lutego 2009 Archives

26 lutego 2009 15:31

Strefa LIVE: "Poladikus" zwycięzcą wejsciówki do Grand Prix

Sunday Million logo.jpgRywalizacja o miejsca w lutowym rankingu Strefa LIVE powoli dobiega końca. Wczoraj w warszawskim kasynie Hotelu Hyatt rozegrany został już 13 turniej w tym miesiącu. Oprócz sporej nagrody pieniężnej, na najlepszego gracza czekała darmowa wejściówka do Grand Prix I PokerStars, o wartości 1.100 PLN. Do walki, po opłaceniu 100+10 PLN wpisowego, stanęło 60 zawodników.

finaltable.jpg

stół finałowy

Zwycięzcą został "poladikus", który w finałowym pojedynku pokonał gracza o nicku "karpiu13". Z zawodników liczących się w walce o osiem wejściówek do Grand Prix I, punktowali jeszcze: "yezzir556","datka_wwa" i "matej_wwa", który dzięki cierpliwej grze na shortstacku wskoczył na piąte miejsce w rankingu.

poladikus.jpg

"palodikus" - zwycięzca pierwszej z darmowych wejsciówek do GP

Oto wyniki turnieju nr 13 (24.02.2008):

1)palodikus 232,46 pkt
2)karpiu13 164,38
3)bienio 134,21
4)marynarz1980 116,23
5)yezzir556 103,96

Aktualny ranking:

1)sztorm 767,24 pkt
2)iasiek 528,97
3)booczak 429,21
4)palantunio 468,51
5)matej_wwa 437,65
6)losadamos 435,17
7)visventi 424,12
8)yezzir556 411,92
--------------------------
9)karpiu13 402,84
10)woyakko 371,84
11)datka_wwa 353,78
12)qkisek 334,91
13)mac$ailor 306,54
14)jaloszynski 302,21
15)poladikus 292,48
16)kartka 276,69
17)jerste77 264,38
18)lesio79 245,93
19)puciek 244,84
20)gvynt 229,69

W ramach lutowej Strefy LIVE, do rozegrania pozostał już tylko jeden turniej. W czwartek o godzinie 19:00 gracze stoczą ostateczną walkę o wejściówki do Grand Prix I. Zapowiada się emocjonująca rozgrywka. Zapraszamy!

25 lutego 2009 14:57

Strefa LIVE: Ranking po 12 turniejach

Sunday Million logo.jpgZwycięzcą wtorkowego turnieju z wpisowym 200+20 PLN został "sztorm". Dzięki zdobyciu kolejnych 163 punktów umocnił się na prowadzeniu w miesięcznym rankingu i może być już spokojny o grę w Grand Prix I. Drugie miejsce zajął "losadamos", wskakując tym samym do najlepszej ósemki. Kolejne miejsca zajęli: "nn", poniedziałkowy zwycięzca - "jaloszynski" oraz "karpiu13". Ostatnia dwójka ma dzięki temu jeszcze spore szanse na awans do czołowej ósemki.

Oto wyniki turnieju nr 12 (24.02.2008):

1)sztorm 163,35 pkt
2)losadamos 115,51
3)nn 94,31
4)jaloszynski 81,68
5)karpiu13 73,05

Poniżej prezentujemy najlepszą 20 w klasyfikacji generalnej:

1)sztorm 767,24 pkt
2)iasiek 528,97
3)booczak 429,21
4)palantunio 468,51
5)losadamos 435,17
6)visventi 424,12
7)woyakko 371,84
8)matej_wwa 360,16
------------------------
9)qkisek 334,91
10)yezzir556 307,96
11)mac$ailor 306,54
12)jaloszynski 302,21
13)kartka 276,69
14)datka_wwa 271,59
15)lesio79 245,93
15)karpiu13 238,46
16)gvynt 229,69
17)pan kowal 219,87
18)pawelmaj 208,89
19)thomassino 206,73
20)palberski86 202,73


Do końca lutowych rozgrywek Strefa LIVE pozostały jedynie dwa turnieje. Zarówno w środę jak i w czwartek na zwycięzców czekać będą dodatkowe wejściówki do Grand Prix I!. Kibiców piłkarskich informujemy, że w kasynie będzie można przy okazji obejrzeć środowy mecz Ligi Mistrzów i czwartkowy Pucharu UEFA. Do zobaczenia!

24 lutego 2009 17:42

Strefa LIVE: Rozgrywka polsko-angielska

Sunday Million logo.jpgW poniedziałek rozegrany został kolejny turniej z serii Srefa LIVE PokerStars. Na kilka dni przed końcem lutowych rozgrywek, jeszcze spora grupa graczy ma realne szanse na wygranie darmowych wejściówek do Grand Prix I. Tym bardziej, że ścisła czołówka dzisiaj nie zapunktowała. Dzięki zajęciu odpowiednio 12 i 15 miejsca w poniedziałkowym turnieju z wpisowym 100 + 10 PLN, matej_wwa i qkisek awansowali do najlepszej ósemki rankingu.

Po sześciu godzinach gry, przy ciemnych na poziomie 1.500/3.000, nadeszła w końcu pora na "bubble". "MaybeRiver" miał w tym momencie przed sobą zaledwie 8.000 w żetonach. Z A-6 na ręku zdecydował się na zagranie All-in z pozycji UTG. Sprawdził go z pozycji małej ciemnej "mac$ailor", trzymając na ręku parę piątek. "MaybeRiver" nie zobaczył pomocnych kart na stole i jako ostatni gracz tego dnia pożegnał się z rozgrywką z pustymi rękoma.

W tym momencie zdecydowanym liderem turnieju był Piers (angielski student polskiego pochodzenia). Miał przed sobą około 90.000 w żetonach, przy średnim stacku wynoszącym 43.000. Powszechna opinia wyrażana przy finałowym stole brzmiała mniej więcej tak: "Ale on ma dzisiaj szczęście, cały czas coś trafia...". Z dobrymi kartami czy nie, Piers pokazywał jednak, że wie na czym polega gra z tak dużym stackiem. Korzystał z pozycji i wygrywał pule za pulą bez potrzeby pokazywania kart.

W międzyczasie z turniejem pożegnał się "Herrera_J". Jego QQ nie wystarczyły na pokonanie AA "thomassino", który do rozgrywki próbował również wciągnąć "mac$ailora". Po tych wydarzeniach Piers miał przed sobą połowę wszystkich żetonów na stole. Realnie zagrażał mu w tym momencie jedynie, siedzący po jego lewej stronie, "Bejnar" z około 60.000. Pozostała trójka graczy miała od 10.000 do 30.000 w żetonach.

Już chwilę później, dla "shortów" pojawił się jednak promyk nadziei. Po tym jak z pozycji cutoff, Piers jedynie wyrównał duży blind, "Bejnar" podbił na buttonie do 15.000. Shortstacki rezolutnie wycofały się z tej rozgrywki, a Piers ogłosił niespodziewanie 'All-in'. "Bejnar" stanął przed trudną decyzją. Na ręku trzymał KQ i pomimo, że siedzący za nim gracze ściskali kciuki żeby sprawdził i stanął na krawędzi eliminacji, "Bejnar" zdecydował, że lepiej jednak spasować i poczekać na lepszy moment.

5handed.jpg

"Bejnar" (po prawej) zastanawia się nad sprawdzeniem

Piers nie miał nawet chwili na ułożenie żetonów. Już w następnym rozdaniu zajęty był eliminacją "mac$ailora". Jego A-8s skompletowało kolor na riverze co zdecydowanie wystarczyło na parę czwórek na ręku przeciwnika. "mac$ailor" dzięki zdobyciu 98 punktów awansował na 11 miejsce w klasyfikacji generalnej Srtefy LiVE.

Jako kolejny, z turniejem pożegnał się "ERYK_SOPOT". Postanowił zrobić użytek ze swoich 29.000 w żetonach i zagrał 'All-in' z pozycji rozdającego z J-10 na ręku. Sprawdzony został przez "Bejnara", który trzymał 5-5. Gdy na stole pojawiła się piątka, Eryk wiedział, że dla niego turniej się zakończył i udał się do kasy.

Następnym w kolejce do wyjścia był "thomassino". Jego zagranie 'All-in' za 25.000 z A-8 sprawdzone zostało przez Piersa z K-J, który oczywiście trafił na flopie króla. Turn i river nie odmieniły sytuacji i "thomassino" odpadł z gry.

3handed.jpg

Piers eliminuje "thomassino"

Na starcie finałowej rozgrywki Piers miał trzy razy większy stos żetonów niż "Bejnar". Jednak nie musieliśmy długo czekać, aby sytuacja uległa zmianie.

"Bejnar" sprawdził będąc na buttonie na co Piers podbił do 10.000. "Bejnar" wyrównał i obaj obejrzeli tęczowy flop: K57, po którym Piers wsunął na środek stołu kolejne 8.000. "Bejnar", najprawdopodobniej przeczuwając blef, zagrał za wszystko podbijając o dodatkowe 30.000. Piers natychmiast sprawdził i pokazał, dające mu dwie pary, K-5. "Bejnar" miał jedynie 98 i nieśmiałe nadzieje na trafienie strita...którego skompletował już kilka sekund później. 6 na turnie i 8 na riverze oznaczały, że "Bejnar" pozostał w grze.

Pomimo tego niepowodzenia, Piers nie przestawał grać agresywnie, podczas gdy "Bejnar" wciąż narzekał na brak kart do gry. Zniesmaczony odwracał co chwila J-2 lub 10-4. Jego stack stopniał z powrotem do 50.000.

HU.jpg

"Bejnar"długo szukał sposobu na rywala

Krupierka wysłuchała najwyraźniej rozpaczliwych próśb "Bejnara" i w następnej partii rozdała mu dwa asy. "Bejnar" postanowił nie odkrywać siły swoich kart i jedynie sprawdził podbicie 12.000 przed flopem ze strony Piersa. Na stole pojawiły się: 799 w tym dwa kiery. "Bejnar" poczekał a Piers wypalił za 10.000 i został sprawdzony. Na turnie na stół spadł J kier. "Bejnar" ponownie poczekał, na co Piers zagrał za 30.000. "Bejnar" stwierdził "to chyba koniec" i ogłosił All-in (trochę większy niż zagranie rywala). Piers sprawdził z kwaśną miną pokazując K pik i 8 kier dające mu jednak szanse na kolor lub strita. Na riverze na stół trafiła kolejna 7, asy się utrzymały i "Bejnar" podwoił swoje żetony.

last.jpg

Piers czyli "jaloszynski" na PokerStars

Następnie, przez około pół godziny trwała wymiana ciosów. Raz jeden, raz drugi gracz wychodził na prowadzenie, lecz żadne zagranie All-in nie zostało sprawdzone. O tym jak dobry dzień miał Piers niech świadczy fakt, że w jednym z rozdań trafił na turnie pokera od 8 do Q (nie został jednak opłacony).

Po prawie dwóch godzinach nierozstrzygniętej gry heads-up, zmęczenie wyraźnie dawało się graczom we znaki. Być może dlatego właśnie rywale postanowili rozstrzygnąć kwestię zwycięstwa... pokerowym rzutem monetą. Piers podbił przed flopem do 16.000 a "Bejnar" ogłosił All-in. Piers miał troszkę więcej żetonów i natychmiast sprawdził przeciwnika. A-J u "Bejnara", 7-7 u Piersa. Na stole pojawiły się 9,K,8,6,10 i tym samym to Anglik odniósł zwycięstwo w swoim debiucie w Strefie LIVE PokerStars. Otrzymał za nie 2200 PLN i 220 punktów do miesięcznego rankingu, dające mu prawo myśleć o zdobyciu darmowej wejściówki do Grand Prix I.

Wyniki turnieju nr 11 (23.01.09):
1)piers 220,53 pkt
2)bejnar 155,94
3)thomassino 127,33
4)ERYK_SOPOT 110,27
5)mac$ailor 98,63 73,05
6)herrera_j 90,03

Poniżej prezentujemy najlepszą 20 graczy w Rankingu Turniejów Dziennych (po 11 turniejach):

1)sztorm 603,88pkt
2)iasiek 528,97
3)booczak 492,21
4)palantunio 468,51
5)visventi 424,12
6)woyakko 371,84
7)matej_wwa 360,16
8)qkisek 334,91
------------------------
9)losadamos 319,66
10)yezzir556 307,96
11)mac$ailor 306,54
12)kartka 276,69
13)datka_wwa 271,59
14)lesio79 245,93
15)gvynt 229,69
16)Piers 220,53
17)pan kowal 219,87
18)pawelmaj 208,89
19)thomassino 206,73
20)palberski86 202,73

Do końca miesiąca pozostały jedynie trzy turnieje dzienne. Zapowiada się ciekawa walka o czołowe lokaty. Przypominamy, że w środę oraz w czwartek na zwycięzców turniejów czekają dodatkowe bezpłatne wejściówki do Grand Prix! Do zobaczenia!

24 lutego 2009 13:59

annanoplay wygrywa lutową edycję $1 Million Turbo Takedown

Aż 11.205 uczestników postanowiło spróbować swoich sił w jednym z najbardziej atrakcyjnych turniejów pokerowych online - $1 Million Turbo Takedown. Co w nim takiego wspaniałego? Fakt, że aż 4.000 graczy wygrywa nagrody (co najmniej $90,00) a wpisowe nie kosztuje nic poza punktami FPP. Dokładniej mówiąc, już za 5.000 punktów FPP otrzymujesz szansę gry o $100.000 pierwszej nagrody. Wielu graczy, aby się zarejestrować, wykorzystało nasze dodatkowe satelity, w których przez dwa ostatnie dni przyznaliśmy w sumie 100 miejscówek!

Zanim uformował się stół finałowy, trzymający na ręku parę dziesiątek Mao2007 wyeliminował z gry kev_unlimit. Jego 5d-Ac nie znalazło pomocy na stole, więc dziesiątki Mao wygrałyby nawet bez trafionego na flopie seta. W turnieju pozostało więc 9 graczy, a każdy z nich odejdzie z co najmniej $5.500,00. To nagroda za siedem godzin wytrwałej gry i pokonanie ponad 11.000 innych zawodników.



TurboTake022209.jpg

(kliknij obrazek, aby powiększyć)

Miejsce 1: Feydrauter (4.372.571 w żetonach)

Miejsce 2: BulldogsBrad (1.614.708 w żetonach)

Miejsce 3: ImCheckin (8.838.190 w żetonach)

Miejsce 4: Mao2007 (3.300.286 w żetonach)

Miejsce 5: annanoplay (3.731.233 w żetonach)

Miejsce 6: Schorsch15 (2.203.020 w żetonach)

Miejsce 7: xmrstyle (1.821.833 w żetonach)

Miejsce 8: RaineTech (1.324.996 w żetonach)

Miejsce 9: Pass_72 (6.408.163 w żetonach)

Pierwsza eliminacja przy finałowym stole była dziełem Pass_72. Jego nick mógłby insynuować słabsze karty, ale kiedy zachodziła potrzeba, pokazywał rękę, która liczyła się w grze. Przy ciemnych 50.000/100.000 oraz ante 10.000 Pass_72 podbił z środkowej pozycji za 258.000. Na jego drodze postanowił stanąć Schorsch15, zagrywając all-in za 1,9 miliona z pozycji dużej ciemnej. Pass_72 szybko sprawdził i nie pokazał siedem - dwa, lecz parę króli. Dominowała ona nad Ah-Qc przeciwnika, ale po flopie Qd-4c-Ts, Schorsch15 dostał parę dodatkowych outów. Na turnie pojawił się Kd, dający Pass_72 trójkę króli. Schorsch15 musiał teraz liczyć na, brakującego mu do strita, waleta. Na jego nieszczęście na riverze pojawiła się kolejna dama. Full na królach zapewnił wygraną i przejęcie puli wynoszącej 3,9 miliona. Schorsch15 zakończył swój udział w turnieju na dziewiątej pozycji i wzbogacił się o $5.500,00.

Buldogi to zazwyczaj miłe pieski, ale nie pozwolą z siebie żartować, zwłaszcza przy pokerowym stole. Przekonał się o tym boleśnie xmrstyle, kiedy z pozycji „under the gun" (pierwszy podejmował decyzję) postanowił ukraść ciemne, wrzucając do puli 1,4 miliona z Ad-7s. Ciemne wynosiły wtedy 60.000/120.000 a ante 12.000. W odpowiedzi na swoje zagranie usłyszał głośne szczeknięcie: "all-in" ze strony BulldogsBrad. Na pozycji cutoff trzymał na ręce parę waletów. Stół w postaci 5c-5d-Qc-8s-Ts nie wzbudził emocji i xmrstyle pożegnał się z turniejem na ósmym miejscu. Na pocieszenie otrzymał $10.000,00 nagrody.

„Rain, rain, go away come back another day" zaśpiewał Feydrauter, grając z parą ósemek przeciwko RaineTech. Ten z kolei, chwile wcześniej wsunął do puli wszystkie swoje 933.000 z Ah-3h. RaineTech nie miał pretensji do Feydrautera. Para „bałwanków" na ręce z pozycji małej ciemnej, musiała zaowocować sprawdzeniem. Na stole pojawiły się 4c-Kd-2s-7c-Js i para utrzymała się na prowadzeniu. Za siódme miejsce na konto RaineTecha wpłynęło $15.000,00.

Przerwa nadeszła przy ciemnych na poziomie 80.000/160.000 oraz ante 16.000. Na czele stawki uplasował się Mao2007. Tuż za jego plecami byli ImCheckin oraz Pass_72.

Feydrauter (4.187.567 w żetonach)

BulldogsBrad (3.243.999 w żetonach)

ImCheckin (7.216.556 w żetonach)

Mao2007 (8.114.212 w żetonach)

annanoplay (3.046.883 w żetonach)

Pass_72 (7.805.783 w żetonach)

Niedługo po przerwie, BulldogsBrad uciekł przed eliminacją, trafiając kolor na riverze i podwajając się kosztem ImCheckin. Również annanoplay znacząco zmienił ilość posiadanych żetonów. Po flopie Td-6s-7s-7c-8s jego para waletów utrzymała się na prowadzeniu i pokonała „bigslicka" (A-K) Pass_72. 8,9 milion w żetonach zmieniło właściciela i dało annanoplay prowadzenie w turnieju.

Po upływie około 30 minut od przerwy i kilku szybkich "nh" oraz "ty" okno czatu eksplodowało. Szóstka graczy połączyła swoje umysły w debacie na temat umowy. Po kilku chwilach zawarli następujące porozumienie (pozostawiając $20.000 dla późniejszego zwycięzcy):

Annanoplay $50.457,26

BullsdogsBrad $46.739,68

Mao2007 $45.539,21

ImCheckin $39.896,22

Feydrauter $39.867,63

Pass_72 $35.000.00

Błyskotliwą refleksją popisał się Feydrauter: "to kupa forsy w zamian za 15 punktów FPP wpisowego".

W rzeczy samej, gratulujemy wygranej.

Feydrauter był pierwszym graczem „po umowie" odpowiedzialnym za eliminację. Z pozycji małej ciemnej z Ts-5s Pass_72 chciał ukraść dużą ciemną Feydrautera, ale został sprawdzony z Ah-8h. Na stole nie pojawił się żaden as, piątka ani dziesiątka i tylko jeden pik: 7h-2c-7d-6s-Kd. Pass_72 za zajęcie szóstego miejsca zainkasował umówione $35.000,00.

Pięć rozdań później, uśmiech Feydrauter szybko zniknął. Z pozycji rozdającego zagrał on za 600.000 i został sprawdzony przez BulldogsBrad a następnie przebity przez ImCheckin z pozycji dużej ciemnej. Musiał teraz wejść za wszystko, żeby zagrać. Feydrauter podjął wyzwanie i pokazał Kh-Jh. ImCheckin odwrócił Ad-Qh i rozpoczął się wirtualny wyścig. Flop w postaci Td-Kc-Jd przypasował obu zawodnikom. ImCheckin trafił swojego strita a Feydrauter miał dwie pary i zachowywał szanse na wygranie rozdania fulem. Pojawiające się na stole 7s oraz Ah nie poprawiły jednak ręki Feydrautera i 13,1 miliona w żetonach powędrowało do ImCheckin. Feydrauter, zgodnie z umową, zainkasował za zajęcie piątego miejsca $39.867,63.

ImCheckin miał w tej chwili 13 milionów i był liderem turnieju, ale na przestrzeni zaledwie kilkunastu rozdań pozostało po tym jedynie wspomnienie. Największą pulę, 15,4 miliona w żetonach, zagarnął dla siebie Mao2007. ImCheckin zagrał z pozycji rozdającego za 900.000 a Mao2007 przebił go za 2,4 miliona. Na tym etapie gry obaj mieli przed sobą podobną ilość żetonów. ImCheckin zdecydował się wsunąć je na środek stołu z Ah-7c i na jego nieszczęście nadział się na sprawdzenie Mao2007, który trzymał na ręce „big slicka" (Ac-Kd). ImCheckin musiał liczyć na suckout, ale na stole pojawiły się 8d-Ts-Ad-4h-Kc. Mocniejsza ręka wygrała i niedawny dumny lider został z zaledwie 1,2 miliona w żetonach. Trzy rozdania później, przy ciemnych 150.000/300.000 oraz ante 30.000 ImCheckin wybrał na swoje Waterloo As-5s. Naprzeciw niemu stanął annanoplay z parą dziewiątek na ręce. Para utrzymała się a ImCheckin pożegnał się z turniejem na 4 miejscu, inkasując $39.896,22.

Pomimo, że annanoplay oraz Mao2007 mieli podobnie wysokie, około 15 milionowe, stosy żetonów, BulldogsBrad tyle dał radę utrzymać się w grze przez kilka kolejnych rozdań. Podwoił się kosztem Mao2007, A-K przeciwko Ac-Ts, ale pomimo tego rosnące poziomy ciemnych niebawem ponownie skłoniły go do gry za wszystko. Przy ciemnych 175.000/350.000 oraz ante 35.000, annanoplay zaatakował z pozycji małej ciemnej i został sprawdzony przez opornego BulldogsBrada. Para dziewiątek u wielbiciela psów przeciwko As-7h annanoplaya. Tym razem as i siódemka pojawiły się na stole: Ah-5h-7s-5c-6s a BulldogsBrad musiał zadowolić się trzecim miejscem i umówionymi wcześniej $46.739,68.

Przed rozpoczęciem finałowego pojedynku poziomy ciemnych wynosiły 175.000/350.000 a ante 35.000. Ciężko było wskazać faworyta, jako że obaj gracze mieli podobną ilość żetonów:

Mao2007 (16.104.016 w żetonach)

annanoplay (17.510.984 w żetonach)

Podobnie jak w ostatnim turnieju Sunday Warm-up, rozgrywka szybko dobiegła końca. Po zaledwie pięciu rozdaniach, annanoplay miał 17,8 miliona a Mao2007 15,8, drugi z nich zdecydował się otworzyć pulę minimalnym zagraniem za 700.000. annanoplay przebił to 3-krotnie, ale został sprawdzony. Na stole pojawił się jednokolorowy flop: 8h-9h-6h, na co annanoplay zagrał za 3,4 miliona, a Mao2007 szybko odpowiedział "all-inem" dorzucając do puli swoje pozostałe 13,6 miliona. Annanoplay sprawdził i pokazał parę ósemek, która dawała mu środkowego seta. To była zła wiadomość dla Mao2007. Jego top-pair z dobrym kickerem potrzebowało pomocy a on sam mnóstwa szczęścia: dwóch dziewiątek, dziewięć-sześć lub kierów do remisu. Pojawiająca się na turnie 4d zakończyła turniej. A spadający na riverze król, który dał drugą parę Mao2007 na nic się nie zdał. Dodatkowe $20.000 powędrowało na konto annanoplaya. Karty Mao2007 okazały się za słabe na trójkę ósemek, ale na pocieszenie zgarnął on $45.539,21. Zwycięstwo w lutowej edycji $1 Million Turbo Takedown oraz $70.457,26 pierwszej nagrody przypadły graczowi o nicku annanoplay! Gratulujemy!

Wyniki lutowej edycja $1 Million Turbo Takedown

(* na mocy umowy między sześcioma graczami)

1. annanoplay *$70.457,26

2. Mao2007 *$45.539,21

3. BulldogsBrad *$46.739,68

4. ImCheckin *$39.896,22

5. Feydrauter *$39.867,63

6. Pass_72 *$35.000,00

7. RaineTech $15.000,00

8. xmrstyle $10.000,00

9. Schorsch15 $5.500,00


24 lutego 2009 9:35

Kirua zwycięża w lutowej edycji Battle of the Planets triple shootout

Nadchodzi koniec miesiąca. Kojarzy się on z różnymi rzeczami - zależy, kogo spytać. Jednym zbliżanie się do końca kolejnej kartki kalendarza kojarzy się z koniecznością spłaty kolejnej raty kredytu, innym (żeby już nie uderzać za bardzo w i tak już nadmiernie eksploatowaną ostatnimi czasy nutę kryzysową) z otrzymaniem oczekiwanej wypłaty. A z czym kojarzy się koniec miesiąca graczom PokerStars? To proste! Jedyna prawidłowa odpowiedź na to pytanie brzmi: z kolejną edycją promocji Battle of the Planets SnG. Z tej okazji mistrzowie z dywizji Merkurego, Marsa, Wenus, Ziemi, Neptuna, Urana, Saturna i Jowisza spotykają się, aby raz na zawsze (czyli, innymi słowy, raz na miesiąc) ustalić porządek panujący w Układzie Słonecznym. W ostatniej edycji tego doniosłego wydarzenia wzięło udział 442 kwalifikantów, którzy zgromadzili największą liczbę punktów w swoich dywizjach. Nieważne, za jakie wpisowe grają - szansę na udział miały wszystkie opcje dostępne w PokerStars (oprócz Wirtualnych Pieniędzy). Na marginesie - czy wspomnieliśmy już, że PokerStars przeznaczył już dla nagrody dla graczy turniejów SnG łącznie ponad $3 miliony? Taka tam liczba to przemyślenia. Ale wracajmy do naszych dzisiejszych 442 bohaterów - każdy z nich został wyposażony w stack 1500, po czym rozpętała się galaktyczna bitwa o $12,000.00 dla zwycięzcy i po $195.00 dla każdego, kto odniesie zwycięstwo przy pierwszym stole, ale później powinie mu się gdzieś noga i nie dostanie się do ostatniego stołu finałowego.

"lolololol" - to jedyne, co wydobył z siebie delucabr, kiedy jego dominujące 9h-6h (tak, dominujące) zostały pokonane przez 9d-3d NL_Profit, posiadacza statust GoldStar VIP. Trafił on na cudowny dla siebie flop w postaci 3h-3s-As, na turnie delucabr nie skompletował żadnego cudowego koloru czy seta i stał się tym samym oficjalnym bubble boy'em dzisiejszej rozgrywki, finiszując na 82 miejscu. Jego pogromcy również nie udało się dojść do finałowego stołu - ostatecznie pożegnał się z grą na 31 miejscu.

W rundzie 81, graczom przy stole 8 najwyraźniej spieszyło się na obiad, bądź też z głowy wyleciało im, że zwycięzca ich stołu staje przed szansą wygrania $12,000.00 - heads-up zaczął się tam, kiedy na żadnym innym stole nie grało mniej niż pięciu graczy. Sam heads-up potrwał już jednak dłużej. Jego zwycięzca - BB_ShiNing (jego poker pokonał top parę rywala) jako pierwszy zagwarantował sobie w ten sposób miejsce przy stole finałowym. Posiadacz najwyższej pary, anttoy1, za swoje wysiłki otrzymał $775.00. Właścicielem drugiego miejsca przy stole finałowym został bigtime4K, który rozprawił się z e4e5nf3nc6 (wpadający w pamięć pseudonim, zgodzicie się chyba). Reszta poszła już górki - ani się obejrzeliśmy, a do ustalenia był już tylko jeden, ostatni uczestnik stołu finałowego. Wyłonił się on z pojedynku pomiędzy BakonJarsererm - graczem, który już miał okazję przy nim gościć (październik 2008, piąte miejsce, relacja po angielsku tutaj), a shinngiem. BakonJarser wpadł w tarapaty podczas heads-up, kiedy na przestrzeni dwóch rozdań stracił swoje prowadzenie. Kilka rąk później - z flopem 9h-Qs-Tc - obaj gracze zagrali all-in. Shinng pokazał Ac-Jh i obustronny draw do strita, przeciwnik - Jd-Th i top parę. 9s na turnie nie pomogła nikomu i już wydawało się, że BakonJarser podwoi się, a rozgrywka toczyć się będzie dalej. Jednak Ah na riverze dał zwycięstwo shinngowi i w ten sposób poznaliśmy ostateczny skład stołu finałowego.



BoP022209.jpg

(Kliknij w obrazek, aby zobaczyć pełną wersję)

Miejsce 1: BB_ShiNing

Miejsce 2: shinng

Miejsce 3: mak10

Miejsce 4: Kirua

Miejsce 5: PokerGoat111

Miejsce 6: Boku87

Miejsce 7: hockey65

Miejsce 8: bigtime4k

Miejsce 9: vladimwd


Boku87 znany jest niemieckim fanom pokera m.in. z kwalifikacji do World Cup of Poker, w których to walnie przyczynił się do zapewnienia późniejszym drużynowym mistrzom świata darmowego biletu na Bahamy (relacja po angielsku z niemieckich kwalifikacji tutaj). Ten stół finałowy jest jego kolejnym osiągnięciem w PokerStars.

