Recently in EPT Monte Carlo Category

18 kwietnia 2008 3:29

EPT Monte Carlo: Glen Chorny zwycięzcą Wielkiego Finału EPT

Napisali Stephen Bartley oraz Brad Willis
Zdjęcia © Neil Stoddart

Glen Chorny podniósł ręce w geście zwycięstwa. Jego A-5 pokonało K-Q Denesa Kalo, dzięki czemu został nowym zwycięzcą Wielkiego Finału European Poker Tour PokerStars.com.

20080418-_MG_1567.jpg
Glen Chorny, kwalifikant PokerStars, zwycięzca Wielkiego Finału EPT

Było to najdłuższa, największa i być może najwspanialsza pokerowa rozgrywka w historii EPT. Kiedy turniej dobiegł końca i Glen Chorny uniósł trofeum zwycięzcy, z twarzy graczy można było już wiele odczytać. To ulga, zmęczenie i oszołomienie. Aby dojść tak daleko, musieli zwalczyć wycieńczenie fizyczne i psychiczne. Pomimo świetnej gry wszystkich pozostałych graczy, tylko jeden z nich mógł odnieść zwycięstwo.

Finał mógł potoczyć się na różne sposoby. Antonio Esfandairi był bliski niesamowitego osiągnięcia – zdobycia Potrójnej Korony. Po sukcesach w WPT oraz WSOP, do szczęścia brakowało mu jedynie tytułu EPT. Przy stole finałowym zasiadł również gracz Team PokerStars Pro, Luca Pagano. Była to dla niego trzecia finałowa rozgrywka i dziewiąta gwarantowana wypłata w turniejach EPT..

Nie można zapomnieć o Isaacu Baronie, przez wielu uznawanym za faworyta imprezy a być może nawet za najlepszego obecnie gracza w pokera. Historię przemiany internetowego specjalisty w mistrza gry w pokera na żywo, świat słyszał już nie raz. Tym razem jednak zwycięstwo w EPT nie było mu pisane.

Dzisiejszą rozgrywkę rozpoczęło dziesięciu graczy. Po tym jak Stig Top Rasmussen oraz Henrik Gwinner zostali wyeliminowani, nadszedł na czas na wielką rozgrywkę finałową. W blasku świateł i wśród kamer telewizyjnych, przy stole finałowym zasiedli:

Miejsce 1. Denes Kalo -- Węgry -- 1,190,000
Miejsce 2. Michael Martin -- USA -- 1,320,000
Miejsce 3. Luca Pagano -- Włochy -- Team PokerStars Pro -- 688,000
Miejsce 4. Valeriy Ilikyan -- Rosja -- 1,396,000
Miejsce 5. Antonio Esfandiari -- USA -- 501,000
Miejsce 6. Maxime Villemure -- Kanada -- 1,206,000
Miejsce 7. Glen Chorny -- USA – kwalifikant PokerStars -- 3,613,000
Miejsce 8. Isaac Baron -- USA – kwalifikant PokerStars -- 2,853,000

final-players.jpg
Gracze przed rozgrywką przy stole finałowym Wielkiego Finału EPT


Obserwowany przez swojego ojca, Luca Pagano szybko wziął się do roboty. Podwoił ilość swoich żetonów kosztem Isaaca Barona, po podbiciu i sprawdzeniu przebicia z K-J. Baron, mając dużo więcej żetonów, wszedł all-in na flopie z waletem, jako najwyższa kartą. Pagano sprawdził i Isaac pokazał A-K. Pagano uniknął asa i podwoił ilość swoich żetonów.

Jedynie klika minut minęło zanim Pagano nadział się na kolejne podbicie. Tym razem to Antonio Esfandiari zagrał all-in. Pagano długo się nie zastanawiał i sprawdził za 480,000. Esfandiari pokazał A8 a Pagano A-J. Na flopie Pagano trafił najlepszy możliwy w tym momencie układ - QTK dały mu strita. Esfandiari liczył na jedną z trzech kart w talii, które dały by mu połowę puli. Tak się jednak nie stało i zakończył udział w turnieju zgarniając 168,000€.

eptmc-atonio-final.jpg
Antonio Esfandiari – 8me miejsce -- 168,000€

Po tym jak Esfandiari został wyeliminowany z turnieju, pierwszą osobą, która uścisnęła jego rękę, gratulując mu udanego występu, był ojciec Luci, Claudio Pagano. Esfandiari powiedział potem, że dobrze odczytał zachowanie Pagano i wiedział że ma mocne karty, lecz po prostu o tym zapomniał jak zobaczył swojego asa. Kliknij na poniższy filmik, aby zobaczyć jego wypowiedź.

Wywiad z Antonio Esfandiarim, tuż po tym jak odpadł z turnieju

Po tym jak z rozgrywki odpadł Esfandiari, gra się na jakiś czas uspokoiła. Kiedy Michael Martin – ubrany w białą bluzę z kapturem z ogromnym napisem USA -- podbił, Rosjanin Valeriy Ilikyan przebił all-in. Martin błyskawicznie sprawdził.

"Nie obawiam się Rosjan," powiedział, pewny swoich sił. Trzymał w ręku A-Q przeciwko A-4 Ilikyana. Na flopie pojawiły się zarówno as jak i dama. Turn i river nie pomogły Ilikyanowi, który odpadł na siódmym miejscu zgarniając 253,000€.

ept-valeriy-final.jpg
Valeriy Ilikyan—7me miejsce--253,000€

Po tym jak odpadło dwóch graczy z najmniejszą ilością żetonów, gracz Team PokerStars Pro, Luca Pagano znów ruszył do pracy. W rozdaniu, które ustawiło następna godzinę rozgrywki, Pagano podbił o 500,000 gdy na stole były: 9-karo, 4-karo, 2-kier, 4-pik. Pula wynosiła 814 tysięcy. Glen Chorny sprawdził. Na riverze na stół trafiła dama i Pagano znów podbił, tym razem o 400,000. Chorny sprawdził pokazując parę szóstek na ręku, co nie wystarczył na K-karo, Q-karo w ręku Pagano, który objął tym samym prowadzenie w turnieju z 3,3 miliona w żetonach.

Pagano dziewięć razy dotarł do płatnych miejsc w turniejach European Poker Tour. Wielki Finał był dla niego trzecią rozgrywką przy finałowym stole. Jednak nigdy nie udało mu się odnieść zwycięstwa. Tym razem wyglądało na to, że Pagano sięgnie po upragniony tytuł.

Piętnaście minut później, Luca podbił do 130,000 a Max Villemure przebił do 400,000. Pagano nie zastanawiając się długo przebił all-in. Nie była to wcale mała kwota – prawie milion żetonów więcej. Villemure jednak się nigdzie nie wybierał. Szybko sprawdził a Pagano pokazał parę waletów. Villemure odwrócił A-K. Pula wynosiła 3,4 miliona. Więcej szczęścia miał Kanadyjczyk, trafiając asa na flopie i podwajając liczbę żetonów.

