
Rozgrywki Strefa LIVE PokerStars nieubłaganie zbliżają się do końca. Trwa właśnie ostatni miesiąc turniejów dziennych, a w weekend rozegrano czwarty z pięciu turniejów Grand Prix. Wydawać się mogło, że w niedzielę poznamy zdecydowanego faworyta w wyścigu po pakiet EPT. Nic bardziej mylnego. Przed ostatnim turniejem w czołówce rankingu zrobiło się niesamowicie ciasno i szanse na wielkie zwycięstwo ma wciąż kilkunastu graczy. Zacznijmy jednak po kolei.

W sobotnie popołudnie przy stołach pokerowych warszawskiego kasyna hotelu Hyatt swoje miejsca zajęło 63 graczy. Aż szesnastu z nich zakwalifikowało się poprzez satelity online na PokerStars, ośmiu wygrało swoje wejściówki w rankingu turniejów dziennych Strefy LIVE, a czterech dostało się poprzez satelity na żywo. Pozostała grupa 35 zawodników bezpośrednio opłaciła wpisowe w wysokości 1100 PLN. Pula nagród wyniosła więc 63.000 PLN z czego do zwycięzcy trafiło 26.000 PLN. Przewidziano jedynie sześć miejsc płatnych.

Marcin "Góral" Horecki
Niestety po raz kolejny turnieju Grand Prix do udanych nie zaliczy Marcin "Góral" Horecki. Nasz jedyny reprezentant w Teamie PokerStars Pro, podobnie jak przed miesiącem, szybko został jednym z "shortstacków". Po przegraniu "coinflipa" pozostało mu już tylko 1.500 w żetonach przy blindach na poziomie 300/600. Z Q-3s zdecydował się więc najpierw jedynie wyrównać duży blind z pozycji UTG a następnie wsunąć pozostałą cześć swoich żetonów wobec podbicia ze strony młodego Tomka. Syn Karelliego wyraźnie miał chrapkę na $100 bounty za głowę Górala. Na dużym blindzie nie obawiał się przebić do 5.000 po tym jak z wczesnych pozycji do puli włączyli się Jack Daniels i Lukro. Pozostała dwójka zrzuciła jednak swoje karty i doszło do showdownu. Tomek odwrócił K-10, które ostatecznie wystarczyło do wyeliminowania utytułowanego rywala.

Tomek
Jack Daniels przez pierwsze kilka poziomów narzekał na brak dobrych kart. Gdy w końcu trafił na ręku J-J, jego rywal miał akurat Q-Q. W pojedynku all-in pre-flop na riverze Jack trafił jednak trzeciego "jacka", który dał mu szczęśliwe podwojenie. Chwilę później udało mu się ponownie podwoić swój stack, tym razem kosztem siedzącego po jego prawej stronie Wdowy.
Wdowa, znany na PokerStars jako beg4deal, z cutoffa podbił do 1.200. Znajdujący się na buttonie Jack Daniels przebił do 2.700, na co Wdowa odpowiedział re-raisem do 6.700. Po długim namyśle Jack zdecydował się jedynie sprawdzić za około 40% swojego stacka. Gdy na stole pojawił się flop: K, 10, Q, mający więcej żetonów Wdowa ogłosił all-in i został momentalnie sprawdzony przez Jacka, który odwrócił A-J dające mu "nutsowego" strita. Q-8s Wdowy nie uzyskało pomocy, a co za tym idzie jego stack zredukowany został o połowę. Jakiś czas później Wdowa odpadł z turnieju w pojedynku A-4 przeciwko A-K.

Woyakko
Na prowadzenie w turnieju, ze stackiem o wartości 50.000 przy średniej 20.000, wysunął się gracz o nicku n0limits, który swoją wejściówkę wygrał w satelicie online inwestując jedynie kilka dolarów. Mniej więcej w tym samym czasie, w ciągu trzech minut, z turnieju odpadło trzech graczy zajmujących najwyższe miejsca w głównym rankingu Grand Prix. Zwycięzca poprzedniego turnieju - Nessie.rk wyeliminowany został w pojedynku A-2 przeciwko A-5. Lider rankingu - Benchamrking przegrał "coinflip" J-J vs. A-Q, natomiast Woyakko z K-J na flopie: K, 7, 7 trafił na trzy siódemki rywala z 7-3 na ręku.

Zgodnie z przewidywaniami nie brakowało emocji przy stole do którego dosiadł się Łukasz Wasek. Zbrochu zagrał all-in za około 8.000, ze środkowej pozycji sprawdził go Kiler a znajdujący się za nim Łukasz przebił all-in do około 16.000. Kiler z bólem serca zdecydował się wyrównać i odwrócił 7-7, które okazało się w tym momencie najgorszą ręką. Zbrochu pokazał 8-8 a Łukasz Q-Q. Na zdjęciu poniżej widać jak Łukasz wykrzykuje swoje żądanie, aby krupier nie wykrył ósemki ani siódemki. Niestety jego lament nie przyniósł skutku. Na river na stół trafiła ósemka, która oznaczała potrojenie Zbrocha. Łukasz Wasek wygrał co prawda boczną pulę lecz wyraźnie zdegustowany przebiegiem wypadków, kilka minut później odpadł z turnieju przenosząc się na gry stolikowe.