Przez poziomy ciemnych 10/20 i 15/30 przy stole nie wydarzyło się nic ciekawego. Małe pule zmieniały właścicieli, padając łupem graczy wykorzystujących pozycję. Jedynie vladimwd spadł poniżej poziomu 1,000 z początkowych 1,5000 na początku poziomu ciemnych 25/50. Ale i on trzy rozdania później dostał fula z asami z flopa i zgarnął pulę 1,150 żetonów, wracając w ten sposób do gry.

Jednak jego passa nie trwała długo. Kiedy ciemne wzrosły do poziomu 50/100, dwukrotnie starł się on z hockey65 (short stackiem). Za pierwszym razem vladimwd przebił podbicie rywala przed flopem, aż skończyło się to obustronnymi all-inami. Vladimwd pokazał Ad-Kc, dominujące nad Kh-Js przeciwnika. Po flopie jego przewaga jeszcze się zwiększyła, jako że skompletował on top parę (4c-Tc-Ah). Diler nie skończył jeszcze jednak rozdawać kart. 6h nie pomogła nikomu, ale Qd na riverze dała short stackowi strita i zabrała sporą część stacka Vladimwd'a. Już w następnej ręce, Vladimwd ponownie znalazł As-Ks i ponownie zagrał all-in. Ponownie został sprawdzony przez hockey65, ponownie ze słabszą ręką (Ad-Qh). Wiele podobieństw, prawda? To nie koniec. Dominacja sprzed flopa zniknęła bez śladu, kiedy na stole pojawiły się dające słabszej ręce strita Jh-Kh-Th. Jedyną szansą vladimwd'a była dama, która spowodowałaby podział puli. Jednak szczęście nie dopisało zagrożonemu graczowi - ponownie. Vladimwd odpadł z gry na dziewiątym miejscu, za co zainkasował $775.00.

AK wydawały się pechową ręką przy tym stole finałowym. Niestety dla bigtime4K, to miało się wkrótce zmienić. W dwóch kolejnych rozdaniach postawił on (i stracił) wszystkie swoje żetony. Najpierw zaatakował on z pozycji rozdającego z Ah-5c, tylko po to, aby zobaczyć As-Kd w ręku BB_ShiNinga (short stacka). Z 8s-4s-7d-9d-7s, Big Slick wystarczył, aby skrócić bigtime4K do zaledwie 415 żetonów. Które stracił już w następnej kolejce, atakując przed flopem z Qc-8c tylko po to, aby PONOWNIE zobaczyć As-Ks w ręku przeciwnika - tym razem shiing'a na dużej ciemnej. Do czasu turna wydawało się, że shortowi być może uda się podwoić i pozostać w grze (na stole leżały Td-5d-7c-9d), ale Kc na riverze pozbawił go nadziei i wyeliminował z turnieju na ósmym miejscu, za które otrzymuje on $1,200.00.

Kontynuujmy temat Big Slicka. Parę rozdań później, Boku87 zagrał all-in pre-flop z pozycji UTG+2 (trzy pozycje po dużej ciemnej) za 1,050. Został sprawdzony przez BB_ShiNinga na cutoffie (pozycja przed rozdającym) z Kc-Ks. PokerGoat, który otworzył rozdanie podbiciem, usunął się z drogi, na co Boku87 pokazał As-Kh. Tym razem to big slick był gorszą ręką i musiał skompletować jakiś układ lepszy od króli rywala. Na flopie spadły trzy trefle - 9c-4c-Jc - zawężając grono ratujących big slicka outów do dwóch czerwonych asów. Na turnie spadł właśnie as, ale - ku rozpaczy Boku87 - był to as trefl i jego rywal skompletował w ten sposób wygrywający kolor. Niemiec otrzymuje $1,700.00 za swoje siódme miejsce.

Kiedy ciemne wzrosły do poziomu 100/200, przy stole zaczęła się akcja. Po tym, jak shinng podwoił Kiruę, już w następnym rozdaniu obserwowaliśmy potrójny all-in:

hockey65 Jd-Qh

shinng Kd-Kh

PokerGoat111 Ad-Ah

Shinng był najbogatszy z trójki, natomiast życie turniejowe zarówno hockey65, jak i PokerGoat111 zawisło na włosku. Flop z postaci 8s-7h-Jc dał hockey65 trochę outów, ale 3h i Ts na turnie i riverze nie zmieniły już sytuacji przy stole i asy zgarnęły całą pulę, dając PokerGoat111 prowadzenie w żetonach i eliminując hockey65 na szóstym miejscu ($2,200.00).

Shinng zamienił swoje pozostałe mu 415 żetonów w 1,345 już w następnym rozdaniu, kiedy jego A-K (popularne karty dzisiaj) pokonały parę ósemek BB_ShiNinga i 7d-5s PokerGoat111. Swoich nowo nabytych żetonów użył, aby wzbogacić się jeszcze bardziej - tym razem w bitwie między jego Ks-7s a damami mak10 (udało mu się skompletować kolor). Po otrzymaniu tego ciosu, Mak10 przetrwał jeszcze następne rozdanie, ale już w kolejnym jego Jh-6h nie dały rady. Po zagraniu all-in z pozycji rozdającego za swoje ostatnie 810, Mak10 został błyskawicznie sprawdzony przez PokerGoat111 z Ad-Ac. Po turnie na stole leżały 5c-5h-3s-4h i Mak10 miał mnóstwo outów. Żaden z nich nie spadł jednak na riverze (8d) i Mak10 odpadł z turnieju na piątym miejscu, zgarniając $2,700.00.

Stack BB_ShiNinga otrzymał tymczasem olbrzymi cios, kiedy jego atak z pozycji rozdającego z Jc-8c został sprawdzony przez shinnga z małej ciemnej z Ad-Td. Do czasu rivera, na stole leżały jeszcze dwie inne dziesiątki i top set pozostawił BB_ShiNingowi zaledwie 745 żetonów. Parę kradzieży i jedno podwojenie się przedłużyły nieco jego szansę na utrzymanie się w grze, ale wtedy nadszedł jego ostatni finałowy atak. Nieudany, jak łatwo się domyślić. Z ciemnymi na poziomie 125/250 (ante 25), BB_ShiNing zagrał all-in z pozycji rozdającego z Ah-Jd i został sprawdzony przez Kiruę z dużej ciemnej z parą dziewiątek (9d-9c). Kirua - bogatszy z dwójki graczy - nie mógł być zadowolony z flopa w postaci 4h-8s-As. Kiedy na turnie spadła 2c, wydawało się, że top para zgarnie pulę. Ale po tym na turnie pojawiła się jedna z dwóch pozostających w talii dziewiątek (9s) i set pokonał parę asów, eliminując BB_ShiNinga na czwartym miejscu, wartym $3,350.00.

Kolejnego gracza straciliśmy już w następnym rozdaniu. Z grą - na paskudnym bad beat'cie - pożegnał się shinng. Oto, jak do tego doszło:

Z ciemnymi 150/300 (ante 25), shiing z małej ciemnej zdecydował się na minimalne podbicie. Został sprawdzony przez Kiruę z dużej ciemnej i oczom graczy ukazał się flop 4h-3d-Jd. Obaj gracze wariują i grają za wszystkie swoje żetony. Obaj też odsłaniają QJo - shinng Qc-Jh, a Kirua Jc-Qd. Domyślacie się już zapewne, co wydarzyło się dalej. 3d na turnie dała Kirui drawa do koloru, a 8d zamienił go w fakt, odsyłając pechowego shinnga do domu na trzecim miejscu, za które otrzymuje $4,500.00.

Heads-up był błyskawiczny. Jak inaczej opisać fakt, że skończył się on już w pierwszym rozdaniu? Kirua otworzył rozdanie podbiciem do 900. PokerGoat sprawdził i gracze zobaczyli flop 9c-3d-4c. Kirua zagrał ponownie, tym razem za 1,200, na co PokerGoat111 odpowiedział all-inem za 4,670. Po chwili zastanowienia, Kirua zdecydował się sprawdzić z parą ósemek. Słusznie - rywal odsłonił Qs-Jc. 7c na turnie dała mu co prawda trochę outów, ale 4d na riverze rozstrzygnęła sprawę ostatecznie - $12,000.00 i tytuł mistrza lutowej edycji Battle of the Planets wędruje do rąk Kirui! Jego ostatni przeciwnik, PokerGoat111, za swoje wysiłki otrzymuje $7,500,00.

Rezultaty lutowej edycji Battle of the Planets Results (02-22-09)

1. Kirua $12,000.00

2. PokerGoat111 $7,500.00

3. shinng $4,500.00

4. BB_ShiNing $3,350.00

5. mak10 $2,735.00

6. hockey65 $2,200.00

7. Boku87 $1,700.00

8. bigtime4K $1,200.00

9. vladimwd $775.00

23 lutego 2009 13:59

lrdvoldemort miażdży przeciwników w turnieju Sunday Warm-Up

Święta, święta i po świętach. Tak w skrócie opisać można by nastrój panujący po zakończonej właśnie promocji 25 Miliardowe Rozdanie . Widzieliście kiedyś Times Square porankiem 1 stycznia? Pewnie, że nie. Po co ktoś miałby to pokazywać? Uwijający się pracownicy służb porządkowych, zbierający puste butelki po szampanie, pełni skrywanych (bądź też nie) wyrzutów względem świata, że akurat im przyszło pracować w dzień, kiedy cały świat śpi - po co to komu? Po wielkim święcie, w większości środowisk naturalna jest atmosfera lekkiego przygaszenia. W większości środowisk. PokerStars niejednokrotnie udowodnił już jednak, że jest tworem absolutnie wyjątkowym i słowa zazwyczaj, normalnie itd. nie odnoszą się do tego największego na świecie serwisu pokerowego zbyt często.

Tutaj też nie mają one prawa bytu.

Ledwo co skończyliśmy świętować 25 Miliardowe Rozdanie, a już ponownie znaleźliśmy się w środku zamieci nowych produktów, turniejów i imprez. Właśnie co zakończyliśmy kolejne edycje naszych popularnych wydarzeń online - Sunday Million, Sunday Warm-Up, Battle of the Planets, Turbo Takedown. Do wyboru, do koloru. Że nie wspomnimy nawet o rozgrywanym w dniach 2-12 kwietnia Spring Championship of Online Poker, prawdziwym festiwalu pokera online. Gwarantowana pula nagród w wysokości $30 milionów? Nie wymaga komentarza.

Ale z powrotem do Sunday Warm-Up, bo to o tym turnieju będzie w tym wpisie mowa.

W ostatniej edycji „młodszego kuzyna" Sunday Million udział wzięło 4,452 graczy, z których każdy z radością wpłacił $215 pełen nadziei, że uda mu się zdobyć $113,971.20 pierwszej nagrody.

Marzenie to piękne, ale niestety nie do zrealizowania dla każdego. Po kilku godzinach gry w grze zostało już tylko dziewięciu ostatnich graczy, wśród nich stały bywalec Tabeli Liderów Turniejowych (TLB), Roothlus, który najwyraźniej wciąż jest głodny wygranych i zmierza po swój kolejny sukces online. Kolejny, bo w zeszłym roku udało mu się dojść do szóstego miejsca w Turnieju 29 imprezy 2008 World Championship of Online Poker (relacja tutaj), co wzbogaciło jego bankroll o $37,815. To nie on jednak jest big stackiem przy stole finałowym. Na pierwszej pozycji listy posiadanych żetonów znajduje się lrdvoldemort, kolejny gracz z sukcesami w 2008 WCOOP na koncie. Zwyciężył on w Turnieju 13 (relacja), za co otrzymał pobudzające wyobraźnię $207,772.50. To jemu właśnie zawdzięczamy uformowanie obsady stołu finałowego, gdyż to on odpowiedzialny był za wyeliminowanie ROCKEYa975 na pechowym, dziesiątym miejscu. W skrócie - króle na siódemki i bez cudów na stole.

SunWarmUp022209.jpg

(Kliknij na obrazek, aby zobaczyć pełną wersję)

Miejsce 1: strahhh25 (3309102 w żetonach)

Miejsce 2: lrdvoldemort (13193270 w żetonach)

Miejsce 3: omasa81 (2518730 w żetonach)

Miejsce 4: Naropa (6933632 w żetonach)

Miejsce 5: Christos911 (8779585 w żetonach)

Miejsce 6: UnXplainable (2890707 w żetonach)

Miejsce 7: Noctus (1108060 w żetonach)

Miejsce 8: Roothlus (4827794 w żetonach)

Miejsce 9: CaAngels2002 (959120 w żetonach)

Ten, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać (albo dobra, zaryzykujmy. Uwaga -lrdvoldemort) nie zamierzał zwalniać tempa. Zanim się obejrzeliśmy, pozbył się on kolejnego przeciwnika. Z ciemnymi na poziomie 80,000/160,000 (ante 16,000), strahhh25 otworzył rozdanie podbiciem z UTG za 320,000. Siedzący po jego lewej lrdvoldemort szybko sprawdził. Ciemne usunęły się z drogi i dwójce ukazał się flop w postaci Qd-8h-Qc. Strahhh25 zdecydował się na continuation bet za kolejne 320,000. Doczekał się kolejnego sprawdzenia. Na turnie spadła 2d i historia się powtórzyła - strahhh25 gra za 480,000, lrdvoldemort ponownie sprawdza. Ts na riverze okazała się wystarczająco dobrym powodem dla strahhha25, aby zagrać za pozostające mu 2.1 miliona żetonów. Sprawdzam. Strahhh25 pokazał Ah-7h i as-high. Jednak lrdvoldemort wyczarował skądś parę asów i zaserwował przeciwnikowi najwyższy wymiar kary - Avada Kedavra!, czyli - dla tych, którzy jakimś cudem nie przeczytali Harry'ego Pottera - bezwarunkową eliminację z turnieju, samemu zgarniając wielką pulę w wysokości 6.9 miliona i umacniając się na pozycji chip lidera.

To zadecydowało o tym, że dwa short stacki (poniżej dziesięciu dużych ciemnych), postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce. Na pierwszy ogień poszedł CaAngels2002, atakując z cut-offa (pozycja przed rozdającym) z Ah-8s. Jego 623,120 nie wystarczyły, aby zniechęcić omasę81 na małej ciemnej do próby obrony swoich żetonów. Sprawdził on skromny all-in przeciwnika i czekał na dalszy rozwój wydarzeń. Jednak Naropa na dużej ciemnej nie zamierzał tak łatwo oddać pola i zagrał za cały swój stack, 6.2 miliona. Omasa81 odczytał to jako jasny sygnał do wycofania się i szybko wyrzucił swoje karty. Para dwójek w ręku Naropa wystarczyła, aby - na boardzie Qc-6s-7s-Jc-3d - pokonać asa CaAngels2002 i wyeliminować go z turnieju na ósmym miejscu, wartym $10,684.80.

Dziewięć rozdań zajęło drugiemu short stackowi, Noctusowi, podjęcie decyzji o ataku. Z pozycji UTG+2 zagrał on za wszystkie swoje 772,060 z Ks-Jd. Grający na dużej ciemnej przeciwnik, który zainwestował już w pulę 160,000, postanowił sprawdzić z 7d-6c. Matematyka usprawiedliwiała to sprawdzenie, a 7s-2d-Ad-6d na stole potwierdziły jego przeczucia - dwie pary wyeliminowały Noctusa na siódmym miejscu, za które zainkasował on $17,808.00.

Oto, jak wielką przewagę nad swoimi ostatnimi pięcioma przeciwnikami miał Czarny Pan w czasie pierwszej przerwy stołu finałowego (ciemne 125,000/250,000, ante 25,000):

lrdvoldemort (15,707,372 w żetonach)

omasa81 (3,931,220 w żetonach)

Naropa (5,401,110 w żetonach)

Christos911 (5,969,296 w żetonach)

UnXplainable (6,697,414 w żetonach)

Roothlus (6,813,588 w żetonach)

Jednak przewaga ta stopniała już po paru pierwszych rozdaniach po przerwie. UnXplainable otworzył rozdanie podbiciem za 750,000 z pozycji rozdającego, na co lrdvoldemort odpowiedział all-inem z dużej ciemnej. Nie w porę. UnXplainable bez namysłu sprawdził i pokazał parę asów, stawiając Kc-Qd przeciwnika przed koniecznością gwałtownego ulepszenia swojej pozycji. Nie udało się i para asów odebrała prowadzenie w żetonach lrdvoldemortowi, wręczając je UnXplainable.

Zarówno Naropa, jak i omasa81 nie byli w stanie złapać rytmu gry i odpadli z turnieju w dwóch następujących po sobie rozdaniach. Z ciemnymi 150,000/300,000 (ante 30,000), omasa81 przeprowadził atak na ciemne z Qd-Ts na pozycji rozdającego za wszystkie swoje 2.3 miliona. Opór postanowił dać mu Christos911 z dużej ciemnej z Ks-Th. Mocniejsza ręka utrzymała się z 9d-9c-8c-2c-4c na stole i Christos911 zgarnął pulę 5.1 miliona, a omasa81 pożegnał się z turniejem na szóstym miejscu, za co zainkasował $26,712.00.

Już w następnym rozdaniu Naropa postanowił zaatakować. Z nie byle jakim orężem - wirtualny diler rozdał mu Big Slicka (A-K - przyp.aut.), także short stack bez zastanowienia postawił wszystkie swoje żetony na środku stołu. Sprawdzić postanowił go lrdvoldemort z parą dziesiątek. Na flopie nie pojawiła się pomoc dla shorta - oczom graczy ukazały się 9s-Qd-8h. Tc na turnie zawęziła grono jego outów do czterech (waletów do strita), ale na riverze spadła 8c, dając przeciwnikowi fula i eliminując Naropę z gry na piątym miejscu, za które otrzymał on $35,616.00.

Mimo zbliżonych stacków, podjęte po tej eliminacji próby zawarcia umowy spełzły na niczym i gra toczona była dalej, z ciemnymi na poziomie 200,000/400,000 (ante 40,000).

Z czterema graczami przy stole, ciemne szybko wzrosły do 250,000/500,000 (ante 50,000). O ile nie zwiększyło to gotowości do zawarcia umowy, z pewnością budująco wpłynęło na poziom agresji przy stole - praktycznie każde podbicie przed flopem spotykało się z all-inem któregoś z rywali. Nie doczekaliśmy się jednak żadnych sprawdzeń, w rezultacie czego gra nie przynosiła nam żadnych potężniejszych przetasowań. Przynajmniej do czasu, kiedy Christos911 spróbował ukraść dużą ciemną Roothlusa zagraniem za pozostałe mu 3.4 miliona. Tak się akurat złożyło, że Roothlus miał na ręku Kc-Js i nie zawahał się sprawdzić ataku rywala. Christos911 zmuszony był pokazać zdominowane Jc-Td. Na stole pojawiły się same niskie karty - konkretnie 2d-5h-6s-6c-8c i KJ Roothlusa się utrzymały, odsyłając Christosa911 do domu na czwartym miejscu, bogatszego o $44,520.00.

Nie wiemy, czy zdecydował się on od razu wylogować się z klienta PokerStars i zacząć cieszyć się właśnie zdobytą fortuną, czy też zostać i poobserwować dalsze losy rozgrywki przy stole finałowym. Jeżeli został, już po dziesięciu rozdaniach mógł z gorzką satysfakcją patrzeć, jak z grą żegna się jego niedawny pogromca, Roothlus. Grając na małej ciemnej, wyrównał on do wysokości dużej ciemnej. Grający na tej pozycji lrdvoldemort wyczuł słabość przeciwnika i odpowiedział all-inem. Z Ah-7s na ręku, Roothlus wykonał prawidłowe sprawdzenie. Lrdvoldemort pokazał dużo słabsze As-2s. Słabsze w ręku każdego innego gracza, ale tutaj mówimy o Czarnym Panu, który nie musi się obawiać nawet trójki asów na ręku. Zastosował on właściwe zaklęcia, na flopie spadły Kd-2d-4c, turn i river nie przyniosły przeciwnikowi zbawiennej siódemki (9h i Td) i Roothlus odpadł z turnieju na trzecim miejscu, za które otrzymał piękne $53,067.84.

Tym samym rozpoczął się heads-up, w którym z siłami Czarnej Magii musiał zmierzyć się UnXplainable (zauważcie proszę mroczny klimat, w jakim rozgrywkę tą osadzają pseudonimy graczy. „Zmierzyli się ze sobą UnXplainable i Lord Voldemort. Aż ciarki przechodzą po plecach). I, mimo iż wcześniej to z jego strony wychodziły propozycje umowy, tym razem lrdvoldemort odmówił przeciwnikowi dobrowolnego podziału puli. Być może jego uprzywilejowana pozycja pozwoliła mu spojrzeć parę minut w przyszłość i zobaczyć, co kryją dla niego dwa nadchodzące rozdania. A kryły w sobie sporo dobrego. Pierwsze z nich przeszło w miarę spokojnie - po all-inie przeciwnika, lrdvoldemort machnął ręką na swoje otwierające podbicie i oddał pulę. W następnej jednak przy stole rozpętało się piekło i obaj gracze starli się w monumentalnej bitwie all-in pre-flop w pojedynku o $34,000 różnicy pomiędzy pierwszą a drugą nagrodą:

UnXplainable: Tc-Th

lrdvoldemort: Ah-Qs

Flop okazał się przyjazny dla UnXplainable - na stole pojawiły się 4h-8s-8h - ale Lord Voldemort po raz kolejny uciekł się do pomocy sił wyższych. W rezultacie na turnie spadł As, pozostawiając przeciwnikowi jedynie dwie ratujące go karty. Żadna z dziesiątek nie pojawiła się jednak na riverze - gracze zobaczyli na stole 7s i 9d - i para asów zubożyła niedawnego chip lidera do poziomu nędznych 819,312. Z ciemnymi na poziomie 250,000/500,000 (ante 50,000) - przyznacie, fortuna to nie jest, cudów ciężko więc było oczekiwać. I słusznie - 9s-2s, które wirtualny diler rozdał UnXplainable w następnym rozdaniu, nie wytrzymały konfrontacji z Ad-Js z 8s-Qd-4c-3s-4d na stole. As bierze wszystko, czyli, przekładając to na cyferki: UnXplainable otrzymuje $79,690.80 za swoje drugie miejsce.

Natomiast lrdvoldemort, czy to „jedynie" dzięki swoim wielkim umiejętnościom, czy też może z małą pomocą czarnej magii (lepiej nie pytać i nie wiedzieć), został najnowszym zwycięzcą turnieju Sunday Warm-Up, za co otrzymał imponujące $113,971.20!

Rezultaty Sunday Warm-up (02-22-09)

1. lrdvoldemort $113,971.20

2. UnXplainable $79,690.80

3. Roothlus $53,067.84

4. Christos911 $44,520.00

5. Naropa $35,616.00

6. omasa81 $26,712.00

7. Noctus $17,808.00

8. CaAngels2002 $10,684.80

9. strahhh25 $6,945.12

Avada Kedavra!

23 lutego 2009 13:58

Cmyworth zwycięża w edycji Sunday Million z 22 lutego i wygrywa $213,136

Sunday Million logo.jpgŻaden z obserwatorów ostatnich stołów w grze nie miał wątpliwości - zapowiadała się długa noc. Gra była stabilna, ostrożna, żeby nie powiedzieć bojaźliwa. W miarę, jak pogłębiały się różnice w wypłatach pomiędzy kolejnymi miejscami, ryzyko przedwczesnego pożegnania się z grą stawało się coraz droższe, a chętnych do jego podjęcia znajdowało coraz mniej. Gra toczyła się w końcu o poważne pieniądze - na finałową dziewiątkę czekało w sumie ponad $700,000. Taaak, zapowiadał się długi Sunday Million.

A wszystko to zaczęło się parę godzin wcześniej, w niedzielne popołudnie 22 lutego, kiedy to aż 8,800 fanów pokera zdecydowało o wyższości niedzieli przed ekranem komputera nad kolejnym spacerem po parku. W ten sposób wygenerowana została pula nagród w wysokości $1,760,000.00. Dla 1260 z nich była to słuszna decyzja. Dlaczego? Jak z pewnością się domyślacie, struktura turnieju zaowocowała taką właśnie ilością miejsc płatnych. Pierwszym z tego grona szczęśliwców został roachie, który za swoje 1260 miejsce zainkasował $352.00. Mniej szczęśliwy był z pewnością jarbot, który pożegnał się z turniejem tylko jedno miejsce i aż $352.00 wcześniej. Eliminacje były szybkie i wściekłe, żeby posłużyć się tytułem popularnego swego czasu filmu (pośrednio odpowiedzialnego za wzrost liczby popełnianych wykroczeń przez radośnie chłonącą kulturę drogi polską młodzież, w tym i autora). Przynajmniej na początku. W miarę, jak nad Wschodnim Wybrzeżem USA zachodziło słońce (a znajdujący się jeszcze w grze gracze znad Wisły sięgali właśnie po kolejną filiżankę kawy, aby podtrzymać opadające powieki), słowem-kluczem stała się ostrożność.

Ostrożnie, powoli. Czekam, czekam, czekam, stawiam. Pas, pas, pas.

W końcu jednak, w miarę zbliżania się finałowych rozstrzygnięć, ktoś musiał wziąć sprawy w swoje ręce. Po tym, jak iggymcfly podwoił się kosztem tollefishy (asy na damy), ten ostatni był poważnie osłabiony i musiał atakować, chcąc pozostać w grze. I wszystko byłoby ok., gdyby nie pechowo wybrany moment - zaatakował za całe swoje 900,000 z Jc-6s i został sprawdzony przez cmyworth na dużej ciemnej, któremu wirtualny diler rozdał mocniejsze od kart rywala Kd-Tc. Na stole spadły jeszcze pogarszające sytuację zdominowanego gracza 8s-7c-2s-Kc-Ts i tym sposobem tollyfish pożegnał się z turniejem na dziesiątym miejscu, otrzymując za to $8,800.00.

A oto skład stołu finałowego:

Miejsce 1: pianospike (16,282,985 w żetonach)
Miejsce 2: cmyworth (20,393,889 w żetonach)
Miejsce 3: iggymcfly (16,758,674 w żetonach)
Miejsce 4: davidb666 (4,394,407 w żetonach)
Miejsce 5: CharismA3 (8,890,565 w żetonach)
Miejsce 6: softel (3,691,823 w żetonach)
Miejsce 7: chkplz (4,536,528 w żetonach)
Miejsce 8: IZSHUA (8,882,304 w żetonach)
Miejsce 9: MONSTER_DONG (4,168,825 w żetonach)

2009 Sunday Million final table 02.22.09.JPG

O ile gra w poziomach poprzedzających stół finałowy była, nie oszukujmy się, dość niemrawa, o tyle wraz z rozpoczęciem rozgrywki przy ostatnim pozostającym w grze stole poziom agresji graczy dziko poszybował w górę, zupełnie jak gdyby w poprzedzającej finał krótkiej przerwie każdy z nich zaaplikował sobie zastrzyk czystej adrenaliny. Dosłownie. Zanim zdążyliśmy się zorientować, z grą pożegnał się pierwszy śmiałek. MONSTER_DONG, bo to nim mowa, rozglądał się za okazją do podwojenia swojego kulejącego stacka. Jak pomyślał, tak zrobił - grając na pozycji rozdającego zagrał za wszystkie swoje żetony z 9h-7s. Został sprawdzony przez cmyworth na dużej ciemnej z Jc-Ts. Wirtualny diler nie stanął po stronie zagrożonego short stacka i wyłożył na stół Jd-Qh-Qd-2d-6s. Za swoje dziewiąte miejsce MONSTER_DONG otrzymał całkiem przyzwoite $12,320.00.

Zaledwie parę chwil później byliśmy świadkami brutalnego rozdania, w którym - ku naszemu zaskoczeniu - nie brał udziału żaden z short stacków. Rozdanie otworzył iggymcfly - i to od razu z grubej rury, czyli all-inem przed flopem za ponad 18 milionów. Taka góra leżących na środku stołu żetonów zachęciła do sprawdzenia CharimsA3, który zaryzykował tym samym swoje 8,040,565. Miał ku temu powody - na ręku trzymał Ah-Kc. Iggymcfly odsłonił zdominowane Qd-3d. Jednak bogowie pokera mieli go w swojej opiece i na boardzie pojawiła się dama (Qs-9s-4h-5h-5s), eliminując posiadacza Big Slicka na ósmym miejscu. Za swoje wysiłki CharismA3 otrzymuje $20,240.00.

Po tej eliminacji zapasy agresji pozostającej w grze siódemki jakby się wyczerpały, bo gra wyraźnie zwolniła. Na następną eliminację przyszło nam czekać ponad godzinę. W końcu jednak IZSHUA, który w międzyczasie spadł do krytycznego poziomu żetonów, zaatakował za swoje (nędzne) 62,304 z małej ciemnej z 8h-3s. Został sprawdzony przez softela i pianospike'a. Na flopie oczom graczy ukazały się 4s-Qc-5h, obaj gracze poczekali i, po 8d na turnie i 3d na riverze, pianospike zaatkował podbiciem, którego softem postanowił nie sprawdzać. Słusznie - pianospike pokazał 2c-6s i strita, który wyeliminował IZSHUA na siódmym miejscu, za które otrzymuje on $30,800.00.

Jakby na dany przez pianospike'a znak, reszta graczy przy stole obudziła się z dominującej przez ostatnią godzinę apatii i ponownie przeszła do ataku. Którego ofiarami padały głównie short stacki. Tym razem to softel, którego stack skurczył się w międzyczasie do niecałego miliona, musiał sprawdzić zagranie all-in cmywortha. Softel, ze swoimi 4d-3s, grał na dużej ciemnej. Cmyworth tymaczem pokazał dominującą parę piątek i, z 7h-Jh-Js-8c-Ac na stole, zgarnął pulę, odsyłając softela do domu na szóstym miejscu, za które otrzymuje on $44,000.00.

