
Przed ostatnim turniejem z serii PokerStars Grand Prix przynajmniej dziesięciu graczy wciąż miało realne szanse na wygranie pakietu na wybrany turniej European Poker Tour. Na starcie stawiła się cała czołówka rankingu, a stawkę graczy uzupełnili kwalifikanci ze Strefy LIVE i z satelit online na PokerStars. W sumie do walki o pierwszą nagrodę w wysokości 25.620 PLN stanęło 61 osób.

Do pierwszej eliminacji doszło jeszcze zanim wszyscy gracze zdążyli się porządnie usadowić na swoich miejscach. Jako pierwszy, z hukiem z turnieju odpadł Jack Daniels. Jego "slowplayowany" na flopie set dwójek musiał uznać wyższość skompletowanego na river seta waletów Rado.
Gdy tylko blindy wskoczyły poziom 200/400, grono potencjalnych zwycięzców rankingu Grand Prix zaczęło się zawężać w iście ekspresowym tempie. Zwycięzca pierwszego turnieju - MMP odpadł po tym jak z top-parą króli trafił prosto pod asy na ręku Mecenasa. W podobny sposób z turniejem pożegnał się również Mr. Wojtas, który nadział się na króle na ręku Milusa.

Kkosmi
W międzyczasie Woy, który według wielu obserwatorów był głównym faworytem do końcowego triumfu, oddał połowę swojego stacka w nieudanej próbie belfu. Podbijając przed flopem z A-8, na flopie 2, 7, J zagrał czeck-raise stawiając rywala na all-inie. Przeciwnik zdecydował się jednak sprawdzić z J-10. Jakiś czas później Woy przegrał "coinflip" o turniejowe życie z 8-8 przeciwko A-Js rywala.
Po tym jak z turnieju odpadli znajdujący się na shortstacku: lider rankingu - Devinder, Matej i Karelli, zdecydowanie wzrosły akcje Benchamrkinga. Aby objąć prowadzenie, vice-lider rankingu musiał po prostu zająć najniżej punktowane - 18te miejsce.

Benchmarking
Jego stos żetonów topniał jednak w niepokojącym tempie. Z pośpiesznych kalkulacji wynikło, że bez radykalnych działań Bench nie zdoła przetrwać do momentu, gdy w grze pozostanie 18 zawodników. Gdy wszyscy gracze do niego spasowali, z parą dwójek na ręku na cutoffie, benchmarking zdecydował się zagrać all-in za pozostałe mu 5.000. Niestety Visventi na dużym blindzie sprawdził z parą ósemek, niszcząc jego marzenia o pakiecie EPT.
Na tym nie skończył się exodus potencjalnych zwycięzców rankingu. Milus odpadł z turnieju tracąc większość żetonów w pojedynku A-K przeciwko K-K Pomsy. Wdowa oddał prawie połowę swojego stacka w rozdaniu z Warsawem a następnie zagrywając all-in za 14.000 z A-8 trafił prosto na króle na ręku jednego z rywali.

Wdowa
Po tym jak w pojedynku J-J przeciwko A-A, z turnieju odpadł również n0limits, stało się jasne, że największe szanse na wyprzedzenie Devindera ma Lukro. Aby tego dokonać musi jednak znaleźć się na finałowym stole. Niestety coraz wyższe blindy dały się we znaki również i jemu. Lukro zdecydował się w końcu zagrać all-in z 2-2. Sprawdził go Pepone z A-J. Na stole pojawił się walet i Lukro odpadł na 15 miejscu.

Lukro
W tym momencie jedyną osobą, która mogła jeszcze odebrać Devinderowi pierwsze miejsce w rankingu został Nessie. Aby wygrać pakiet EPT, zwycięzca drugiego turnieju Grand Prix musiał jednak za wszelką cenę dotrwać do ósmego miejsca.

Pepone i Marcin
Gdzieś z dala od walki o małe punkciki toczyła się również walka o zwycięstwo w turnieju. W niej prym wiódł Marcin Ruzik, który zbudował pokaźny stack eliminując z turnieju Dusiciela. Następnie doszło do interesującej konfrontacji z Pepone. Znajdując się na dużym blindzie Marcin wyrównał podbicie rywala na małym blindzie. Obaj gracze przeczekali flop 10, 9, 9. Gdy na turnie pojawil sie as Pepone podbił a nastepnie sprawdził przebicie rywala. River to 4. Po tym jak Pepone poczekał Marcin zagrał za 16.000 do puli około 26.000. Pepone zdecydował się sprawdzić a Marcin odwrócił 9-10 dajce mu fula.
Ponad 100.000 w żetonach uzbierał również kwalifikant online - Mamutek. Stało się tak głównie za sprawą rozdania w którym 10-karo na river dała Kądzielowi kolor a Mamutkowi fula. Nieco wcześniej, z A-K na reku, udało mu się również wyeliminować Żelika, który zagrał all-in z Q-4.