To rozdania oznaczało, że finałowa rozgrywka szybko się nie skończy. Podczas przerwy obiadowej, gracze mieli jeszcze tak dużo żetonów, że turniejowi weterani przewidywali zakończenie rozgrywki finałowej dopiero w godzinach porannych. Mieli rację.

Jednak fortuna odwróciła się od Luci i już piętnaście minut po przerwie znalazł się na krawędzi eliminacji. Zagrał za wszystko z pozycji rozdającego, po tym jak Denes Kalo podbił o 125,000. Szybkie sprawdzenie, oznaczało kłopoty dla Pagano. Odwrócił A-J a Denes pokazał parę dam. Flop w postaci K-7-7 oznaczał, że Luca mógł liczyć jedynie na asa. Nie trafił go jednak i odpadł z finałowej rozgrywki zgarniając 337,000€.

20080417-_MG_9005.jpg
Gracz Team PokerStars Pro, Luca Pagano -- 6te miejsce -- 337,000€

Już piętnaście minut później doszło do kolejnej eliminacji.

Wczoraj Michael Martin znajdował się w czołówce pod względem ilości żetonów, momentami obejmował nawet prowadzenie w turnieju. Duże pule szybko zmieniały jednak sytuację w czołówce. Kiedy Glen Chorny podbił przed flopem do 125,000, Michael sprawdził z pozycji dużej ciemnej. Na flopie: 6-7-T poczekał a Chorny podbił po raz kolejny, tym razem o 225,000. Martin przebił do 675,000. Po chwili namysłu Chorny zagrał za wszystko a Martin nie miał już praktycznie wyjścia jak tylko sprawdzić, pokazując Q-T. Chorny odwrócił parę waletów.

"Nie rób mi tego" powiedział do dilera Chorny. Jego żądanie zostało spełnione, gdy na turnie i riverze na stole pojawiły się as i dwójka. Martin odpadł z turnieju zajmując piąte miejsce warte 421,000€. W ciągu 20 minut z gru odpadło dwóch graczy.

20080417-_MG_8984.jpg
Michael Martin --5te miejsce -- 421,000€

Nagle pojawiły się komentarze, że być może cała rozgrywka zakończy się jednak wcześniej niż początkowo przypuszczano, szczególnie że klika minut później Denes Kalo zagrał all-in. Glen Chorny podbił przed flopem z A-3 pik i został sprawdzony przez Kalo z A-Q. Chorny nie uzyskał pomocy i Kalo wysunął się na prowadzenie z 4.5 miliona w żetonach.

Jednak tak samo jak przez większość imprezy, żaden z graczy nie zamierzał poddać się bez walki. Chorny wygrał pulę w wysokości 1,7 miliona z A-J, kosztem Maxime Villemure’a. Walet na flopie okazał się być wystarczający.

W tym momencie finał zamieniał się w rozgrywkę między czterema graczami, z których żaden nie miał znaczącej przewagi w żetonach. Za faworyta powszechnie uważano jednak Isaaca Barona, którego niektórzy tytułowali najlepszym obecnie graczem na świecie.

Aż trzy godziny musiały minąć zanim zobaczyliśmy jak wyeliminowany zostaje kolejny gracz...

Gdy rozpoczął się 29 poziom gry, ogromną pulę wygrał Maxime Villemure. Kanadyjczyk podbił, Isaac przebił do 650,000 a Maxime wszedł all-in. Isaac sprawdził pokazując parę ósemek na ręku. Maxime miał parę dam i podwoił liczbę swoich żetonów do sumy 4 milionów. Isaac stracił prowadzenie i zostało mu jedynie niewiele ponad milion w żetonach.

Lecz wtedy do Isaaca uśmiechnęło się szczęście. Zagrał all-in z Q-3 a Denes Kalo sprawdził z A-T. Wyglądało na to, że Isaac zostanie wyeliminowany. Jednak cudowna dama trafiła na stół na riverze. Na trybunach rozległ się niesamowity wrzask radości. Isaac wraca do gry. Znów ma ponad 2 miliony w żetonach.

Jednak nawet najwspanialsze opowieści kończą się czasem nieszczęśliwie. Dla Isaaca oznaczało to A-Q przeciwko A-A. Nikt nie spodziewał się takie przebiegu w tym rozdaniu. Faworyt został wyeliminowany. Na flopie w postaci: 6-pik, 2-trefl, 7-pik, Glen podbił o 335,000. Isaac długo się zastanawiał. Glen porosił o „czas”. Okazało się to świetnym rozwiązaniem ponieważ Isaac przebił all-in. Glen w mgnieniu oka sprawdził, odwracając asy. Dziewiątka pik na turnie dała Isaacowi więcej szans, ponieważ w ręku też miał pika. Kolor jednak się pojawił. Baron odpadł na czwartym miejscu wartym 589,000€.

baron.jpg
Kwalifikant PokerStars --Isaac Baron—4te miejsce -- 589,000€

W tym momencie na pierwszym planie pojawił się inny problem. Maxime był mocno przeziębiony. Zmęczenie pięciodniowym turniejem w połączeniu z chorobą dawało mu się wyraźnie we znaki.

Glen wysunął się na zdecydowane prowadzenie. Najpierw 6 milionów a za moment 7 milionów w żetonach. Nadszedł poziom 30 i stawki w ciemno wzrosły do pokaźnych rozmiarów. Max zagrał all-in z A-Q w ręku na prawie idealnym flopie: T-Q-3. Podwoił ilość swoich żetonów gdy Glen sprawdził z Q-J.

Na zegarze wybiła godzina 2 w nocy. Denes miał mało żetonów a Max toczył bój z Glenem. Po chwili w finale pozostało już jedynie dwóch graczy.

Maxime wyrównał dużą ciemną z pozycji małej ciemnej i ujrzał flop w postaci: T-kier, A-karo, 4-pik. Kiedy na turnie pojawił się J-pik, Maxime podbił o 200,000 i został sprawdzony. Dziewiątka karo trafiła na stół na riverze. Maxime podbił o 450,000 a Glen zagrał all-in. Maxime szybko sprawdził. Max miał w ręku Q-8 dające strita, lecz Glen miał K-Q dające najmocniejsza możliwą rękę. Maxime Villemure odpadł zajmując trzecie miejsce warte 715,000€, pozostawiając w walce o tytuł już jedynie dwóch graczy.

maxime_mc.jpg
Maxime Villemure –3cie miejsce -- 715,000€

Nie minęła nawet minuta gry a turniej dobiegł końca. Po prawie 12 godzinach gry Glen miał przewagę w żetonach nad Węgrem w stosunku dziesięć do jednego. Kalo wiedział, że aby mieć jakiekolwiek szanse musi szybko wykonać ruch. Dostał K-kier i Q-karo i zagrał za wszystko a Glen sprawdził odwracając A-kier i 5-kier. Na stole pojawiły się następujące karty: A-pik, Q-pik, 6pik, 6-trefl, T-karo. Tym samym, Glen Chorny został zwycięzcą Wielkiego Finału 4 Sezonu EPT PokerStars.com.