Następnie przyszła kolej na chkplza, który zaatakował all-in z pozycji rozdającego z parą dziewiątek i został sprawdzony ponownie przez cmyworth'a, tym razem z parą asów. Na stole działy się interesujące rzeczy, bo wirtualny diler rozdał graczom Js-8s-Tc-Ts-Qs. Chkplz mógłby cieszyć się z wygrywającego strita, gdyby nie fakt, że cztery trefle na stole dały cmyworth'owi wygrywający kolor, eliminując chkplz na piątym miejscu, wartym $61,600.00.

Chwilę później pożegnaliśmy kolejnego gracza. Pianospike wykonał odważny ruch, przesuwając wszystkie swoje 10,881,327 na środek stołu przed flopem z Qh-6h na ręku. Ale iggymcfly, posiadacz fortuny oscylującej koło 52 milionów, sprawdził go i pokazał mocniejsze Qs-Ts. Karty sprzyjały chip liderowi - na stole pokazały się dające mu strita 6d-7d-8c-9c-3h i pianospike pożegnał się z turniejem na piątym miejscu, wzbogacając się tym samym o $79,200.00.

Davidb666 tymczasem nie mógł odnaleźć swojego rytmu gry. Kiedy więc otrzymał od dilera Kd-8d, zdecydował się sprawdzić zagranie all-in przed flopem w wykonaniu iggymcfly. Chip lider pokazał co prawda zdominowane Ks-5c, ale po raz kolejny uśmiechnęło się do niego szczęście. Na stole pojawiły się 6s-5s-Kc-5d-9h i ful odesłał davidv666 do domu na trzecim miejscu, za które otrzymuje on imponujące $97,680.00.


Heads-up rozpoczął się z takimi oto stackami:

Miejsce 2: cmyworth (16,987,368 w żetonach)
Miejsce 3: iggymcfly (71,012,632 w żetonach)

Ale cmyworth nie tracił nadziei. Podwoił się kosztem lidera, kiedy jego Kh-Jc pokonały Ks-8d iggymcfly. Po tym rozdaniu stacki rywali znajdowały się na mniej więcej zbliżonym poziomie. Cmyworth zaproponował w okienku czata umowę, ale jego rywal nie był zainteresowany.

Grali więc dalej. Cmyworth po raz kolejny stanął przed szansą podwojenia się. Zaczęło się od wojny na podbicia przed flopem, w wyniku której iggymcfly zaatkował w końcu all-in z parą trójek, a cmyworth sprawdził z parą siódemek. Na stole pojawiła się para dam, ale żaden z graczy nie dobrał seta i cmyworth zgarnął monstrualną pulę 82,509,472.

Po raz pierwszy od dłuższego czasu, iggymcfly musiał odnaleźć się w roli short stacka. Nie odnalazł się. Udało mu się co prawda raz podwoić i przekroczyć barierę 8 milionów w żetonach, ale - kiedy chciał powtórzyć tą sztukę - nie miał już tyle szczęścia. Jego Ac-2h, z którymi zaatakował, starły się z Kd-Th rywala. Na stole pojawiły się 4c-Td-9h i, choć 2s na turnie dała mu nadzieję, 7c bezpowrotnie mu ją odebrała, kończąc jednocześnie cały turniej. Iggymcfly zajął w nim drugie miejsce, za które to osiągnięcie otrzymuje $143,440.00.

A my tymczasem bijemy pokłony przed cmyworth, który został ostatnim zwycięzcą turnieju Sunday Million i wzbogacił się o fantastyczne $213,136.00! Gratulacje!

Rezultaty Sunday Million z 02/22/09:

1 miejsce: cmyworth ($213,136.00)
2 miejsce: iggymcfly ($143,440.00)
3 miejsce: davidb666 ($97,680.00)
4 miejsce: pianospike ($79,200.00)
5 miejsce: chkplz ($61,600.00)
6 miejsce: softel ($44,000.00)
7 miejsce: IZSHUA ($30,800.00)
8 miejsce: CharismA3 ($20,240.00)
9 miejsce: MONSTER_DONG ($12,320.00)

Więcej informacji o turnieju Sunday Million oraz o tym, jak możesz zakwalifikować się do udziału w turnieju, znajdziesz na stronie Sunday Million.

22 lutego 2009 11:14

EPT Kopenhaga: Kyllönen podbija Kopenhagę

Weterani European Poker Tour są doskonale świadomi istnienia tzw. „efektu kopenhaskiego". Efekt ten stanowi zagadkę nawet dla najtęższych umysłów zajmujących się grą, a polega mniej więcej na tym, że niesamowicie wydłuża czasoprzestrzeń w bezpośrednich okolicach stołu finałowego. Im bliżej finalnych rozstrzygnięć, tym wolniej zdaje się płynąć czas. Przed dwoma laty dość zaawansowana wersja efektu mogła zostać zaobserwowana w pamiętnej rozgrywce pomiędzy Madsem Andersonem a Edgarem Skjervoldem. Rok temu, w pełni już rozwinięty efekt kopenhaski odpowiedzialny był za niekończącą się potyczkę między Timem Vancem a Sorenem Jensenem. Efekt ten bezpośrednio wpływa na wiele czynników otaczających grę w pokera - stan skupienia graczy/obserwatorów/dziennikarzy, ilość krążących po kasynie kubków z kawą/puszek z red bullami/kaset do kamer i godzin pracy załogi Casino Copenhagen.

Ktokolwiek mówi o efekcie kopenhaskim, najpierw starannie rozgląda się dookoła, czy czasami nie ma w pobliżu jakiejś niepożądanej pary uszu, a i po tym opowiada ostrożnie przyciszonym głosem. Po co wywoływać wilka z lasu... Uwaga więc! Spieszymy donieść, że efekt kopenhaski od dzisiaj oficjalnie przestaje obowiązywać w Królestwie Danii! Mit to był, bujda, nic więcej. I, jako taką, należy ją od dzisiaj włożyć między bajki. Dowód? Moi koledzy z angielskiego Bloga PokerStars pisali te słowa o 18.45, mniej niż pięć godzin od rozpoczęcia stołu finałowego EPT Kopenhaga, a w Casino Copenhagen było już po wszystkim! Tak piorunująco szybki przebieg akcji zawdzięczamy głównie dwóm siłom - Jensowi Kyllönenowi z Finlandii i Andersowi Langsetowi z Norwegii. Dwójka ta nadała wydarzeniom przy stole finałowym tak zabójcze tempo, że, zanim słońce zaszło nad duńską stolicą, znaliśmy już najnowszego mistrza EPT, który za swoje zwycięstwo otrzymał pobudzające wyobraźnię €878,057 - Panie i Panowie, oto Jens Kyllönen!

_MG_1348_EPT5SCA_Neil_Stoddart.jpg
Jens Kyllönen, mistrz EPT Kopenhaga

W umysłach braci pokerowej na całym świecie funkcjonuje parę stereotypów na temat skandynawskich graczy. Że niby brutalni, bezwględni i szybcy niczym błyskawica. I wiecie co? To wszystko prawda. Przy stole finałowym dysponowaliśmy potężną próbką nordyckich graczy - aż 87.5% wszystkich zasiadających tam graczy pochodziło ze Skandynawii (honoru reszty świata bronił Francuz Eric Larcheveque). Powiemy krótko - byliśmy pod wrażeniem. Wszyscy oni grali mega szybko i mega agresywnie. Jak szybko? Każdy, kto zastanawiał się nad sprawdzeniem za milion przez więcej niż 30 sekund, cytuję, „strasznie się rozwodził". Wszyscy oni byli też niesamowicie utalentowani. W końcu nie co dzień przy jednym stole widuje się trzy supergwiazdy gry online - Jonasa „Tulkaza" Klausena, Rasmusa „Junglerasa" Nielsena i Pettera „Slaktarna" Peterssona. A to właśnie ta trójka znalazła się wśród pierwszych ofiar stołu finałowego. Tak, jak napisałem - mega agresywnie.

Ale nawet wsród tak utalentowanego grona, znalazł się jeden gracz, który się wyróżniał. Na początku gry Jens Kyllönen, bo to o nim mowa, był jednym z short stacków. Był jednak niesamowicie skoncentrowany i wśród obserwatorów szybko zapanowało przekonanie, że - jeżeli uda mu sie zdobyć żetony - Fin może być bardzo groźny. Tak się właśnie stało. Jak? Po kolei. Najpierw dwa ogromne stacki - Langseta i Nielsena - starły się ze sobą w puli 700,000 na początku dnia, osłabiając Nielsena i katapultując Langseta na wyraźne prowadzenie.

_MG_0907_EPT5SCA_Neil_Stoddart.jpg
Rasmus Nielsen

Nielsen nigdy nie odzyskał już dawnej siły i odpadł z gry w towarzystwie Klausena i Larcheveque (pierwszy poziom gry). To, jak się później okazało, otworzyło Kyllönenowi drogę do wspinaczki na sam szczyt.

Kiedy w grze pozostawało pięciu graczy, Langset był w naprawdę świetnej pozycji. Po sali pokerowej kasyna od paru dni krążyły plotki, że młody Norweg przerzucił się z gier na Wirtualne Pieniądze na PokerStars na prawdziwe zaledwie jakiś miesiąc temu. MIESIĄC TEMU!

_MG_0985_EPT5SCA_Neil_Stoddart.jpg
Anders Langset

Nikt w to nie wierzył. Nie dlatego, że Langset wygląda na oszusta (nie wygląda), ale dlatego, że od początku (pierwszego w życiu) turnieju na żywo prezentował tak dojrzałą i kompletną grę. Od dwóch pełnych dni był chip liderem i pogromcą niezliczonych przeciwników, a teraz siedział przy stole finałowym ze stackiem większym niż połączone żetony wszystkich jego przeciwników. Tak, wiemy, to Kopenhaga i dom Hansa Christiana Andersena znajduje się zaledwie parę przecznic stąd, ale coś takiego? Przecież Calineczka i Królowa Śniegu to przy historii Langseta jakiś pic na wodę i fotomontaż.

PokerStars POCHWALA.

A Langset, niczym stary rutyniarz, nia angażował się zbytnio w grę, wykorzystując swoją pozycję magnata i pozwalając przeciwnikom wykończyć się nawzajem. I tak Peterson odpadł na piątym miejscu, następnie Jussi Nevanlinna i Kyllönen starli się w serii pojedynków pod tytułem Fin na Fina. Byli oni cięci na siebie przez większość stołu finałowego i, koniec końców, Kyllönen wyeliminował swojego rodaka, kiedy jego A-7 pokonały parę piątek Nevanlinna. Tym samym w grze pozostało już tylko ostatnich czterech graczy.

_MG_0998_EPT5SCA_Neil_Stoddart.jpg
Jussi Nevanlinna

To wtedy właśnie byliśmy świadkami rozdania, które zdefiniowało dalszy przebieg turnieju. Kyllönen i Langset nie wchodzili sobie w paradę do czasu monumentalnego starcia all-in pre-flop. Langset miał parę ósemek i szansę wyeliminowania swojego najgroźniejszego przeciwnika. Kyllönen dostał Kd-Qh i szansę na zdobycie prowadzenia w żetonach.

_MG_1017_EPT5SCA_Neil_Stoddart.jpg
Jens Kyllönen


Gracze wstali z miejsc i ceremonialnie się objęli, podczas gdy diler rozdawał karty. Na stół spadły 9d-6d-4h. Na turnie pojawiłą się 3d, dając Finowi draw do koloru. Koloru, który z życzenia stał się faktem na riverze, kiedy to na stole pojawiła się Qd. Nawet, gdyby dama była innego koloru, najwyższa para dałaby mu zwycięstwo. Fakt, że była to dama karo dał mu jednak wygrywający kolor i po raz pierwszy od niepamiętnych czasów (przynajmniej w skali tego turnieju) Langset znalazł się w tarapatach.

Następna ręka przyniosła koniec Norwega: Kyllönen miał As-8s i, z trzema treflami na flopie, najwyższy kolor. Langset postanowił ukraść pulę blefem. Nieskutecznie. Nut flush Kyllönena odesłał go do domu na trzecim miejscu, na które Anders, bezsprzecznie sensacja turnieju, zareagował w jedyny możliwy dla niego sposób: szerokim uśmiechem. Przypuszczamy, że niejednokrotnie zobaczymy go jeszcze przy stole.

My tymczasem obserwowaliśmy początki heads-up. Ostatnim przeciwnikiem Kyllönena był Peter Hedlund, którego nazwisko nie pojawiło się jeszcze w tym wpisie. Niesłusznie - Peter rozegrał świetny turniej. Nie po raz pierwszy w karierze, zresztą. To już jego drugi stół finałowy EPT. Pojawiał się on też na większości imprez piątego sezonu serii, za każdym razem stanowiąc potężną siłę przy stole. Oprócz tego, Hedlund jest chyba jednym z najbardziej charyzmatycznych graczy na planecie - usta praktycznie mu się nie zamykają, a wszystko, co je opuszcza, powoduje ożywione reakcje całego otoczenia. Kabarecierz i pokerzysta - kombinacja, za którą wszyscy pokerowi dziennikarze świata powinni być wdzięczni.

_MG_0994_EPT5SCA_Neil_Stoddart.jpg
Peter Hedlund

Ludźmi, którzy zawsze mają okazję dobrze poznać Hedlunda, są kelnerzy i kelnerki. Taka gadająca maszyna jak Peter musi wszak być ciągle naoliwiana. Kiedy rozpoczął się heads-up, Peter zamówił piwa dla wszystkich, którzy obserwowali rozgrywkę. „Nie możecie mnie pokonać, więc do mnie dołączcie!" - wykrzyknął. Nic dodać, nic ująć.

I tak też Hedlund i jego sączący piwko zwolennicy rozpoczęli ostateczny pojedynek z Kyllönenem, który założył z tej okazji czapeczkę baseballową z napisem „Teenage Millionaire" ( Nastolatek - milioner - przyp.aut.). Oczekiwania były olbrzymie - nadzieja wymieszana z obawami. Efekt kopenhaski, pamiętacie? Cóż, nie tym razem. W skrócie? Walety w ręku Kyllönen kontra A-J Hedlunda. Na stole nie spada as i co? I koniec!

„Z pewnością nie miałem żadnych oczekiwań na początku dnia" - powiedział nam Kyllönen, jakby zaskoczony swoim szybkim zwycięstwem. - „Zacząłem grę jako short stack i próbowałem grać swojego najlepszego pokera. Udało się."

No co Ty nie powiesz, Jens? 19-latek zgarnął tym samym fortunę, a Finlandia doczekała się swojego drugiego mistrza EPT. Jens Kyllönen został zwycięzcą EPT Kopenhaga, a my sugerujemy, abyście dobrze zapamiętali to imię. Coś nam mówi, że jeszcze o nim usłyszymy.


Obejrzyj EPT Kopenhaga sezon 5: Zwycięzca - Jens Kyllonen na PokerStars.tv

A oto, jak dokładnie wyglądała gra przy stole finałowym (w języku angielskim):

Introducing our finalists
Level 22 updates
Level 23 updates
Level 24 updates
Level 25 updates

Przeczytać o tym możecie również na naszych Blogach w wersji niemieckiej, szwedzkiej, duńskiej, norweskiej i fińskiej.

Możecie również obejrzeć wydarzenia z Kopenhagi, bez konieczności intensywnych ruchów gałkami ocznymi, na PokerStars.tv.

Zaraz, zaraz. Kto wygrał ile? Wszystkie odpowiedzi na tej oto stronie z nagrodami.

To tyle z Kopenhagi. Do usłyszenia z Dortmundu!

Zdęcia: (c) Neil Stoddart

21 lutego 2009 11:32

EPT Kopenhaga: Skandynawowie grają u siebie i to widać.

Jeszcze osiem godzin temu ich nadzieje były wielkie, a plany ambitne. W chwili, gdy piszę te słowa, 32 z 40 graczy musiało jednak obejść się smakiem i zadowolić się jedynie nadziejami. Niespełnionymi.

Gra nie zwolniła dzisiaj w Kopenhadze nawet na moment. Finały w Danii mają to chyba zresztą do siebie - w końcu duńska stolica była miejscem wielu naprawdę wiekopomnych pokerowych wydarzeń. Mamy nadzieję, że dzisiejsza, przyprawiająca o zawrót głowy gra była zaledwie preludium do jutrzejszego stołu finałowego, gdzie liczymy na bezlitosną walkę o każdy jeden znajdujący się w grze żeton. I pewnie się doczekamy.

Dzisieszy dzień można w skrócie określić jako potwierdzenie (uzasadnioncyh) roszczeń skandynawskich graczy do tytułu najlepszych na świecie. Aż siedmiu z ośmiu finalistów pochodzi z tego niepozornego półwyspu po drugiej stronie naszego Bałtyku. Duńczycy, Szwedzi, Norwegowie, Finowie i jeden Francuz, który w pojedynkę broni honoru reszty świata w Kopenhadze. Jeden gracz spoza Skandynawii. To chyba mówi samo za siebie, prawda?

_MG_1396_EPT5SCA_Neil Stoddart.jpg
Anders Langset

Anders Langset ma przyjemność bycia chip liderem, zgromadziwszy około 1.1 miliona w żetonach po dniu solidnej, rozsądnej gry. Z ciągle rosnącym stackiem, Langset wydawał się nie do powstrzymania. Gra on w pokera od - uwaga - TRZECH TYGODNI! Z piętrzącymi się przed nim wieżami żetonów, lekką ręką mógł pozwolić sobie na sprawdzanie podbić, które poważnie osłabiłyby jego przeciwników - jak np. Francuza Erica Larchevêque'a, dzisiejszego „cudownego chłopca", który powinien był odpaść niezliczoną ilość razy, a cały czas utrzymywał się w grze i w rezultacie zagwarantował on sobie co najmniej €80,364 wygranej, rzadko kiedy dysponując stackiem przekraczającym 20 dużych ciemnych. Aktualnie posiada 205,000. PokerStars pochwala.

_MG_1727_Neil Stoddart.jpg

Przy stole finałowym zasiądzie również Peter Hedlund, gadatliwy bywalec imprez EPT, który ma tendencję do zabawiania swojego stolika, bez względu na to, czy przeciwnicy życzą sobie być zabawiani, czy nie. Obok niego miejsce przy stole zajmie Jonas Klausen, który dwukrotnie otarł się ostatnio o stół finałowy (12 w San Remo, 11 w Barcelonie). Klausen jest na siódmej pozycji na liście posiadanych żetonów.

_MG_1364_EPT5SCA_Neil Stoddart.jpg
Peter Hedlund

Wspomnieć należy tutaj Mikaela Lundella. Teraz wie już, jakie uczucie musiały przepełniać Klausena, kiedy to nie udało mu się docierać do stołu finałowego i odpadać tuż przed nim. Jak już się domyślacie, Lundell odpadł dzisiaj z gry na pechowym, dziewiątym miejscu. I to nie po raz pierwszy - również na otwierającej sezon 5 imprezie w Barcelonie również pożegnał się z turniejem na dziewiątym miejscu. Życzymy więcej szczęścia w przyszłości.

_MG_1338_EPT5SCA_Neil Stoddart.jpg
Mikael Lundell

A oto, kto usiądzie do jutrzejszej, finałowej rozgrywki:

Anders Langset, Norwegia, 1,119,000
Rasmus Nielsen, Dania, 1,031,000
Jussi Nevanlinna, Finlandia, 894,000
Petter Petersson, Szwecja, 407,000
Peter Hedlund, Szwecja, 367,000
Jens Kyllonen, Finlandia, 366,000
Jonas Klausen, Dania, kwalifikant PokerStars, 262,000
Eric Lachavaque, Francja, 221,000

Ale, zanim doszliśmy do finałowej ósemki, straciliśmy wielu dobrych graczy.

Jeżeli, tak jak my, nie możesz doczekać się pierwszego w historii podwójnego zwycięzcy imprezy EPT, Twoim faworytem musiał być Norweg Andreas Hoivold. Triumfował on w Dortmundzie w sezonie trzecim i jeszcze do niedawna znajdował się na dobrej pozycji do powtórzenia tego sukcesu. Do niedawna, znaczy do chwili, kiedy jego 5-3 (tak, piątka i trójka) zostały pokonane przez 7-4 Rasmusa Nielsena (tak, siódemkę i czwórkę).

Zastępy graczy PokerStars imponowały zarówno liczebnością, jak i talentem. Tony Mallandain, jeden z sześciu kwalifikantów, którym udało się dojść do płatnych miejsc, odpadł na 21 miejscu, zgarniając za to €16,371. Dostał się tutaj poprzez zwycięstwo we freerollu, także nie ma chyba na co narzekać. Kwalifikant steps z kolei, Michael Aston, który obiecał 5% swojej wygranej fundacji założonej przez Petera Eastgate'a - Friends of Eastgate - odpadł na 13 miejscu, kiedy jego A-Q zostały pokonane przez K-J Mikaela Lundella.

_MG_1453_EPT5SCA_Neil Stoddart.jpg
kwalifikant PokerStars Michael Ashton

Andrea Benelli tymczasem zakończył swój udział w turnieju na 32 miejscu, odbierając sobie tym samym szansę na trzeci stół finałowy w tym sezonie EPT. Thor Hansen również nie gra już w Kopenhadze - odpadł on na 17 miejscu.

_MG_1292_EPT5SCA_Neil Stoddart.jpg
Thor Hansen

Ale to wszystko to już historia. Teraz oczy wszystkie zwrócone będa na stół finałowy. Wszyscy tu zastanawiamy się, co nas czeka. Widzieliśmy już finał trwający do 4 rano (Sezon 2), dramatyczny come-back (Sezon 3) i czterogodzinny pojedynek heads-up (Sezon 4). Co teraz?

Kliknij w poniższe linki, aby przeczytać więcej o wydarzeniach, które doprowadziły do wyłonienia najlepszej ósemki turnieju (po angielsku):

Day three introduction
Michael Aston: chips and beer
Wrecking ball: Anders Langset
As flies to wanton boys
Eight down
Andrea Benelli downed
Thor Hansen handing out the lessons
Level 17 updates
Level 18 updates
Level 19 updates
Level 20 updates
Level 21 updates

Inne wersje językowe naszego Bloga: niemiecka, szwedzka, duńska, norweska i fińska.

Filmy i filmiki: PokerStars.tv.
Lista posiadanych żetonów: kliknij.
Zdobyte już nagrody: tutaj.

_MG_0631_Neil Stoddart.jpg

***


Dzisiaj byliśmy też świadkami bardzo szlachetnej akcji. Członek Team PokerStars Pro, Joe Hachem, poprosił przyjaciół ze środowiska pokerowego o dołączene do akcji zbierania funduszy na rzecz ofiar niedawnych pożarów w Australii. A mówiąc „przyjaciele ze środowiska pokerowego", Joe ma na myśli... CIEBIE! Kliknij tutaj, aby przeczytać list otwarty od Joego i dowiedzieć się więcej o zniszczeniach, które dotknęły Australię i o tym, jak możesz pomóc.

Mistrz Świata, Peter Eastgate z PokerStars również otworzył ostatnio fundację o nazwie Friends of Eastgate. Oto, co Claus Nielsen, prezes i CEO fundacji, opowiedział o niej Karze Scott:


Obejrzyj EPT Copenhagen S5: fundacja Eastgate'a na PokerStars.tv

OK, to tyle na teraz. Jutro wielki finał!

21 lutego 2009 10:54

PokerStars przedstawia Spring Championship of Online Poker

scoop2009_thn.gifJeżeli tak jak ja, w pokera grasz zazwyczaj na niższe stawki, to prawdopodobnie zamiast uczestniczyć w PokerStars World Championship of Online Poker, oglądałeś je marząc: "Chciałbym, żeby było mnie stać na grę w każdym turnieju!"

A kto by nie chciał? Aby wyjść na przeciw Twoim potrzebom, serwis PokerStars przedstawia nową imprezę z całkiem wyjątkowym harmonogram turniejów online. Do tej pory, tylko niewielkie grono graczy mogło sobie pozwolić na luksus udziału w wirtualnych World Series ze swojego wygodnego fotela. Teraz, Ty także będziesz miał ku temu okazję i wcale nie musisz mieć tysięcy dolarów na koncie.

Serwis PokerStars ogłasza Spring Championship of Online Poker - Wszystkie stawki, znany również jako SCOOP.

Oczywiście, PokerStars mógł naprędce zorganizować kilka turniejów z niższym wpisowym i nadać im nazwę typu WCOOP Junior albo Mini-COOP'er, ale wtedy jaką przyjemność mieliby z tego gracze o większych bankrollach? Naszym zdaniem: żadną...a co najwyżej niewielką.

I tu właśnie wkracza SCOOP - Wszystkie stawki. Od 2 do 12 kwietnia serwis PokerStars będzie gospodarzem 22 różnych eventów SCOOP. Każdy z nich składać sie będzie z trzech oddzielnych turniejów z różną wysokością wpisowego. O jakich kwotach mówimy? Od $5,50 nawet do $25.500.

Całkowita gwarantowana pula nagród w 22 eventach to niesamowite $30.000.000. Harmonogram wypełniony zostanie przez wszystkie odmiany pokera. Z pewnością znajdziesz tam sporo Hold'ema, ale PokerStars nie zapomina o graczach preferujących mniej popularne odmiany gry.

Jeżeli chciałbyś poznać pełen harmonogram turniejów, odwiedź stronę PokerStars SCOOP. Miej oczy szeroko otwarte i wyczekuj satelit w zakładce WYDARZENIA > SCOOP. Wkrótce będą dostępne.

Po takim „newsie", spróbuj nam teraz powiedzieć, że usłyszałeś dzisiaj lepszą informację. No...chyba, że Lech ograł Udinese 3-0. W innym przypadku, wiadomością dnia ogłaszamy SCOOP!

Gdyby tylko kwiecień mógł nadejść nieco szybciej...

20 lutego 2009 14:21

Strefa LIVE: Dodatkowe wejściówki do Grand Prix I

Sunday Million logo.jpgJak już zapewne mieliście okazję usłyszeć, w warszawskim kasynie Hyatt toczą się rozgrywki Strefa LIVE PokerStars. Gracze walczą o wysokie nagrody pieniężne, upominki PokerStars, bilety do turnieju Sunday PL oraz osiem bezpłatnych wejściówek do finałowego turnieju Grand Prix I PokerStars.

Z przyjemnością informujemy, że w przyszłym tygodniu, w środę oraz w czwartek, na zwycięzców turniejów dziennych, oprócz nagród pieniężnych, czekać będą dwie dodatkowe wejściówki do Grand Prix I PokerStars o wartości 1100 PLN. Oznacza to, że nawet gracze nie znajdujący się na premiowanych miejscach w miesięcznym rankingu, mają szansę na bezpłatny udział w finale miesiąca. Jeżeli dodatkową wejściówkę wygra zawodnik znajdujący się w najlepszej ósemce miesięcznego rankingu, będzie mógł on ją wykorzystać w następnym Grand Prix. Ostatnie lutowe turnieje zapowiadają się więc wyjątkowo interesująco.

W międzyczasie odbył się kolejny czwartkowy turniej z wpisowym 200+20 PLN. Zwycięzcą został "sztorm", który dzięki temu wysunął się na prowadzenie w miesięcznym rankingu. Oto wyniki ostatniej rozgrywki (19.2.2008):

1)sztorm 163,35 pkt
2)albonics 115,51
3)visventi 94,31
4)woyakko 81,68
5)j.muchmore 73,05

Poniżej prezentujemy najlepszą 20 graczy w Rankingu Turniejów Dziennych (po 10 turniejach):

1)sztorm 603,88pkt
2)iasiek 528,97
3)booczak 492,21
4)palantunio 468,51
5)visventi 424,12
6)woyakko 371,84
7)losadamos 319,66
8)yezzir556 307,96
------------------------
9)matej-wwa 296,50
10)qkisek 277,97
11)kartka 276,69
12)datka_wwa 271,59
13)lesio79 245,93
14)gvynt 229,69
15)pawelmaj 208,89
16)mac$ailor 207,91
17)jerste 77 199,91
18)trendlines 188,65
19)puciek 182,71
20)szczur2000 177,13

Szczegóły promocji oraz zasady przyznawania punktów do rankingu, znajdziesz na stronie Strefa LIVE. Ostatnie cztery turnieje zaliczane do lutowego rankingu odbędą się w przyszłym tygodniu, od poniedziałku do czwartku o godzinie 19:00. Zapraszamy!

20 lutego 2009 13:02

EPT Kopenhaga: Sprint przez środkowe poziomy gry

Organizatorzy turnieju w Casino Copenhagen postanowili dzisiaj lekko zmodyfikować oryginalny harmonogram rozgrywek. Początkowo gra miała dzisiaj toczyć się do momentu, kiedy przy stołach pozostawać będzie ostatnich 32 graczy, co prawdopodobnie zajęłoby około ośmiu poziomów. Jednak, obawiając się niemrawego tempa gry i narastającego zmęczenia zarówno graczy, jak i dziennikarzy (a przynajmniej my lubimy sobie pomyśleć, że też zostaliśmy wzięci pod uwagę), organizatorzy postanowili zakończyć grę wraz z eliminacją 41 gracza, aby uniknąć gry do wczesnych godzin porannych.

Chyba zapomnieli, gdzie się znajdują.

Przy wyjeździe z lotniska Scandinavia stoi wielki znak, na którym napisane jest: "Wælcøme to the Höme of Åggressivæ Pøker" (Witamy w ojczyźnie agresywnego pokera - przyp.aut.). I nie ma w tym wiele przesady. Grono 184 graczy, którzy usiedli dzisiaj do stołów, zostało zredukowane do wymaganych 40 w niecałe siedem poziomów, a kolejne eliminacje wydarzały się częściej, niż byliśmy w stanie to zanotować. Graczem, któremu „udało się" zająć pechowe, 41 miejsce, okazał się Anglik Andrew Feldman, młodzian z Wielkiej Brytanii, który przybył do Danii w poszukiwaniu swojej pierwszej wygranej na imprezie EPT. Nie tym razem, Andrew. Udało mu się jednak dojść stosunkowo daleko i, jak sam obiecywał, poprawi ten rezultat w przyszłości.

