Recently in Paszport PokerStars Category

17 marca 2008 10:17

Zwycięzca Paszportu PokerStars opisuje pobyt w Kopenhadze

Oczami Dustina Mele

EPT w Kopenhadze było wspaniałe. Turniej był bardzo sprawnie zorganizowany. Hotel i kasyno także robiło wrażenie.

Pierwszego dnia przyjechałem, Byłem wyczerpany po imprezie urodzinowej mojego przyjaciela, która odbyła się w noc przed wyjazdem. Pokoju na odespanie nocy nie było, ponieważ impreza powitalna PokerStars oraz Scandanavian Poker Awards odbywały się tej samej nocy. Na szczęście startowałem turnieju dopiero w dniu 1B, więc miałem cały dzień na odzysk sił po wszystkich imprezach. Impreza powitalna oraz Scandanavian Poker Awards – Prowadzony przez Daniela Negraneu - odbywały się w tym samym klubie w Kopenhadze. Wszyscy się świetnie bawiliśmy.

Dustin Mele w Kopenhadze

Turniej był bardzo ciekawy. Przez cały czas grałem solidnie, nabudowałem się do ponad 50,000 z początkowych 10,000 w żetonach. Dostałem bad beat’a drugiego dnia turnieju, wszyscy do gracza na buttonie spasowali karty, kiedy byłem na dużej ciemnej. Gracz był bardzo agresywny i wiedziałem, że podbije stawkę z tej pozycji z każdą ręką. Podbił 4 razy dużą ciemną, gracz na małej ciemnej spasował, spojrzałem na karty – para waletów. Miałem ponad 10,000 z żetonach od przeciwnika i byłem pewny – tak myślałem, – że mam lepszą rękę. Więc postawiłem go na allinie. Gracz od razu sprawdził i pokazał parę dziewiątek. Niestety na turnie przyszła kolejna dziewiątka i moja para waletów okazała się za słaba.

Gdyby moja ręka się utrzymała, miałbym prawie 100,000 w żetonach i bliżej miejsc płatnych. Starałem się być cierpliwy i czekać na szansę powrotu do gry. Zostało 55 graczy z 250 na starcie. Top 40 to były miejsca płatne, wiec musiałem pozostać w grze do czasu aż, co najmniej 15 graczy odpadnie, aby dostać się do kasy. Oczywiście moim głównym celem nie było dojście do kasy, ale wygranie turnieju a w najgorszym wypadku stół finałowy. Wiec, kiedy spojrzałem na karty i zobaczyłem dziewiątki, wszedłem allin. Ciemne oraz ante dawały dużą sumę, byłem na bardzo dobrej pozycji cut-off, kiedy wszyscy do mnie spasowali to była dobra okazja dla mojej pary. Gracz na małej ciemnej sprawdził mnie z AK. Moja ręka utrzymywała się, aż do rivera, kiedy to spadł as.

Zakończyłem turniej na 53 pozycji. Nie jestem strasznie smutny z tego powodu, ponieważ jadę do Włoch 30stego marca gdzie będę brał udział w EPT San Remo pierwszego kwietnia oraz EPT Monte Karlo dwunastego kwietnia. Jestem zdeterminowany do tego, aby zdobyć mój pierwszy tytuł pokerowy.

Dustin Mele wygrał zawody 2007 PokerStars Passport Tournament Leder Board. Jeździ po całym świecie sponsorowany przez PokerStars i gra w turniejach z dużym wpisowym opisując swoje doświadczenia dla nas. Jego następny przystanek to turniej EPT w San Remo, we Włoszech.

24 stycznia 2008 16:47

PokerStars dodaje pikanterii Tabeli Liderów Turniejowych

Pod koniec roku 2007, kiedy witryna PokerStars przedstawiła Paszport PokerStars i dała szanse na jego zdobycie 100 najlepszych graczy Tabeli Liderów Turniejowych, musieliście się już spodziewać nowych atrakcji na rok 2008. Teraz właśnie nadszedł na nie czas.

Witryna PokerStars dokonała właśnie kilku aktualizacji w Tabeli Liderów Turniejowych, dzięki czemu stała się ona czymś więcej niż tylko konkursem silnej woli oraz dumy. Teraz, każdego miesiąca toczyć się będzie rywalizacja o duże pieniądze. Co więcej, na koniec każdego roku, do wygrania będą wspaniałe nagrody.