20080417-_MG_1241.jpg
Denes Kalo, 2gie miejsce, 1,179,000€

W czasie oklasków publiczności, Chorny ucisnął rękę swojego finałowego przeciwnika, Denesa Kalo, a następnie Dyrektora Turnieju, Thomasa Kremsera. Denes na drogę do domu odbierze 1,179,000€ a Chorny zgarnie 2,020,000€ za wygranie największego turnieju w historii pokera w Europie.

Monte Carlo jest bogate, błyszczące, piękne i… rzeczywiście drogie. Ceny robią duże wrażenie nawet na graczach walczących o miliony dolarów. "Jeszcze to do mnie nie dociera" powiedział Glen tuz po zakończeniu rozgrywki. Na pytanie w jaki sposób zamierza dziś świętować wygranie 2 milionów €, odpowiedział : "Być może pójdę do baru, ale an pewno nie do „Jimmy'z” [klub nocny w hotelu Monte Carlo Bay]. Tam jest zbyt drogo."

Glen zaszedł tak wysoko, po zakwalifikowaniu się do imprezy w turniejach kwalifikacyjnych Steps w PokerStars. Fajerwerki oświetliły scenę a publiczność biła brawo nowemu mistrzowi, który jeszcze cztery lata temu był zbyt młody, aby wziąć udział w inauguracyjnej serii turniejów EPT. Gratulujemy wspaniałego osiągnięcia!

“Nie ma chyba lepszego uczucia niż to co czuję teraz" powiedział Chorny. "Czuję się jakbym był gwiazdą rocka.”

Pełną listę zwycięzców znajdziesz tutaj.

Notka od redaktora: Dziękujemy całemu zespołowi Blogu PokerStars, za poświęcenie i świetną pracę przez cały czas trwania Wielkiego Finału. Specjalne podziękowania dla: Stephena, Eda, Steve, Chrisa, Liny, Noeli, Klausa, Robina oraz Mada --BW

17 kwietnia 2008 6:43

EPT Monte Carlo: Już niedługo poznamy nowego mistrza

Jak już zapewnie wiecie, dzień czwarty nie zakończył się w oczekiwany przez wszystkich sposób. Grę rozpoczęto przy pięciu stołach i zgodnie z planem, dzień miał zakończyć się wyłonieniem finałowej ósemki, która stoczy bitwę o zwycięstwo w najistotniejszym turnieju pokerowym w Europie.

Jednakże wybiła godzina pierwsza w nocy i turniej wstrzymano, gdy w rozgrywce pozostało jeszcze dziesięciu graczy. Walka była niesamowicie wyrównana i nikt nie zamierzał podejmować pochopnych decyzji. Dzięki temu byliśmy świadkami rozgrywki na najwyższym poziomie. W rezultacie dziesiątka graczy powróci dziś do sali gry, aby wyłonić finałową ósemkę i oficjalnie rozpocząć ostatni dzień imprezy. Ile to będzie trwało? Niedługo się dowiemy.

A oto dziesiątka pozostałych w turnieju graczy:

Glen Chorny – Kanada – kwalifikant PokerStars -- 3,370,000
Isaac Baron – USA – kwalifikant PokerStars -- 2,365,000
Michael Martin – USA -- 1,579,000
Maxime Villemure – Kanada -- 1,220,000
Denes Kalo – Węgry -- 957,000
Antonio Esfandiari – USA -- 735,000
Luca Pagano – Włochy -- Team PokerStars Pro -- 705,000
Valeriy Ilikyan – Rosja -- 650,000
Stig Top-Rasmussen – Dania -- 590,000
Henrik Gwinner – Dania -- 466,000

Luca Pagano reprezentować będzie Team PokerStars Pro, z 705,000 w żetonach. Luca przeszedł właśnie do historii jako pierwszy gracz, który wygrał pieniądze w dziewięciu różnych imprezach. Trzech kwalifikantów PokerStars przewodzić będzie stawce na początku rozgrywki. Glen Chorny zgromadził 3,3 miliona w żetonach a Isaac Baron ponad 2,3 milion. Michael Martin, który był już bliski odpadnięcia z imprezy, pod koniec wczorajszego dnia powrócił do czołówki i rozpocznie z 1,5 miliona w żetonach.

Gracz Team PokerStars Pro, Joe Hachem odpadł wczoraj z rozgrywki tuż przed jej wstrzymaniem, zajmując 11 miejsce. W tym roku nie zdobędzie już upragnionej Potrójnej Korony. Pora skupić się na tym co jeszcze przed nami. Z dziesiątki graczy wyłoniona zostanie finałowa ósemka. Pięć dni, 842 graczy, i tylko jeden zwycięzca.

Możesz śledzić każde rozdanie na swoim komputerze, dzięki relacjom na stronie EPT na żywo, gdzie znajdziesz również aktualną liczbę żetonów oraz wyniki. Zgodnie z planem gra wznowiona zostanie o godzinie 13:00 czasu lokalnego.

16 kwietnia 2008 19:21

EPT Monte Carlo: Dzień 3 – gracze dotarli do miejsc płatnych

Esfandiari na prowadzeniu - Hachem, Pagano, oraz Rahme wciąż w grze

Księgi rekordów istnieją nie bez powodu. Dzisiejsza rozgrywka o to, aby nie zając ostatniego niepłatnego miejsca, przejdzie do historii.

W planach była gra do momentu, gdy ze 124 graczy w stawce pozostanie najlepsza 40. Wydawało się, że będzie to proste zadanie. Na przeszkodzie stała tylko jedna kwestia.

Rozgrywka o ty, aby nie zostać ostatnim graczem, który nie wygra w turnieju żadnych pieniędzy, była jedną z najdłuższych, jeżeli nie najdłuższą, w historii. Gra toczona była systemie rozdanie-po-rozdaniu, gdy w turnieju pozostało jeszcze 81 graczy. Ponad dwie i pół godziny poźniej doszło w końcu do rozstrzygnięcia. Największym pechowcem, który zajął ostatecznie 81 miejsce, okazał się być znany gracz, Surinder Sunar. Walka, która poprzedziła to rozstrzygnięcie, zmęczyła zarówno najbardziej doświadczonych zawodowców jak i przedstawicieli mediów. Poniższy Blog Video PokerStars (z udziałem jak zwykle ożywionego Stephena Bartleya z ekipy Blogu PokerStars) stanowi krótkie podsumowanie rekordowo długiej walki o ty, by dotrwać do pieniędzy.

Jednak dzisiaj nie chodziło to, kto nie wygrał żadnych pieniędzy. Najważniejsze jest to, kto znajdzie się w bezpiecznej strefie wygranych, i kto zdobędzie szansę gry przy stole finałowym w czwartek.