Pawcio
O wyjątkowym pechu może mówić (pisać) Pawcio, który w pewnym momencie miał już ponad 60.000 w żetonach. Całość w stracił dwóch rozdaniach. Najpierw w spektakularnym pojedynku all-in preflop, jego asy na ręku złamał Jerome trafiając strita z Q-J. Następnie jego króle przegrały walkę z A-J Warsawa.
Po tym rozdaniu Warsaw miał już ponad 100.000. W gromadzeniu dodatkowych żetonów pomagał mu fakt, że na swoim stole był zdecydowany chipleaderem. Wywieranie presji na najmniejszych stackach zaowocowało objęciem prowadzenia w całym turnieju.
Około północy poznaliśmy skład finałowej dziewiątki, która następnego dnia stanęła do walki o czołowe miejsca :
Warsaw - 146.200
Mamutek - 102.000
Jerome - 86.300
Marcin Ruzik - 73.800
Neqxt - 69.000
Pepone - 57.000
Ciechom - 34.000
Fortun02 - 25.000
Nessie.rk - 17.000
Wraz ze startem finałowej rozgrywki rozpoczął się również turniejowy "upadek" Warsawa. Praktycznie za każdym razem gdy lider turnieju decydował się na podbicie z później pozycji, jego aktualny rywal w rozdaniu nie wierzył w silę jego ręki. Zazwyczaj słusznie...

Pomimo przegrania rozdań z Mamutkiem i Ciechomem, Warsaw wciąż miał solidny stack i wydawał się być jednym z faworytów do zwycięstwa. Chwilę później nastąpiło jednak rozdanie, które miało decydujący wpływ na przebieg finału.
Przy blindach na poziomie 1.000/2.000 Pepone podbił z buttona do 4.700 i został sprawdzony przez znajdujących się na blindach Warsawa i Marcina. Na stole pojawiły się: J, 8, 6. Warsaw poczekał, Marcin zagrał za 5.000 a Pepone zrzucił swoje karty. Po chwili namysłu Warsaw oznajmił raise do 50.000!
Call dla Marcina oznaczał zaryzykowanie praktycznie całego swojego stacka. Stwierdził jednak, że "nie będzie grał o piąte miejsce" i zagrał all-in za około 70.000. Warsaw dorzucił brakujące 15.000 i pokazał J-9. Marcin odwrócił Q-J. Turn i river nie przyniosły zmiany sytuacji i Marcin Ruzik zaliczył monstrualne podwojenie.

Warsaw i Marcin
Nie był to koniec kłopotów Warsawa. Kilka minut później nadział się na trafionego na flopie strita u Ciechoma, a po kolejnym nieudanym "continuation becie" pozostało mu już tylko włączyć "tryb all-in". Ostatecznie zagrał za pozostałe mu 15.000 z małego blinda z 10-7s. Marcin Ruzik sprawdził z dużego blinda z Q-2. Pomoc nie nadeszła i Warsaw odpadł z finałowej rozgrywki jako pierwszy.

Nessie
Najbardziej zadowolonym z takiego przebiegu zdarzeń był oczywiście Nessie, który postanowił kompletnie się "zamurować" i nie brać udziału w żadnym rozdaniu do momentu eliminacji któregoś z rywali. Niewiele brakowało a ta strategia zakończyłaby się totalna klapą. Gdy Warsaw odpadał z turnieju Nessiemu pozostało jedynie 7.000 przy dużym blindzie wynoszącym 3.000. Nessie zagwarantował sobie jednak pierwsze miejsce w rankingu Grand Prix i żadnego znaczenia nie miał dla niego fakt, że z turniejem pożegnał się już w kolejnym rozdaniu.
Od tej pory nikt już nie liczył punktów do klasyfikacji generalnej. Rozpoczęła się prawdziwa walka o miejsca płatne. Jako ostatni z pustymi rękoma odszedł od stołu Pepone. Na flopie J, 3, 6 zagrał all-in z 10-10 na ręku. Ciechom zdecydował się na check call z Q-Q. Ku radości Pepone turn przyniósł upragnioną dziesiątkę. Niespodziewanych zwrotów sytuacji w tym turnieju nie brakowało, więc nikogo specjalnie nie zdziwił fakt, że na river na stół trafiła jedna z dwóch pozostałych w talii dam.
W międzyczasie Marcin Ruzik rozpoczął konsekwentną akumulację żetonów. Praktycznie każda konfrontacja z liderem kończyła się dla shortstacków tragicznie. Na flopie A, 3, 6 (dwa trefle) Fortun02 zagrał all-in z K-10 w treflach. Marcin sprawdził z A-6 a kolejna szóstka na turnie zamknęła shortstackowi drzwi na drodze do podwojenia. Za zajęcie szóstego miejsca Fortun02 zainkasował 3050 PLN.