Zgodnie z uaktualnionymi stronami Tabeli Liderów Turniejowych w witrynie PokerStars, najlepszych 200 graczy z każdej Miesięcznej tabeli TLB podzieli

między siebie 30,000$ w gotówce, z czego 5,000$ trafi do zwycięzcy w danym miesiącu. Dodatkowo, najlepszy 1000 graczy w danym miesiącu, rywalizować będzie o 20,000$ w puli nagród comiesięcznego darmowego turnieju TLB.

Wszystko to jest ekscytujące. Jednakże, to nagrody Rocznej Tabeli Liderów Turniejowych będą tym co zdecydowanie wszyscy będą starać się zdobyć. Po pierwsze, najlepszych 100 graczy Rocznej TLB weźmie udział w darmowym turnieju z pulą nagród w wysokości 100,000$. Dodatkowo, trzech najlepszych graczy Rocznej TLB otrzyma własne Paszporty PokerStars. Gracz, który zajmie pierwsze miejsce otrzyma wejściówki na pięć ważnych turniejów na żywo. Gracz, który zajmie drugie miejsce otrzyma paszport na trzy turnieje. Gracz, który zajmie trzecie miejsce otrzyma paszport na dwa turnieje.

Ponieważ zajęcie miejsca w Tabeli TLB jest prestiżowym osiągnięciem, witryna PokerStars stworzyła Galerię Sław Tabeli Liderów Turniejowych. Znajdziesz tam graczy, którzy zdobyli największa ilość punktów w Tygodniowych, Miesięcznych oraz Rocznych Tabelach TLB. Znajdziesz tam również listę graczy, którzy od stycznia 2005 roku, najwięcej razy zwyciężyli w Tygodniowej TLB

Trwa styczeń i do końca roku pozostało jeszcze jedenaście miesięcy oraz sporo do zrobienia. Jednakże, w tym momencie przyszłego roku, nowa grupa graczy w witrynie PokerStars posiadać będzie już swoje Paszporty PokerStars.

Czy Ty będziesz jednym z nich?

22 stycznia 2008 15:48

Poznaj Dustina Mele, zdobywcę Paszportu PokerStars

W ostatni weekend dowiedzieliśmy się, kto spędzi następny rok podróżując po świecie na koszt PokerStars jako posiadacz jedynego w swoim rodzaju Paszportu PokerStars. Dustin Mele wywalczył dla siebie wpisowe i koszty podróży do dziesięciu turniejów o wysokim wpisowym na całym świecie. Teraz, kiedy jest już on gotowy na rozpoczęcie swojej przygody, nadszedł czas, aby przedstawić Wam Dustine Mele. W ciągu najbliższego roku, Dustin będzie nas informował o swoich dokonaniach. Zanim to się stanie, jest czas na krótkie wprowadzenie.
Autor: Dustin Mele

Mam 23 lata a za sobą długą drogę, która doprowadziła mnie do tego momentu. Zacznę tam, gdzie rozpoczęła się moja przygoda z pokerem.

Witrynę PokerStars odkryłem w 2005 roku. Serio, uważam, że PokerStars to jedna z najlepszych rzeczy, które mi się kiedykolwiek przydarzyły. Rozpocząłem regularną grę, podnosiłem umiejętności i powoli, ale pewnie budowałem bankroll. Wkrótce odkryłem satelity. To było niesamowite, móc zagrać w turnieju z wpisowym 10,000$ za zaledwie kilka dolarów. Zanim się obejrzałem, wygrałem trzy satelity i miałem zagrać w WPT Foxwoods Poker Classic, WPT Mirage Poker Showdown, oraz w Turnieju Głównym World Series of Poker, wszystkie pakiety warte były 12,000$.