Wśród graczy, którzy zapewnili sobie dziś wygrane pieniężne, znaleźli Luca Pagano oraz jego ojciec Claudio. Jest to pierwszy w historii przypadek, żeby ojciec i syn wygrali pieniądze w tej samej imprezie PokerStars EPT. Dla Luci jest to prawdziwy kamień milowy. Dzisiaj po raz dziewiąty wygrywa pieniądze w turnieju EPT, co jest nowym rekordem. Do tej pory rekordowe osiągnięcie to osiem, osiągnięte przez niego oraz Juliana Thew. Zarówno Luca jak i Claudio zakończyli rozgrywkę w Dniu 3 w najlepszej 40 graczy.

Luca Pagano

Dzisiejszy dzień okazał się być dobry również dla graczy PokerStars, którzy już wcześniej odpadli z turnieju głównego. Gracz Team PokerStars Pro, Andre Akkari zajął drugie miejsce w turnieju z wpisowym 500€ + rebuye, a przy finałowym stole grała również legenda tenisa, Boris Becker.

20080415-_MG_0682.jpg
Andre Akkari


20080415-_MG_0676.jpg

Boris Becker

W innym miejscu, serwis PokerStars zorganizował pierwszy w historii jednostolikowy turniej „Gwiazdy Pokera” z wpisowym w wysokości 100,000$. W tym turnieju udział wzięli: twórca EPT - John Duthie, kilku graczy Team PokerStars Pro, mistrz EPT oraz posiadacz statusu Supernova Elite w Klubie VIP PokerStars. Zwycięzca miał otrzymać 500,000$. Przy tak wyrównanej stawce graczy, ciężko przewidzieć, kto odniesie zwycięstwo. Rozstrzygnięcie nie było jednak żadnym zaskoczeniem, ponieważ to gracz Team PokerStars Pro Barry Greenstein odniósł zwycięstwo.

20080415-_MG_0197.jpg
John Duthie gratuluje Barry’emu Greensteinowi

Bez wątpienia, największym osiągnięciem dzisiejszego dnia Wielkiego Finału może pochwalić się Antonio Esfandiari. Niektórzy twierdzą, że dostawał dzisiaj świetne karty, lecz większość zgodzi się, że dzięki wspaniałej grze, Esfandiari zgromadził ponad 1 milion w żetonach i został liderem turnieju. Robin Keston z Wielkiej Brytanii zajmuje drugie miejsce z około 900,000 w żetonach.

eptmc-esfandiari.jpg
Lider, Antonio Esfandiari
20080415-_MG_0605.jpg
Joe Hachem prosi o masaż

W dzisiejszym dniu rozgrywki, nie brakowało niczego. Było w nim tyle nadziei, pieniędzy, czasem również frustracji, że wszystkim uczestnikom należy się dobry sen. Mamy nadzieję, że kwalifikant PokerStars Vincent Secher, dziś w nocy będzie spał lepiej niż zwykle. Nie tylko dlatego, że znalazł się w najlepszej 40 graczy turnieju i ma szansę na grę przy finałowym stole, ale również dlatego, że w końcu ma wyśpi się porządnym łóżku. Po wygraniu, w ostatniej chwili, turnieju kwalifikacyjnego w PokerStars, Secher miał kłopot ze znalezieniem wolnego pokoju hotelowego w okolicy Monte Carlo. Wiec, razem z przyjaciółmi rozbił namiot w Nicei, płacąc 18€ za dobę. Po tym jak ta informacja dotarła do sztabu PokerStars, udało im się zarezerwować dla niego, do końca tygodnia, pokój w hotelu Monte Carlo Bay. Wiadomość od Sechera do PokerStars brzmi: "Merci."

20080415-_MG_0662.jpg
Vincent Secher

W środę, najlepsza 40 graczy powróci do sali balowej, aby stoczyć walkę o udział w rozgrywce przy finałowym stole Wielkiego Finału. Również od jutra, można będzie śledzić przebieg rozgrywki, dzięki transmisjom na żywo na stronie EPT Live.

W środę, od godziny 13:00 czasu Monte Carlo, będziemy kontynuować nasze relacje na blogu PokerStars. Do zobaczenia.

***

Aby dokładnie prześledzić przebieg dzisiejszej rozgrywki, kliknij na poniższe linki. Kiedy oficjalny ranking graczy i ilości ich żetonów będą dostępne, znajdziesz je tutaj.

Pełen niespodzianek Dzień 3
EPT Monte Carlo Level 13 Live Blog
EPT Monte Carlo Level 14 Live Blog
EPT Monte Carlo Level 15 Live Blog
EPT Monte Carlo Level 16 Live Blog
EPT Monte Carlo Level 17 Live Blog
Barry Greenstein wins Stars of Poker

16 kwietnia 2008 19:21

EPT Monte Carlo: Dzień 4 – Ciąg dalszy nastąpi…

Rozgrywkę w czwartym dniu turnieju rozpoczęło 40 graczy, z których wielu miało duże szanse na grę przy finałowym stole. Wśród nich byli: gracze Team PokerStars Pros, młodzi specjaliści pokera internetowego oraz doświadczeni gracze turniejowi. Każdy z nich zdawał sobie sprawę z tego, że kiedy będą dziś kłaść się spać, będą już wiedzieli czy wezmą udział w czwartkowej rozgrywce przy stole finałowym, z szansą na wygranie 2 milionów €.

Ponad dwanaście godzin później, dzień czwarty dobiegł końca...choć nie całkiem.

Kiedy 23 poziom gry dobiegał końca, w powietrzu dało się wyczuć zmianę planów. Zamiast walki do momentu gdy w rozgrywce zostanie 8 graczy, gra miała zostać wstrzymana i wszyscy pozostali gracze mieli powrócić tutaj w czwartek o godzinie 13:00. Plotka szybko zamieniła się w oficjalną wiadomość i o godzinie 1:05 w nocy, gra została wstrzymana, gdy w stawce pozostało jeszcze 10 graczy.

Możesz zadawać sobie pytania: Czemu trwało to tak długo? Czemu w innym turnieju na tym etapie rozgrywka często przebiega błyskawicznie? Odpowiedź jest prosta. To jest Wielki Finał EPT PokerStars.com i jeśli dotarłeś tak daleko, pokonując tak wielu ze stawki 843 graczy, to zrobisz wszystko co tylko możliwe, aby przetrwać w turnieju jak najdłużej.

A więc, po tym jak gracz Team PokerStars Pro, Joe Hachem został wyeliminowany — nie spełniając swoich marzeń o zdobyciu Potrójnej Korony po wcześniejszym zdobyciu tytułów Mistrza Świata oraz WPT — gra została wstrzymana. Ależ to był dzień.

eptmc-hachem-tv.jpg
Joe Hachem -- © Neil Stoddart

Nie było szaleńczej rozgrywki, a każde wyeliminowanie kolejnego gracza wydawało się być zasłużone i uzasadnione, kiedy już dany gracz nie miał innych możliwości jak tylko wsunąć wszystkie żetony do puli, z nadzieją na odrobinę szczęścia. Wycieńczenie, nieprzyjemne rozdania i mentalna udręka towarzyszyły zarówno pokonanym jak i tym wciąż pozostałym w turnieju.