Eliminacja Feldmana oznaczała, że nikt, który pozostawał w tym momencie przy stole, nie wyjedzie z Kopenhagi z pustymi rękoma. Gracze, którzy podreperują sobie w duńskiej stolicy swoje bankrolle, to między innymi Ramzi Jelassi, Thor Hansen, Andreas Hoivold czy Martin Wendt. Wszyscy oni ścigają turniejową czołówkę w osobach Andersa Langsata, Rasmusa Nielsena i Petera Hedlunda, odpowiednio z Norwegii, Danii i Szwecji. Witamy w ojczyźnie agresywnego pokera.

_MG_1065_Neil Stoddart.jpg
Anders Langsat

Dla Langsata impreza w Kopenhadze jest pierwszym wielkim turniejem w karierze. Towarzyszy mu jego tata, który widziany był, jak z wielkim zadowoleniem pstrykał synowi zdjęcia z samym Gusem Hansenem. Zdjęcie ma być prezentem dla młodszego brata Andersa, który nie mógł przyjechać do Kopenhagi, bo przygotowuje się do sobotniego meczu bokserskiego. Pan Langsat może być dumny z synów - młodszy walczy o zwycięstwa w ringu, starszy bije się o pieniądze przy stole pokerowym.

_MG_1037.jpg
Peter Hedlund

Hedlund tymczasem rozgrywa właśnie jedno ze swoich najlepszych EPT. Hedlund jest istną kopalnią energii przy stole. Głośno rozmawia, analizuje zagrania, gestykuluje - można odnieść wrażenie, że interesuje się wszystkim dookoła, nie tylko kartami. Błąd. Hedlund jest niesamowicie skoncentrowany na grze, nawet jeżeli sprawia inne wrażenie. Jak na razie, wszystko w Kopenhadze idzie po jego myśli.

_MG_1186_Neil Stoddart.jpg
Rasmus Nielsen

Nielsen, z drugiej strony, przyjął zgoła inną strategię. Mówią za niego jego żetony. Sam właściciel nie należy do dusz towarzystwa, ale jego stack wykonuje za niego wspaniałą robotę przy stole. Konsekwentnie, wytrwale, strategicznie - tak rozgrywka swoje żetony Szwed, cały czas powiększając swój stan posiadania. Wielkie turnieje to test cierpliwości, a tej Nielsen wydaje się, że ma aż zanadto. W zeszłym roku doprowadziła go ona tutaj aż do czwartego miejsca. W tym roku z pewnością ma zamiar dotrzeć jeszcze dalej.

Nie wszyscy jednak zaliczą dzisiejszy dzień do udanych. Team PokerStars Pro z pewnością nie. W początkach dnia straciliśmy Isabelle Mercier i Marcina „Górala" Horeckiego, później (ale też przed płatnymi miejscami) z gry odpadli też Noah Boeken i Luca Pagano.

_MG_0750_EPT5SCA_Neil_Stoddart.jpg
Góral i Isabelle Mercier.

Z grą pożegnali się również Annette Obrestad, Arnaud Mattern, Trond Eidsvig, Ilari Sahamies i Danny Ryan.

Ale z powrotem do tych, którzy cały czas utrzymują się w grze. Teraz wszyscy skupiamy się na nadchodzącym stole finałowym. Jego skład poznamy już jutro. Zaglądaj na naszego bloga, aby dowiedzieć się, kto w tym roku będzie walczył o zwycięstwo w Kopenhadze.

Kliknij w poniższe linki, aby prześledzić akcję z dzisiejszego dnia (język angielski):

Introduction to day two
Who's that girl? Annette Obrestad
In, out, Shyam all about
Introducing the PokerStars Blog One Time Chip™
Fourth time unlucky ... again
The schedule
Read all about it: Allan Baekke
We are the champions
Swings and slides
Benelli burned
Tweaking the schedule
Thor Hansen hammers back
Continuing the sprint

Niemiecki, szwedzki, duński, norweski or fiński. Co to? Oczywiście różne warianty naszego Bloga, do zapoznania z którymi serdecznie namawiamy (okazuje się, że nie tylko my mamy śmieszne kółeczka i kreseczki nad literami).

Czeka na Was również PokerStars.tv, gdzie znajdziecie świetne filmiki z Kopenhagi i innych imprez organizowanych przez PokerStars. Chłopaki odpowiedzialne za te produkcje mają dużo talentu i zapału do pracy, także sprawdźcie, co dla Was przygotowali.

_MG_0631_Neil Stoddart.jpg

Stacki graczy, którzy przetrwali dzisiejszy dzień, znajdziecie tutaj. Lista nagród czeka na Was tutaj.

Cały czas możecie nadsyłać swoje sugestie (najlepiej przy użyciu Photoshopa), jak powinien wyglądać nasz genialny pomysł rewolucjonizujący grę w pokera - PokerStars Blog One Time Chip™. Czekamy na nie podblog@pokerstars.com.

Wszystkie zdjęcia, łącznie z naszym najlepszym jak do tej pory projektem PokerStars Blog One Time Chip™ wykonane zostały przez Neila Stoddarta.

Do jutra!

_MG_0005_Neil Stoddart.jpg

19 lutego 2009 12:12

EPT Kopenhaga: Dzień 1B za nami

Za nami kolejny dzień zmagań przy pokerowych stołach w Kopenhadze, Dzień 1B EPT Kopenhaga. Jak wielokrotnie było nam dane obserwować w przeszłości, nie była to rozgrywka dla ludzi o słabych nerwach. Od samego początku dnia, kiedy w wyniku losowania miejsc przy jednym stole usiedli Bertrand „ElkY" Grospellier, Gus Hansen, Michael Tureniec, Jesper Hougaard i Annette Obrestad, było jasne, że czeka nas 8 godzin niesamowitych wrażeń.

Na początku dnia przy stołach usiadło 236 graczy. Pod jego koniec na swoich miejscach pozostawało niecałe 90. Z opisywanego wyżej Stołu Gwiazd przetrwać udało się jedynie jednej osobie - Annette Obrestad obserwowała jedynie, jak legendy gry pozbywają się swoich żetonów i (chcąc nie chcąc) wstają od stołu, samej nie planując udania się w ich ślady. Oprócz pokerowej śmietanki, która siedziała dzisiaj z piękną Annette przy stole, z turniejem pożegnali się już również tacy gracze, jak Johnny Lodden, Julian Thew, William Thorsen, Peter Eastgate, Ivan Demidov, Dario Minieri, Stephen Chidwick, Danny Ryan i Theo Jorgensen.

_MG_0255_EPT5SCA_Neil Stoddart.jpg
Straciliśmy Loddena...

_MG_0277_EPT5SCA_Neil Stoddart.jpg
...Thorsona...

_MG_0288_EPT5SCA_Neil Stoddart.jpg
...ElkY'ego...

_MG_0393_EPT5SCA_Neil Stoddart.jpg
...i Eastgate'a


Najbardziej spektakularny był upadek Jorgensena. Człowiek, który w sobotę zmierzy się w ringu bokserskim z Gusem Hansenem, w ciągu dziesięciu minut zaliczył spadek z klasy „Rocky Balboa" do wagi koguciej. Najpierw jego króle starły się w pojedynku z ósemkami Andrei Benelliego, któremu udało się dobrać kolor i pozbawić Jorgensena około 40.000 żetonów.

_MG_0625_EPT5SCA_Neil Stoddart.jpg
Theo Jorgensen

Po tym ciosie, Jorgensenowi nie udało się już odbudować swojego stacka, także Andrea Benelii został tym samym współodpowiedzialnym za wyeliminowanie go z turnieju.

Włoch nie zamierzał się tym jednak za bardzo przejmować. Zbyt zajęty był ogarnianiem swojego monstrualnego stacka. Benelli dotarł w zeszłym roku do stołu finałowego w Warszawie, a następnie zajął czwarte miejsce w Deauville w zeszłym miesiącu. Dzisiaj jest bez cienia wątpliwości aktualnym chip liderem - zakończył dzień z około 100.000 w żetonach. Wyeliminował on z gry m.in. Ivana Demidova w jednym z początkowych poziomów oraz, jak już wspomnieliśmy, walnie przyczynił się do eliminacji Jorgensena.

_MG_0718_EPT5SCA_Neil_Stoddart.jpg
Andrea Benelli

Włosi zaczynają coraz wyraźniej jawić się jako pokerowa potęga na imprezach EPT w tym sezonie. Jeżeli jednak Włochowi uda się wygrać imprezę w Skandynawii - krainie nie od dzisiaj ogarniętej pokerowym szaleństwem - może należy będzie poważnie zacząć zastanawiać się nad krążącymi wszędzie teoriami o końcu świata w 2012 roku?

Ale z powrotem do rzeczy. Przed nami jeszcze trzy pełne dni pokerowych zmagań, a szansę na zwycięstwo zachowuje każdy z graczy pozostających w turnieju, wśród nich dwójka reprezentantów Team PokerStars Pro - Isabelle Mercier i Alex Kravchenko. Oprócz nich na oku mamy takich graczy, jak Ola Brandborn, Ilari Sahamies, Martin Wendt, Dennis Plejdrup, Andreas Hoivold i Orjan Hold (wszyscy oni przetrwali Dzień 1A)

_MG_0402_EPT5SCA_Neil Stoddart.jpgAlex Kravchenko, Team PokerStars Pro

Kliknij w poniższe linki, aby dokładnie prześledzić wydarzenia z dzisiejszego dnia (w języku angielskim):

Redefining "Table of Death"
And how about this bunch?
On Court One: Boris Becker
Other tough tables
Early fallers
Dario Minieri: Nothing up his sleeves
Free parking? When poker meets Monopoly
Ladies. And "Gentlemen..."
Tureniec toast
Numbers
Gus Hansen: Why are people?
The sound of silence and hysterics
Closing the books
Benelli, Brandborn and Jorgensen
Level seven rumbles
The last outlaws
Eight levels played ... and relax

Jak zwykle też, do Waszej dyspozycji - oprócz angielskiej - pozostają niemiecka, szwedzka, duńska, norweska i fińska wersje naszego Bloga.

Czy trzeba przypominać Wam o istnieniu najlepszej strony z filmami o pokerze w sieci - PokerStars.tv? Z pewnością nie. Z dziennikarskiego obowiązku jednak napiszę to, co wszyscy doskonale wiemy - czekają tam na Was niesamowite materiały, przygotowane przez naszą jak zwykle gotową do akcji ekipę filmowców! Sprawdźcie sami!

Oficjalna lista żetonów znajdujących się w posiadaniu graczy, którym udało się przetrwać Dzień 1A znajduje się tutaj. Lista nagród wraz z nazwiskami graczy, którym przypadły, do obejrzenia tutaj.

To wszystko na dziś z Kopenhagi. Do jutra!

Zdjęcia (c) Neil Stoddart.
_MG_0029_Neil Stoddart.jpg

18 lutego 2009 18:44

Strefa LIVE: Ranking po 9 turniejach

Sunday Million logo.jpgW warszawskim kasynie hotelu Hyatt, w poniedziałek i wtorek odbyły się dwa kolejne turnieje No Limit Texas Hold'em z serii Strefa LIVE PokerStars. Frekwencja utrzymuje się na wysokim poziomie, podobnie zresztą jak sama gra.

Po rozegraniu dziewięciu turniejów liderem pozostaje "iasiek", który w zeszłym tygodniu wyszedł na prowadzenie w rankingu dzięki trzem punktowanym miejscom. Jak stwierdził, nie miał wcale zamiaru grać w tak dużej liczbie turniejów, ale skoro udało mu się wyjść na prowadzenie, to teraz należy go bronić. W poniedziałek nie zdobył jednak punktów pomimo, że po kilku poziomach gry miał przed sobą sporo żetonów. We wtorkowym turnieju z wpisowym 200+20 PLN miał już więcej szczęścia. Zajął siódme miejsce i dzięki kolejnym 77 punktom powrócił na pierwsze miejsce w rankingu turniejów dziennych, z 528pkt na koncie.

iasiek1.JPG

"iasiek"- pierwsze miejsce w rankingu

Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zajmuje "booczak", który w poniedziałkowym turnieju zdobył kolejne 81 punktów. Prowadzeniem w rankingu cieszył się co prawda tylko przez jeden wieczór, jednak już w ten czwartek, sytuacja ponownie może ulec zmianie. Wliczając turniej na otwarcie Strefy Live (nie zaliczany do rankingu) booczak, biorąc udział w 7 turniejach, aż cztery razy grał przy stole finałowym, z czego dwa razy zajął pierwsze miejsce, a raz był drugi. Z pewnością jest więc jednym z kandydatów do zwycięstwa w lutowym rankingu. Kto wie, być może uda mu się również odnieść sukces w Grand Prix.

booczak2.jpg

"booczak"- drugie miejsce w rankingu

W poniedziałkowym turnieju z wpisowym 100+10 PLN udział wzięły 52 osoby. Zwycięzcą został gracz o nicku "palantunio", który jeszcze w trakcie turnieju stwierdził, że jeśli uda mu się zdobyć sporą liczbę punktów, to powalczy o miejsce w najlepszej ósemce na koniec miesiąca. W końcu darmowe wpisowe do Grand Prix o wartości 1100 PLN piechotą nie chodzi. Swoje słowa potwierdził już następnego dnia, zajmując drugie miejsce we wtorkowym turnieju. Otrzymał za nie kolejne 145 punktów, dzięki którym awansował na 3 miejsce w klasyfikacji generalnej. Zwycięzcą wtorkowego turnieju został "losadamos".

nowy1.JPG

"palantunio" - trzecie miejsce w rankingu

Gracze znajdujący się obecnie na miejscach dających wejściówki do turnieju Gran Prix nie mogą być jeszcze pewni swego. W lutym pozostało do rozegrania 5 turniejów i każdy z graczy, którzy na koncie mają 100 punktów, dzięki jednemu dobremu wynikowi, może wskoczyć do pierwszej ósemki. Zapowiada się więc bardzo ciekawa walka o 8 wejściówek do finału miesiąca - PokerStars Grand Prix I. Poniżej prezentujemy najlepszą 20 graczy w Rankingu Turniejów Dziennych (po 9 turniejach):

1)iasiek 528,97pkt
2)booczak 492,21
3)palantunio 468,51
4)sztorm 440,53
5)visventi 329,81
6)losadamos 319,66
7)yezzir556 307,96
8)matej-wwa 296,50
------------------------
9)woyakko 290,16
10)qkisek 277,97
11)kartka 276,69
12)datka_wwa 271,59
13)lesio79 245,93
14)gvynt 229,69
15)pawelmaj 208,89
16)mac$ailor 207,91
17)jerste 77 199,91
18)trendlines 188,65
19)puciek 182,71
20)szczur2000 177,13

Szczegóły promocji oraz zasady przyznawania punktów do rankingu, znajdziesz na stronie Strefa LIVE. Wyjątkowo w tę środę turniej się nie odbędzie. Do zobaczenia w czwartek o godzinie 19:00.

18 lutego 2009 17:09

EPT Kopenhaga: Hansen na prowadzeniu po Dniu 1A

Przed niecałymi 24 godzinami w Kopenhadze panował nastrój świąteczny - świętowano rozdanie nagród Scandinavian Poker Awards, które powędrowały na ręce takich nazwisk, jak Eastgate, Sahamies czy In de Betou. Dzisiaj po tamtej atmosferze próżno byłoby jednak szukać śladu - przy stołach pokerowych dominowało uczucie ulgi i zmęczenia. Przynajmniej w sercach 96 graczy, którym udało się przetrwać Dzień 1 EPT Kopenhaga.

Sala pokerowa turnieju EPT to miejsce, gdzie niektórzy stają się twardzi jak stal, inni miękną niczym rozgrzana plastelina. Po dzisiejszym dniu na prowadzeniu znajdują się przedstawiciele dwóch zupełnie różniących się od siebie generacji graczy w pokera - przedstawiciel „starej gwardii", Thor Hansen i jeden z „młodych wilków" gry - Albert Iversen.

Iversen po raz pierwszy znalazł się na ustach pokerowego świata dzięki zdobyciu czwartego miejsca na EPT w Budapeszcie. Otrzymał on za to €153,216 i rozgłos na międzynarodową skalę. Po dzisiejszym dniu wygląda na to, że Duńczyk znajduje się w fantastycznej pozycji do poprawienia tego rezultatu, w głównej mierze dzięki szalonym piętnastu minutom, w ciągu których wygrał on sześć rozdań, wyeliminował trzech przeciwników i zwiększył swój stack do imponujących 65,000. Zupełnie, jak gdyby założył strój Supermana, Iversen był nie do powstrzymania. Wśród wiwatów obserwującej publiczności, sprawdzał on all-ina za all-inem i za każdym razem wychodził z tych potyczek zwycięsko.

_MG_0186_EPT5SCA_Neil Stoddart.jpg
Albert Iversen

Wszystko wskazywało na to, że Albert zakończy dzień na pozycji chip lidera. Jednak, gdy go końca gry zostały już tylko minuty, do szaleńczego odrabiana strat do młodego Duńczyka zabrał się Thor Hansen, legenda skandynawskiej sceny pokerowej, ulubieniec i publiczności, i innych graczy (to samo w sobie pokazuje, jakim respektem cieszy się on w tych stronach). Efekt? 74,700 i tytuł chip lidera po dzisiejszym dniu. PokerStars pochwala.

_MG_9910_Neil Stoddart.jpg
Chip lider po Dniu 1A - Thor Hansen

Podczas, gdy Hansen szalał przy stole, trzej przedstawiciele Team PokerStars Pro, którzy wzięli dzisiaj udział w grze, nie mogli wzbić się ponad przeciętny stack. Uczucie ulgi, którą z pewnością poczuli na znak zakończenia gry na dzisiaj, nie stało się udziałem 126 innych graczy, którzy przedwcześnie pożegnali się dzisiaj z turniejem. Wśród tego grona znalazły się tak znakomite osobistości, jak Joao Barbosa i Magnus Petersson (obaj byli zwycięzcy EPT), Erik Friberg, Carlos Mortensen czy Christian Grundtvig.

_MG_0115_Neil Stoddart.jpg
Gracz Team PokerStars Pro, Luca Pagano

Pierwsze skrzypce na liście posiadanych żetonów bez dwóch zdań grają lokalni gracze. Hansen i Iversen zagrożeni są m.in. przez Rasmusa Nielsena i Allana Baekke'a, gracza ze statusem PokerStars Supernova. Również Laurence Houghton, kwalifikant PokerStars, zgromadził dzisiaj prawie 50,000 i liczy się w rywalizacji o czołowe miejsca na tej liście. Przy stołach w Dniu 2 zobaczymy również takie nazwiska, jak Eidsvig, Mattern, Biechel czy Hedlund.

_MG_0009_Neil Stoddart-2.jpg
PokerStars Supernova Allan Baekke

Zdobywcy wspomnianych wcześniej nagród mają, oprócz otrzymanych srebrnych statuetek, jeszcze jedną cechę wspólną - wszyscy zdecydowali się zagrać w Dniu 1B. Ich misja rozpoczyna się jutro. Wraz z nimi, jutro przy stołach spotkać będzie można takich graczy, jak William Thorson, Dario Minieri, Isabelle Mercier i Alex Kravchenko (wszyscy z Team PokerStars Pro), a także Bertranda „Elky'ego" Grospelliera, Petera Eastgate'a i Ivana Demidova.

Kliknij w poniższe linki, aby prześledzić dzisiejszą akcję przy stołach w Kopenhadze (w języku angielskim):

The start of a long one...
Running good
The first waltz...
An 'Exclusive' club
The warm up act
World Champion in the house
A deal with the devil - surname Alacqua
I will survive
Moving pictures
Marcin on and one
Transition time - Laurence Houghton
No hold up for Hostrup
The god of thunder - Thor Hansen
Barbosa ya-ya
Reading from the same page - Three eliminations in six hands
Friends reunited - Iversen and Eidsvig together again
Sliced and diced - winding up the day


Oprócz angielskiej, do Waszej dyspozycji pozostają również niemiecka, szwedzka, duńska, norweska ifińska wersje naszego Bloga.

Nie zapomnijcie sprawdzić PokerStars.tv, gdzie czeka na Was mnóstwo specjalnie przygotowanych materiałów. Lista posiadanych żetonów czeka na Was z kolei tutaj.

Jutrzejsza akcja rozpoczyna się punkt o godzinie 14.00.

Zdjęcia (c) Neil Stoddart

18 lutego 2009 17:04

Online Poker Show: 15.02.09 Sunday Million oraz Sunday Warm-Up

Client-News-Thumbnail-dottv.jpgPokerStars.tv nie mogło wybrać lepszego terminu na debiut programu Online Poker Show.

Weekend objęty promocją PokerStars 25 Miliardowe Rozdanie. Aby uczcić to historyczne wydarzenie, serwis PokerStars nie tylko rozdał setki tysięcy dolarów nagród, ale również zorganizował ogromne turnieje z wielkimi gwarantowanymi pulami.

Wśród nich nie mogło zabraknąć Sunday Million, którego pula nagród została powiększona do $2,5 miliona. Jeżeli chcesz sprawdzić kto wygrał, przeczytaj nasz 2/15/09 raport turniejowy. Jednak, jeżeli chciałbyś zobaczyć jak przebiegała rozgrywka, obejrzyj nasz najnowszy program: Online Poker Show.


Obejrzyj Online Poker Show P1: Sunday Million - 15.02.2009 na PokerStars.tv

To nie wszystko. Dzięki programowi Online Poker Show będziesz mógł również obejrzeć relację z Sunday Warm-Up. W gwarantowanej puli nagród turnieju, w promocyjny weekend znalazło się $1,25 miliona. Jak zwykle nie zabrakło emocji i rozgrywki na wysokim poziomie.

Aby zobaczyć relację ze stołu finałowego, kliknij na poniższy film.


Obejrzyj Online Poker Show P2: Sunday WarmUp - 15.02.2009 na PokerStars.tv

17 lutego 2009 22:58

Wielki Finał EPT: Większy niż kiedykolwiek

Na przestrzeni paru ostatnich lat nie było żadnych wątpliwości co do tego, że Wielki Finał European Poker Tour był największym wydarzeniem pokerowym na Starym Kontynencie. Z każdym rokiem, impreza stawała się coraz większa i lepsza. Za każdym razem, kiedy pojawiamy się w Monte Carlo, nie możemy pozbyć się wrażenia, że granice przepychu po raz kolejny zostały z rozmachem przekroczone.

Cóż, okazuje się, że to wszystko stanowiło jedynie preludium do Prawdziwego Przepychu.

PokerStars i EPT ogłosili właśnie szczegóły tegorocznego Wielkiego Finału EPT. „Ambitne"? Nie. "Śmiałe?" Też nie. W tym momencie próbujemy pomyśleć o przymiotniku na tyle potężnym, aby mógł choć w części oddać skalę tego, co przygotowali oni dla świata. Galaktyczne. Taaak. Jeżeli Real Madryt swojego czasu sprawiał, że reszta futbolowych gigantów czuła się jak ubodzy krewni na pańskim weselu, teraz na pokerowym poletku tego samego dokonują PokerStars we współpracy z EPT. Konkrety? Proszę bardzo. Na przestrzeni siedmiu dni EPT planuje rozegrać czternaście turniejów i satelit. Część z nich przedstawiona zostanie światu po raz pierwszy, a swoim zasięgiem obejmie całą planetę.

Dwie najnowsze propozycje autorstwa najlepszych na świecie specjalistów to turniej European High Roller Championship oraz European Pot Limit Omaha Championship. Pierwszy to turniej z olbrzymim wpisowym w wysokości €25,000 + €500. Bez cienia wątpliwości jest to właściwy rodzaj przynęty, aby do stołów zwabić najgorętsze nazwiska w grze. Również turniej EPT będzie pierwszym tego rodzaju przedsięwzięciem w dziejach EPT. Czy tylko my jesteśmy pewni, że popularność obu tych turniejów przekroczy najśmielsze oczekiwania organizatorów?

A oto kompletna lista turniejów, w których udział będą mogli wziąć wszyscy chętni (może i Ty?):

  • 25,000 + 500 European High Roller Championship
  • 10,000 + 600 EPT Monte Carlo Main Event
  • 5,000 + 250 European Pot Limit Omaha Championship
  • 5,000 + 250 NL
  • 2,000 + 150 NL
  • 1,000 + 100 NL
  • 500 + 50 NL
  • 500 + 50 PLO - Unlimited Rebuys
  • Oprócz wymienionych wyżej smakołyków, EPT jak zwykle zorganizuje szereg satelit, poprzez które będzie można zagwarantować sobie udział w tych wyjątkowych pokerowych wydarzeniach. Oto najciekawsze z nich:

  • 500 + 50 + 1 Rebuy - Super Satelita do Turnieju Głównego(2)
  • 550 + 50 - Satelita do Super Satelity turnieju High Roller (2)
  • 2,500 + 200 - Super Satelita do turnieju High Roller
  • 500 + 50 + Unlimited Rebuys - Super Satelita do wybranego przez Ciebie turnieju PokerStars
  • EPT zorganizuje również znane m.in. z PCA turnieje Battleship. Rozgrywki będą prowadzone codziennie od południa do trzeciej nad ranem. W przeciwieństwie do swoich poprzedniczek, ta edycja Battleship będzie zawierała mnóstwo opcji dla graczy. Dostępne będą m.in. wielopoziomowe buy-iny, wybrać będzie można również liczbę graczy biorących udział w grze - od heads-up do rozgrywki na 64 graczy.

    Na koniec parę informacji o nowej strukturze Turnieju Głównego. EPT wprowadziło do niej parę zmian. Startowy stack wzrósł trzykrotnie i wynosi teraz nie 10,000, a 30,000 w żetonach. W Dniu 1 nadal obowiązywały będą godzinne poziomy, natomiast od Dnia 2 gracze rywalizować będą już w poziomach 75-minutowych.

    Aby uzyskać jeszcze więcej informacji na temat Wielkiego Finału EPT, odwiedź stronę Tutaj natomiast znajdziesz więcej informacji, jak możesz zakwalifikować się do satelit oferowanych przez EPT.

    Do zobaczenia w Monte Carlo!

    17 lutego 2009 9:05

    Ferl0k triumfuje w specjalnej edycji turnieju Sunday Million z gwarantowaną pulą $2.5 miliona!

    Sunday Million logo.jpgTo była specjalna edycja turnieju Sunday Million. W duchu szczodrości, panującym w PokerStars z okazji 25 miliardowego rozdania, gwarantowana pula nagród w Sunday Million została zwiększona do $2.5 miliona, właścicielem części której mógł stać się każdy, kto wpłacił $200 + $15 wpisowego.

    A takich nie zabrakło. W turnieju wzięło udział w sumie - uwaga - aż 13,267 graczy!. Zazwyczaj przy wirtualnych stołach nie siada ich więcej niż 9,000. Tak ogromne zainteresowanie turniejem wywindowało pulę wygranych do astronomicznego poziomu $2,653,400, które miały zostać podzielone pomiędzy ostatnimi 2,025 graczami. Grono to stało się nam znane wraz z eliminacją Balza-86 na pechowym miejscu 2026. Następna ofiara gry - CallToSamson - został tym samym pierwszym beneficjentem turnieju.

    Kiedy zbliżaliśmy się do stołu finałowego, turniej trwał już 9 i pół godziny. Gra trwała w trybie hand-for-hand aż do czasu, kiedy Canta44 zagrał all-in przed flopem z Ac-4h i został sprawdzony przez Ferl0k z parą dam. Damy się utrzymały i Canta44 zainkasował $13,267.00 za swoje dziesiąte miejsce, a naszym oczom ukazała się obsada stołu finałowego:

    Miejsce 1: pokthemonkey (16,964,770 w żetonach)

    Miejsce 2: GreenEyes017 (14,769,480 w żetonach)

    Miejsce 3: aurora446 (8,190,098 w żetonach)

    Miejsce 4: Ferl0k (37,996,441 w żetonach)

    Miejsce 5: DaMith (7,790,429 w żetonach)

    Miejsce 6: A6540 (7,836,702 w żetonach)

    Miejsce 7: TakenItEasy2 (13,284,072 w żetonach)

    Miejsce 8: Somal (8,141,332 w żetonach)

    Miejsce 9: Jay094 (17,696,676 w żetonach)

    2009 Sunday Million 02.15.09.JPG
    Na pierwszą eliminację stołu finałowego nie musieliśmy czekać długo. DaMith szukał okazji do podwojenia się i podreperowania swojego wątłego stacka. Kiedy wirtualny diler rozdał mu dwie damy, bez zastanowienia zagrał on all-in przed flopem. Nadział się jednak na parę króli w ręku aurory446. Na stole pojawiły się 7s-9h-Jc-9s-Td i DaMith musiał zaakceptować przegraną swoich dam i dziewiąte miejsce, za które otrzymał $18,573.80.

    Po tej eliminacji nikt nie kwapił się zanadto, aby stać się kolejną ofiarą stołu finałowego. W końcu jednak przy stole rozpętała się wojna ciemnych. Jay094 wszedł all-in przed flopem z małej ciemnej z As-8c, co zostało sprawdzone przez pokthemonkey na dużej ciemnej z Ac-Ks. Na stole nie pojawiła się ratująca życie Jaya094 ósemka - Th-Js-6d-9s-3d nie zmieniły układu sił sprzed flopa i tym samym Jay094 pożegnał się z grą na ósmym miejscu, wartym $29,187.40.