Mierzyłem bardzo wysoko, a moim pierwszym turniejem było WPT. Pod koniec pierwszego dnia w Foxwoods, miałem ponad 100,000 w żetonach i byłem w czołowej dziesiątce graczy. Grałem nadal swoją najlepszą grę, przetrwałem dzień drugi i rozpoczynałem dzień trzeci mając około 200,000 w żetonach. Zdałem sobie sprawę, że mogę to wygrać a grałem z najlepszymi graczami na świecie. Wyrzuciłem z turnieju Chrisa Bigglera, zwycięzcę i byłem lepszy od graczy, których oglądałem w telewizji. To było nieprawdopodobne uczucie. Trzeciego dnia, miałem około 250,000 w żetonach, gdy to się w końcu stało: moje asy zostały złamane w wielkiej puli wartej 400,000. Załamałem się. W tym momencie, w turnieju WPT pozostało w grze około 45 graczy. To było dołujące. Udało mi się jeszcze dotrwać do miejsc płatnych i ostatecznie zająłem 36-te miejsce, zarabiając 12,650$. Nie tak źle, ale oczywiście liczyłem na więcej. Kolejny przystanek to WPT Mirage. Przy okazji tego wyjazdu bardzo dobrze się bawiłem. To była moja pierwsza podróż do Vegas. O turnieju jednak najchętniej bym zapomniał. Pechowe rozdanie wyeliminowało mnie z gry w pierwszym dniu.

Kolejna wyprawa to Turniej Główny WSOP 2006, którego nigdy nie zapomnę. Grałem bezpieczną grę w dniu pierwszym i drugim. Mój stół się rozpadł i usiadłem przy innym, pełnym znanych zawodowców, takich jak Chris "Jesus" Ferguson i Mark Vos. Wtedy stała się jedna z najbardziej niesamowitych rzeczy, jakie mi się przydarzyły.

Nie byliśmy już daleko od miejsc płatnych. W turnieju pozostało około 1000 graczy, więc grałem bardzo bezpiecznie. Ograniczyłem swoją grę do bardzo mocnych układów i postanowiłem nie kraść ciemnych ani nie wykonywać niekonwencjonalnych zagrań do momentu, aż wejdziemy do kasy. Krupier się zmienił i zanim się obejrzałem dostałem króle i dwa razy damy. Jednak na flopie zawsze był as lub dwa a przeciwnicy zagrywali, przebijali i pokazywali asy z ręki. Wyglądało na to, że asy są wszędzie. W końcu i ja je dostałem, gracz na pozycji under the gun podbił, a ja wszedłem za wszystko.
Sprawdził mnie tylko gracz, który podbijał, i krupier powiedział, abyśmy pokazali karty. Odkryłem asa trefl i asa pik. Drugi gracz pokazał damę kier i …asa pik. Co takiego???

Obydwaj mieliśmy w ręku asa pik.

To był prawie koniec poziomu ciemnych i używaliśmy tej talii przez długi czas. Przegrałem z Chrisem Fergusonem pulę wartą ponad 100,000 przy użyciu tej właśnie talii i wiecie co? Miał fulla na asach, gdy ja miałem fulla na waletach… Teraz, gdy w końcu ja dostałem asy i zagrałem za wszystko, lewa talia została odkryta i musiałem podzielić się pulą z graczem od A-Q. Oczywiście nie było mowy, żebym odzyskał żetony stracone podczas gry tą przeklętą talią.
Nie miałem już za dużo żetonów, ciemne wzrosły i odpadłem tuż przed miejscami płatnymi. Oczywiście nie omieszkałem wyżalić się dyrektorowi turnieju, ale nie mógł on nic zrobić. W sumie było to fatalne przeżycie.

Ze względu na te dwie nieudane wyprawy do Vegas i długi pobyt w tym mieście podczas WSOP 2006, mój bankroll poważnie się skurczył. Musiałem zacząć wszystko od początku, zatrudniłem się jako kucharz i grałem dalej na PokerStars. Musiałem grać w turniejach o dużo niższym wpisowym, niż byłem przyzwyczajony. Powoli odbudowywałem bankroll, bo wiedziałem, że nie dam rady długo pracować jako kucharz w miejscu, gdzie słabo płacili i źle mnie traktowali. Byłem bardzo zdeterminowany.

Grałem więc dalej, a po jakimś czasie zdałem sobie sprawę, że można odnieść niezłe korzyści za zajęcie miejsca w czołowej setce Tabeli Liderów Turniejowych PokerStars (TLB). Dzięki stałej grze na PokerStars, mój bankroll był już sporych rozmiarów. Tak więc, zrezygnowałem z pracy jako kucharz i zacząłem pracować na pełen etat na PokerStars. Nic nie mogło mnie powstrzymać przed zajęciem miejsca w pierwszej setce TLB.