Był to nierówny dzień dla graczy Team PokerStars Pro.

Raymond Rahme przez cały tydzień nie starał się obejmować prowadzenia w turnieju, nie podejmował pochopnych decyzji, nie narzekał jeśli coś szło nie po jego myśli. Tym samym pokazał, że aby dojść tak daleko w turnieju tej rangi, nie musisz wcale mieć największego stosu żetonów, najgłośniej krzyczeć lub rozgrywać spektakularnych rozdań – ważne jest, aby wiedzieć jak przetrwać.

eptmc-rahme-3.jpg
Ray Rahme -- © Neil Stoddart

Dwaj inni gracze Team PokerStars Pro byli bohaterami pozytywnych historii dzisiejszego dnia.

W czasie gdy jego ojciec, Claudio radził sobie świetnie w turnieju, kończąc ostatecznie imprezę na 22 miejscu, gracz Team PokerStars Pro, Luca Pagano przeszedł do historii EPT, po raz dziewiąty dochodząc do pieniędzy. W końcu będzie miał okazję zagrać przy finałowym stole. Po dwóch takich występach, jeszcze w pierwszym sezonie EPT, finałowa rozgrywka umykała mu wiele razy. Na koniec dnia, Luca wciąż ma żetony i szanse na zwycięstwo w turnieju EPT.

20080416-_MG_0694.jpg
Luca Pagano -- © Neil Stoddart

Tak jak wspomniałem, nikt dzisiaj nie odpuszczał i takie samo bojowe nastawienie towarzyszyć będzie dziesiątce graczy, gdy turniej zostanie jutro wznowiony.

Warto wspomnieć również o występie trzech graczy o statusie Supernova w Klubie VIP PokerStars. Thomas Boekhoff zakończył turniej na 14 miejscu, natomiast Anders Berg oraz Alexander Morozov wyeliminowani zostali odpowiednio na 37 i 35 miejscu.

Kilka słów należy się również kwalifikantowi PokerStars, Vincentowi Secherowi. Być może pamiętacie jego historię, kiedy to na początku turnieju spędzał noce pod namiotem, gdyż nie znalazł wolnego pokoju w Monte Carlo. Po tej informacji, serwis PokerStars załatwił mu nocleg w hotelu Monte Carlo Bay Hotel (na całe szczęście, gdyż noce w tym tygodniu było wyjątkowo chłodne). W ramach demonstracji swojego zadowolenia, Vincent przez cały dzień grał ubrany w hotelowy szlafrok i klapki. Kiedy z nim rozmawiałem, jasne dla mnie było, że cieszy się każdą chwilą Wilekiego Finału. Pomimo odpadnięcia z gry na 13 miejscu, świetnie się bawił i zgarnął sporo pieniędzy.

Teraz przed graczami nerwowa noc. Jutro powrócą oni do gry, aby wyłonić najlepszą ósemkę, która stoczy walkę o zwycięstwo. Glen Cherny, na miejscu obserwowany przez swoich rodziców, będzie spał najspokojniej, ponieważ przewodzi stawce z 2 milionami w żetonach. Na drugim miejscu jest Michael Martin ze Stanów Zjednoczonych, który ma 1,5 miliona.

Dzisiaj rozpoczęliśmy naszą transmisję z EPT na żywo, która kontynuowana będzie jutro od godziny 13:00 czasu lokalnego. W międzyczasie możesz zobaczyć liczbę żetonów poszczególnych graczy, klikając TUTAJ, a podsumowanie rezultatów TUTAJ.

Aby przeczytać bardziej szczegółowe relacje z dzisiejszej rozgrywki, kliknij na poniższe linki:

Dzień 4 – Pięć stołów zamieni się w jeden
Sneak peak of PokerStars.tv
Live Action from Level 18/19
Level 20 Live Action
Level 21 Live Action
Level 22 Live Action
Level 23 Live Action

16 kwietnia 2008 7:00

EPT Monte Carlo: Dzień 4 – Pięć stołów zamieni się w jeden

Wczoraj późną nocą, Denes Kalo zakończył rozgrywkę trzeciego dnia Wielkiego Finału EPT PokerSars.com, przy pomocy pary króli, które wyeliminowały dwóch graczy. Tym sposobem w turnieju pozostało jeszcze 39 osób. Powrócą oni dzisiaj walki, krok po kroku, poziom po poziomie. Na koniec dnia, w grze pozostanie ośmiu śmiałków, którzy następnie zmierzą się w najbardziej prestiżowej rozgrywce przy finałowym stole, w europejskim pokerze. Nie oczekuj dziś więc szalonych zagrań i pochopnych decyzji.

Dzisiaj rozpoczyna się również nasz transmisja z EPT na żywo. Na swoim komputerze możesz obejrzeć przebieg każdego rozdania na stole pokazowym, przy którym początkowo zasiądą gracze Team PokerStars Pro: Luca Pagano oraz Freddy Deeb. A więc, poza relacjami na blogu PokerStars, będziesz mógł na własne oczy zobaczyć graczy oraz niesamowitą salę turniejową w Monte Carlo Bay Hotel.

eptmc-esfandiari.jpg
Lider turnieju, Antonio Esfandiari -- © Neil Stoddart

Nie ma wątpliwości, który z graczy zakończył wczorajszy dzień najbliżej końcowego sukcesu w EPT. Zawodowy gracz ze Stanów Zjednoczonych, Antonio Esfandiari przebił się na szczyt klasyfikacji, jako pierwszy osiągając siedmiocyfrową liczbę żetonów i kończąc wczorajszą rozgrywkę z 1,198,000. Kolejne miejsce zajmuje Robin Keston z Anglii z 916,000 w żetonach, który wygrał wczoraj kilka bardzo dużych puli, eliminując z imprezy wielu graczy i zbliżając się do pozycji lidera.

Lecz wszystko to może dziś ulec zmianie. Już to przecież widzieliśmy – niespodziewany upadek gracza z ogromną ilością żetonów lub zwycięstwo tego, który w pewnym momencie nie miał już prawie nic – Raptem klika dni temu, zwycięzca EPT San Remo, Jason Mercier znajdował się na szarym końcu klasyfikacji turnieju, aby pod koniec tygodnia odebrać walizkę pełną pieniędzy, za zwycięstwo.

eptmc-hachem-laugh.jpg
Gracz Team PokerStars Pro - Joe Hachem, który rozpocznie dziś grę z 214,500 -- © Neil Stoddart

Dzisiaj rozstrzygnie się bardzo dużo. Ze stawki 39 graczy, pozostanie jedynie ósemka, pięć stołów zamieni się w jeden i zajmie to tyle czasu ile będzie potrzebne. Aby zobaczyć podsumowanie dzisiejszej klasyfikacji graczy, kliknij na ten LINK. Na tej stronie znajdziesz również liczbę żetonów poszczególnych graczy, uaktualnianą w trakcie rozgrywki. Możesz również zajrzeć na stronę z historycznymi rezultatami EPT Monte Carlo oraz zapoznać się ze szczegółami wypłat.