    Po dłuższej chwili bez eliminacji, pozostająca w grze siódemka postanowiła rzucić okiem na propozycję podziału puli na podstawie liczby posiadanych żetonów. Gra została przerwana na czas wyliczeń. Ferl0k z Buenos Aires potrzebował tłumacza - jego dostarczenie dodatkowo wydłużyło przerwę w grze, w końcu jednak graczom zaprezentowane zostały liczby. Po krótkich negocjacjach każdy zgodził się odstąpić na tyle ze swojej części, aby short stack - A6540 - otrzymał minimum $100,000. Następnie negocjacje skupiły się na pokthemonkey, który żądał o $5,000 więcej, niż wynikało to z wyliczeń. Koniec końców, po ponad półgodzinnej dyskusji, oto, co uzgodniły wszystkie zainteresowane strony (w grze pozostawało $30,000 dla zwycięzcy):

    Miejsce 1: pokthemonkey (15,630,114 w żetonach) = $115,000.79

    Miejsce 2: GreenEyes017 (14,042,111 w żetonach) = $101,281.68

    Miejsce 3: aurora446 (19,630,527 w żetonach) = $126,987.04

    Miejsce 4: Ferl0k (37,236,441 w żetonach) = $199,686.13

    Miejsce 6: A6540 (10,973,403 w żetonach) = $100,001.60

    Miejsce 7: TakenItEasy2 (18,174,740 w żetonach) = $120,811.78

    Miejsce 8: Somal (16,982,664 w żetonach) = $114,755.14

    Gra została wznowiona.

    A6540 wykonał swój ruch niemalże natychmiast. Z parą siódemek, zagrał all-in przed flopem. GreenEyes017 sprawdził go z parą ósemek. Na flopie spadłą kolejna ósemka, przypieczętowując zwycięstwo mocniejszej pary. Z Qs-Jd-8s-Kd-2h na stole, set wygrał z parą, a A6540 pożegnał się z turniejem bogatszy o $100,001.60 za swoje siódme miejsce.

    Kolejną ofiarą rozgrywki padł aurora446, kiedy to jego próba wyeliminowania TakenItEasy2 spaliła na panewce. BigSlick aurory446 nie utrzymał się w konfrontacji z KQ przeciwnika, któremu udało się skompletować strita. Tym samym pula 35.8 miliona padła łupem TakenItEasy2, a aurora446 miał już tylko niewiele ponad milion. Nie dziwi więc, że zagrał z nim all-in już w następnej ręce z Q-4, został sprawdzony przez Q-T, na stole pojawiły się 6d-5h-Qd-As-5c i aurora446 odpadł na szóstym miejscu, inkasując $126,987.04 nagrody.

    Tymczasem TakenItEasy nie nacieszył się długo żetonami aurory446. Najpierw jego kosztem podwoił się GreenEyes017, później źle wybrał moment na atak i zagrał all-in za wszystkie pozostające mu 11,443,780. To jednak GreenEyes017, nie TakenItEasy2, wykonał pierwszy ruch. TakenItEasy2 sprawdził zagranie all-in rywala i pokazał Ah-8d. Jednak ten odsłonił Ad-Ks i, z 6d-5h-Qd-As-5c na stole, wyeliminował TakenItEasy2 na piątym miejscu, za które ten ostatni otrzymuje $120,811.78.

    Po tej konfrontacji tempo gry przy stole wyraźnie spadło. W końcu jednak, po wolniejszym okresie, Somal zagrał all-in przed flopem z Ad-2d, co zostało sprawdzone przez GreenEyer017 z Kc-8c. Na stole pokazały się 9h-2s-8s-9c-7s i para ósemek GreenEyes017 pokonała asa Somala, eliminując go z gry na czwartym, wartym $114,755.14 miejscu.

    Stack GreenEyes017 tymczasem nieprzerwanie to rósł, to się kurczył. Jego właściciel zaliczył dzisiaj przy stole finałowym prawdziwy rollercoaster. Góry żetonów wielokrotnie wędrowały pomiędzy nim a Ferl0k'iem. Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta - chciałoby się napisać, gdyż to trzeci, cichy gracz, pokthemonkey, okazał się największym beneficjentem przepychanek pomiędzy pozostałą dwójką. Podwoił się on kosztem GreenEyes017 dwa razy z rzędu, co nie tylko przedłużyło jego turniejową egzystencję, ale dało mu wręcz solidne prowadzenie w żetonach. W końcu, osłabiony GreenEyes017 postawił wszystkie swoje 14,534,850 w żetonach na środku stołu z parą piątek. Sprawdził go Ferl0k z parą ósemek. Nie dość, że znajdowały się one na prowadzeniu przed flopem, to na stole pojawiły się 7c-7h-8d, dając Ferl0kowi fula. Td i 4h nie zmieniły sytuacji GreenEyes017 i odpadł on z turnieju na trzecim miejscu, inkasując uzgodnione wcześniej $101,281,68.

    Heads-up rozpoczął się z takimi oto stackami:

    Miejsce 1: pokthemonkey (44545688 w żetonach)

    Miejsce 4: Ferl0k (88124312 w żetonach)

    Ferl0k rozpoczął finał od wywierania nacisku na przeciwnika i, choć pokthemonkey stawiał opór i podwoił się wtedy, kiedy musiał, Ferl0k zwiększał swoje prowadzenie, aż przekroczył granicę 100 milionów w żetonach. Taka sytuacja nie była dobra dla pokthemonkey, który musiał szybko przejść do ataku, jeżeli chciał zachować szansę na podjęcie walki. Udało się - pokthemonkey podwoił się kosztem rywala i gra z powrotem stała się bardziej wyrównana. Przez jakiś czas obserwowaliśmy małe wymiany żetonów, zanosiło się na to, że walka o zwycięstwo i $30,000 potrwa dłużej, niż nam się wydawało.

    W końcu jednak stało się, co musiało się stać - Ferl0k, który w międzyczasie ponownie zbliżył się do 100 milionów, przebijał się z pokthemonkey, żeby zobaczyć flop 3d-2d-Kd. Ferl0k poczekał, a następnie sprawdził zagranie rywala i oczom graczy ukazała się 2h na turnie. Obaj poczekali i na stole pojawiła się Td. Pokthemonkey zagrał all-in za pozostałe mu 20,618,064 z Qc-Jh i niczym oprócz pary dwójek na stole, co Ferl0k sprawdził z Ad-Kh i najwyższym kolorem.

    pokthemonkey otrzymał $115,000.79 za swoje drugie miejsce, podczas gdy Ferl0k z Buenos Aires wygrał w sumie $229,686.13 i tytuł mistrzowski turnieju Sunday Million. Gratulacje!

    Rezultaty Sunday Million z 02/15/09:

    1 miejsce: Ferl0k ($229,686.13)*

    2 miejsce: pokthemonkey ($115,000.79)*

    3 miejsce: GreenEyes017 ($101,281.68)*

    4 miejsce: Somal ($114,755.14)*

    5 miejsce: TakenItEasy2 ($120,811.78)*

    6 miejsce: aurora446 ($126,987.04)*

    7 miejsce: A6540 ($100,001.80.60)*

    8 miejsce: Jay094 ($29,187.40)

    9 miejsce: DaMith ($18,573,80)

    *na podstawie siedmiostronnej umowy

    Aby dowiedzieć się więcej o turnieju Sunday Million oraz o tym, jak i Ty możesz się do niego zakwalifikować, udaj się na stronę turnieju.

    17 lutego 2009 9:04

    Mug 1515 wygrywa $143,000 w specjalnej edycji Sunday Warm-Up!

    Warm up 2.15.09.jpgPokerStars Sunday Warm-Up zawsze przyciąga przed ekrany monitorów rzesze zwolenników gry, ale to, co działo się przy wirtualnych stołach w ostatnią niedzielę w specjalnej, zorganizowanej z okazji obchodów 25-miliardowego rozdania edycji turnieju, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Do udziału zgłosiło się 6,241 uczestników, generując tym samym przyprawiającą o zawrót głowy nagrodę $150,000 dla zwycięzcy i bezproblemowo miażdżąc gwarantowane przez PokerStars $1,250,000 w całkowitej puli nagród. Z takim tłumem przy stołach nie było niespodzianką, kiedy skład stołu finałowego poznaliśmy dopiero po dziewięciu godzinach gry, kiedy to gracz o nicku varbut dobrał na riverze szczęśliwego asa, który wyeliminował FickyVicky. Tym samym rozpoczęliśmy rozgrywkę przy ostatnim stole w grze, z varbutem na pozycji chip lidera i depczącymi mu po piętach wandsworthem i Mug 1515.

    Wandsworth szybko zademonstrował, na czym polega zasada "bogatsi się bogacą, biedni tracą", kiedy jego czwórki pokonały parę asów na ręku chucka2003 i odesłały go do domu na dziewiątej pozycji, dając posiadaczowi zwycięskich czwórek pozycję chip lidera. Chuck2003 podbił z wczesnej pozycji z Ah-Ac, na co wandsworth, który wcześniej zlimpował swoje czwórki, odpowiedział przebiciem z under the gun (pozycja po dużej ciemnej). Chuck2003 sprawdził i oczom graczy ukazał się zdradziecki flop w postaci 5d-7d-7h. Na turnie spadła 4d, która zostanie na długo zapamiętana przez posiadacza najsilniejszej możliwej ręki przed flopem. Na riverze spadła niezmieniająca niczego 2d i Chuck2003 pożegnał się z turniejem na dziewiątym miejscu, zostając pierwszą ofiarą stołu finałowego. Za swoje wysiłki otrzymał on $8,750.

    Nie trzeba było długo czekać na kolejną ofiarę Wandwortha. Za jego sprawą, z turnieju na ósmym miejscu odpadł pierrott77. Mug 1515 otworzył rozdanie podbiciem przed flopem, na co pierrott77 zagrał all-in. Sprawdził go - oprócz Mug1515 - również wandworth. Na flopie spadły 4s-2d-Jd i wandworth otworzył podbiciem. Mug 1515 sprawdził jego bet na flopie, ale wycofał się, kiedy po 2c na turnie przeciwnik zagrał ponownie. W rozdaniu został już tylko wandworth i znajdujący się na all-inie pierrott77. Ten ostatni pokazał Kh-Jh i top parę, ale wandworth miał go zdominowanego z Ac-2s i trójką dwójek. 6c na riverze nie przyniosła ratunku i pierrott77 odpadł z gry, za swoje ósme miejsce zgarniając $15,000.

    Po paru minutach niewielkich ruchów żetonów przy stole, grono pozostających w grze graczy zmniejszyło się do sześciu za sprawą oscarleona, który wyeliminował OllawainTima na siódmym miejscu ($22,500). OllawainTim obudził się na środkowej pozycji z parą dziewiątek i zagrał za wszystkie swoje żetony. Oscarleon na cut offie znalazł Big Slicka i natychmiast sprawdził. Jego AK okazały się zabójczą bronią na dziewiątki - na flopie spadły 2s-8c-As, przeciwnikowi nie udało się dobrać którejś z pozostających w talii dziewiątek i odpadł on z gry, a przy stole finałowym zaczęło robić się luźniej.

    Patrolman35, jeden z short stacków, musiał ryzykować, aby zwiększyć swój wątły stack. Udało się. Parokrotnie udało mu się zgarnąć niewielkie pule bez walki, raz udało mu się podwoić, aż wreszcie znalazł trochę akcji, kiedy opór postanowił dać mu inny z short stacków, philipoo. Patrolman35 i jego As-Kd były na prowadzeniu w konfrontacji z Ah-Jc przeciwnika. Na flopie spadły Qs-3c-Ac, dając posiadaczowi Big Slicka prowadzenie. 9d na turnie odebrała Philipom wszelkie nadzieje na cudowny kolor. W tym momencie ratował go tylko walet. Jednak na riverze spadła najgorsza możliwa dla niego karta - Kc - eliminując go z turnieju na szóstym miejscu, za które otrzymuje on $34,375.

    Z pięcioma graczami przy stole, wandsworth niezmiennie dzierżył pozycję chip lidera. Ale parę dobrze wyreżyserowanych podwojeń w wykonaniu Mug 1515 pozwoliły mu przesunąć się na tą zaszczytną pozycję. W ostatnim z tych pojedynków, ofiarą rozpędzonego pretendenta do tytułu lidera padł właśnie wandworth. Ten ostatni otworzył rozdanie podbiciem przed flopem (co przy tym stole finałowym stało się jego standardową zagrywką). Mug1515 sprawdził. Na flopie pokazały się 9s-Ks-10h. Wandworth zrobił continuation bet, na co Mug1515 przebił. Nie wystarczyło to jednak do zgarnięcia puli - Wandworth zagrał all-in, blefując z Ad-5d. Został sprawdzony przez rywala z Kd-Qs i top parą, która do końca rozdania (na stole pojawiły się jeszcze Js-9c) zmieniła się w wygrywającego strita, katapultując swojego posiadacza na szczyt listy posiadanych żetonów i odsyłając niedawnego lidera, wandswortha, do domu na piątej, wartej $46,875 pozycji.

    Z ostatniej przerwy wieczoru do stołu wróciło ostatnich czterech graczy. Po zaledwie kilku chwilach było ich już tylko trzech. Po tym, jak oscarleon podbił przed flopem z pozycji rozdającego z Ad-8d, varbut odpowiedział all-inem z dużej ciemnej z Kh-Jh. Oscarleon szybko sprawdził. Flop okazał się łaskawy dla varbuta - na stół spadły Js-5h-7d, dając mu top parę z silnym kickerem. Oscarleon musiał skompletować kolor, strita albo parę asów, żeby wygrać rozdanie. Po 9c na turnie cały czas otwartą pozostawała dla niego opcja strit i asy. I właśnie ten pierwszy zmaterializował się na stole w postaci 6s, która zmiażdżyła walety varbuta i odesłała go do domu na czwartym miejscu, za które otrzymuje on $59,375.

    Kolejną ofiarą rozgrywki okazał się być patrolman35, który pożegnał się z grą za sprawą oscarleona. Chcąc ukraść pulę, zagrał on all-in z 9h-3h. Został jednak sprawdzony przez Qc-10h oscarleona. Na flopie spadły Ad-Kd-7d. Na turnie pokazała się 5d i, kiedy zanosiło się na to, że być może grać będzie board i gracze podzielą się pulą, na riverze spadła Qs, kończąc turniejowy żywot patrolmana35, który za swoje trzecie miejsce otrzymał $71,875.

    My tymczasem skupiliśmy się na rozgrywce finałowej. Posiadający prawie identyczne stacki, Mug1515 i oscarleon szybko zgodzili się na równy podział puli. Pozostawiając w grze ostatnie $20,000, gracze ponownie skupili się na kartach, nie wyliczeniach. Każdy z nich miał już zagwarantowane $121,875 nagrody. Rozpoczął się heads up. Oscarleon wygrał parę pierwszych, niewielkich rozdań, ale pierwsza wielka pula finałowej potyczki powędrowała w stronę Muga 1515, kiedy jego AK utrzymały się w starciu z A9 rywala. Zaledwie moment później po raz kolejny wszystkie żetony obu graczy powędrowały na środek stołu i po raz kolejny to Mug 1515 miał silniejsze karty. Oscarleon podbił przed flopem z pozycji rozdającego, na co Mug 1515 zagrał all-in. Oscarleon, który w ten sposób ryzykował wszystkie swoje żetony, sprawdził z 2d-2s, tylko po to, aby ujrzeć parę piątek w ręku przeciwnika. Jego dwójki jeszcze bardziej struchlały, kiedy na flopie spadły 4c-7c-5s, dając rywalowi seta. Jego jedyną nadzieją były teraz dwie dwójki, dające mu karetę. Cuda jednak nie zdarzają się na zawołanie - na stole pojawiły się 8s i (bez znaczenia już) Js i Mug 1515 zdobył tytuł najnowszego zwycięzcy turnieju Sunday Warm-Up, zgarniając (wraz z dodatkowymi $20,000), $141,875! Gratulacje!

    16 lutego 2009 16:15

    25 Miliardowe Rozdanie: historyczna partia zakończona remisem

    Z powodu wszystkich atrakcji związanych z promocją PokerStars 25 Miliardowe Rozdanie, nikt pewnie nie przywidywał, że historyczne rozdanie będzie tak interesujące.

    Kulminacyjny moment nadszedł w poniedziałkowy ranek 16 lutego. Do tej chwili gracze biorący udział w milionowych rozdaniach otrzymali tysiące dolarów. Uczestnicy miliardowego rozdania mieli otrzymać jeszcze większe nagrody. Nikt nie mógł jednak przewidzieć, że ustalenie zwycięzcy będzie takie trudne.

    Rozdanie miało miejsce na stole Susilva: $1/$2 limit Omaha Hi-Lo.

    Oto jak wyglądała sytuacja na stole:

    25B Hand Table.jpg

    Na początek, gracze musieli ochłonąć i uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę. tupapi777 napisał "marzenia się spełniają" a NeonFrost: "to jest nierealne". n47j25s zażartował natomiast: "Ja tu tylko wyrabiam punkty na iPod'a"

    Po chwili tupapi77 zadał istotne pytanie.

    "Co się stanie w przypadku remisu?"

    W grze Omaha Hi-Lo jest to wielce prawdopodobne.

    Serwis PokerStars szybko udzielił odpowiedzi na nurtujące wszystkich pytanie. W przypadku remisu i podziału puli, $100.000 zostanie podzielone między zwycięzców głównej puli, a każdy ze zwycięzców rozdania otrzyma po ogromnym pakiecie turniejowym. Dla przypomnienia, jest on wart $50.000 a w jego skład wchodzą:

  • pakiet na Wielki Finał European Poker Tour w Monte Carlo
  • pakiet na PokerStars Caribbean Adventure
  • pakiet na World Series
  • bilet do Turnieju Głównego World Championship of Online Poker
  • Wszyscy byli zadowoleni.

    No może prawie wszyscy...

    Gracz o nicku Confedrate, który chwilę wcześniej dołączył do stołu, czekał z grą na dużą ciemną. Z tego powodu nie otrzymał kart i nie wziął udziału w tym wyjątkowym rozdaniu. To dopiero „badbeat"....mógł tylko siedzieć i obserwować jak inni zgarniają nagrody.

    Przy tak ogromnej liczbie obserwatorów (lista oczekujących przekroczyła 1.600 osób) serwer PokerStars dostał małej czkawki. Tuż po wznowieniu gry NeonFrost doznał szoku.

    "Co się stało z moim kartami?" - zapytał.

    Nikt nie był do końca pewien, ale wyglądało to jakby spasował.

    NeonFrost szybko wyjaśnił "Po co miałbym pasować?"

    Patrząc na jego $7 w żetonach, zgadzamy się, że to całkiem dobre pytanie.

    Rozdanie rozegrane zostało w następujący sposób (dodaliśmy karty NeonFrosta dla lepszej czytelności):

    Serwis PokerStars ekspresowo rozwiązał problem. Odpowiedni ludzie obejrzeli rozdanie i podjęli decyzję, że nagrody zostaną przyznane tak jakby NeonFrost brał udział w rozdaniu. To była dla niego bardzo dobra wiadomość. Miał kolor od damy, który wygrywał pulę za wysoki układ i połowę ogromnej nagrody. Należy w tym momencie wspomnieć, że tupapi777 bezproblemowo zgodził się oddać połowę ze $100.000 pierwszej nagrody.

    Gdy wszystko się już wyjaśniło, lista zwycięzców prezentowała się następująco.

    NeonFrost: Wysoki układ -- $50.000 oraz pakiety turniejowe
    tupapi777: Niski układ -- $50.000 oraz pakiety turniejowe
    FrtSpkndMn: $33.333,33
    n47j25s: $33.333,33
    chris12080: $33.333,33

    Postaramy się w nadchodzących dniach skontaktować z NeonFrostem oraz tupapi777. Jeszcze raz gratulujemy wszystkim nagrodzonym w promocji 25 Miliardowe Rozdanie.

    Aby obejrzeć inne bonusowe rozdania, zajrzyj na Blog PokerStars (po angielsku).

    13 lutego 2009 17:07

    Strefa LIVE: Ranking po siedmiu turniejach

    Sunday Million logo.jpgZa nami drugi tydzień rozgrywek Strefa LIVE w warszawskim kasynie hotelu Hyatt. Zgodnie z planem odbyły się cztery kolejne turnieje. Jak można było przypuszczać, poznaliśmy nowych zwycięzców. Wyraźnie zaczyna się jednak krystalizować czołówka miesięcznego rankingu.

    Drugi tydzień rozgrywek zdecydowanie należał do gracza o nicku "iasiek". Najpierw zwyciężył on w poniedziałkowym turnieju pokonując 62 innych graczy, a następnie w środę finiszował na drugim miejscu. W czwartek natomiast zajął czwarte miejsce. Dzięki tym trzem świetnym wynikom zgromadził 451,16 pkt i wspiął się na sam szczyt Rankingu Turniejów Dziennych.

    Zwycięzcą wtorkowego turnieju został "sztorm", który dokładając do tego punkty zdobyte za 6 miejsce w czwartkowym turnieju, w tabeli jest tuż za liderem z 440,53 pkt na koncie. Po piętach depcze mu jednak "booczak", który wygrał czwartkowy turniej z wpisowym 200+20 PLN. Jest to już jego drugie zwycięstwo w Strefie LIVE. Poprzednio triumfował w środę 4 lutego. W sumie zgromadził 410,41 pkt i zajmuje trzecie miejsce w rankingu.

    Aż 29 graczy zdobyło już ponad 100 punktów. Zapowiada się więc pasjonująca walka o 8 wejściówek do finału miesiąca - PokerStars Grand Prix I. Przypominamy, że każda z nich warta jest 1100 PLN. Poniżej prezentujemy najlepszą 20 graczy w Rankingu Turniejów Dziennych (po 7 turniejach):

    1)iasiek 451,16pkt
    2)sztorm 440,53
    3)booczak 410,41
    4)visventi 329,81
    5)yezzir556 307,96
    6)matej_wwa 296,50
    7)kartka 276,69
    8)lesio79 245,93
    ------------------------
    9)jerste 199,91
    10)woyakko 198,09
    11)szczur2000 177,13
    12)qkisek 169,77
    13)ojciec 169,74
    14)brissenden 161,61
    15)pan kowal 160,93
    16)bajla 158,80
    17)pawel w. 137,53
    18)gvynt 132,77
    19)trendlines 131,96
    20)szuvi 131,40

    Szczegóły promocji oraz zasady przyznawania punktów do rankingu, znajdziesz na stronie Strefa LIVE. Przypominamy, że turnieje startują o godzinie 19:00, codziennie od poniedziałku do czwartku. Do zobaczenia!

    13 lutego 2009 1:10

    SNE Challenge: Trudny początek

    Tak jak już wspomniałem w poprzednim wpisie, w tym roku zdecydowałem się powalczyć o status Supernova Elite w Klubie VIP PokerStars. Rozpocząłem zgodnie z planem, czyli od mulitablingu na ponad 20 stołach $200 - $600 NLHE ($600 oznacza wysokość maksymalnego wpisowego na danym stole. Ja wkupywałem się za minimalną kwotę, aby mieć łatwiejsze decyzje do podejmowania w przypadku zagrań all-in lub fold przed flopem).

    Na początku stycznia wszystko szło bardzo dobrze, wyrabiałem sporo punktów VPP i często sesje kończyłem na plusie. Niestety w pewnym momencie dopadł mnie downswing (dłuższy okres złych wyników), z którego ciężko jest mi się wydostać.

    Chyba niepotrzebnie po kilku ujemnych sesjach zacząłem szukać innych gier. Przeszedłem przez gry shorthanded (6 osób przy stole) na stawkach od $1/$2 do $5/$10, przez turnieje Sit & Go (zwykłe lub „Double or Nothing", od $65 do $225) aż po odrobinę Omahy na stawkach $1/$2 i $2/$4. Zmiany te nie przynosiły jednak zamierzonych efektów.

    od poczatku roku.jpg

    Styczniowy downswing

    od PCA.jpg

    Styczniowe wyniki od powrotu z PCA (bez wyskoków na wyższe stawki)

    Po kilku dniach przerwy powróciłem do gry na 20 stołach $200-$600 NLHE. Wciąż jednak nie mogłem wydostać sie z downswingu i zaliczałem ujemne sesje. Postanowiłem więc dokładnie przejrzeć statystyki PokerTrackera z sesji na plus i na minus, jednak były one takie same.

    Ciekawą sytuację miałem w turniejach Sit & Go Double or Nothing. Po rozegraniu prawie 1000 sztuk podejrzewam, że wskaźnik ROI (zwrot z inwestycji) wynosił ponad 20%. Niestety w ciągu następnych 2 dni straciłem większość zysku.

    W sumie po rozegraniu 1000 „sitów" po $105 , 20 po $225 i około 150 po $60, we wszystkich obróciłem $120.000, płacąc rake w wysokości około $5.000-$6.000. Wskaźnik rentowności ROI wyniósł -0,33%, co oznacza -$400 (akurat chyba w czterech turniejach „wyblindowałem" się będąc na „sit out" a byłoby równe zero). Wynika z tego, że gra w turniejach Sit & Go wyszła mi na granicy opłacalności, czyli dużo lepiej niż gry stolikowe (za granicę opłacalności przyjąłem „mielenie" na multitablingu wychodząc na zero, zyskując na samych bonusach.)

    Zastanawiałem się więc czy wrócić do gry po 20 stołów na stawkach $1/$2, czy może wpłacić więcej kasy i grać $15/$30 i $30/$60. A może skupić się jednak na Sit & Go, skoro po rozegraniu ponad 1000, jestem w nich na zero, a po około 700 byłem na bardzo dużym plusie.

    Ostatnio zacząłem jednak grać w Fixed Limit Hold'em. Zazwyczaj kilka stołów na stawkach $3/$6 i jeden czy dwa $30/$60. (Na stół wchodzę z automatu z $1200, czasami $2000, a opcja auto rebuy, jak spadnę do $900, dobiera mi automatycznie do $1200). Wszystko układało się całkiem nieźle...do momentu gdy kilka dni temu wpakowałem się na raz na 6 stołów $30/$60 i przegrałem $5.000...

    Postanowiłem jednak na dłuższy czas pozostać przy grach Fixed Limit. Ostatnio regularnie osiągam dobre wyniki na stawkach $30/$60, pod warunkiem jednak, że gram na boku jeden lub maksymalnie dwa stoły. Wczoraj na przykład grałem na około 10 stołach $3/$6 i jednym $30/$60. Sesję zamknąłem na zero na $3/$6 (zdobywając dużo punktów VPP) i +$2.000 na $30/$60. Mam nadzieję, że uda mi pozostać przy tym systemie na dłużej i nie skakać już tak często po innych grach.

    W międzyczasie zgromadziłem już 105.000 VPP osiągając tym samym poziom Supernova. Plan zdobywania punktów VPP jest więc realizowany, lecz do SNE jeszcze daleka droga. Mam nadzieję, że uda mi sie wydobyć z dołka w którym się znalazłem. Nie zamierzam się poddawać i zaraz zabieram się do kolejnej sesji. Do końca kwietnia, od poniedziałku do piątku planuję robić 4500 punktów VPP dziennie. Już niedługo na Blogu PokerStars pojawią się moje nowe wpisy. Trzymajcie kciuki!

    Krawiec

    11 lutego 2009 17:27

    Świeto z okazji 25 Miliardowego rozdania na PokerStars

    25billion_thn.jpgPowszechnie wiadomo, że sieć restauracji McDonald's już dawno przestała liczyć wyprodukowane hamburgery. Oficjalnie podaje się jedynie, że sprzedano „miliardy" sztuk.

    PokerStars nie zamierza przestać liczyć.

    Specjaliści od kalkulacji poinformowali nas, że w niedalekiej przyszłości rozegrane zostanie 25 miliardowe rozdanie w serwisie PokerStars. Jak przystało na PokerStars, jest to oczywiście doskonały powód do świętowania. Przygotujcie się zatem na niesamowite atrakcje!

    W ciągu kilku następnych dni, PokerStars rozda swoim graczom spore sumy pieniędzy (w tym doprawdy ogromną kwotę w 25 miliardowym rozdaniu). To jednak dopiero początek. Serwis PokerStars zaoferuje również największy w historii bonus za doładowanie konta, zwiększone pule gwarantowane w niedzielnych turniejach oraz freerolle dla nowych graczy.

    Czy jesteś na to gotowy? Oto co powinieneś wiedzieć.

    Milionowe rozdania

    Rozpoczynając od rozdania nr 24,850,000,000 (to naprawdę spora liczba), PokerStars rozda pieniądze graczom, którzy otrzymają karty w każdym milionowym rozdaniu. Wysokość kwoty, którą otrzymasz zależy od stawek na jakich grasz i od Twojego statusu w Klubie VIP. Na pewno jednak nikt nie pogardzi darmowym zasileniem bankrolla.

    Kiedy w końcu dojdziemy do magicznego 25 miliardowego rozdania w serwisie PokerStars, nagrody zrobią się na prawdę ogromne. Chcałbyś wiedzieć co otrzyma zwycięzca 25 miliardowego rozdania? Co powiesz na...

  • $100,000 w gotówce
  • Pakiet na Wielki Finał European Poker Tour w Monte Carlo
  • Pakiet na PokerStars Caribbean Adventure
  • Pakiet na World Series
  • Bilet do Turnieju Głównego World Championship of Online Poker
  • Być może ktoś z was pamięta, jak Justine Hall zwyciężyła w 10 miliardowym rozdaniu na PokerStars. Jeżeli to wydarzenie Cie ominęło, zobacz jak to jest wygrać $100,000 w jednym pokerowym rozdaniu.

