Wiadomości Bloga PokerStars

Recently in LAPT Rio Season 1 Category

12 maja 2008 11:04

LAPT Rio: Początek dobiegł końca

Kilka tygodni temu, dwóch młodych Holendrów wyjechało z Amsterdamu na wakacje do Ameryki Południowej. Kiedy za kilka dni wrócą do Europy, jeden z nich będzie bogatszy o 228,000$, jako pierwszy w historii zwycięzca imprezy PokerStars.net Latin American Poker Tour.

"Byliśmy w okolicy, więc pomyśleliśmy że warto spróbować" powiedział 19-letni Julien Nuijten, tłumacząc swój tok myślowy, który poprowadził go z Argentyny do Rio de Janeiro w Brazylii, aby wziąć udział w największym w historii turnieju pokerowym na tym kontynencie.

Jego definicja "okolicy" nie jest być może najlepsza, lecz umiejętności pokerowe Nuijtena są na najwyższym poziomie. Aby odnieść zwycięstwo, musiał pokonać 313 rywali, z których każdy wkupił się do turnieju za 2,500$. Warto było nieco zmienić plan wakacji.

Tak naprawdę, nie było osoby która powiedziałaby, że zwycięstwo mu się nie należało. Maria, pisząca na brazylijskim blogu PokerStars, już w piątek zwróciła na niego uwagę w korytarzu hotelu Intercontinental. Stwierdziła, że ma wrażenie że właśnie widziała potencjalnego zwycięzcę imprezy. Według niej wyglądał na skupionego, pewnego siebie, spokojnego i zdeterminowanego.

Oczywiście, wszyscy obserwowaliśmy jak przemnażał swoje początkowe 10,000 żetonów w pierwszych dwóch dniach imprezy, miedzy innymi dzięki zdobyciu wszystkich żetonów od gracza Team PokerStars Pro, Humberto Brenesa, już na początku pierwszego dnia rozgrywki. Wczoraj późnym wieczorem, gdy w rozgrywce pozostało jedynie dziesięciu graczy, Nuijten był w śród nich. Wciąż skupiony, pewny siebie, spokojny i zdeterminowany.

Po tym jak trafił na ręku parę asów, dzięki którym pokonał parę króli Alexa Marquesa, poznaliśmy skład stołu finałowego i zdecydowanego lidera pod względem ilości żetonów. O godzinie 21:00 poznaliśmy zwycięzcę.

Rozgrywka przy stole finałowym rozpoczęła się dzisiaj Rio w następującym, dziewięcioosobowym składzie:

Julien Nuijten (Holandia) -- 970,000
Vitaly Kovyazin (USA) – kwalifikant PokerStars -- 380,000
Alex Brenes (Kostaryka) -- 324,000
Nikolai Senniger (Niemcy) – kwalifikant PokerStars -- 318,000
Juan Carlos Burguillos (Wenezuela) -- 297,000
Rafael Pardo (Kolumbia) – kwalifikant PokerStars --- 278,000
Eduardo Henriques (Brazylia) -- 275,000
Oliver Kugler (Niemcy) -- kwalifikant PokerStars -- 176,000
Severin Walser (Szwajcaria) -- kwalifikant PokerStars -- 175,000

Udzielili wywiadów, opowiedzieli nam swoje biografie i ustawili się do zdjęcia na tle Rio z lotu ptaka. Następnie mogli już zacząć grać w pokera.

Początkowe rozdania miały dość spokojny przebieg, lecz już niecałe 20 minut po rozpoczęciu, odpadł pierwszy z graczy. Severin Walser był jednym z bardziej cichych graczy w tej hałaśliwej sali turniejowej, wypełnionej po brzegi przez gorącą publiczność. Na pewno był jednak jednym z najlepiej zorientowanych jeśli chodzi o to co się wokół niego dzieje, dzięki znajomości pięciu języków obcych, poza swoim ojczystym szwajcarskim/niemieckim.