Gracze już przybyli. Właśnie wypakowują swoje żetony. Już za chwilę rozpocznie się gra.

15 kwietnia 2008 16:27

EPT Monte Carlo: Dzień drugi dobiegł końca

Przebieg drugiego dnia turnieju jest zawsze trudny do przewidzenia. Poprzednie dni wydają się być spokojne w porównaniu do momentu gdy najlepsi w dniach 1A i 1B staja do walki między sobą. Koleżeńska atmosfera panująca początkowo wśród ocalałych, szybko się ulatnia i po raz kolejny do głosu dochodzi zasada mówiąca, że 'każdy martwi się o siebie’– i tak w końcu powinno być. Dzięki temu już niedługo dowiemy się kogo zobaczymy w imprezie pod koniec tygodnia a kogo nie.

Dzień rozpoczął się świetnie dla dwóch graczy Team PokerStars Pro. Obydwaj dokonali 'nieprawdopodobnego powrotu' do gry. Niestety ich marzenia o dalszej walce w turnieju, szybko zostały zamiecione pod dywan.

Pierwszym z nich jest Victor Ramdin, który zaczął dzień z 2 tysiącami w żetonach. Typowym zachowaniem w takim przypadku jest szybkie wejście all-in w jednym z pierwszych rozdań oraz słowa “dzięki chłopaki, życzę powodzenia”, wypowiedziane przed udaniem się na trybuny.
Victor grał zgodnie z pierwszą częścią powyższego scenariusza, lecz na koniec pierwszej godziny gry udało mu się w jakimś cudem uzbierać 30 tysięcy w żetonach. Po kilku podwojeniach swojej liczby żetonów, na pewno poczuł się lepiej.

“Teraz nie muszę już szaleć!”

Niestety nic nie uchroniło go od pecha, gdy wchodząc all-in z A-K w ręku, wdał się w rozdanie przeciwko A-2. Druga dwójka trafiła na stół na riverze.

eptmc-victor-ramdin2.jpg

Victor Ramdin

Wyglądało na to, że Barry Greenstein będzie bohaterem największego odrodzenia tego dnia. Od wczoraj Barry grał z małą ilością żetonów, we wspaniały sposób pozostając jednak w rozgrywce. Cierpliwie czekał na swój moment i raz za razem podwajał ilość żetonów, w sumie gromadząc imponujące 70 tysięcy. Jednak, podobnie jak w przypadku Victora, jego passa dobiegła końca i po przerwie obiadowej niestety nie było go już w imprezie.

20080414-_MG_8474.jpg

Barry Greenstein

Drugi dzień okazał się być równie zły dla innych graczy Team PokerStars Pros - Humberto Brenesa, Chada Browna, Noah Boekena oraz Vanessy Rousso. Zwycięzca EPT Copenhagen, Tim Vance radził sobie dobrze przez większą cześć dnia, lecz ostatecznie poległ w końcówce dzisiejszej rozgrywki, podobnie jak Gus Hansen, Patrik Antonius, Marc Goodwin oraz zwycięzcy EPT San Remo - Jason Mercier i EPT Dortmund - Mike McDonald.
Nie ulegało wątpliwości, który ze stołów jest stołem najbrzydszym/pokazowym – w zależności od tego, czy przy nim siedziałeś czy nie.

W towarzystwie gracza Team PokerStars Pro, Joe Hachema, przy pokazowym stole zasiedli: Luca Pagano, Ed de Haas, Anna Wroblowski, Dan Glimme, Surinder Sunar oraz kwalifikant PokerStars Vincent Secher, który jak się okazało, płacąc 18€ za dobę, nocuje w namiocie rozbitym w Nicei, ponieważ nie udało mu się znaleźć pokoju hotelowego w Monte Carlo. Wszyscy, oprócz szwedzkiego pisarza Glimme, przetrwali drugi dzień imprezy. Nie obyło się oczywiście bez zgrzytów i siniaków.

eptmc-hachem-laugh.jpg
Joe Hachem

Przy innym „trudnym” stole grał Antonio Esfandiari ze Stanów Zjednoczonych. “Magik” musiał toczyć pojedynki miedzy innymi z Barrym Greensteinem, Nicolasem Levi z Francji oraz ze specjalistą od gry w Internecie Sorelem Mizzi. Antonio zakończył dzisiejszą rozgrywkę w dobrej formie.

Dzisiejsze zmagania zdominowane zostały przez trzech Norwegów - Johnnyego Loddena, Andreasa Hagena oraz Oyvinda Riisema. Lodden, któremu gra z dużą ilością żetonów nie jest obca, zakończył dzień z ponad 300 tysiącami w żetonach. Hagen był tuz za nim. Jednak to Riisem, z 400 tysiącami, rozpocznie jutrzejszy dzień na pozycji lidera, z nadziejami na lepszy wynik niż czwarte miejsce podczas WSOP Europe, we wrześniu zeszłego roku.

Oyvind Riisem

A więc to trójka Norwegów rozpocznie jutrzejszy dzień na prowadzeniu. Dzień trzeci przybliży nas do pieniędzy i ograniczy stawkę graczy, z których jeden przejdzie do historii EPT oraz europejskiego pokera. Przybliży nas również do naszych transmisji z EPT na żywo, które rozpoczną się w środę. Dzięki nim, będziesz mógł na własne oczy, śledzić przebieg rozgrywki w decydujących momentach Wielkiego Finału.

W międzyczasie, możesz znaleźć opis wszystkich dzisiejszych historii, klikając na poniższe linki. Oficjalny ranking graczy i ilości ich żetonów znajdą się TUTAJ, jak tylko będą dostępne.

15 kwietnia 2008 11:27

EPT Monte Carlo: Powrót do Monaco na drugi dzień turnieju

Spokojny wieczór, dobrze przespana noc, miły poranek i spokojna przechadzka do stołu jest najlepszym scenariuszem dla 382 graczy, którym udało się dotrwać do drugiego dnia. Niestety rzeczy nie muszą się potoczyć dokładnie zgodnie z porannym planem. Niektórzy mogą się obudzić z głośnym wrzaskiem, wspominając kilka niemiłych momentów zastanawiając się czy to ich wina, że nie udało im się przetrwać pierwszego - bardzo nie miłe uczucie.