    Obejrzyj 10 Miliardowe Rozdanie na PokerStars.tv

    Bądźmy szczerzy. Jeżeli weźmiesz udział w tym wyjątkowym rozdaniu i nie uda Ci się go wygrać, będziesz miał powody do smutku. Serwis PokerStars złagodzi Twoje cierpienie. Reszta graczy podzieli między siebie nagrody o wartości $100,000. Tylko pamiętaj: lepiej nie pasować kart!

    Niedzielne pule gwarantowane

    Czy wydawało Ci się, że turnieje PokerStars Sunday Warm-Up oraz Sunday Million nie mogą już stać się większe? Poczekaj do 15 lutego. PokerStars zwiększy wtedy pule gwarantowaną w Sunday Warm-Up do $1.5 miliona. Jakby tego było mało, gwarantowana pula nagród w turnieju PokerStars Sunday Million osiągnie $2.5 miliona.

    Freerolle dla nowych graczy i największy bonus za doładowanie konta

    W przypadku tak dużych promocji na PokerStars, zazwyczaj oferowane są również bonusy od wpłaty. Nie inaczej jest w tym przypadku. Gracze, którzy dokonają swojej pierwszej wpłaty, używając kodu 'fdf2500', codziennie będą mogli zagrać o $2,500 we freerollach rozgrywanych w dniach 15-22 lutego 2009 roku.

    Serwis PokerStars nie zapomniał oczywiście o graczach, którzy już jakiś czas temu zarejestrowali swoje konta. Przedstawiamy największy w historii bonus za doładowanie konta. Dokonując wpłaty między 18:00 11 lutego a 05:59 19 lutego, wpisz kod '25bash', aby otrzymać 25% Bonus do kwoty $250.

    Szczegółowe informacje o nadchodzących wydarzeniach znajdziesz na stronie 25 Miliardowe rozdanie.

    Życzymy szczęścia!

    11 lutego 2009 5:01

    SNE Challenge: Krawiec walczy o status Supernova Elite

    Jak już pewnie mieliście okazję usłyszeć, jeden z najlepszych polskich graczy turniejowych - Leszek Krawczyński, został ostatnio oficjalnie sponsorowanym graczem PokerStars. "Krawiec" reprezentować będzie największy na świecie serwis pokerowy w turniejach na żywo. Jesteśmy przekonani, że śladami Górala, już niedługo uda mu się osiągnąć świetny wynik na dużej imprezie.

    Na razie jednak Krawiec skupia swoją uwagę na grze online. Jako ambitny cel do zrealizowania w 2009 roku, postawił sobie osiągniecie statusu Supernova Elite w Klubie VIP PokerStars. Oto co miał do powiedzenia o swojej motywacji i najbliższych planach:

    "Od dłuższego czasu gra w pokera nie przynosiła mi stałych profitów. Za dużo "gamblowałem", w związku z czym mój bankroll bywał bardzo duży, lecz potrafił też się w krótkim czasie stopić. Tego typu gra jest dość stresująca, dlatego na jesieni jako motywację do „grindingu" (mniej ryzykownej, regularnej gry na niższe stawki) postanowiłem wykorzystać „cash race" oferowany w jednym z serwisów pokerowych.

    Rzeczywiście, dzięki "cash race" skupiałem się na wykręceniu jak największego rake'a. Nie wchodziłem na zbyt wysokie stawki i zbytnio nie ryzykowałem. Zająłem drugie miejsce i zainkasowałem $17.000, z samej gry wychodząc na minimalny plus. Do tego w ramach rakebacku (zwrotu za opłacony rake) otrzymałem $10.000, więc plan został zrealizowany w 100%.

    Krawiec.jpg

    Jednak w czasie gry napotkałem sporo problemów. Miedzy innymi nie było tam opcji zapamiętywania ułożenia stołów, w związku z czym otwarcie 16 stołów trwało bardzo długo. Teoretycznie wyskakują one po kolei, tam gdzie akurat do podjęcia jest decyzja, lecz gdy zgubi się kolejność, to nie wystarczy tak jak na PokerStars zrobić ruch na którymkolwiek z nich. Trzeba znaleźć ręcznie ten stół, na którym była decyzja. Niby nic takiego a bardzo uciążliwe...do tego maksymalna ilość otwartych w jednym momencie stołów wynosiła 16.

    W czasie tej rywalizacji nauczyłem się multitablingu (gry na wielu stołach jednocześnie). Nowe umiejętności postanowiłem wykorzystać na PokerStars. Pod koniec grudnia zacząłem robić próbne sesje po 20 stołów (200-600 NLHE). Po rozegraniu 10.000 rozdań zanotowałem przyzwoity wynik. Wyrabiałem około 600 punktów VPP na godzinę, więc zakładając że dojdę do 700VPP/godzinę, do osiągnięcia statusu SuperNova Elite potrzebuję niecałe 1.500 godzin (czyli 120 miesięcznie i i tylko 4 godziny dziennie!). Oczywiście dochodzi do tego czas na otwieranie stołów, nie gra się codziennie, więc można powiedzieć, że mając wolny dzień muszę grać po 7-8 godzin dziennie. Ale nie muszę za to rezygnować z wakacji, żeby tylko osiągnąć swój cel.

    Wszystko powinno się udać, pod warunkiem zachowania dobrych (przynajmniej na zero) wyników z gry. I tu mam obecnie problem. Po rozegraniu ponad 100.000 rozdań i pewnie około 1.000 turniejów Sit & Go, jestem do tyłu. Nie poddaję się jednak i już jutro zabieram się do kolejnej sesji....."

    Już jutro na Blogu PokerStars znajdziecie również dokładne wyniki i przebieg gry Krawca, od początku roku!

    10 lutego 2009 0:28

    THE_ALPACA dominuje i zwycięża w turnieju Sunday Million

    Sunday Million logo.jpg8 lutego. Gdyby tak spojrzeć na tą datę, ciężko byłoby dopatrzeć się w niej czegoś nadzwyczajnego. W zeszłym tygodniu cała Ameryka i ta nieliczna część reszty świata, która rozumie futbol amerykański, ekscytowali się rozgrywkami SuperBowl. Za tydzień już zdecydowanie większą część populacji czeka walentynkowe szaleństwo. Tydzień znajdujący się pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami jakby z góry skazany jest na zapomnienie i przepadnięcie na kartach historii. Ale czy na pewno? Nie! A dlaczego? Jak to dlaczego?! PokerStars, jak co tydzień, daje wszystkim graczom w tym wciąż zmieniającym się świecie jeden stały punkt oparcia; punkt, na który zawsze można liczyć. Tym punktem jest, rzecz jasna, nasz najpopularniejszy cotygodniowy turniej online, PokerStars Sunday Million.

    W ostatniej edycji udział wzięło aż 8,748 graczy, co wywindowało pulę wygranych do niebotycznego poziomu $1,749,600, po raz kolejny niepotrzebną czyniąc gwarancję puli na poziomie $1.5 miliona. Ta fortuna podzielona została pomiędzy 1,260 najlepszych graczy.

    Niewiarygodne. I pomyśleć tylko, że były czasy, kiedy w Turnieju Głównym WSOP startowało 12 graczy. Kto wtedy pomyślałby, że dojdziemy do tak niesamowitych wygranych w, podkreślmy, cotygodniowym turnieju...

    Ale z powrotem do rzeczywistości. W miarę upływu godzin z gry odpadały kolejne stoły, aż w końcu w turnieju pozostała ostatnia dziesiątka, a my zaczęliśmy odliczanie do momentu, kiedy dane nam będzie poznać bubble boy'a stołu finałowego. Z tego grona zdecydowanie wyróżniał się jeden z graczy - THE_ALPACA. Przez ostatnich parę godzin zajmował on miejsce albo na samym szczycie listy posiadanych żetonów, albo też w jego okolicach. Również teraz, kiedy w grze pozostawała już tylko ostatnia dziesiątka, trzymał się on bardzo mocno, okupując czołową pozycję, zagrożony jedynie przez cannibala23 i sln112. Gracz o pseudonimie Smoova również był jednym z mocniejszych, ale po zaliczeniu paru nieudanych rozdań stał się nagle jednym z short stacków i zdecydował się atakować all-in z As-Jh. Został sprawdzony przez sln112 z parą dziewiątek, która zamieniła się w seta na turnie. Tym sposobem Smoova odpadł z gry na dziesiątym miejscu, inkasując $8,748.00 i usuwając się z drogi obsadzie stołu finałowego.

    A oto i ona:

    Miejsce 1: mozitas (1,766,392 w żetonach)

    Miejsce 2: hartwith (4,412,884 w żetonach)

    Miejsce 3: THE_ALPACA (14,761,002 w żetonach)

    Miejsce 4: ADZ124 (8,699,484 w żetonach)

    Miejsce 5: sln112 (13,073,692 w żetonach)

    Miejsce 6: crminalface (12,847,901 w żetonach)

    Miejsce 7: gimmedat717 (5,494,416 w żetonach)

    Miejsce 8: cannibal23 (22,212,339 w żetonach)

    Miejsce 9: $uBzEr0-AK (4,211,890 w żetonach)

    2009 Sunday Million final table 02.08.09.JPG

    W ciągu paru pierwszych rozdań przygotowujący sie do ataku (podwoić się, albo zginąć!) mozitas w końcu wykonał swój ruch z As-Jd przed flopem. Został sprawdzony przez crminalface z parą dwójek i, choć mozitas miał outy, na boardzie 3d-7d-3c-4h-9s okazała się ona wystarczająca do wyeliminowania posiadacza dwóch wysokich kart z turnieju. Mozitas otrzymuje $12,247.20 za swoje dziewiąte miejsce.

    Wtedy też stało się coś nieoczekiwanego, ponieważ - z ośmioma graczami ciągle w grze - paru uczestników zaczęło proponować zawarcie umowy. Propozycje te zostały jednak skutecznie ukrócone i gra trwała w najlepsze. Wyeliminowanie kolejnego gracza zajęło ponad pół godziny. W końcu jednak cannibal23, który nie zaliczy tego stołu finałowego do udanych, zaatakował za wszystkie swoje 7,124,239 all-in przed flopem z As-5h. Opór postanowił dać THE_ALPACA z Big Slickiem - Ac-Kh. Na boardzie pojawiły się 9c-7h-Th-Jc-Ah i cannibal23 nieoczekiwanie musiał pożegnać się z turniejem na ósmym miejscu. Na pocieszenie otrzyma on $20,120.40.

    W ciągu paru kolejnych minut doszło do kolejnej eliminacji. Sln112, jeszcze niedawno znajdujący się w gronie chip liderów, również musiał ryzykować, aby utrzymać swój stack na rozsądnym poziomie. Wszedł on all-in przed flopem z As-Qs i został sprawdzony przez ADZ124 z parą dziewiątek. Na flopie spadła kończąca sprawę kolejna dziewiątka i - z Kh-Qd-9s-8d-Kc - sln odpadł z gry na siódmym miejscu, inkasując za to $30,618.00.

    Po tej eliminacji znowu nastał okres pertraktacji na temat umowy. Kiedy wszyscy gracze zgodzili się, aby zobaczyć proponowane wysokości wygranych (oparte, rzecz jasna, na liczbie posiadanych w danym momencie żetonów), dyrektor turnieju ogłosił przerwę na wyliczenia. Kiedy przedstawił graczom ich wyniki, wszyscy przystali na proponowane warunki bez mrugnięcia okiem, zostawiając w grze $30,000 dla ostatecznego zwycięzcy. Oto warunki umowy:

    Miejsce 2: hartwith (14,280,768 w żetonach) = $99,707.25

    Miejsce 3: THE_ALPACA (25,710,593 w żetonach) = $144,501.47

    Miejsce 4: ADZ124 (16,251,891 w żetonach) = $107,432.21

    Miejsce 6: crminalface (11,137,684 w żetonach) = $87,389.30

    Miejsce 7: gimmedat717 (13,505,284 w żetonach) = $96,668.08

    Miejsce 9: $uBzEr0-AK (6,593,780 w żetonach) = $69,581.45

    Gra została wznowiona. Z gwarantowanymi wygranymi, graczom nie brakowało agresywności. Crminalface i THE_ALPACA obejrzeli flop w postaci 3d-6h-5d. Crminalface od razu zagrał na nim all-in z Ad-6s, co zostało sprawdzone przez rywala z dziesiątkami. Jc na turnie i 2d na riverze nie pomogły szóstkom i crminalface odpadł na szóstym miejscu, za które otrzymał uzgodnione $87,389.30.

    Po tym, jak gimmedat717 przyjął potężny cios, w wyniku którego podwoił się hartwith, jakoś nie mógł się odbudować. Tak więc, z mniej niż dwoma milionami w żetonach, zagrał all-in z Js-Ts przed flopem. THE_ALPACA sprawdził z Qd-9d. Na stole pojawiły się Jh-6d-Td-Qh-3d i kolor wyeliminował gimmedat717 na piątym, wartym $96,668.08 miejscu.

    To mniej więcej wtedy stało się jasne, że przeciwnikom będzie bardzo ciężko powstrzymać THE_ALPACA. Zgarnął on parę pokaźnych pul od ADZ124, co postawiło tego ostatniego przed koniecznością ryzykowania całego pozostającego mu stacka, aby przedłużyć swoją turniejową egzystencję. W końcu sprawdził on all-in THE_ALPACA ze swoimi Ad-8d. Rywal odsłonił słabsze Qc-6d, ale karty po raz kolejny stanęły po jego stronie - na stole pokazały się 3s-Th-6h-2d-4c i para szóstek odesłała ADZ124 do domu na czwartym miejscu, za które otrzymał on $107,342.21 nagrody.

    Mimo usilnych prób, $uBzEr0-AK nie mógł zwiększyć rozmiarów swojego stacka. W końcu jego all-in przed flopem z Kh-6s został sprawdzony przez najsilniejszą rękę - parę asów hartwitha. Cud nie nadszedł i, z 7h-Ts-Qh-3d-2s na stole, asy utrzymały się, eliminując $uBzEr0-AK na trzecim miejscu, za które ten ostatni otrzymuje $69,581.45.

    Heads-up rozpoczął się z takimi oto stackami:

    Miejsce 2: hartwith (34,086,529 w żetonach)

    Miejsce 3: THE_ALPACA (53,393,471 w żetonach)

    Hartwith nie zamierzał się poddawać i, w wyniku zagarnięcia sporej ilości średnich pul i zwycięstwie w jednym potężnym, wartym 20 milionów rozdaniu, wyszedł na prowadzenie. Ale THE_ALPACA powrócił w wielkim stylu, podwajając się z K-3 w starciu z 9-2 i gromadząc w ten sposób monstrualny stack w wysokości 78,406,942.

    Dwa rozdania później hartwith po raz kolejny się podwoił, ale nie wystarczyło to do wyrównania szans pomiędzy dwoma ostatnimi przeciwnikami. Hartwith nie przestawał atakować i wszedł all-in z 8s-7s, ale THE_ALPACA czekał na niego z parą ósemek. Na stole pojawiły się 7c-2d-Qh-4d-Jd i, choć udało mu się skompletować parę, siódemki przegrały z ósemkami i tym samym hartwith musiał pogodzić się z zajęciem drugiego miejsca w turnieju. Na otarcie łez otrzymuje on imponujące $99,707.25.


    A zwycięzcą całego turnieju Sunday Million zostaje THE_ALPACA, który z tego tytułu wzbogaca się o $173,501.47 i tytuł mistrzowski. Gratulujemy!

    Rezultaty Sunday Million z 02/08/09:

    1 miejsce: THE_ALPACA ($174,501.47)*

    2 miejsce: hartwith ($99,707.25)*

    3 miejsce: $uBzEr0-AK ($69,581.45)*

    4 miejsce: ADZ124 ($107,432.21)*

    5 miejsce: gimmedat717 ($96,668.08)*

    6 miejsce: crminalface ($87,389.30)*

    7 miejsce: sln112 ($30,618.00)

    8 miejsce: cannibal23 ($20,120.40)

    9 miejsce: mozitas ($12,247.20)

    *na podstawie sześciostronnej umowy

    Więcej informacji o turnieju Sunday Million oraz o tym, jak możesz się do niego zakwalifikować, znajdziesz tutaj.

    10 lutego 2009 0:22

    Watte zwycięża w turnieju Sunday Warm-up

    Na pierwszy rzut oka, ta teza może wydawać się śmiała, ale i tak ją zaryzykujemy - Sunday Warm-Up staje się nowym Sunday Million. Każda kolejna edycja „ubogiego kuzyna" najpopularniejszego cyklicznego turnieju online na świecie przyciąga przed monitory coraz większe rzesze entuzjastów (nie tylko niedzielnej) gry. W ostatnim turnieju wzięło udział aż 4,394 graczy, z których każdy marzył o zgarnięciu sześciocyfrowej sumy zarezerwowanej dla zwycięzcy. Taka frekwencja wywindowała pulę wygranych do poziomu $878,800.00 (bez problemu przekraczając gwarantowane $750,000), którymi podzielić się miało najlepszych 630 graczy. A oto, jak konkretnie mieli podzielić się nią uczestnicy stołu finałowego:

    1. $113,365.20

    2. $79,092.00

    3. $52,728.00

    4. $43,940.00

    5. $35,152.00

    6. $26,364.00

    7. $17,576.00

    8. $10,985.00

    9. $7,118.28

    Kiedy w grze pozostawało mniej więcej 100 graczy, Kevin "BeL0WaB0Ve" Saul znajdował się na pozycji chip lidera, z graczem zajmującym drugie miejsce bezpośrednio po swojej prawej. Obaj mieli w żetonach prawie 1.5 miliona, podczas gdy średnia oscylowała wokół granicy 400,000. Wtedy też Saul dostał parę asów, podczas gdy jego przeciwnik na swoim ekranie zobaczył również wielce obiecującą parę dam. Nietrudno zgadnąć, iż taka konfiguracja doprowadziła do all-inów przed flopem. Kiedy na stole pojawiły się nic niezmieniające 3s-6c-6h-9s-Th, asy wygrały rozdanie, a Saula od drugiego gracza na liście posiadanych żetonów dzieliły astronomiczne dwa miliony. Saul, który niedawno zajął świetne ósme miejsce na PCA (relacja tutaj), miał nadzieję utrzymać tą gigantyczną przewagę aż do stołu finałowego.

    Niestety, ten plan się nie powiódł. Saul zakończył swój udział w turnieju na 19 miejscu, kiedy starł się w rozgrywce po flopie z Hasie65. Ten ostatni sprawdził zagranie all-in Saula za 2.5 miliona z 4s-8d-2h-Js na stole z AKo. Saul niechętnie pokazał blef z Qd-Td, nie trafił gutshota do strita i pożegnał się z turniejem, podczas gdy jego pogromca, zgarniając pulę w wysokości astronomicznych 6.8 miliona, katapultował się na pozycję chip lidera.

    Nie oznaczało to jednak, iż jego pozycja była niezagrożona. Po tym rozdaniu, stack Hasiego65 zaliczył więcej wzlotów i upadków niż Andrzej Gołota podczas swojej długiej kariery. Koniec końców, odpadł on z turnieju (Hasie65, Andrzej Gołota - z tego co nam wiadomo - nie brał udziału w turnieju) na 11 miejscu, kiedy jego KK nie wytrzymały konfrontacji all-in pre-flop z AA przeciwnika (nick Watte - przytaczamy, bo okaże się to istotne). Zaraz po tej bitwie, kamizen i dom0424 również starli się w bitwie all-in pre-flop, tym razem odpowiednio z 88 i As-Qd. Na stole pokazały się 5h-9d-Td-3s-2d i ósemki się utrzymały, a my poznaliśmy obsadę stołu finałowego:

    Oto ona:



    SunWarmUp020809.jpg

    (Kliknij w obrazek, aby zobaczyć pełną wersję)

    Miejsce 1: KrownKickin (1615080 w żetonach)

    Miejsce 2: D1rtyR1v3r (5250753 w żetonach)

    Miejsce 3: wynnkid (1718985 w żetonach)

    Miejsce 4: cballs25 (4588974 w żetonach)

    Miejsce 5: Big4aday (9744156 w żetonach)

    Miejsce 6: kamizen (5616954 w żetonach)

    Miejsce 7: pro-tilt77 (4156500 w żetonach)

    Miejsce 8: bergeroo (2818914 w żetonach)

    Miejsce 9: Watte (8429684 w żetonach)

    D1rtyR1v3r ponownie dostał się do stołu finałowego Sunday Warm-up, mając nadzieję na kolejny zastrzyk dla swojego bankrolla po $46,788.00 za zdobycie trzeciego miejsca w grudniowej edycji turnieju (relacja here). Z ciemnymi na poziomie 100,000/200,000 (ante 20,000), pierwsza wielka pula stołu finałowego padła łupem Big4day (ponad 10 milionów odebrane Hasiemu65), ale nie on jedyny miał przy stole powody do radości - Watte również odebrał agresywnemu Niemcowi sporo żetonów.

    Nagle bam! Wybaczcie tą niewyszukaną onomatopeję, ale to właśnie BAM! zdaje się najlepiej opisywać sposób, w jaki Big4day nagle stał się posiadaczem monstrualnego stacka. Przy stole wywiązała się trójstronna bitwa all-in pre-flop z bergeroo (2.2 miliona z UTG+2), wynnkid (1.4 miliona z cut-offa) i Big4day na małej ciemnej, który sprawdził oba all-iny.

    Big4aday: As-Jc

    bergeroo: Ac-Qd

    wynnkid: Ah-Kd

    Wydawało się, że wynnkidowi uda się tak potrzebne mu potrojenie. Do czasu flopa - na stole pokazały się 5s-Js-7h, dając Big4day najwyższą parę z top kickerem. Na turnie i riverze pokazały się odpowiednio 3d i Ts i pot 6.4 miliona powędrował do Big4day, podczas gdy pozostała dwójka pożegnała się z turniejem na miejscach dziewiątym (wynnkid, $7,118.28) i ósmym (bergeroo, $10,985.00).

    Pięć rozdań później, KrownKickin próbował podreperować swój kulejący stack w wysokości 1.5 miliona zagraniem all-in z cut-offa z As-2c. Niestety dla niego, podobne zamiary w tym rozdaniu miał D1rtyR1v3r z parą szóstek. Na stole spadły Qh-9c-7d-Th-4c i szóstki się utrzymały, a ich właściciel zgarnął pulę 3.5 miliona, który w ten sposób wynagrodził sobie wcześniejszą stratę 5.4 miliona, które padły łupem kamizela. Tym samym KrownKickin zakończył swój udział w turnieju, zgarniając $17,576.00 za swoje siódme miejsce, co daje wielce satysfakcjonującą (wg autora - sam zainteresowany mógłby się pewnie kłócić) stawkę godzinną ponad $1,000.

    Kamizenowi udało się uciec ze sporych tarapatów, kiedy - z 3c-5s-4h na stole - wszystkie jego żetony powędrowały na środek stołu. Problem w tym, że znajdowały się tam również żetony Big4day, razem ponad 16 milionów. 2c na turnie dała mu nadzieję na strita na stole i podział puli i tak też się stało - na riverze spadł Ah i gracze podzielili się pulą. Pięć rozdań później, szczęśliwie wciąż znajdujący się w grze kamizen wykończył D1rtyR1v3r. Ten ostatni rozpoczął swoje ostatnie (zaobserwujcie proszę ciekawą figurę stylistyczną - powtórzenie z okrutnym wydźwiękiem - przyp.aut.) rozdanie od podbicia za 600,000 (ciemne 150,000/300,000/30,000), co spotkało się z przebiciem kamizena do 1.25 miliona. W odpowiedzi na to, D1rtyR1v3r zdecydował się na zagranie all-in za 5.8 miliona więcej. Kamizen nie zastanawiał się ani sekundy ze swoimi asami na ręku i oczywiście sprawdził. D1rtyR1v3r odsłonił dużo słabsze Kc-Qd, które nie znalazły pomocy na boardzie 6c-Js-8d-5d-2h i zakończyły udział ich właściciela w turnieju. Za swoje szóste miejsce D1rtyR1v3r, posiadacz statusu Supernova w PokerStars, zainkasował $26,364.00.

    Kiedy ciemne wzrosły do niebotycznego poziomu 200,000/400,000 (ante 40,000), gra wyraźnie zwolniła tempo. Dwa short stacki - pro-tilt77 i cballs25 - starali się mnożyć swoje żetony poprzez ataki all-in przed flopem, kradnąc w ten sposób ciemne i ante. Ale taka polityka musi prędzej czy później skończyć się poważnymi kłopotami - wystarczy, aby jeden z big stacków miał w ręku w miarę porządne karty i zdecydował się na sprawdzenie. Taki właśnie los spotkał pro-tilta77, który ze swoimi Kd-9h zaatakował za całe swoje 2.2 miliona z cut-offa i został sprawdzony przez Big4day z dużej ciemnej i Th-4h na ręku. Po turnie na stole znajdowały się Ad-8h-3d-3c i pro-tilt77 już czuł nadchodzące lepsze czasy. Za wcześnie, za wcześnie - na riverze spadła Td i para dziesiątek big stacka wygrała rozdanie, odsyłając pro-tilt77 do domu na piątym miejscu, za które sam zainteresowany otrzymał $35,152.00.

    Ach, te króle na ręku... Dają nadzieję na wielki sukces, ale czasami są sprawcami gorzkiej goryczy porażki, kiedy przeciwnikowi dojdzie ten nieszczęsny as. Taki właśnie scenariusz stał za kolejną eliminacją turnieju. Cballs25 zaatakował z pozycji rozdającego za pozostające mu 2.6 miliona z parą króli i został sprawdzony przez dużo bogatszego kamizena z dużej ciemnej z Ah-8s. Już na flopie (9h-Ad-Td), króle straciły swój jeszcze niedawno promienny blask i wielką siłę. Szalę zwycięstwa na stronę ich posiadacza mogły przechylić jedynie dwa pozostałe króle, albo wielce nieprawdopodobne dwie karty potrzebne do strita. Cudów brak - na stole pojawiły się jeszcze 9d i 3c i cballs pożegnał się z turniejem na czwartym miejscu, bogatszy o $43,940.00.
    Wkrótce potem do ataku przeszedł Watte, najpierw podwajając się kosztem Big4day, a następnie zabierając pulę 13.4 miliona kamizenowi, kiedy na riverze udało mu się dobrać strita od czwórki do ósemki. To był początek końca dla kamizena - jego pozostałe żetony powędrowały na środek stołu w starciu z Big4day z As-Jh kontra Ad-7h przeciwnika. Jednak na stole pojawiły się 7d-3s-8s-3h-7c, w pył obracając siłę jego ręki i dając rywalowi fula. Za swoje trzecie miejsce, kamizen otrzymał $52,728.00.

    Natychmiast też pozostająca dwójka - Big4day i Watte - usiedli do rozmów na temat podziału puli. Oto, jakie wyniki dały obliczenia przeprowadzone przez obsługę PokerStars:

    Big4aday: $95,778.65

    Watte: $86,678.55

    Zgadzam się.

    Ja też się zgadzam.

    Od tego momentu gra toczyła się o dodatkowe $10,000 dla zwycięzcy.

    A oto, z jakimi stackami rozpoczął się heads-up:

    Big4aday: 30,206,614 w żetonach

    Watte: 13,733,386 w żetonach

    Pierwsza większą potyczkę wygrał Watte, kiedy jego skompletowany na turnie kolor pokonał najwyższą parę rywala i dał mu prowadzenie. Powiększył je jeszcze dwa rozdania później, kiedy na flopie skompletował seta piątek i zgarnął pulę 17 milionów.

    To sprawiło, iż nagle przed Watte piętrzyło się około 40 milionów, podczas gdy stack rywala był prawie dziesięciokrotnie skromniejszy. Big4day nie powiedział jednak jeszcze ostatniego słowa - podwoił się z Kd-9d przeciwko parze dam przeciwnika, kiedy udało mu się skompletować kolor. Po tym rozdaniu, gracze udali się na (ostatnią, jak się okazało) przerwę.

    I już w pierwszej ręce po jej zakończeniu wszystko się wyjaśniło - Big4day postanowił zaatakować z najniższą parą (2h-2s), ale nadział się na parę najwyższą (Ac-Ad w ręku Watte). Board nie przyniósł niespodzianek i asy utrzymały się z 9d-Qc-Ks-3s-Td na stole. W ten oto sposób Watte stał się posiadaczem wszystkich 43,940,000 znajdujących się w grze, co czyniło go zwycięzcą całego turnieju Sunday Warm-Up i posiadczem dodatkowych $10,000 w puli!

