
Z grona 64 osób, które rozpoczęły zmagania w szóstym dniu Turnieju Głównego WSOP, szanse na miejsce przy finałowym stole ma już jedynie 27. Niestety jednej z najbardziej bolesnych eliminacji doświadczył dziś reprezentant Team PokerStars Pro - Dennis Phillips.
Jeszcze tydzień temu, mało kto wierzył, że stać go na powtórzenia zeszłorocznego wyniku. Przez ostatnie kilka dni Dennis prezentował jednak niezwykle solidną grę i z każdym poziomem blindów udowadniał jak bardzo mylili się Ci, którzy powątpiewali w jego umiejętności.

Niestety niektórych przeciwności losu nie da się pokonać. W pojedynku all-in pre-flop, A-K w karach Dennisa przegrało z... A-K w pikach Francois Balmigere, który na river skompletował kolor. Gracz z St Louis zakończył swój udział w turnieju na 45 miejscu, za które otrzymał $180.000. Niedosyt pozostanie jednak na długo.
Dziś pożegnaliśmy również kilku kolejnych kwalifikantów PokerStars: Graysona Ramage, Adama Yorka, Manuela Labandeira, Marka Adera, George'a Saca oraz byłego gracza roku na World Series - Toma Schneidera.

Każdy z nich zainkasował ponad $100.000, niektórzy po blisko ćwierć miliona dolarów. To pokaźne wypłaty jak na sześć dni gry w pokera, jednak żaden z wyeliminowanych graczy nie widzi tego w ten sposób. Dajmy im trochę czasu.

Nie oznacza to wcale, że w ostatnim dniu na World Series (przed listopadowym stołem finałowym) zabraknie graczy PokerStars. Ben Lamb, Nick Maimone, Jonathan Tamago, James Akenhead oraz Andrew Lichtenberger, wciąż mają szanse, aby podążyć śladami Chrisa Moneymakera i wygrać Mistrzostwo Świata, kwalifikując się do Turnieju Głównego poprzez satelitę online.
Jutro czeka ich jednak bardzo trudne zadanie. Przed nami decydująca rozgrywka o miejsca przy stole finałowym, Kto znajdzie się w "Listopadowej Dziewiątce", która stoczy walkę o ponad sześć milionów dolarów?