Dzisiejszego poranka przeszła burza nad Monaco, huk jak gdyby, co chwilę ktoś zrzucał pianino z balkonu na dziesiątym piętrze. Właściwie niektórzy spali spokojnie, ale dla innych to była wczesna pobudka na kolejny burzliwy dzień przy stołach.

Dzień 2 jest czasem gdzie odsłania się inna twarz turnieju, zamieniając się w coś o wiele bardziej miłego niż zmagania dnia poprzedniego. Przetrwanie pierwszego dnia jest osiągnięciem, kiedy spojrzymy na końcówkę poprzedniego dnia, ale brutalna prawda jest taka ze to dopiero pierwszy krok na długiej drodze do szczęśliwego zakończenia tego tygodnia.

Ciemne wydają się być relatywnie małe, zaczynając na siódmym poziomie od 200/400 z ante 50, ale dziś silni staja się silniejsi a słabi jeszcze słabsi. Jest dość prawdopodobne, że kilu graczy ze szczytu listy liderów będzie powiększać swój stan posiadania, podczas gdy inni będą czekali na odpowiednią kartę i moment, aby się podwoić.

Na terenie turnieju zaczynają się pojawiać gracze z pierwszych pozycji, aby zobaczyć całą listę graczy i ilości ich żetonów wejdź na tę stronę.

Dzisiejszym liderem jest Francuz, Cyril Bensoussan z 128,300 w żetonach, a stawkę zamyka gracz Team PokerStars Pro Victor Ramdin z 1,950 w żetonach.

Nagrody także zostały potwierdzone, zwycięzca otrzyma rekordową sumę 2,020,000€. Aby zobaczyć kompletną listę nagród kliknij tutaj.

Za chwile zaczyna się drugi dzień Wielkiego Finału PokerStars.com EPT. Dyrektor turnieju Thomas Kremser przywitał już graczy... niech zacznie się walka.

15 kwietnia 2008 6:40

EPT Monte Carlo: Pełen niespodzianek dzień 3

To niesamowite, jak wiele może się zmienić w ciągu 24 godzin.
O tej samej porze w poniedziałek, w tej sali siedziało 400 graczy, których celem było dotrwanie do rozgrywki przy finałowym stole. Dziś rano, 124 z nich powróciło do sali gry, z takimi samymi nadziejami. Jedynie 80 wygra pieniądze. Kiedy w grze pozostanie najlepsza 40, dzisiejsza rozgrywka zostanie przerwana. Może to nastąpić na prawdę szybko.

I to by wystarczyło, aby zapewnić emocje. Dzięki pierwszej nagrodzie wynoszącej ponad dwa miliony euro, turniej ten jest największym i najbogatszym w historii europejskiego pokera. Ale to nie wszystko.

Wczoraj rozpoczął się turniej z wpisowym 500$ + rebuye (głownie dla graczy, którym nie powiodło się w głównej imprezie), w którym gra toczy się już jedynie przy czterech stołach. Kto jest liderem? Możecie go znać raczej z gry na zielonych kortach niż przy zielonym suknie. Rzeczywiście, ambasador PokerStars - Boris Becker ma ogromną przewagę na resztą stawki. Będziemy go mieć na oku i zobaczymy czy uda mu się odnieść zwycięstwo.

Oprócz tego, niedługo na głównej scenie rozegrany zostanie trzeci turniej. Wspomnieliśmy już o nim wczoraj, to jednostolikowy turniej „Gwiazdy Pokera” z wpisowym w wysokości 100,000$. Już za kilka minut, dziewięciu znanych graczy stoczy walkę o nagrody za trzy najlepsze miejsca. Przy stole zasiądą: twórca EPT - John Duthie oraz gracze Team PokerStars Pro: Dario Minieri, Noah Boeken, Barry Greenstein, Daniel Negreanu, oraz ElkY. Swoją miejscówkę przy stole posiada również znany gracz z Wielkiej Brytanii i były zwycięzca turnieju EPT, Vicky Coren. Stawkę graczy uzupełni zwycięzca wczorajszej satelity Supernova Elite - BigJoe2003, drugi w historii gracz o statusie Supernova Elite.

BigJoe2003

Wszystkie trzy turnieje odbywać się będą w tym samym momencie. Nasza ekipa Blogu PokerStars będzie śledzić ich przebieg. Najwięcej uwagi należy jednak poświęcić Turniejowi Głównemu.

Czterej najlepsi gracze w stawce to Norwegowie. Oyvind Riisem, Johnny Lodden, Borge Dypvik oraz Andreas Hagen zrobią wszystko co w ich mocy, aby nie dać się wyprzedzić groźnym graczom znajdującym się tuż pod nimi w rankingu.

Wśród nich jest gracz walczący o Potrójną Koronę. Joe Hachem z Team PokerStars posiada już bransoletkę zwycięzcy Turnieju Głównego World Series oraz ma na swoim koncie zwycięstwo w WPT. Dzisiaj znajduje się na piątym miejscu pod względem ilości żetonów i na celu ma jedyny brakujący tytuł. Jedynie dwa miejsca za Hachemem znajduje się Luca Pagano, kolejny gracz Team PokerStars Pro w pierwszej dziesiątce.

 

Joe Hachem

Z każdą zmianą poziomu w turnieju, na naszym blogu znajdzie się nowy wpis. Zaglądajcie często, aby uzyskać najświeższe informacje.

14 kwietnia 2008 14:29

EPT Monte Carlo: Koniec Dnia 1A w zatoce Monte Carlo

Monte Carlo wydaje się być odpowiednim miejscem na przeprowadzenie pokerowej batalii. Ma bogatą historię i jest doskonałe prawie pod każdym względem. Wielki Finał jest dokładnie taki sam. Lecz wszystko co wydaje się być idealne, może kryć w sobie nieprzyjemne niespodzianki, które wyjdą na jaw w najmniej oczekiwanym momencie. Nawet jeśli przyjęcie powitalne Wielkiego Finału EPT PokerStars nie dało odpowiedzi jak niesamowity może być ten turniej, stało się to oczywiste pod koniec Dnia 1A.

Pod koniec pierwszego dnia imprezy, wielu z dzisiejszych faworytów nie uczestniczyło już rozgrywce. Gracze Team PokerStar Pro: Tuan Lam i Andre Akkari mieli dobry początek dnia, lecz już wieczorem odpadli z turnieju. Ten sam los spotkał wcześniej Katje Thater. Zła wiadomość dotyczy również członkini Team PokerStars Pro, Isabelle Mercier. Nadzieje Izabelle o grze w drugim dniu imprezy prysły, gdy weszła za wszystko z parą waletów przeciwko parze ósemek. Flop był w miarę bezpieczny, ale zabójcza ósemka na turnie zakończyła jej ciężki dzień zmagań przy stole.