Grałem z większym zaangażowaniem i determinacją niż kiedykolwiek w życiu. Wiem, że gra w pokera to rzecz, którą kocham i którą chcę robić w życiu. W moim życiu nie ma zbyt wielu dobrych rzeczy oprócz pokera i gry na Pokerstars, więc gra tam sprawia, że jestem szczęśliwy. Skupiłem się na TLB i udało mi się wejść do setki i utrzymać w niej miejsce. Nie była to jednak łatwa sprawa. Na PokerStars gra wielu utalentowanych i dobrych graczy, musiałem więc zagrać olbrzymią ilość turniejów wielostolikowych i sit&go, co zajęło mi mnóstwo czasu, ale szło mi w nich dobrze.

Tak więc, ostatecznie, znalazłem się w czołowej setce za listopad i za grudzień i dzięki temu mogłem zagrać w dwóch ciekawych darmowych turniejach. W pierwszym do wygrania były cztery pakiety na PCA. Wywalczyłem sobie miejsce w tym turnieju dzięki listopadowej TLB, ale w samym freerollu nie miałem szczęścia.

Następnym darmowym turniejem była walka o Paszport PokerStars i 25,000$ w gotówce. To był jeden z najtrudniejszych turniejów, w jakich grałem. Nie jestem w stanie opisać słowami, jak czułem się, gdy skończyłem turniej mając wszystkie żetony. Na pewno jest to najlepsza rzecz, jaka kiedykolwiek zdarzyła mi się w życiu. Ten rok na pewno będzie niesamowity. Będę mógł żyć życiem, o które walczyłem i o którym marzyłem przez całe lata. Nie mogę się doczekać podróżowania po świecie i gry w największych turniejach w najpiękniejszych miejscach na całym globie.

Nie potrafię opisać, jak bardzo wspaniałomyślne i hojne jest dla swoich graczy PokerStars. To na pewno najlepsza witryna pokerowa z największą ilością darmowych turniejów i najlepszą obsługą klienta. Pokazuje też, że każdy może dokonać tego, czego zapragnie. Jeżeli strasznie czegoś pragniesz i ciężko na to pracujesz, możesz osiągnąć wszystko.

15 stycznia 2008 15:16

Następny przystanek – świat! DoobMan420 wygrywa Paszport PokerStars

Turniej miał bardzo prostą strukturę; 100 graczy, standardowa struktura ciemnych, 3,000 żetonów na start, zmiana poziomów co 15 minut. Ale uczestnicy i nagrody były o wiele mniej zwyczajne. Udział brała najlepsza setka tabeli liderów turniejowych PokerStars, a nagrodą było spełnienie marzeń każdego gracza turniejowego – udział w największych na świecie turniejach na żywo.

Paszport PokerStars, jedyny w swoim rodzaju, został dziś zdobyty przez gracza DoobMan420, i obecnie ten nowojorczyk na pewno przegląda sobie przewodniki po Europie, strefie Pacyfiku oraz oczywiście Las Vegas. Do wyboru ma dziesięć turniejów z dużym wpisowym, we wspaniałych miejscach; doprawdy każdy chciałby mieć taki problem…

Pytaniem, które zadawali sobie wszyscy przed rozpoczęciem turnieju było oczywiście – które turnieje wybrać? Obowiązkowe będą tylko wyjazdy na EPT Dortmund za trochę ponad dwa tygodnie oraz PCA w styczniu 2008 na zakończenie pełnego wrażeń roku.

Więc, czy będzie to Riviera? Pierwsze EPT w San Remo przed krótkim skokiem przez włoską granicę na Wielki Finał w Monte Carlo? Być może w grę wchodzi bardziej wschodni kierunek, z przystankami Asia-Pacific Poker Tour w Sydney, Seulu lub Manilii Oraz, oczywiście, jaki gracz pokerowy mógłby przegapić wyjazd do Vegas na turniej główny World Series of Poker?