Posiadał również budzące szacunek pokerowe resume, dzięki udziałowi w rozgrywce przy stole finałowym podczas World Series 2007, kiedy to zajął czwarte miejsce w turnieju seven-card stud, rywalizując między innymi z Danielem Negreanu, Jeffreyem Lissandro oraz Howardem Ledererem.
Zdawał sobie jednak sprawę, że w pokerze najważniejsze są karty a jego A-J w tym samym kolorze, nie dały rady pokonać pary asów Rafael Pardo. All-in przed flopem. Do widzenia, Auf Wiedersehen, adios, au revoir.

Kolejnym graczem, który został wyeliminowany okazał się być Juan Carlos Burguillos z Wenezueli. Poprzedniego popołudnia pokazał się ze świetnej strony, gromadząc sporo żetonów i ostatecznie dochodząc do rozgrywki przy finałowym stole. Lecz dzisiaj rozpoczął marsz w przeciwnym kierunku, tracąc wielką część swoich żetonów w niesamowicie pechowym rozdaniu (to nie ostatnie dzisiaj) przeciwko Nikolaiowi Sennigerowi.

Niewiele później musiał zdecydować się na zagranie za wszystkie żetony z Q-8 w kolorze. Oliver Kugler z Niemiec, sprawdził z najwyższą kartą – asem, który przetrwał to rozdanie. Burguillos odpadł z rozgrywki, uciszając nieco niezwykle aktywną publiczność, zasmuconą odpadnięciem reprezentanta Ameryki Łacińskiej.

Następnym graczem, który musiał udać się do wyjścia, był kolejny przedstawiciel Ameryki Łacińskiej. Zapewne jednak Rafael Pardo, będzie ten turniej wspominał jako najlepiej zainwestowane 7 dolarów w swoim życiu. Kolumbijczyk wziął udział w turnieju kwalifikacyjnym "steps" w witrynie PokerStars, na poziomie pierwszym, już za jedyne 7.50$. Dotarł do internetowego finału i wygrał wejściówkę do tego turnieju, gdzie rozpoczął ten sam proces, tym razem na żywo.

Doszedł do rozgrywki przy stole finałowym, lecz przez pierwsza godzinę gry nie dostawał dobrych kart, dodatkowo grając tuż przed ogromnym stosem żetonów Juliena Nuijtena. W efekcie, Pardo wszedł za wszystkie swoje żetony i miał szansę na ich potrojenie, kiedy został sprawdzony zarówno przez Nuijtena jak i Vitaly Kovyazina. Lecz, kiedy Nuijten podbił na flopie z najwyższą kartą – królem, Pardo prawdopodobnie zdawał już sobie sprawę z tego że odpadnie z gry. Pomimo, że jego 9-8 utworzyły parę na flopie, Nuijten trzymał króla. Kolumbijczyk został wyeliminowany.

Przedstawiciele Ameryki Łacińskiej byli wspaniale dopingowani w sali turniejowej w Rio. Wydawało się, że piłkarscy kibice zamienili plaże i stadiony na Hotel Intercontinental, aby krzyczeć i wspierać swoich graczy, przez wszystkie trzy dni trwania turnieju. Graczem, który wydawał się najbardziej z tego korzystać był ekscentryczny Eduardo Hernandes, który wczoraj miał ma sobie tradycyjną, żółtą piłkarska koszulkę reprezentacji Brazylii, stając się obiektem najlepszych zdjęć z imprezy.

Nikt nie chciał widzieć jak odpada z rozgrywki. Musiał to jednak nastąpić, gdy jego 7-8 pokonane zostały przez A-5 Nuijtena. Publiczność eksplodowała, gdy na flopie pojawiła się ósemka, lecz na riverze na stół trafił as. Eduardo został wyeliminowany na szóstym miejscu. Nasz fotograf był na miejscu i zrobił te przykre zdjęcie, lecz kto by chciał je teraz oglądać, kiedy możemy zobaczyć zdjęcie Eduardo z bardziej szczęśliwych momentów imprezy.