    Rezultaty 02-08-09 Sunday Warm-up

    (*na podstawie dwustronnej umowy)

    1. Watte *$96,678.55

    2. Big4aday *$95,778.65

    3. kamizen $52,728.00

    4. cballs25 $43,940.00

    5. pro-tilt77 $35,152.00

    6. D1rtyR1v3r $26,364.00

    7. KrownKickin $17,576.00

    8. bergeroo $10,985.00

    9. wynnkid $7,118.28

    8 lutego 2009 10:19

    Urodziny Górala: Wszystko zostaje w rodzinie

    W sobotę wieczorem w kasynie Hyatt w Warszawie obyła się impreza z okazji urodzin Marcina „Górala" Horeckiego. Nie zabrakło tortu, gości, prezentów, jedzenia, picia i oczywiście dobrego pokera. W specjalnym turnieju urodzinowym udział wzięło 24 graczy, z których każdy wkupił się za 500+50 PLN. Na starcie każdy z zawodników dostał po 8.000 żetonów a na zwycięzcę czekało 6.000 PLN. Finałowa trójka otrzymała również bilety do turnieju Sunday Million na PokerStars.

    first.jpg

    Ku zdziwieniu większości zgromadzonych w sali osób, Góral odpadł ze swojego turnieju już jako drugi w kolejności. Trafił najwyższego seta na flopie, jednak jego rywal nie zamierzał łatwo się poddać z wejściem na strita i kolor. Na turnie wszystkie żetony obu graczy znalazły się w puli i ostatecznie to jubilat musiał pożegnać się z turniejem. Honoru rodziny Horeckich musiała w tym momencie bronić żona Marcina, Karolina. O tym, z jakim skutkiem się jej to udało przeczytacie poniżej.

    g tlumaczy.jpg

    Góral tłumaczy się z przedwczesnej eliminacji

    Po sześciu godzinach rozgrywki, przy finałowym stole pozostało 5 graczy. Na prowadzeniu w turnieju, z około 80.000 w żetonach znajdował się Janusz Hyziak. Po ponad 40.000 posiadali Lukro oraz Wronka. Najmniej żetonów, niewiele ponad 10.000, znajdowało się przed Karoliną i Mipim. Blindy wynosiły 800/1600 a ante 200. Niestety przewidziano jedynie cztery miejsca płatne, więc jeszcze jeden z graczy musiał odejść od stołu z pustymi rękoma.

    final 5.jpg

    Od miejsca pierwszego: Karolina, Mipi, Janusz, Lukro i Wronka

    Wtedy to doszło do spektakularnego rozdania, które całkowicie zmieniło przebieg rozgrywki. Karolina spasowała a Wronka, któremu pozostało już niewiele żetonów, zdecydował się na kolejne zagranie All-in. Z pozycji cutoff przebił do ponad 12.000. Pan Janusz spasował i teraz decyzja należała do Lukro, który na małym blindzie dostał A-Q i nie zamierzał odpuścić shortstackowi. Nie chciał za razem pozwolić na obejrzenie flopa siedzącemu za nim Mipiemu. Zdecydował się więc na izolację w postaci podbicia All-in za około 43.000. Wybrał jednak najmniej odpowiedni moment z możliwych. Nadział się bowiem na dwa asy na ręku Mipiego, który mając przed sobą 46.000 w żetonach, oczywiście momentalnie sprawdził. Wronka tymczasem pokazał J-J. Na stole pojawiły się: 4,6,Q,6,9, co oznaczało, że Wronka odpadł na bubble'u a Lukro musiał zadowolić się 1.200 PLN za zajęcie 4 miejsca pomimo, że jeszcze kilka chwil wcześniej mógł spokojnie myśleć o walce o zwycięstwo. Tymczasem Mipi, zgarniając wszystkie żetony dwóch wyeliminowanych graczy, wysunął się na minimalne prowadzenie w turnieju z 100.000 w żetonach.

    wronka 3.jpg

    Mipi

    Karolina Horecka miała w tym momencie około 8 razy mniej żetonów niż dwójka liderów. Nie zamierzała jednak składać broni. Najpierw zgarnęła blindy a w następnym rozdaniu ponownie zagrała All-in za 13.000 z A-8 na ręku. Mipi zdecydował się na sprawdzenie z A-9. Przed flopem miał zdecydowanie dominującą rękę, jednak sytuacja uległa zmianie, gdy na stole pojawiła się ósemka. Karolina, szczęśliwie podwajając swoje żetony, pozostała w grze.

    karo 1.jpg

    Karolina Horecka

    Kilka minut później Mipi podbił do 5.500 na buttonie a Karolina ogłosiła kolejny All-in, tym razem za 21.600. Pan Janusz po dłuższym namyśle spasował a Mipi sprawdził odwracając A-J. Karolina pokazała parę dziesiątek. Na stole pojawiły się 2,7,3,8,3. Para się utrzymała i Karolina po raz kolejny podwoiła się kosztem Mipiego, którego stos żetonów w tym momencie stopniał do około 60.000.

    Nie był to jednak koniec pechowych dla niego rozdań. Po przegraniu kilku mniejszych pul z Panem Januszem, Mipi zdecydował się na zagranie All-in z małego blinda. Nie spodziewał się zapewne, że Karolina może go sprawdzić za wszystkie swoje 33.000 w żetonach, z A-3 w kierach. Tak się jednak stało i pomimo, że Mipi odwrócił 8-8, nie był wcale pewny swego. Flop w postaci: 5, K-kier, Q-kier, również nie wyglądał optymistycznie. As na turnie ostatecznie przechylił szalę na stronę Karoliny a 10 na riverze nie miała już znaczenia. Mipiemu pozostało w tym momencie około 25.000.

    W międzyczasie blindy wzrosły do 1.500/3.000. Kilka kolejnych rozdań to głównie potyczki pomiędzy Karoliną i Jauszem, z których zazwyczaj zwycięsko wychodziła ta pierwsza, wysuwając się na prowadzenie w turnieju.

    Po tym jak Karolina spasowała, Pan Janusz z małego blinda podbił do 6.000. Mipi, któremu zostało już jedynie 23.000 stwierdził; „6.000? Coś mnie chyba wpuszczasz". Po namyśle zadeklarował jednak All-in. Pan Janusz sprawdził i pokazał A-8 w pikach przeciwko K-J u rywala. Po flopie: 6,6,8, Mipi wciąż potrzebował króla lub waleta. Na turnie na stół trafił jednak As a na riverze, nie znacząca już nic w tym momencie ósemka. Po serii niefortunnych rozdań Mipi odpadł więc z turnieju na trzecim miejscu. W nagrodę za swoją dobra grę otrzymał 1.800 PLN i bilet do turnieju Sunday Million na PokerStars, w którym już dziś wieczorem będzie miał szanse się odegrać.

    headsup.jpg

    Góral obserwuje finałową rozgrywkę

    Na starcie rozgrywki jeden na jednego, gracze mieli przed sobą mniej więcej po tyle samo żetonów. Zwycięzcę turnieju poznaliśmy raptem 5 minut po rozpoczęciu finałowego pojedynku. Karolina podbiła do 6.000 z pozycji rozdającego. Jej oponent sprawdził i oboje obejrzeli flop: 2,4,4. Pan Janusz poczekał a Karolina zagrała za 11.000, zostając momentalnie sprawdzona. Gdy na turnie pojawiła się kolejna 2, Pan Janusz nie zamierzał już czekać i zagrał za 20.000. Karolina sprawdziła. Na riverze na stół trafiła 5, Pan Janusz zagrał za wszystko. Został jednak błyskawicznie sprawdzony przez Karolinę, która pokazała 5-4 dające jej fulla. Pan Janusz odwrócił 2-Q, a to oznaczało zakończenie turnieju. 6.000 PLN powędrowało do zwyciężczyni a 3.000 PLN dla gracza finiszującego na drugim miejscu.

    zwyciezczyni.jpg

    Uśmiechnięta zwyciężczyni

    Wygląda na to, że Marcin powinien powoli zacząć obawiać się o tytuł najlepszego pokerzysty w rodzinie Horeckich. Licząc od dzisiaj, to Karolina ma więcej zwycięstw na swoim koncie. Gratulujemy!

    8 lutego 2009 1:40

    ANZPT Adelaide: Kwalifikant online triumfuje w turnieju

    Thumbnail image for IMG_8542.JPG

    Karl Krautschneider - gracz, który w tym turnieju sięgnął po wszystko

    To już koniec. Turniej ANZPT w australijskim Adelaide (a konkretniej, w kasynie SKYCITY) dobiegł już końca. Ostatecznym zwycięzcą okazał się mieszkający w Melbourne Karl Krautschneider. Rzadkością w rozgrywce przy stole finałowym były chwile, w których Australijczyk tracił miażdżące prowadzenie nad resztą stawki. Koniec końców ziściło się to, na co zanosiło się od początku - Krautschneider pokonał swoich 8 ostatnich rywali i stał się posiadaczem godnego pozazdroszczenia pakietu - najlepszej ręki, wszystkich żetonów, pierwszej nagrody i trofeum za zwycięstwo. Za pozostawienie w pobitym polu łącznej liczby 213 przeciwników Krautschneider otrzymał $170,215.

    A oto, skąd rozpoczął on swój triumfalny marsz po zwycięstwo. Gracze usiedli do rozgrywki przy stole finałowym z następującymi stackami:

    Miejsce 1...... Bruno Portaro - 552,000
    Miejsce 2...... Mike Stecker - 390,000
    Miejsce 3...... Karl Krautschneider - 662,000
    Miejsce 4...... James Broom - 443,000
    Miejsce 5.......Julius Colman - 596,000
    Miejsce 6.......Tony Dunst - 635,000
    Miejsce 7.......Dean Nyberg - 439,000
    Miejsce 8.......Daniel Noja - 304,000
    Miejsce 9.......Celina Lin - 261,000

    Już w pierwszym rozdaniu przy stole wybuchły fajerwerki. James Broom musiał zdecydować, czy sprawdzić podbicie rywala swoim all-inem trzymając w ręku A-K. Z taką ręką ciężko się rozstać, także Broom zdecydował się grać za całe swoje 443,000. Rywal odsłonił lekko silniejszą przed flopem parę siódemek. Para ta utrzymała się aż do rivera i w ten sposób Broom odpadł z gry, a przy stole finałowym zrobiło się ciut więcej miejsca. Za swoje 9 miejsce Broom zainkasował $11,740.

    Przez następne półtorej godziny gra spowolniła. Jedynym godnym wzmianki rozdaniem było podwojenie się Daniela Noja (do 460,000), kiedy jego Q-J skompletowały po flopie dwie pary i pokonały siódemki Tony'ego Dunsta.

    To rozdanie pobudziło grę. Już w następnej ręce obserwowaliśmy, jak gracz z A-K wchodzi all-in na flopie 9-K-3 i zostaje sprawdzony przez Q-Q. Na turnie spadła ciekawa w tej sytuacji T, a na riverze upragniona Q i set pokonał top parę, a Bruno Portaro - właściciel tej ostatniej - pożegnał się z turniejem na ósmym miejscu, wartym $17,610.

    Przez następne 50 minut znowu obserwowaliśmy brak akcji. Okazało się jednak, iż była to cisza przed prawdziwą burzą.

    Celina Lin, która rozegrała w Adelaide wspaniały turnieju, po raz kolejny straciła większość swoich żetonów i stanęła w obliczu konieczności podjęcia bardziej zdecydowanych działań przy stole. Po tym, jak Dean Nyberg rozpoczął rozdanie od standardowego podbicia, Celina weszła all-in. To wypędziło z rozdania resztę graczy, aż akcja doszła z powrotem do Deana. Trzymał on w ręku A-K i, najwyraźniej postanawiając przezwyciężyć trwające w turnieju fatum Big Slicka (jego ofiarą padło już dwóch poprzednich graczy), zdecydował się sprawdzić. Celina pokazała 6-6 i była na prowadzeniu. Do czasu flopa - na stole pokazały się A-3-Q i jej szanse gwałtownie spadły. Na turnie i riverze również nie pokazała się 6 i jedyna przedstawicielka płci pięknej przy stole finałowym pożegnała się z grą na siódmym miejscu, inkasując $23,475.

    Thumbnail image for IMG_8518.JPG

    Celina Lin: umiejętności pokerowe idą w parze z urodą


    Zanim zdążyliśmy się zorientować, przy stole zabrakło już kolejnego gracza. Julius Colman, który dzisiaj nie miał swojego dnia przy stole, na flopie J-4-5 zagrał za wszystkie swoje żetony z Q-J. Okazało się jednak, że Tony Dunst, który podbił przed flopem, miał ku temu dobre powody - pokazał on J-J i po tym, jak na stole pojawiły się jeszcze A-K, set wygrał rozdanie, odsyłając Juliusa Colmana do domu na szóstym miejscu. Na pocieszenie otrzymuje on pokaźne $29,345.

    Jeżeli ostatnia eliminacja wydarzyła się w mgnieniu oka po poprzedniej, kolejna nastąpiła szybciej, niż głodny gekon atakuje swoją zdobycz. Na wypadek, gdyby to porównanie było nieczytelne, bo autora poniosła stylistyczna fantazja, mam na myśli po prostu to, że wydarzyło się to bardzo, bardzo szybko. W mgnieniu oka. W następnej ręce lokalny gracz online, Dean Nyberg znalazł się w posiadaniu Qd-Jd i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Sprawy skomplikowały się dla niego po flopie Ah-Ad-8d. Jego podbicie zostało sprawdzone przez Karla Krautschneidera. Na turnie spadła 6d i Deanowi udało skompletować kolor. Poczekał, rywal podbił, na co Dean przebił. Karl sprawdza. Na riverze spada 7h i Dean atakuje ze swoim kolorem all-in. Ale czeka na niego nieprzyjemna niespodzianka - dostaje instant call i rywal pokazuje Kd-Td i najwyższy kolor. Za swojego bad beata Dean Nyberg otrzymuje $41,085 za 5 miejsce.

    Również Mike Stecker z USA zaliczył nieszczęsliwą historię. Kiedy zobaczył A-4, zagrał za wszystkie swoje żetony przed flopem. Karl Krautschneider sprawdził z A-Q. Na flopie pojawiły się straszne dla Mike'a A-Q-3. Ratowały go jedynie 2 i 5. Cuda jednak nie zdarzają się za często i Mike Stecker odpadł z turnieju na czwartym miejscu, wartym $52,825.

    Po tym rozdaniu stacki wyglądały następująco:
    Karl Krautschneider, Aus, kwalifikant PokerStars, 2,240,000
    Tony Dunst, USA, gracz PokerStars, 1,240,000
    Daniel Noja, Aus, 400,000

    Krautschneider był zdecydowanym liderem, natomiast Daniel Noja - short stackiem. Przez następne pół godziny udało mu się jednak odrobić sporą część strat, wygrywając żetony od Tony'ego i Karla. W końcu przyszło rozdanie, po którym stał się bogatszy od tego pierwszego. Daniel miał top parę ze średnim kickerem (w grze na trzech już całkiem niezła ręka), Tony jedną overkartę i draw do koloru. Potyczki między tą dwójką już parę razy kończyły się brzydko. Także i tym razem na środek powędrowały wszystkie żetony. Daniel miał parę waletów - najwyższą na stole. Para ta zamieniła się w seta na turnie, ale Jd oddał Danielowi niedźwiedzią przysługę, dając rywalowi kolor. Na riverze nie pojawiło się nic dającego mu fula i Daniel przyjął tym samym bardzo mocny cios.

    Bedąc bardzo osłabionym, Daniel musiał ryzykować. Parę rozdań później zaatakował z Kc-Jc, ale opór dał mu Tony Dunst z Ac-Qc. Obaj skompletowali kolor, ale Kc-Jc, choć dobre, nie okazało się wystarczające na najwyższy kolor rywala i Daniel Noja pożegnał się z turniejem na trzecim miejscu, bogatszy o $64,565.

    Przy stole tymczasem swoje pozycje poprawiali Karl i Tony, szykując się do ostatecznego pojedynku. Tony miał na sobie swój zwyczajowy strój - szary garnitur. Siedzący naprzeciwko niego Karl kontrastował z nim wyglądem, ubrany w wygodne, szare polo. Obaj z emblematami PokerStars, oczywiście. Karl dostał się do turnieju poprzez satelitę z rebuyami w PokerStars. Tony wkupił się do turnieju. Nikt nie wiedział, ile potrwa rozgrywka przy stole finałowym - ta dwójka mogła zaserwować nam dosłownie każdy możliwy scenariusz.

    Tony'emu udało się zdecydowanie zbliżyć do rozmiarów stacka rywala. Potem jednak Karl znowu wyszedł na prowadzenie, kiedy udało mu się skompletować runner-runner strita. To było duże rozdanie - jeszcze nie na poziomie all-inów, ale wpływające na sytuację przy stole. Przez jakiś czas żetony wędrowały między graczami, aż przyszło rozdanie, które zdecydowało o wyniku turnieju. I, jak często dane nam było dzisiaj oglądać, kluczowym elementem był tam draw do koloru.

    Na minuty przed piątą popołudniu, z ciemnymi na poziomie 12,000/24,000, Karol podbił do 60,000. Sprawdzony. Flop to 4-2-K, dwa trefle. Tony sprawdza, Karl ponownie gra za 60,000. Tony przebija do 140,000, na co Karl po zastanowieniu decyduje się na atak ze swoimi 8c-9c i gra all-in. Tony sprawdził, a jego ręka - Kc-2c - wyszła na prowadzenie po show downie. Na turnie spadła 3d i nadeszła pełna napięcia chwila - na riverze spadła upragniona 7c i kolor od króla rozstrzygnął losy turnieju.

    Tony Dunst zajmuje drugie miejsce w turnieju głównym ANZPT, wygrywając $111,520.

    Zwycięzcą zostaje natomiast Karl Krautschneider, wygrywając pierwsze trofeum mistrzowskie PokerStars Australia and New Zealand Poker Tour oraz $170,215 pierwszej nagrody! Gratulujemy!

    IMG_8552.JPG

    Wygrywające karty

    7 lutego 2009 11:49

    ANZPT Adelaide: Znamy skład stołu finałowego

    Poznaliśmy skład stołu finałowego imprezy ANZPT Adelaide. Właśnie zakończył się Dzień 2 imprezy, a pozostających w grze 9 graczy udało się na spoczynek, aby nabrać sił przed jutrzejszym pojedynkiem o $170,215 pierwszej nagrody.

    Wspomnieć wypada nam tutaj o Tian Shou, chip liderze z początków dnia, który pożegnał się z grą na dziesiątym miejscu jako bubble boy stołu finałowego. Z ciemnymi na poziomie 8,000/16,000, zagrał za pozostające mu 150,000 z 8-8. Został sprawdzony przez Bruno Portaro z Q-9, który już wcześniej podbił do 50,000.

    Na flopie spadła dama i Tian Shou odpadł z turnieju, z pewnością nie tak, jak sobie wyobrażał. Na otarcie łez otrzymał on $8,805.

    A oto pozostała dziewiątka, która zasiądzie jutro przy stole finałowym:

    Miejsce 1: Bruno Portaro, Aus, 552,000
    Miejsce 2: Mike Stecker, USA, 390,000
    Miejsce 3: Karl Krautschneider, Aus, kwalifikant PokerStars , 662,000
    Miejsce 4: James Broom, Aus, 443,000
    Miejsce 5: Julius Colman, Aus, 596,000
    Miejsce 6: Tony Dunst, USA, kwalifikant PokerStars , 635,000
    Miejsce 7: Dean Nyberg, Aus, 438,000
    Miejsce 8: Daniel Noja, Aus, 304,000
    Miejsce 9: Celina Lin, Aus, sponsorowana przez PokerStars , 260,000

    Wyrazy uznania dla Celiny Lim, która w pewnym momencie była ostatnia na 25 pozostających w grze graczy. Również godny odnotowania jest come back Bruno Potaro, który w pewnym momencie miał mniej niż 3,000 w żetonach.

    Stół finałowy rozpoczyna się jutro o 12.30 czasu lokalnego.

    6 lutego 2009 21:19

    Strefa LIVE: Pierwszy tydzień za nami

    Sunday Million logo.jpgPierwszy tydzień rozgrywek Strefa LIVE dobiegł końca! Z satysfakcją informujemy, że Turnieje No Limit Texas Hold'em rozgrywane pod patronatem Casinos Poland oraz PokerStars, cieszą się sporym powodzeniem. W dwóch pierwszych turniejach z wpisowym 100+10 PLN udział wzięło odpowiednio 58 i 56 graczy. W czwartkowym turnieju za 200+20 PLN zagrało 25 osób.

    Spora liczba graczy walczących o punkty do Rankingu Turniejów Dziennych zapowiada interesująca rywalizację o 8 wejściówek do finału miesiąca - PokerStars Grand Prix I. A jest o co walczyć. Każda z ośmiu wejściówek warta jest 1100 PLN. Jak na razie na szczycie tabeli liderów znajduje się gracz o nicku "yezzir556", który dzięki zwycięstwu na inaugurację imprezy i miejscu przy finałowym stole kolejnego turnieju, zgromadził już 307 punktów. Droga do ostatecznego triumfy jest jednak długa i nawet gracze, którzy nie wzięli jeszcze udziały w żadnym z turniejów, wciąż mają szanse na miejsce w najlepszej ósemce.

    streaflIMG_0024.jpg

    Przypominamy, że oprócz tradycyjnego podziału puli nagród pomiędzy najlepszych graczy, w każdym z turniejów, serwis PokerStars przygotował dodatkowe atrakcje. Gracze finiszujący na pierwszym i drugim miejscu otrzymują bilety do turnieju online - Sunday PL oraz gadżety PokerStars. Atrakcyjne upominki trafiają również do graczy, którzy spełnią określone w danym turnieju warunki, jak na przykład: przegrana w rozdaniu mając minimum kolor, najwyższy układ kart w rundzie 5 i 6 lub odpadnięcie na bubble'u (tuz przed miejscami płatnymi). Uczestnicy, którzy przedwcześnie pożegnają się z turniejem, będą mogli zagrać w jednostolikowych turniejach Sit & Go lub wziąć udział w grach stolikowych na niskie stawki.

    Dodatkowo, jeżeli uda Ci się wyeliminować z turnieju tego oto zawodnika...

    góralsterfa.jpg

    Marcin "Góral" Horecki

    ...otrzymasz $100 nagrody! W ostatni czwartek, bounty za głowę "Górala" zgarnął "Mr. Wojtas". Gratulujemy!

    Poniżej prezentujemy najlepszą 15 graczy w Rankingu Turniejów Dziennych (po 3 turniejach):

    1)yezzir556 307,96pkt
    2)booczak 224,58
    3)woyakko 198,09
    4)brissenden 161,61
    5)bajla 58,80
    6)kartka 140,07
    7)szuvi 131,96
    8)deszcz 129,66
    9)dgdgd 125,68
    10)bambusss 114,37
    11)matej_wwa 114,28
    12)slawomir w 112,29
    13)visventi 102,21
    14)ojciec 100,44
    15)wall 99,05

    Szczegóły promocji oraz zasady przyznawania punktów do rankingu, znajdziesz na stronie Strefa LIVE. Przypominamy, że turnieje startują o godzinie 19:00, codziennie od poniedziałku do czwartku. Do zobaczenia!

    6 lutego 2009 14:02

    ANZPT Adelaide: Koniec Dnia 1B i nowy chip lider

    Słowem najlepiej oddającym charakter Dnia 1B imprezy ANZPT w Adelaide był spokój. W kasynie nie było już zwycięzców satelit rozgrywanych wczoraj w kasynie, którzy swoją liczną obecnością wypełniali salę pokerową kakofonią dźwięków. Pierwszy gracz pożegnał się dzisiaj z grą po upływie półtorej godziny. Wczoraj ta sama sztuka zajęła pierwszemu pechowcowi zaledwie dwa rozdania. Tak, jak mówiliśmy - spokój.

    Dzisiaj w grze wzięło udział 111 graczy, co w połączeniu z 104 z wczoraj stworzyło pulę $586,950.00. Dla zwycięzcy zagwarantowane jest $170,215.00. Pierwszym graczem, któremu uda się zarobić, będzie zdobywca 18 miejsca, za które organizatorzy przewidzieli nagrodę w wysokości $5,870.00. Od płatnych miejsc dzieli nas jeszcze trochę rozdań, bo aktualnie w grze znajduje się 77 graczy z dwóch Dni 1, z których każdy bez cienia wątpliwości ma zamiar dostać się do finałowej dziewiątki.

    Niektórzy z nich mają zadanie dużo łatwiejsze niż inni. Julius Colman, któremu udało się odebrać tytuł chip lidera Jamesowi Broomowi, zaprezentował dzisiaj dzień solidnego, bezbłędnego wręcz pokera. Jeżeli James zrobił na nas w Dniu 1A wrażenie niczym Usain Bolt podczas olimpiady w Pekinie, to, co pokazał dzisiaj Colman, porównać można tylko do wyczynów Michaela Phelpsa, jako że ma on ponad 30,000 żetonów więcej niż Broom. Pochodzący z Kanady Matthew Jones ma w nich tylko około 2,000 mniej niż lider Dnia 1A. Czołową trójkę od zdobywcy czwartego miejsca na liście posiadanych żetonów dzieli już około 30,000. Dlatego też można spokojnie powiedzieć, że ta trójka - Colman, Broom i Jones - będzie znajdować się w centrum zainteresowania zarówno mediów, jak i głodnych żetonów graczy.

    IMG_8471.JPG

    Julius Colman i jego ogromny stack

    IMG_8468.JPG

    Matthew Jones - trzeci w żetonach i pierwszy w psychicznym męczeniu przeciwników

    Napisaliśmy, że sala pokerowa była dzisiaj zadziwiająco spokojna. To stwierdzenie jest prawdziwe w odniesieniu do każdego stołu z wyjątkiem tego oznaczonego numerem 1. Tak się akurat składa, że stół 1 znajdował się bezpośrednio przed naszym stanowiskiem, tak że mieliśmy jasny obraz panującej przy nim sytuacji. A było co oglądać - w pasjonującej walce z pochodzącym z Sydney Sammym Khouissem ścierali się co chwilę co odważniejsi gracze. Wspomniany już Matthew Jones siedział na miejscu 1, Sammy - 3. W reakcji na prawie nigdy nie zamykające się usta Khouissa, Jones postanowił odwdzięczyć się pięknym za nadobne. W ten oto sposób przy stole mieliśmy co najmniej dwa aspekty rozrywki - grę w karty i prawdziwy talk-show. Zwycięzcą w obu kategoriach został ostatecznie Matthew, po tym jak Khouiss nadział się na parę dwójek w ręku innego gracza, która po flopie zmieniła się w seta, a po riverze w karetę. Po jego eliminacji Jones umilkł, a do stołu powróciła spokojna atmosfera.

    Kolejną barwną postacią, która pojawiła się dzisiaj przy stołach, był Billy „the croc" Argyros. Billy bardzo dobrze rozpoczął swój dzień - na tyle dobrze, że został przesadzony ze swojego początkowego stołu do innego, przy którym czekał na niego jeden z młodych chip liderów, Elliot Smith. Rozdanie, które oglądałem, przyciągnęło w okolice stołu całkiem pokaźną grupę gapiów. Przed flopem, Billy przebił z pozycji po lewej stronie wspomnianego młodziana. Na flopie pojawiły się Ks-Qs-4s, na co wszyscy gracze do Billy'ego poczekali. Ten pomyślał, pomyślał, po czym wszedł all-in za prawie 60,000. W odpowiedzi na to, tym razem Elliot pogrążył się w rozmyślaniach. Próbował wyciągnąć z przeciwnika jakieś informacje, ale został zignorowany, także ponownie utkwił wzrok gdzieś w przestrzeni, analizując poprzednia zagrania rywala i próbując podjąć najlepszą decyzję. Koniec końców sprawdził i pokazał A-K. Billy również odsłonił Big Slicka, ale z As. Potrzebował jednego z 9 pozostających w talii pików, aby zgarnąć pulę ponad 150,000. Piki się nie pojawiły i gracze podzielili się monstrualną pulą.

    Dwójka z trzech startujących dzisiaj graczy sponsorowanych przez PokerStars - Celina Lin i Tony Hachem - przetrwała do końca dnia. Celina ma przed sobą średni stack w wysokości 57,000, Tony zgromadził w żetonach 35,000.
    IMG_8451.JPG

    Celina Lin, sponsorowana przez PokerStars, w trakcie budowania swojego stacka w na Dzień 2

    IMG_8455.JPG
    Tony Hachem również przygotowuje się już do rozgrywki w Dniu 2

    Kiedy opuszczałem salę pokerową, mimo że turniej już się zakończył, pomieszczenie cały czas kipiało od akcji. W grze znajdowały się jeszcze stoliki 5-5 PLO i 5-5 NLHE. Wisienką na czubku tortu był stolik 10-20 PLO, przy którym swoich sił próbowali młodzi australijscy gracze, z czego większość brała wcześniej udział w turnieju głównym.

    Ciąg dalszy akcji od 12.15 w piątek. Bądźcie wtedy z nami.

    5 lutego 2009 1:36

    ANZPT Adelaide: 37 przetrwało Dzień 1A

    Za nami pierwszy dzień rozgrywanego w kasynie SKYCITY w australijskim AdelaideTurnieju Głównego imprezy ANZPT sponsorowanej przez PokerStars. O 12.15 lokalnego czasu, na hasło „Shuffle up and deal" wygłoszone przez gracza Team PokerStars Pro i mistrza WSOP 2005, Joe Hachema, przy stołach usiadło 104 graczy.

    Sala pokerowa wspomnianego kasyna dysponuje dwunastoma stołami do pokera. Chętnych do wzięcia udziału w grze wystarczyło, aby wszystkie one były zajęte. Każdy z graczy bądź to uiścił opłatę w wysokości $3,000 AUD, bądź zakwalifikował się poprzez szeroką ofertę satelit do imprezy - w PokerStars gracze wybierać mogli z 28 różnych turniejów kwalifikacyjnych. Ostateczna liczba uczestników będzie znana po jutrzejszym Dniu 1B, ale już teraz organizatorzy liczą na przekroczenie bariery 200 graczy.

    Zaraz po rozpoczęciu gry byliśmy świadkami pierwszego dużego rozdania dnia - króle na UTG (under the gun - pozycja po dużej ciemnej) napotkały asy na dużej ciemnej. Na stole nie pojawiła się pomoc dla tych pierwszych i w ten oto sposób z turniejem pożegnał się pierwszy z graczy. Tak szybkie podwojenie się uczyniło Steve'a Tapakasa, posiadacza asów, pierwszym liderem turnieju. Skończył on dzień z 32,000 w żetonach, a więc po tej potyczce nie wiodło mu się już za dobrze (początkowy stack wynosił 20,000).

    Z grą w miarę wcześnie pożegnał się Stewart Scott, mistrz Aussie Millions z 2009 roku.