Na te pytania już wkrótce poznamy odpowiedź.

passport_screenshot2.jpg

Startowa ilość żetonów na stole finałowym:
Miejsce 1 -- Icallseat3 – 25,158
Miejsce 2 -- Cajundaddy1 – 29,876
Miejsce 3 -- Stammdogg – 43,225
Miejsce 4 -- VOLCANO360 – 45,237
Miejsce 5 -- Pokerfun4321 – 47,660
Miejsce 6 -- Aryamehr – 21,033
Miejsce 7 - Inheritance – 17,160
Miejsce 8 -- DoobMan420 – 26,649
Miejsce 9 -- prosimon – 41,603

Po dwóch i pół godzinach gry, wyeliminowaniu 91 graczy, ukształtował się stół finałowy.

Po paru chwilach, podbicie pokerfun4321 sprawdzili zarówno inheritance jak i DoobMan420 z dużej ciemnej. Inheritance zagrał na flopie, a następnie wszedł za wszystko na turnie. Nie udało mu się jednak wyrzucić z rozdania żadnego z dwóch przeciwników. Jego udział w grze przy stole finałowym był więc bardzo krótki. DoobMan420 miał fulla, szóstki na dziesiątki, po znakomitym dla niego flopie, T-6-T. Pokerfun4321 również stracił sporo żetonów, ale to inheritance ucierpiał najbardziej, odpadając z turnieju na dziewiątym miejscu.

W tej chwili najmniej żetonów miał Aryamehr. Ledwo minutę po odpadnięciu inheritance, wyglądało na to, że Aryamehr może podążyć w jego ślady. Ale szczęście się do niego uśmiechnęło. Wszedł za wszystko za ostatnie 15 tysięcy, a za nim to samo zrobił Stammdogg. Stół 9d-Kc-4c-Qd-3s; A-K w ręku Aryamehr’a lepsze od A-Q Stammdogg’a.

Nienajlepiej za to dla Stammdogg’a. A także dla pokerfun4321, obydwaj ci zawodnicy wkrótce poczuli moc erupcji gracza o nicku VOLCANO360. Odpadli razem, odpowiednio na ósmym i siódmym miejscu, w rozdaniu, które ustawiło VOLCANO360 w świetnej pozycji wyjściowej przed dalszą walką o Paszport.

Stammdogg zagrał allin za nieco ponad 13 tysięcy, został sprawdzony przez VOLCANO360, po czym za swoje ostatnie 40 tysięcy zagrał pokerfun4321. Niezrażony VOLCANO360 sprawdził, pokazał króle i czekał na rozwój wypadków w puli, która powiększyłaby jego ilość żetonów do niemal 100 tysięcy. Stammdogg miał walety, a pokerfun4321 tylko dziesiątki. Bez niespodzianek na stole i nagle zostało tylko sześciu graczy.
Po trzech minutach już tylko pięciu.

Ciemne nadal wynosiły 1,000/2,000 z ante 200, gdy icallseat3, do tej pory spokojny, podbił do 5,250 a cajundaddy1 przebił za wszystko - 23,875. Wszyscy pozostali gracze spasowali, a icallseat3 sprawdził. Na stole pojawiły się cztery trefle - Jc-6c-2c-7c-4d, icallseat3 miał asa trefl, za dużo na samą parę waletów cajundaddy1’ego.

Pierwsza dwójka zaczęła wyraźnie uciekać reszcie...

Volcano360 – 103,638
icallseat3 – 84,691
prosimon – 49,993
DoobMan420 – 37,612
Aryamehr – 17,866

Sześć minut później, Aryamehr zaryzykował zagranie za wszystko. Jego ostatnie 13,600 zostało postawione na K-8. Problem polegał jednak na tym, że prosimon sprawdził z asami i nadzieje Aryamehr'a na rok turniejów o wysokim wpisowym odpłynęły w niebyt. Piąte miejsce.
VOLCANO 360 przewodził stawce przez większość dnia, ale jedna ręka całkowicie zmieniła przebieg turnieju.

icallseat3 – 82,991
VOLCANO360 – 104,538
DoobMan420 – 52,512
prosimon – 59,959

Icallseat3 podbił przed flopem do 6,500 a VOLCANO360 sprawdził, podobnie jak prosimon, i we trójkę obejrzeli flopa Jh-Kh-7s. Prosimon zaczekał, icallseat3 zagrał za 18,500 i został sprawdzony przez VOLCANO360. Już tylko we dwójkę obejrzeli turn - Th spowodowała możliwość koloru, a nawet dużo silniejszej ręki. Teraz to icallseat3 zaczekał, i na pewno był bardzo ucieszony, gdy VOLCANO360 zagrał za 60 tysięcy, czyli wszystko to, co pozostało icallseat3. To było prawdopodobnie najłatwiejsze sprawdzenie w jego życiu, gdyż zrobił to momentalnie, pokazując A-Q w kierach – pokera królewskiego. River był całkowicie niepotrzebny.