Nie zamierzam przepraszać za to, że to zdjęcie znalazło się już wcześniej na naszym blogu, ponieważ jeśli jedno zdjęcie miałoby podsumować cały turniej w Brazylii, to byłoby właśnie to:

Każdy z pozostałej piątki graczy miał solidny stos żetonów, lecz niektórzy zdawali sobie sprawę z tego, że są bardziej zagrożeń niż inni. Oliver Kugler, jeden z dwójki niemieckich graczy przy finałowym stole, należał do tej kategorii. Odpadł z turnieju wiedząc, że zrobił wszystko tak jak powinien. Kugler, który cztery lata temu przeprowadził się do Rio z Hamburga, dostał na ręku parę dam i stopniowo powiększał pule w rozdaniu przeciwko Vitalyemu Kovyazinowi.

Lecz karty, które pojawiły się na stole na turnie i riverze to trefle. Kugler w tym momencie zagrał już za wszystkie swoje żetony i jego czerwone damy musiały uznać wyższość asa trefl w ręku Kovyazina, dającego mu kolor. Kugler odpadł z turnieju.

W imprezie pozostało już jedynie czterech graczy. Julien Nuijten oraz Vitaly Kovyazin mieli w tym momencie najwięcej żetonów. Po cichu, po drugiej stronie stołu, siedział gracz o swojsko brzmiącym nazwisku - Brenes. Nazwisko to prawie nigdy nie jest utożsamiane z milczeniem prze stole pokerowym, lecz kiedy Humberto odpadł już z turnieju, młodszy z Brenesów -- Alex – rywalizował jeszcze w najlepszej czwórce turnieju.

Nie udało mu się jednak przetrwać dużo dłużej w imprezie. Brenes uczestniczył w kluczowym rozdaniu przeciwko innemu graczowi z małą ilością żetonów, Nikolaiowi Sennigerowi (A-Q przeciwko 10-10). Po tym rozdaniu, Brenesowi zostało już jedynie 7,000 w żetonach, co było sumą mniejszą niż duża ciemna. W kolejnym rozdaniu zagrał all-in i pomimo, że jego as był zdominowany, to trafił siódemkę na riverze i podwoił ilość swoich żetonów.

Następnie Brenes dostał na ręku A-K i podwoił swoje żetony po raz kolejny. Wydaje mi się, że następnie podwoił ilość swoich żetonów po raz trzeci, lecz nie jestem pewien, gdyż fani z Kostaryki, ściśnięci jak najbliżej stołu, zasłonili mi cały widok. Nie musiałem z resztą nic widzieć, gdyż okrzyki radości i smutku usłyszeć można pewnie było nawet w San Jose.

Nastąpiły trzy lub cztery wrzaski radości i jeden skowyt smutku. Jego Q-3 nie wystarczyło i Brenes odpadł z turnieju. Od teraz już wiemy, żeby w przyszłości zwracać uwagę na dwóch graczy o nazwisku Brenes.

Nikolai Senniger dotarł do finałowej trójki, bez specjalnej dramaturgii po drodze. Musiał być zadowolony widząc, że gracze z największą ilością żetonów, Julien Nuijten oraz Vitaly Kovyazin, zajęci są walką ze sobą nawzajem. W pewnym momencie, po zagraniu Juliena, Vitaly musiał podjąć decyzję, czy sprawdzić to podbicie za wszystkie swoje żetony. Wyglądało na to że Amerykanin sprawdzi, ostatecznie jednak spasował.