Isabelle Mercier -- © Neil Stoddart

Jednak nie wszystkie wieści dotyczące Teamu są złe. Całkiem sporo graczy Team PokerStars Pro zakończyło dzień w posiadaniu żetonów. Tego dnia Humberto Brenes, gracz Team PokerStars Pros pojawił się przy stole nie z jedynym, lecz z dwoma rekinami. Jego żetony ułożone zostały w dwie wysokie wieże, na szczycie których znajdowały się rekiny-zabawki. Z jednej strony różnobarwny stos z ponad 30 tysiącami w żetonach a po drugiej stronie wysoka wieża ułożona wyłącznie z zielonych żetonów o wartości 25 każdy. Można powiedzieć, że był to dobry dzień pracy dla Humberto.

20080412-_MG_7886.jpg
Humberto Brenes -- © Neil Stoddart

Nie można tego powiedzieć o Christianie Grundtvigu, kwalifikancie PokerStars z Danii. Dawny zwycięzca WPT Paris wszedł za wszystko, mając mniej niż 3 tysiące i został sprawdzony przez dwóch zawodników, w tym Humberto. Nie dorzucili oni do puli nic więcej, ale zarówno Humberto jak i Grundtvig musieli dać za wygraną parze piątek.

Greg Raymer prezentował solidną grę i zdawało się, że dobrze rozpoczął dzień. Jednak jego dobra passa się skończyła. Odpadł z rozgrywki w rozdaniu z tym samym graczem, który przez ostatnie kilka godzin gry, rozbijał przeciwników niczym stalowa kula. Sorel Mizzi własnoręcznie rozprawił się ze wszystkimi graczami przy jego stole. Zakończył dzień w posiadaniu 65,000 w żetonach.

Greg Raymer -- © Neil Stoddart

Innymi, którym udało się przetrwać na polu bitwy są Luca Pagano, Barry Greenstein, Raymond Rahme, Noah Boeken i około 180 innych graczy, którzy właśnie myślą o drugim dniu rywalizacji.

20080412-_MG_7521.jpg
Noah Boeken -- © Neil Stoddart

Opowieść dzisiejszego dnia pochodzi z krajów nordyckich. Stephan Kjerstad miał wspaniałą serię pod koniec dnia i zakończył go ze stanem ponad 100,000 w żetonach. Johnny Lodden, człowiek którego nie chciałbyś widzieć z dużą ilością żetonów, zakończył dzień z około 90,000.

Turnieje jednak rządzą się swoimi prawami. Żetony, które posiadają oni pod koniec dzisiejszego dnia są jedynie wyznacznikiem tego, z jaką ilością rozpoczną dzień drugi. Ci doświadczeni profesjonaliści wiedzą, że nie mogą wygrać wszystkiego w Dniu 1A. Teraz muszą poczekać parę dni, zanim zagrają ponownie. W niedzielę sala zarezerwowana jest dla graczy Dnia 1B.

Ilość żetonów poszczególnych graczy możesz znaleźć na naszej stronie EPT Monte Carlo - ranking graczy. Pełne podsumowanie będzie dostępne tak szybko, jak tylko zostanie ono przygotowane przez obsługę turnieju.

Podsumowanie Dnia 1A w poniższym video:


Dzień 1B rozpocznie się w niedzielę o 13:00 czasu Monte Carlo. Powrócimy tu z pełnym sprawozdaniem.

Aby zobaczyć pełna relację z dotychczasowego przebiegu Wielkiego Finału EPT, kliknij na dowolny z poniższych linków.

Fortunes by the Sea
Picture perefect on the Cote D'Azure
The party before the poker
Walka o tytuł rozpoczęta (po polsku)
Titans clash
Never too soon for some
Profile: Andre Akkari
Greg Raymer: All clammed up
The Negreanu guarantee?
The Stolzmann Crown
Flashing lights and sparkle on table Isabelle
PokerStars Player Lounge
Dinner break odds and ends
Mystery Max and the case of the missing screen name
Heitman takes a hit but Danzer neither shaken nor stirred
Double ups and Team on Team action
Birthday patricide
Passing time and doubling up
The outing of Mystery Max and selected tales
Keeping the opposition right where you want them

14 kwietnia 2008 12:08

EPT Monte Carlo: Wszyscy gotowi na drugą połowę pierwszego dnia

We wczesnych godzinach porannych rozegrano sześć i pół poziomu gry. 189 zmęczonych ale szczęśliwych graczy opuściło dzień otwarcia Wielkiego Finału EPT PokerStars.com, mając zapewniony udział w kolejnych etapach turnieju. Teraz nadeszła pora na drugą falę graczy, którzy muszą pokonać te same przeszkody, wytrwać tyle samo godzin przy stolach, korzystając z tego samego bufetu – dzień 1b właśnie się rozpoczął.

Pierwszy dzień jest taki sam dla wszystkich, ale czasami dni 1A i 1B wydają się różnić od siebie. Podczas tego sezonu EPT często miał miejsce „efekt dnia 1B”, kiedy to wydawało się, że silniejsi gracze uczestniczyli w pierwszej części rozgrywki. Jednak w Monte Carlo nic nie potwierdzało tej teorii. Szybki przegląd listy startowej daje nam takie nazwiska graczy Team PokerStars Pro jak: Hachem, Negreanu, Griffin, Brown, ElkY oraz Minieri, pośród równie groźnych graczy drugiego szeregu.

Jest tu jeszcze więcej graczy Team PokerStars Pro. Miedzy innymi: Rousso, Ramdin, Moneymaker, Nelson i Ambrose. Oprócz tego są również: Molander, Hansen G i Hansen T, Ruthenburg, Mele, Lellouche i Esfandiari, Jorgenson i Goodwin, Helppi, Karam i Thorson, Lylloff, Mouawad, Mattern, Vance oraz Schulze. I wielu, wielu innych.

Jest jeszcze jedno znane nazwisko… to Boris Becker.

20080412-_MG_7505.jpg
Boris Becker czeka na swój moment podczas Dnia 1A -- © Neil Stoddart

Jedną z rzeczy, które pozostają bez zmian jest wstęp do turnieju. Wczoraj tuż przed pierwszym rozdaniem, graczy powitały dźwięki piosenki “I like the way you move”. Dzisiaj było podobnie. Bijące tętno pokera dawało się dzisiaj odczuć w całej sal. Emocje sięgały zenitu. Nikt nie mógł się już doczekać rozpoczęcia rozgrywki. Jeżeli nie możesz dzisiaj tutaj być, to relacje na blogu PokerStars są najlepszym sposobem przeżycia tych emocji.

Odsłonięte kurtyny na głównej scenie ukazały wspaniałą, błyszczącą, oświetloną scenografię i uśmiechniętych graczy Team PokerStars Pro, wkraczających na arenę walki. Po przeciwnej stronie znajdują się wysokie na 30 stóp okna, obecnie zasłonięte jeszcze grubymi, ciemnymi kotarami. Wkrótce będzie można przez nie podziwiać panoramę Monte Carlo.

Wszystko jest jeszcze przed nami. Gracze udali się do sali turniejowej. Za chwilę rozpocznie się gra.