174,582 w żetonach znalazło się teraz po drugiej stronie stołu, a były lider nagle znalazł się w bardzo trudnym położeniu. A mogło się wydawać, że poker królewski zdarza się tylko w filmach… VOLCANO360 utrzymał się jeszcze tylko przed dwie minuty i odpadł w bardziej ludzki sposób: jego A-4 nie dało rady A-J w ręku DoobMan420.

icallseat3 – 166,000
prosimon – 51,000
DoobMan420 – 77,000

Gra w trójkę odbywała się w wielkim cieniu lidera, icallseat3. Na pierwszy ogień poszedł mały stack prosimon’a.
Podbicie Doobman420 zostało sprawdzone przed flopem przez prosimon’a. Flop to same kara, K-8-6, Doobman420 czeka. Prosimon natomiast wchodzi za wszystko i zostaje szybko sprawdzony. Turn to 3s, river 9h i T-9 w karach w ręku DoobMan420 z łatwością się utrzymuje. Dla prosimon’a tylko para króli i koniec marzeń o zwycięstwie.

To niesamowite, ale w zaledwie pół godziny po rozpoczęciu gry na stole finałowym o Paszport PokerStars, w rozgrywce pozostała tylko dwójka graczy. Przewaga należała do icallseaty3 – 174,382 do 119,018

Jak wiadomo, w długim okresie czasu siła rąk się wyrównuje, o czym powinien pamiętać icallseat3 wraz ze swoim pokerem królewskim sprzed paru chwil.

Icallseat3 mógł się nawet zastanawiać, czy statystyka nie działa zbyt szybko, gdy nagle pozbył się prowadzenia w turnieju. Dwa króle na stole a jeden w ręku DoobMan420. Icallseat3 sprawdził zagranie na flopie, turnie i na river, ale cały czas był słabszy. Teraz to DoobMan420 miał ponad 184 tysiące i był bliżej zwycięstwa.

Icallseat3 robił co mógł, ale nie był w stanie sprostać coraz bardziej agresywnemu DoobMan420, umiejętnie wykorzystującemu dużą ilość żetonów i stawiającego przeciwnika przed trudnymi decyzjami.
W rzeczywistości obaj gracze mieli już zapewnioną wygraną godną pozazdroszczenia – przegrany pojedynku miał zapewniony pakiet do Wielkiego Finału EPT w Monte Carlo warty ponad 10,000 euro; nieźle jak na darmowy turniej. Ale wygrać można było zbyt dużo, aby teraz się poddawać.

DoobMan420 radził sobie w całym turnieju znakomicie. Trzymał się z daleka od problemów, podejmował dobre decyzje, a wszystko to w turnieju pełnym wygrywających graczy. Nie pozwolił nawet, aby ostatnia ręką pojedynku zostawiała jakieś złudzenia przeciwnikowi. Wszystkie żetony znalazły się na środku stołu, gdy on miał A-K, a przeciwnik A-J. Niby niewielka różnica przy niskich kartach na stole, ale zdecydowanie wystarczająca do świętowania zwycięstwa i wygrania własnego tournee turniejowego.

Icallseat3 wybierze się na Wielki Finał EPT. Niemniej, wszystkie oczy spoglądają teraz na DoobMan420, który odebrał gratulacje od pozostałych finalistów za zdobycie nieprawdopodobnej nagrody. Przygoda rozpoczyna się w Dortmundzie pod koniec miesiąca. Reszta zależy tylko od niego.

Paszport PokerStars – ostateczne wyniki:

1st – DoobMan420 – Paszport PokerStars
2nd – icallseat3 – pakiet EPT Monte Carlo Grand Final
3rd – prosimon – $10,000
4th – VOLCANO360 – $5,000
5th – Aryamehr – $3,000
6th – cajundaddy1 -- $2,500
7th – pokerfun4321 – $2,000
8th – Stammdogg – $1,500
9th – inheritance – $1,000