    Stewart Scott.JPG

    Stewart Scott - mistrz 2009 Aussie Millions

    Gracz Team PokerStars Pro, Lee Nelson, siedział przy stole z pochodzącym z Sydney Garrym Bensonem. Po paru potyczkach pomiędzy tą dwójką, to ten ostatni okazał się ostatecznym zwycięzcą, zabierając Nelsonowi wszystkie jego żetony w pojedynku A-K kontra A-T.

    Joe Hachem spędził dzień na pracowitym budowaniu swojego stacka. Kiedy gra została przerwana, przed graczem Team PokerStars Pro piętrzyło się 43,700. Również sponsorowany przez PokerStars Emad Tahtouh może zaliczyć dzień do udanych, zgromadziwszy 37,900.

    Emad Tahtouh.JPG

    Emad Tahtouh i jego pokerowa twarz

    Eric Assadourian, kolejny gracz sponsorowany przez PokerStars, na dziesięć minut przed końcem ostatniego poziomu siedział jeszcze przy stole. Potem jednak zagrał all-in z A-8 i A-3-5 na stole. Został sprawdzony przez mocniejsze A-Q, na stole nie pojawiła się ósemka i Eric odpadł z gry tuż przed końcem dnia.

    Koniec końców, dzisiejszą potyczkę udało się przetrwać 37 graczom. W piątek zmierzą się oni ze swoimi odpowiednikami z jutrzejszego Dnia 1B.

    Najwięcej żetonów zgromadził dzisiaj bez dwóch zdań James Broom. Ma w nich aż 183,500. Wielokrotnie oglądaliśmy dzisiaj, jak pożerał całe stacki graczy, którzy odważyli się rzucić mu wyzwanie. Nie jest tajemnicą, że w pokerze często obserwuje się całkowite zmiany fortuny, ale - jeżeli jutro nie narodzi się jakiś nowy turniejowy monster - możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa napisać, że w piątek James rozpocznie rozgrywkę jako chip lider.

    IMG_8443.JPG

    James Broom i jego wieże

    Na drugim miejscu listy posiadanych żetonów znajduje się Derren Bullock z 125,000. Niewiele mniej udało się zgromadzić Robertowi Goodwinowi (108,600), którego wspierała dzisiaj liczna grupa fanów.

    IMG_8446.JPG

    James Goodwin sprawia wrażenie zadowolonego ze swojego stanu posiadania

    Następni w kolejce są dwaj kwalifikanci PokerStars, Karl Krautschneider (107,100) i Michael Guzzardi (105,300).

    Michael Guzzardi.JPG

    Michael Guzzardi i jego uczciwie wywalczone żetony

    Jutro spodziewamy się kolejnej dawki emocji przy stołach. Aktualny chip count dostępny jest tutaj.

    To tyle na dzisiaj z Adelaide. Do jutra!

    3 lutego 2009 9:34

    huztlerCrew zwycięża w turnieju Sunday Million

    Sunday Million logo.jpgW ostatniej edycji najpopularniejszego cyklicznego pokerowego wydarzenia online, turnieju Sunday Million, udział wzięło, bagatela, 7,513 graczy. Taki tłum entuzjastów gry wygenerował pulę w wysokości $1,502,600. Wśród 1,080 graczy, którym udało się dojść do płatnych miejsc, znalazła się dwójka reprezentantów Team PokerStars Pro - Barry „barryg1" Greenstein (677 miejsce) i Andre „aakkari" Akkari (151 miejsce). Kiedy w grze pozostawało już tylko parę ostatnich stołów, w rozgrywce pozostawał kolejny znany gracz - legenda turniejów online, BodogAri, zwycięzca m.in. turnieju Sunday Warm-Up z lutego 2007 (ponad $80,000 wygranej). Od tego czasu jeszcze dwukrotnie udawało mu się dojść do stołu finałowego tego turnieju.

    Po usilnych, acz niezakończonych powodzeniem próbach podwojenia się, Ac080 pożegnał się z turniejem jako bubble boy stołu finałowego. All-in przed flopem, Aco80 był w doskonałej sytuacji z parą ósemek przeciwko 5h-5s niuniu09. Na flopie pojawiła się jednak kolejna piątka i Aco80 odpadł z gry na dziesiątym miejscu, robiąc miejsce dla ostatniej dziewiątki. Oto, kto usiadł przy stole finałowym:

    Miejsce 1: huztlerCrew (10,496,304 w żetonach)

    Miejsce 2: niuniu09 (9,734,536 w żetonach)

    Miejsce 3: BodogAri (7,211,054 w żetonach)

    Miejsce 4: FRfr1111 (5,607,971 w żetonach)

    Miejsce 5: kiaser (5,564,280 w żetonach)

    Miejsce 6: Kripp85 (9,023,664 w żetonach)

    Miejsce 7: MCLegend (7,238,062 w żetonach)

    Miejsce 8: youjizz (5,263,482 w żetonach)

    Miejsce 9: freakypokerd (14,990,647 w żetonach)

    sunmillionft20108.jpg

    Pierwsza wielka pula stołu finałowego padła łupem MC Legend, kiedy jego Ac-Ah utrzymały się przeciwko Ks-Kc BodogAriego w bitwie all-in pre-flop. W wyniku tego starcia, jego stack poszybował w okolice 17 milionów, podczas gdy BodogAri miał przed sobą już niecałe 5 milionów. Wkrótce potem, freakypokerd stał się za sprawą FRfr1111pierwszą ofiarą finałowej rozgrywki. FRfr1111 otworzył minimalnym podbiciem za 600,000, na co freakypokerd podbił do 2.4 miliona. Rywal sprawdził. Na flopie pojawiły się 9c-9d-8d i FRfr1111 sprawdził, na co freakypokerd zagrał all-in za 6.5 miliona. Zanim jeszcze jego wirtualne żetony dotknęły stoły, rywal ogłosił sprawdzenie. I to, jak się okazało, prawie pozbawione ryzyka - na flopie jego 8s-8h skompletowały fula, dla którego karty przeciwnika nie okazały się żadnym zagrożeniem. Za swoje dziewiąte miejsce freakypokerd zainkasował $10,518.20.

    Rozgrywka przy stole finałowym nie zostanie przez kiasera zapamiętana za dobrze. Kiedy BodogAri otworzył kolejne rozdanie za 1.6 miliona, kiaser odpowiedział swoim all-inem za 4.6 miliona. BodogAri również zagrał za wszystkie swoje żetony, izolując dwójkę graczy z rozdania. Kiaser pokazał 3d-3c, BodogAri - 7h-8h. Jego konektory nabrały jednak dużo groźniejszych kształtów, kiedy na flopie spadły dwa kolejne kiery. Na turnie pojawił się kolejny i kiaserowi został w żetonach niecały milion. Nie zastanawiając się za bardzo, wszedł on all-in w następnym rozdaniu z Ah-5c i został sprawdzony przez FRfr1111 z Qs-Td. Na stole spadły jednak i dama, i dziesiątka i kiaser pożegnał się z turniejem na ósmym miejscu, wartym $19,279.20.

    Kolejnym graczem, który musiał zaryzykować, aby utrzymać się w grze, był niuniu09. Zagrał on za wszystkie swoje 1.9 miliona, na co BodogAri również odpowiedział swoim all-inem (3.4 miliona). To starczyło, aby zniechęcić pozostałych graczy od wzięcia udziału w rozdaniu. Niuniu09 pokazał Js-Ts, BodogAri - As-Kd. Na flopie spadły niedające niuniu09 wielkich nadziei Ad-8s-2d. Na domiar złego, Qd na turnie dała rywalowi kolor i odesłała niuniu09 do domu bogatszego o $26,295.00 za siódme miejsce.

    BodogAri kontynuował tymczasem swoją szarżę, zaledwie parę rozdań później eliminując Krippa85 na szóstym miejscu. BodogAri otworzył za 1,130,000, Kripp85 z dużej ciemnej odpowiedział wszystkimi swoimi żetonami (2.9 miliona), co BodogAri sprawdził. Tym razem, to on był w gorszej sytuacji (Js-7h przeciwko Ks-Qs rywala). Flop był w miarę bezpieczny (8c-3c-3s), ale turn i river (Jc-8h) dały mu zwycięstwo i odesłały Krippa85 do domu na szóstej pozycji, za którą zainkasował on $39,067,60.

    Youjizz postanowił przeciwstawić się ultra-agresywnemu BodogAri, odpowiadając na podbicie tego ostatniego za 1.2 miliona swoim all-inem (7.3 miliona). Źle wybrał porę - tym razem BodogAri miał prawdziwą rękę (J-J) i nie zawahał się sprawdzić rywala. Jakby tego było mało, do jego pary waletów po flopie dołączył trzeci i najwyższa trójka z łatwością wygrała rozdanie, dając rywalowi $54,093.60 za piąte miejsce.

    Ale tytuł najbardziej spektakularnej eliminacji stołu finałowego bez dwóch zdań należy się FRfr1111. Kiedy przebił on otwierający bet MC Legend (1,545,000) swoim all-inem (ponad 7 milionów), był na wyraźnym prowadzeniu ze swoimi Ad-Qc przeciwko Ac-9h rywala. Przynajmniej do czasu niesamowitego flopa. Na stole pojawiły się bowiem, uwaga, 9d-9s-9c! Kareta oczywiście wygrała rozdanie i MC Legend przechwycił pulę w wysokości 14.6 miliona, a FRfr1111 odpadł na czwartym miejscu, otrzymując za nie $69,119.60.

    Natychmiast po tej eliminacji, turniej został przerwany, żeby trzej ostatni gracze mogli przedyskutować potencjalną umowę. Po zakończonych sukcesem negocjacjach, w grze pozostało $30,000 dla zwycięzcy, a gracze uzgodnili następujący podział puli:

    MC Legend (29,846,542 w żetonach) $127,518.22

    huztlerCrew (25,415,654 w żetonach) $120,000.00

    BodogAri (19,867,804 w żetonach) $116,613.76

    Z obowiązującą umową, gra została wznowiona. BodogAri nie zwolnił jednak tempa i po raz kolejny zagrał agresywnie. Po raz kolejny i ostatni, jak się okazało. HuztlerCrew otworzył za 1.5 miliona, na co BodogAri przebił do 3,567,807. Niezrażony tym HuztlerCrew przebił rywala, tym razem do 8.4 miliona, co BodogAri konsekwentnie sprawdził. Na flopie pojawiły się 7s-5d-2d, na co HuztlerCrew od razu zagrał all-in. BodogAri sprawdził i pokazał Ac-Jh. HuztlerCrew odpowiedział parą szóstek. BodogAri nie poprawił swojej ręki już do końca rozdania i szóstki odesłały go do domu, bogatszego o $116,613.76 za trzecie miejsce. Tym samym jego całkowite zarobki w PokerStars przekroczyły barierę $1 miliona. Nieźle.

    Wraz z tą eliminacją, nadeszła pora na ostateczne starcie o ustalone $30,000. Oto, jak wyposażeni byli pretendenci do zwycięstwa:

    huztlerCrew (46,363,458 w żetonach)

    MCLegend (28,766,542 w żetonach)

    W drugim rozdaniu heads-up byliśmy świadkami nietypowej ręki. MC Legend zlimpował na małej ciemnej, na co HuztlerCrew poczekał i oczom graczy ukazał się flop w postaci 9d-6h-3c. MC Legend zagrał za 11,520,000 (w puli było 1,320,000), zostawiając sobie około 16 milionów. HuztlerCrew odpowiedział all-inem za 45.3 miliona, na co MC Legend wyrzucił karty, każąc wszystkich chyba obserwatorom tego rozdania zachodzić w głowę, co takiego miał, że zdecydował się zagrać w ten sposób.

    Jak się okazało, był to przedostatni flop turnieju. Po około dziesięciu nieistotnych rozdaniach (duża ciemna zgarnia pulę), MC Legend otworzył w końcu all-inem za 15.9 miliona, co HuztlerCrew sprawdził. MC Legend pokazał Ad-8c, rywal - Kd-4h. Na flopie pojawiły się nie zmieniające niczego 9c-9s-5h, ale 4h na turnie już wpłynęła na układ sił, dając prowadzenie HuztlerCrew. MC Legend potrzebował asa albo ósemki, aby przetrwać. Na riverze pojawił się jednak Js i pozostało mu odebrać $127,518.22 za swoje drugie miejsce.

    Tymczasem pochodzący z Kopenhagi HuztlerCrew, najnowszy mistrz turnieju Sunday Million, zainkasował za swoje osiągnięcie dokładnie $150,000!

    Rezultaty Sunday Million Results z 2/1/09

    1. huztlerCrew ($150,000.00)*

    2. MCLegend ($127,518.22)*

    3. BodogAri ($116,613.76)*

    4. FRfr1111 ($69,119.60)

    5. youjizz ($54,093.60)

    6. Kripp85 ($39,067.60)

    7. niuniu09 ($26,295.50)

    8. kiaser ($17,279,80)

    9. freakypokerd ($10,518,20)

    *= uwzględniając trójstronną umowę

    Aby uzyskać więcej informacji o tym, jak możecie się zakwalifikować do Sunday Million, odwiedźcie stronę turnieju.

    3 lutego 2009 9:33

    Wurevolution wygrywa spektakularną bitwę heads-up w turnieju Sunday Warm-Up!

    Warm up 2.1.09.jpg

    W tym tygodniu byliśmy bez dwóch zdań świadkami wyjątkowego turnieju Sunday Warm-Up, jako że udział w nim wzięło ponad 4,000 graczy. Frekwencja była tym samym na jednym z najwyższych poziomów w historii turnieju. Taka rzesza graczy starła się w walce o $105,000 pierwszej nagrody. Płatnych miejsc było w turnieju aż 585, z czego finałowa dziewiątka miała wygrać naprawdę potężne sumy. Jej skład poznaliśmy, kiedy zmeyga i jego para siódemek nadziały się na MagicDeal'a z minimalnie wyższą parą - ósemkami. Na stole nie pojawiła się pomoc i zmeyga pożegnał się z turniejem, a my skoncentrowaliśmy swoją uwagę na rozpoczynającej się tym samym rozgrywce przy ostatnim ze stołów w grze.

    Na akcję nie musieliśmy czekać długo. Kilkanaście pierwszych rozdań i od razu kilka all-in'ów. All-in'ów, które nie doczekały się sprawdzenia, z wyjątkiem jednego, który nie skończył się jednak eliminacją, a podwojeniem się jednego z short-stacków. Po agresywnym początku, gracze zwolnili tempo i przestawili się najwyraźniej na perspektywę długoterminową. Stockcar99, bo to jego kosztem podwoił się pulse time (wspomniany short stack), musiał atakować, aby utrzymać się w grze. Parokrotnie zagrał on all-in, ale nie znalazł chętnych do sprawdzenia. Do czasu kolejnej próby, kiedy to opór postanowił dać mu Beund2. Stockcar99 atakował z parą trójek, Beund2 bronił z Ad-Kh. Na flopie spadły 8d-Qh-10s i stockcar99 ze swoimi trójkami cały czas był na prowadzeniu, aczkolwiek rywalowi pojawił się obiecujący draw do strita. Na turnie nie spadł co prawda walet, ale pojawił się tam Kd i - po 7s na riverze - przygoda stockcara99 ze stołem finałowym turnieju Sunday Warm-Up dobiegła końca. Za swoje dziewiąte miejsce otrzymał on $6,996.96.

    Do czasu pierwszej eliminacji gracze starają się zazwyczaj grać bardziej zachowawczo. Nikt w końcu nie chce być pierwszym, któremu przyjdzie przedwcześnie opuścić swoje miejsce przy stole finałowym. Tak było też i w tym wypadku - po odpadnięciu stockcara99 przy stole finałowym otworzyły się przysłowiowe bramy piekieł. Już w następnym rozdaniu, djalminha zagrał all-in z cut-off'a (pozycja przed rozdającym) z Ac-7c, co obudziło wurevolution z parą dziesiątek na dużej ciemnej. Na stole pojawiły się Js-2d-2h-7d-6d i djalminha niechętnie wyrzucił swoje trefle, po czym spakował swoje wirtualne manatki, zainkasował jak najbardziej realne $10,170.00 i odpadł z turnieju na ósmym miejscu.

    MagicDeal chciał ukraść jedną z następnych puli, wchodząc all-in przed flopem po początkowym podbiciu ze strony Farooo263. Mina musiała mu zrzednąć, kiedy okazało się, że jego marne 7d-6s muszą wygrać z parą waletów przeciwnika. Na flopie pojawiły się 4d-Qd-3d, dające słabszym kartom szansę na kolor. Walety Farooo263 były w nieodpowiednich kolorach, a 7d MagicDeala stała się nieoczekiwanie najsilniejszą kartą w rozdaniu. 4h na turnie nie pomogła żadnemu z graczy, ale 3d na riverze dała mu upragniony kolor i odesłała Farooo263 ze swoimi waletami do domu na siódmym miejscu. Na pocieszenie otrzymał on $16,272.

    Ach, te walety. Przy dzisiejszym stole czwarta najmocniejsza para niejednokrotnie widziana była w śmiertelnych pojedynkach, niektórych wygranych, niektórych przegranych. Opowiedzieć nam o tym może MikeKB878. Zaledwie jedno rozdanie po tym, jak podwoił się kosztem MagicDeala, kiedy as tego ostatniego nie znalazł pomocy w starciu z waletami, przyszło mu zwrócić wszystko to, co wygrał, kiedy to jego as nie znalazł pomocy w starciu z waletami przeciwnika. Dwie identyczne ręce, ci sami gracze, dwa dokładnie odwrotne rezultaty. Poker to w końcu gra o sumie zerowej. Jako short-stack, MikeKB878 został zmuszony do zagrania all-in przed flopem z parą czwórek. Został sprawdzony przez propella z parą piątek, co - z 10c-Js-Qc-6s-9h na stole - wystarczyło to do pozbycia się MagicDeala na szóstym, wartym $24,408.00 miejscu.

    Następna eliminacja miała miejsce w wyniku bitwy all-in pre-flop, której przegrany - propell - odpadł z turnieju na piątym miejscu, inkasując $32,544.00. Sprawdził on all-in MagicDeala ze swoimi Ad-Kd. Rywal pokazał parę ósemek. MagicDeal miał więcej żetonów, tak że to propell był graczem w niebezpieczeństwie. Śmiertelnym, jak się okazało - na flopie spadły 2h`-6h-10h, nie pomagając jego Big Slick'owi (A-K - przyp.aut.), a do tego na turnie pojawiła się rozstrzygająca wszystko 8h. River to nieistotna 4d i trójka ósemek wygrywa rozdanie, a w grze pozostaje już ostatnia czwórka graczy.

    Przez chwilę pojawił się temat ewentualnej umowy, ale wurevolution, posiadacz większości żetonów w grze, nie był zainteresowany rozmowami. Jego przewaga zwiększyła się jeszcze po tym, jak w kolejnym rozdaniu wyeliminował on Beunda2 na czwartym miejscu. Wurevolution otworzył podbiciem przed flopem z 7s-7d, na co Beund2 odpowiedział zagraniem all-in ze swoimi Kh-5c. Nie wiemy, czy Wurevolution wyczuł blefa nosem, czy może postanowić zaryzykować swoje ogromne prowadzenie. Faktem jednak jest, że postanowił on sprawdzić ze swoimi siódemkami. Karty zostały odwrócone, siódemki były na prowadzeniu i tam też się utrzymały, stając się częścią strita na boardzie 8h-6s-5h-As-4h. Za swoje czwarte miejsce Beund2 otrzymał $40,680.00.

    Gra pomiędzy trzema ostatnimi graczami była bardzo zażarta - MagicDeal i pulse time za wszelką cenę chcieli dać opór monsterowi wurevolution. Nie było to jednak zadanie łatwe i, koniec końców, jako pierwszy nie podołał mu MagicDeal. Wszedł on all-in z pozycji rozdającego z Kh-8h, wurevolution odpowiedział przebiciem izolującym trzeciego gracza z rozdania i pokazał As-Js. Flop 3d-10s-6s nie przypasował żadnemu z graczy. Wurevolution miał co prawda back-door draw do koloru (czyli brakowało mu na stole jeszcze dwóch kart - przyp.aut.), ale nawet go nie potrzebował - na stole spadły jeszcze Qc-3c i AJ wystarczyło, aby odesłać MagicDeal do domu na drugim miejscu, za które ten ostatni zainkasował $48,816.00.

    Heads-up rozpoczął się z monstrualną przewagą wurevolution. Ale pulse time, posiadacz statusu Platinium Star w PokerStars, nie zamierzał łatwo się poddawać. Cenił swoje żetony i atakował nimi w starannie wybranych punktach. Heads-up zaczął się cokolwiek niemrawo, ale z czasem jasne stało się, że oto jesteśmy świadkami iście epickiego pojedynku. Po 20 minutach żetonów zmieniających właścicieli, rozpoczęła się przerwa, po zakończeniu której turniej wkroczył w swoją 11 godzinę.

    Gra w wykonaniu tej dwójki była czystą przyjemnością dla obserwujących. Koniec końców jednak, wszystko rozstrzygnęło się w jednym, kosmicznym rozdaniu. Obaj gracze zlimpowali flop 6h-Kd-5d, na którym wurevolution otworzył podbiciem. Pulse time odpowiedział all-inem z 6d-6s, na co wurevolution bez zastanowienia sprawdził z Ks-5c i dwiema parami. Pulse time i jego środkowa para nie znajdował się w najlepszej pozycji, ale 8s na turnie dała mu trochę outów. Żaden z nich nie pojawił się jednak na riverze (Qd) i pulse time, mimo dzielnie stawianego oporu, musiał zadowolić się drugim miejscem, wartym $73,224.00. Wurevolution tymczasem odniósł jak najbardziej zasłużone zwycięstwo, za które otrzymał aż $105,768.00.

    Gratulacje dla nowego zwycięzcy Sunday Warm-Up, jego finałowego rywala i wszystkich, którym udało się zarobić w turnieju!

    1 lutego 2009 14:13

    RPT St Petersburg: Od zera do bohatera (za $300,000)

    Kiedy zaczynasz rozgrywkę przy stole finałowym jako short stack, tak naprawdę masz dwie opcje: albo zapominasz o strachu i zapamiętale atakujesz, mierząc w zwycięstwo (jakkolwiek nieprawdopodobne by się wydawało), albo minimalizujesz swoją aktywność przy stole w nadziei na przeskoczenie o parę pozycji w górę.

    W takiej właśnie pozycji rozgrywkę przy pierwszym w historii stole finałowym Russian Poker Tour zaczynał Oleg Suntsov. Na tle istnych gór żetonów piętrzących się przed jego rywalami, jego skromny stack wyglądał niczym przeniesiony z innego dnia imprezy. Pierwszego dnia imprezy, jeżeli mamy być brutalnie bezpośredni.

    Thumbnail image for Suncov.jpg

    Oleg Suntsov

    Stack Suntsova - marne 64,000 - potrzebował intensywnej kuracji wzmacniającej. W pokerze znaczy to jedno - atakować i podwajać się - tak można ująć to najkrócej. I tak właśnie postąpił jego właściciel - napierał i mnożył swoje żetony, aż w końcu, dzięki niesamowitej mieszance determinacji i szczęścia, zdetronizował chip lidera z początków dnia, pochodzącego z Mołdawii Dimitra Gaina z jego połową miliona żetonów.

    Baczni obserwatorzy imprezy mogli się tego spodziewać - wszak po pierwszym dniu to właśnie Oleg był chip liderem. Nieczęsto jest tak, iż gracze, którym było dane posmakować miejsca na szczycie, będą z zadowoleniem siedzieć z tyłu stawki i pozwalać innym odgrywać główne role.

    Nie zdarzyło się tak i tym razem - Oleg Suntsov miał wielki apetyt na zostanie gwiazdą tego przedstawienia. Apetyt, który zaspokoił - parę godzin i ośmiu rywali później to właśnie on wzniósł ręce w górę w geście ostatecznego triumfu i zainkasował ponad 10 milionów rubli, czyli mniej więcej $300,000.

    Imponujące. Konsekwencja, upór i umiejętności - to ta mieszanka odpowiedzialna jest za sukces młodego Rosjanina, znanego uczestnika sceny turniejowej w jego rodzinnym Sankt Petersburgu.

    rptcheque.jpg

    Suntsov (po prawej) odbiera nagrodę główną

    Russian Poker Tour, sponsorowana przez PokerStars, nie mogła wymarzyć sobie lepszego początku. W turnieju głównym udział wzięło 201 graczy - dużo powyżej oczekiwań. Każdy z nich wpłacił $5,000 wpisowego. W tym gronie znaleźli się przedstawiciele najbardziej elitarnego pokerowego klubu na planecie, Team PokerStars Pro - Alex Kravchenko i Vanessa Rousso, a także Ivan Demidov, sponsorowany przez PokerStars uczestnik stołu finałowego Turnieju Głównego WSOP sprzed paru miesięcy.

    Turniej wywołał takie zainteresowanie, że jego dyrektor - Thomas Kremser - musiał zadecydować o zwiększeniu miejsc przy stołach, aby pomieścić wszystkich chętnych.

    Oto, kto zasiadł przy stole finałowym:

    1. Dimitru Gaina, Mołdawia, 501,000
    2. Sergey Popuk, Rosja, 302,000
    3. Sergey Solntsev, Rosja, 256,000
    4. Vadim Markushevsky, Białoruś, 256,000
    5. Anatoly Ozhenilok, Rosja, 203,000
    6. Bulat Bikmetov, Rosja, 181,000
    7. Evgeny Zaytsev, Rosja, 178,000
    8. Alexander Pantukhin, Rosja, 76,000
    9. Oleg Suntsov, Rosja, 64,000

    Pierwszy z grą pożegnał się Evgeny Zaytsev. Zagrał all-in preflop z J-J przeciwko Q-Q Bikmetova. Pomoc nie pojawiła się na stole i stół finałowym stracił swojego pierwszego uczestnika.

    Wkrótce potem, Suntsovowi po raz pierwszy udała się sztuka podwojenia się i to kosztem chip lidera, Gaina. Ten ostatni parę rozdań później dopełnił swoją nieszczęśliwą historię z gatunku „Miałem wszystko, nie mam nic", kiedy zaatakował z obustronnym drawem do strita i napotkał opór w postaci Vadima Markushevskyego z drawem do najsilniejszego koloru, który zmaterializował się na riverze.

    rptgai.JPG

    Dimitru Gaina

    Na siódmym miejscu z grą pożegnał się Ozhenilok. Pechowo - zagrał all-in z As-Ks i został sprawdzony przez Q-8 Bikmetova. Na flopie spadły 8s-4s-9x, dając Bikmetovowi parę, a rywalowi draw do koloru. Na turnie spadła Qs, dająca mu najsilniejszy kolor, a rywalowi dwie pary. Domyślacie się chyba, co zdarzyło się potem, prawda? Tak, na riverze spadła kolejna 8, dająca Bikmetovowi fula.

    Kolejną ofiarą stołu finałowego - również bardzo pechową - został Sergey Popuk. Jego A-A przegrały pojedynek z K-Q Alexa Pantukhina, kiedy na stole pojawiły się K-Q-5-8-7.
    Piąte miejsce przypadło w udziale Bikmetovowi, którego A-8 nadziały się na A-J Markushevskyego (na turnie spadł walet i, jak gdyby to było konieczne, na riverze pojawił się kolejny). Po tym rozdaniu Markushevsky zdominował grę - wyeliminował między innymi Solnsteva na czwartym miejscu, kiedy jego A-5 pokonało 8-8 rywala (as spadł jednak dopiero na riverze).

    rptmarkus.jpg

    Vadim Markushevsky

    Zdobywca trzeciego miejsca, Pantukhin, swoją przedwczesną eliminację również "zawdzięcza" Markushevkyemu. 7-7 Pantukhina nie sprostało Q-J rywala z pomocą waleta na flopie.

    Podczas gdy Markushevsky siał zamęt i zniszczenia przy stole, Suntsov spokojnie grał swoje i wzbogacił się do około 800,000, kiedy rozpoczął się heads-up - niewiele mniej od 1.2 miliona rywala.

    Suntsov wygrał parę mniejszych pul, które w rezultacie pozwoliły mu zgarnąć pozycję chip lidera. Wtedy też właśnie przyszedł monster hand turnieju.

    Markushevsky otworzył za 60,000, Suntsov sprawdził. Na flopie pokazały się 6-9-3 i obaj gracze rozstali się z kolejnymi 100,000, aby zobaczyć turn. Po 5, która pokazała się na stole, Suntsov zagrał za 220,000, na co Markushevsky odpowiedział all-inem... call! Markushevsky pokazał K-9 i top parę, ale Suntsov pokazał Q-Q i overpair. Po dwójce na riverze, damy wystarczyły do zgarnięcia puli wszystkich żetonów w turnieju i zwycięstwa w inauguracyjnej edycji Russian Poker Tour!

    RPT w Sankt Petersburgu okazała się wielkim sukcesem. Następny przystanek to Moskwa, gdzie Turniej Główny rozpoczyna się 25 lutego.

    Nie chcielibyśmy bawić się w Nostradamusa, ale wydaje nam się, że tam dopiero będzie się działo!

    Jeżeli interesuje Cię pełna relacja z Sankt Petersburga, oczywiście jest ona dostępna. Po rosyjsku. Jeżeli nie jest to dla Ciebie problemem, zapraszamy serdecznie na naszego rosyjskiego Bloga.

    A oto walory miasta goszczącego pierwszą edycję Russian Poker Tour...

    stpeters.jpg






    About this Archive

    This page is an archive of entries from lutego 2009 listed from newest to oldest.

    stycznia 2009 is the previous archive.

    marca 2009 is the next archive.

    Find recent content on the main index or look in the archives to find all content.