Mamutek
Wyjątkowo spokojny przy stole finałowym Mamutek, zdecydował się w końcu na dość niekonwencjonalne zagranie. Wybrał jednak zły moment. Przy blindach 3.000/6.000 podbił z pozycji utg do 18.000 z Q-5s i został sprawdzony przez Marcina na dużym blindzie. Na flopie Q, 6, 9 mamutek zagrał all-in a lider błyskawicznie sprawdził pokazując Q-K. Turn i river nie przyniosły pomocy Mamutkowi, który za piąte miejsce zainkasował 4270 PLN. Biorąc pod uwagę, że do turnieju zakwalifikował się poprzez satelitę za $6, to na prawdę porządny zwrot z inwestycji.

Ciecho
Ciechom, który na finałowym stole miał na ręku: A-A, K-K, Q-Q i chyba ze trzy razy J-J, przestał niestety dostawać mocne ręce. Topniał z czasem więc jego stos żetonów. Wobec przebicia Marcina Ruzika, znajdujący się na dużym blindzie shortstack zdecydował się na call all-in z A-4 za pozostałe mu 35.000. Marcin pokazał J-2 a walet na flopie zadecydował o eliminacji kolejnego kwalifikanta z satelity online. Po zainwestowaniu $8, Ciechom wróci do domu bogatszy o 6.100 PLN.

Jerome
Trzecie miejsce zajął Jerome. Sympatyczny Francuz, który po jednym z rozdań sam sobie nadal przydomek "lucky bastard", przez cały turniej nie mógł narzekać na brak szczęścia. W decydującym momencie fortuna się odwróciła. Jego Q-Q przegrały pojedynek all-in preflop z A-10 Marcina Ruzika. Po tym jak na turnie na stole pojawił się as, Jerome udał się do kasy, aby odebrać należne mu 8.540 PLN.
Na starcie finałowego pojedynku Marcin Ruzik miał przewagę w żetonach w stosunku 5 do 1. Neqxt nie nie zamierzał się poddawać, choć nie ukrywał, że biorąc pod uwagę przebieg turnieju, drugie miejsce również go satysfakcjonuje. Niewiele bowiem brakowało a neqxt nie wygrałby zupełnie nic. Na stole finałowym nieudana próba kradzieży blindów z 9-4 skończyła się jednak "suckoutem" przeciwko 8-8 Marcina, a następnie pojedynek J-J przeciwko A-A Ciechoma, zakończył się podziałem puli, gdy na stole pojawił się strit.

Neqxt
W "heads-up'ie" Neqxt nie zdołał jednak odwrócić sytuacji. W ostatnim rozdaniu zagrał all-in z Q-6 i był zdominowany przez Q-10s Marcina. Na stole pojawiły sie 6, 10, 8, 7, A i bylo po sprawie. Za zajęcie drugiego miejsca Neqxt zainkasował 13.420 PLN. Dodajmy, że turniej Grand Prix był dla niego w swoistym freerollem, gdyż swoją wejściówkę wygrał w rankingu turniejów dziennych Strefy Live.

Zwycięzca turnieju - Marcin Ruzik
W ten oto sposób Marcin Ruzik zgarnał 25.620 PLN, triumfując w drugim dużym turnieju w tym roku. Potwierdził tym samym swoje słowa, że "dobry gracz stolikowy poradzi sobie równiez w turniejach". Gratulujemy!
Wyniki turnieju PokerStars Grand Prix Czerwca
1) Marcin R 312,42 pkt
2) neqxt 220,91
3) jeromeski71 180,37
4) ciechom 156,21
5) mamutek 357 139,72
6) fortun02 127,54
7) konrad w 118,08
8) nessie.rk 110,46
9) dawarsaw 104,14
10) pomsa 98,80
11) visventi 94,20
12) coorchuck 90,19
Nessie, dla którego był to raptem czwarty w życiu turniej na żywo, udowodnił, że bez względu na pokerowe doświadczenie, przy dobrej grze, odpowiedniej dyscyplinie i odrobinie szczęścia, każdy ma szanse na osiąganie sukcesów w turniejach pokerowych. Życzymy powodzenia na EPT!

Zwycięzca Grand Prix - Nessie
Końcowy ranking PokerStars Grand Prix (po 5 z 5 turniejów):
1) nessie.rk 396,12 pkt - Pakiet na wybrany turniej EPT
2) loomba 390,27 - $1200
3) benchmarking 385,67 - $800
4) lukro8 374,70 - $500
5) woyakko 338,11 - $300
6) milus13 317,50 - Bilet do Sunday Million
7) marcin R 312,42 - Bilet do Sunday Million
8) n0limits 306,97 - Bilet do Sunday Million
--------------------------
9) matej_wwa 300,17
10) visventi 288,90
Strefa Live powróci już w sierpniu!