W międzyczasie z turnieju odpadł Mr. Wojtas. Zagrywając all-in z A-Q na flopie Q, 8, 4 sprawdzony został przez z Roniego z Q-10. Na turnie na stole pojawiła się 10, która ostatecznie przechyliła szalę na stronę tego drugiego.
Z turnieju odpadli także obaj przedstawiciele pokerowej rodziny "Karellich". Po raz kolejny dalej doszedł ten młodszy. Nie udało mu się jednak powtórzyć sukcesu sprzed miesiąca. Najpierw oddał 17.000 w pojedynku A-Q przeciwko A-K a gdy pozostało mu 21.000 przy średniej około 30.000 zdecydował się włączyć tryb all-in, co chwila ogłaszając zagranie za wszystko przed flopem. "Do trzech razy sztuka" wykrakał Wronka po tym jak trzeci raz z rzędu Tomek wsunął do puli wszystkie swoje żetony. Jack Daniels zdecydował się sprawdzić z A-Q. Tomek odwrócił A-10 i nie uzyskawszy pomocy od kart na stole odpadł z turnieju.

Jack Daniels
Jack kontynuował swoją dobrą passę eliminując z turnieju Sadama. Wszystkie żetony obu graczy znalazły się w puli na flopie: Q, 7, 3 (trzy kiery). Jack pokazał K-kier, Q-pik a Sadam odwrócił seta trójek z 3-3 na ręku. Turn nie przyniósł zmiany sytuacji jednak na riverze Jack skompletował swój kolor. Jego stack urósł w tym samym do 90.000 przy średniej około 45.000.

MMP i Luke Lasko
Z turnieju odpadli także MMP, Luke Lasko oraz Wronka, który z parą waletów nadział się na damy Mateja. Spory stack zbudował w międzyczasie Serginho. Głownie za sprawą rozdania w którym z K-Q z trafił dwie pary na stole Q, 6, 5, K (dwa kiery). Stasio zadeklarował all-in z wejściem na kolor z A-7 w kierach. Seghinho nie miał problemów ze sprawdzeniem i podwoił się do 120.000.

Lukro
Po raz kolejny do decydującej fazy turnieju Grand Prix nie udało się dotrwać Lukro, który znów odpadł na jednej z najniżej punktowanych pozycji. Po eliminacji znanego ze Strefy Live pana Grzegorza, poznaliśmy skład stołu finałowego, który zgodnie z planem rozegrano następnego dnia. Poniżej przedstawiamy stacki najlepszej dziewiątki:
1. n0limits - 147.900
2. Serginho - 112.100
3. Milus - 87.000
4. Roni - 68.100
5. Jack Daniels - 64.900
6. Davinder - 46.800
7. Stasio - 38.800
8. Zbrochu - 33.900
9. Matej - 32.200
Do finałowej rozgrywki zawodnicy przystąpili w bojowych nastrojach, więc na eliminacje nie trzeba było długo czekać. Przy blinadch na poziomie 2000/4000 i ante 400 Stasio zdecydował się na "push" z buttona z Q-J za pozostałe 37.000. Milus wykonał niełatwy call z 7-7 (jak stwierdził, minutę wcześniej zrzucił tę sama rękę a nie może spasować pary siódemek dwa razy z rzędu na finałowym stole). Para się utrzymała i w finale mieliśmy jednego gracza mniej.
Jako kolejny odpadł Roni. Z pozycji UTG zagrał za 11.000 na co Davinder odpowiedział ogłaszając all-in z dużego blinda. Roni z parą waletów na ręku zdecydował się na sprawdzenie, co dla niego również oznaczało walkę o pozostanie w turnieju. Davinder odwórcił A-Q. Na river na stół trafił as, a co za tym idzie Roni musiał zadowolić się jedynie zdobyczą kolejnych 100 punktów do rankingu Grand Prix.

Serginho
Na bubble'u z turnieju odpadł Serginho, który jeszcze niedawno wydawał się być faworytem do zwycięstwa. Z później pozycji podbił do 9.500 a znajdujący się na buttonie Davinder po raz kolejny zadeklarował all-in. Po długim namyśle Serginho stwierdzil, że nie może zrzucić pary dam i zdecydował się na call. Gdy wydawało się, że para tym razem się utrzyma i pomimo błagalnego "tylko bez rivera", na stół trafił Król dający Davinderowi kolejne podwojenie.