Dwóch liderów turnieju było nie wątpliwe w zasięgu Nikolaia, lecz końcówka turnieju okazała się być dla niego nieco pechowa i zakończył swój udział na trzecim miejscu. Kwalifikant PokerStars z Niemiec, dostał parę waletów na ręku i wszedł all-in przed flopem. Nieźle, lecz to zdecydowanie za mało, kiedy Twój rywal ma na ręku króle. Karty na stole nie okazały się pomocne i Senniger został wyeliminowany z turnieju, bogatszy o 86,350$.

Oznaczało to, że finałowy pojedynek stoczą ze sobą Julien i Vitaly. Byli to najbardziej agresywnie grający zawodnicy przez cały dzień, a kiedy przeprowadziłem z nimi wywiad przed rozgrywką przy finałowym stole, sporo czasu poświęcili na analizowanie swojej gry nawzajem, ponieważ przez cały wczorajszy dzień grali przeciwko sobie. Mieli prawie taką sama ilość żetonów i wydawało się, że również mają na siebie sposób. Zanosiło się na bardzo wyrównana rozgrywkę.

Vitaly, który urodził się w Rosji a w latach dziewięćdziesiątych wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, doszedł finałowego stołu turnieju World Series circuit w 2006 roku. Można powiedzieć, że najlepiej czuje się przy stołach pokerowych w Foxwoods i Atlantic City na wschodnim wybrzeżu. Do imprezy w Rio zakwalifikował się w Internecie, po wygraniu satelity w PokerStars, za 10,000 punktów FPP, więc tak naprawdę wciąż grał za darmo.

W przeciwieństwie do Juliena, który bezpośrednio opłacił wpisowe i nie miał jeszcze na swoim koncie żadnych dużych sukcesów. Jednak rywalizacja nie była mu obca, gdyż już jako piętnastolatek wygrał mistrzostwo świata w grę komputerową "Magic: The Gathering". Specjaliści od gry w "Magic", w tym Dario Minieri oraz Noah Boeken z Team PokerStars Pro, często okazywali się być świetnymi graczami w pokera. Zdaje się, że podobnie będzie w przypadku Juliena.

Rozgrywka jeden-na-jednegos spełniła nasze oczekiwania. Strategia Vitaly'ego opierała się na podbiciu przed flopem gdy miał pozycję lub sprawdzeniu wejść Juliena gdy pozycje miał jego przeciwnik i podejmowaniu decyzji po zobaczeniu pierwszych trzech kart na stole. Pomysł na grę Juliena wydawał się być identyczny. Następnie obaj gracze wsuwali do puli stosy żetonów o wartości 100,000, po czym czekali i przebijali wejście przeciwnika.
Julien objął prowadzenie, lecz Vitaly powrócił do gry, po tym jak szczęśliwie trafił pomocną kartę na riverze, gdy Julien sprawdził jego blef. A więc walczyli dalej.

Finałowe rozdanie było typowe. Obaj gracze mieli przeciętne ręce startowe, uzyskali pomoc na flopie i próbowali złapać przeciwnika w pułapkę. Ostatecznie to pułapka zastawiona przez Juliena okazała się być bardziej głęboka: trafił trójkę siódemek ze swoimi 8-7 a Vitaly miał najwyższą parę, trzymając Q-5. Wszystkie żetony znalazły się puli na turniej i ręka Juliena przetrwała rozgrywkę. To by było na tyle.
Podsumowując, to były trzy dni wspaniałej rywalizacji w Rio. Ponad 300 graczy wzięło udział w pierwszej imprezie, całkiem nowej serii turniejów. Kiedy pakowaliśmy swoje rzeczy, aby zasmakować nocnego życia w Rio, jedno zdanie było najczęściej powtarzane prze wszystkich graczy, dziennikarzy, krupierów i obsługę turnieju:

"Do zobaczenia za rok."

To był jedynie początek.

* * * * *

Zespół video blogu był oczywiście również na miejscu, rejestrując przebieg rywalizacji przy finałowym stole. Oto próbka ich możliwości, więcej znajdziesz na stronie PokerStars.tv.