Zbrochu
Na szóstym miejscu turniej ukończył kwalifikant z turniejów dziennych - Zbrochu. Gdy pozostało mu już tylko 36.000 zdecydował się na zagranie all-in na buttonie z 6-7s. Na jego nieszczęście na małym blindzie Milus trafił A-K i nie miła problemów ze sprawdzeniem. Lepsza ręka się utrzymała i pozostało pięciu. Za zajęcie szóstego miejsca Zbrochu otrzymał 3.150 PLN.
Na czwartym miejscu turniej ukończył Jack Daniels. Jego "push" za 40.000 z A-7 został sprawdzony przez n0limits z K-10. Na stole pojawiły się Q 5 J A J dające mu królewskiego pokera, co w zupełności "wystarczyło" by pokonać parę asów Jacka, który udał się do kasy by odebrać swoją nagrodę - 4.410 PLN.

Matej nie krył radości z przebiegu finałowej rozgrywki. Po tym jak pod koniec sobotnich zmagań stracił większość stacka w nietypowej dla niego próbie kradzieży przeciwko Milusowi, który miał akurat na ręku parę asów, Matej był najkrótszym shortstackiem na finałowym stole i spodziewał się szybkiej eliminacji.
Udało mu się jednak dojść do miejsc płatnych a następnie podwoić kosztem Davindera, gdy jego J-J pokonały J-10s rywala. Jego stack wciąż był jednak mniejszy niż wynosiła średnia. Po tym jak Milus i Davinder spasowali swoje karty, Matej zagrał All-in z małego blinda z J-6 licząc na szybki "fold" rywala na dużym blindzie. Ku zdziwieniu wszystkich n0limit zdecydował się sprawdzić z J-7. Lepsza ręka się utrzymała i Matej odpadł z turnieju zasilając swój bankroll o 6.300 PLN.

Matej
Trzyosobowa rozgrywka trwała dość długo i wyraźnie dało się zauważyć, że Milus kontroluje sytuację na stole, a n0limits zbyt często angażuje się w kłopotliwe dla siebie rozdania. W jednym z nich, gdy na stole pojawiły się: J, 2, Q, 9, 10 a w puli było już 170.000, n0limits zagrał za 30.000 a następnie zrzucił swoje karty wobec przebicia all-in Milusa, zostawiając sobie jedynie 70.000. Milus odwrócił A-J.

Davinder
Gdy wydawało się, że to n0limits zajmie najniższe miejsce na podium, z turnieju odpadł Davinder przegrywając dwie ogromne pule z Milusem. Najpierw K-Q Davindera trafiło prosto pod asy rywala a następnie jego para 9-9 nie utrzymała się przeciwko K-J Milusa. Za zajęcie trzeciego miejsca Davinder otrzymał 8.820 PLN i 183,31 punktów do rankingu Grand Prix, które dają mu prowadzenie i znakomitą pozycję wyjściową przed ostatnim turniejem.

n0limits
Na starcie finałowego pojedynku Milus miał prawie sześć razy więcej żetonów niż jego rywal, a rozstrzygnięcie nastąpiło już w drugim rozdaniu. n0limits ogłosił all-in z 10-8 i został momentalnie sprawdzony przez Milusa z A-9. Na stole pojawiły się: 6, Q, 7, 2, 2 i było po wszystkim.

Zwycięzca Grand Prix Maja - Milus
Za zajęcie drugiego miejsca n0limts zainkasował 13.860 PLN. Zwycięzca otrzymał natomiast rekordową jak do tej pory w Strefie LIVE sumę 26.460 PLN oraz 317 punktów do rankingu Grand Prix. Gratulujemy!
Wyniki turnieju PokerStars Grand Prix Maja
1) milus 317,50 pkt
2) n0limits 224,51
3) loomba 183,31
4) matej_wwa 158,75
5) jd_poland 141,99
6) zbrochu 129,62
7) serginho 120,00
8) ronisan 112,25
9) jan m*** 105,83
10) gregor 1950 100,40
11) lukro 95,73
12) tombo_pl 91,65
Ranking PokerStars Grand Prix (po 4 z 5 turniejów):
1) loomba 390,27pkt (+183,31)
2) benchmarking 385,67
3) woyakko 338,11
4) milus13 317,50 (+317,50)
5) n0limits 306,97 (+224,51)
6) matej_wwa 300,17 (+158,75)
7) lukro 294,04 (+95,73)
8) nessie.rk tr285,66
9) mmp1980 282,85
10) karelli 282,85
11) ronisan 280,04 (+112,25)
12) gregor 1950 243,23 (+100,43)
13) beg4deal 238,69 (+73,76)
14) jd_poland 218,34 (+141,99)
15) sadam83 (+74,84)
16) loopfer 202,00
17) mr. wojtas 202,00
18) visventi 194,70
19) sejo1 189,65
20) kmpk90 164,93
Szczegóły promocji, informacje o nagrodach oraz zasady przyznawania punktów do rankingu znajdziecie na stronie Strefa LIVE. W każdy poniedziałek i środę tradycyjnie zapraszamy już na turnieje z wpisowym 100+10 PLN, a we wtorki i w czwartki 200+20 PLN. Wszystkie turnieje startują o godzinie 19:00. Do zobaczenia!