listopada 2008 Archives

25 listopada 2008 20:17

THE__D__RY triumfuje w turnieju Sunday Million 23 listopada


Święta się zbliżają. Coraz bliżej do choinki, kolęd i prezentów. Jednak w ostatnią listopadową niedzielę to nie przygotowania świąteczne zajmowały uwagę graczy pokerowych na całym świecie. Dlaczego? To proste. Jak co niedzielę, w centrum uwagi znajdował się jeden z najbardziej znanych turniejów PokerStars - Sunday Million.

Chociaż, mówiąc poważnie, nie możemy wykluczyć, że część z graczy zdecydowała się wziąć w nim udział właśnie z powodu zbliżających się świąt, a dokładnie z powodu tych wszystkich prezentów, które mogliby kupić za wielkie wygrane gwarantowane dla najlepszych graczy!

Udział w słynnym już turnieju $215 NLHE Sunday Million wzięło w sumie 7,755 graczy z całego świata, tworząc tym samym pulę nagród w wysokości $1,551,000. Było więc o co walczyć.

Przy wirtualnych stołach pojawiła się silna ekipa Team PokerStars Pro - Gavin Griffin, Isabelle Mercier, William Thorson, Chad Brown, Vanessa Rousso, Lee Nelson, Hevad Khan i Andre Akkari. To nie koniec znanych nazwisk. Udział wzięli również była blogerka PokerStars, która przeszła na zawodowstwo (innymi słowy: nasza inspiracja) - Maria Mayrinck (901 miejsce), a także Barry Greenstein (483), Ray Rahme (394th) i Marcin Horecki (174).

Porozmawiajmy o pieniądzach. Bubble boya turnieju poznaliśmy po 3 godzinach i 43 minutach gry, kiedy to Thorbarden odpadł na pechowym, 1171 miejscu. Następny wyeliminowany - rooney69 - został tym samym pierwszym wygranym turnieju, zgarniając $310.20 za swoją grę. W ciągu kolejnej minuty z gry odpadło aż 50 graczy. Przez chwilę tempo uległo niesamowitemu przyspieszeniu, jak to zwykle bywa po pęknięciu bubble'a, ale od momentu, kiedy w grze pozostawało już mniej niż 50 graczy, gra z powrotem zdecydowanie spowolniła.

Odkąd w grze znajdowały się już ostatnie dwa stoły - po 8,5 godzinach- gracze zaczęli grać zachowawczo, także czekaliśmy ponad pół godziny, aby poznać obsadę stołu finałowego. W końcu zaczęliśmy się do tego zbliżać wraz z eliminacją Jan-E1981 na jedenastym miejscu. Już w następnym rozdaniu Xanny21 zagrał All-in przed flopem i został sprawdzony przez xfadomas666 z małej i Major_BomB z dużej ciemnej. Na flopie pojawiły się 5d-3h-As i wszyscy sprawdzili. 6s na turnie i to samo - wszyscy sprawdzają. Po 2c na riverze Major_BomB (z dającymi mu strita 5c-4s na ręku) podbija. Xfadomas666 pasuje, a Xanny21 naciera z parą siódemek i odpada z turnieju. Dziesiąte miejsce daje mu $7,755 i miano bubble boya stołu finałowego.

Przedstawiamy obsadę stołu 1032, przy którym zasiedli finaliści Sunday Million:

Miejsce 1: A_Ivanovich (6753250 w żetonach)
Miejsce 2: Major_BomB (12095966 w żetonach)
Miejsce 3: Stammdogg (7207686 w żetonach)
Miejsce 4: parachuting (17204381 w żetonach)
Miejsce 5: xfadomas666 (7789228 w żetonach)
Miejsce 6: THE__D__RY (7502280 w żetonach)
Miejsce 7: Verichip (6436778 w żetonach)
Miejsce 8: Hikkespett (5545591 w żetonach)
Miejsce 9: thebosshead (7014840 w żetonach)

Sunday Million final table 11.23.08.JPG

Po zaledwie paru rozdaniach, short stack w postaci Hikkespetta postanowił wziąć się do roboty. Po przebiciu xfadomasa666 za 1,2mln, wszedł on All-in za swoje ostatnie 4,682,712 i pokazał As-Tc, co zostało sprawdzone przez xfadomasa666 i jego Ad-Jh. Na stole pokazały się 3h-8c-9s-7h-Th, dając xfadomasowi strita i eliminując Hikkespetta z turnieju na dziewiątym miejscu, wartym $10,857.00.

Okres po jego eliminacji to czas upadku A_Ivanovicha. Kiedy w grze pozostawały dwa stoły, był on chip liderem, jednak przy stole finałowym nie udało mu się utrzymać tej passy. Wkrótce stał się on short stackiem. W końcu A_Ivanovich podbił przed flopem do 2,888,856 z parą waletów i - kiedy Stammdogg opowiedział zagraniem All-in - A_Ivanovich go sprawdził. Stammdogg pokazał parę ósemek, która stawiała go w gorszej pozycji od rywala. Jednak na stole pojawiły się 9s-Jh-6h-Ts-7h, które dały mu upragnionego strita i odesłały A_Ivanovicha do domu na ósmym miejscu, z $17,836.50 na pocieszenie.

Parę rozdań później wielki cios otrzymał thebosshead, kiedy jego kosztem podwoił się THE_D__RY (jego AK zamieniły się w fula, któremu nie sprostała para szóstek rywala). Thebossheas stał się short stackiem z zaledwie 637,560 przed sobą. Nie mając specjalnego wyboru, zagrał on All-in przed flopem w następnym rozdaniu. Został sprawdzony przez Stammdogga i parachuting, którzy następnie poczekali już do końca rozdania. Na stole pojawiły się Qs-Td-5h-3c-Ks, Stammdogg pokazał parę czwórek, ale parachuting odpowiedział Kd-8c, dającą mu zwycięską parę króli. Thebosshead nawet nie pokazał swoich kart, odpadając z turnieju na wartym $27,142.50 siódmym miejscu.
W grze pozostawało już zatem tylko sześciu graczy, jednak rozgrywka zdecydowanie zwolniła. Ostrożność - to słowo najlepiej podsumowuje poziom 36. Z wyjątkiem rozdania, kiedy Verichip skorzystał z okazji do podwojenia się kosztem Stammdogga, czyniąc tego ostatniego nowym short stackiem. Mimo usilnych prób, nie udawało mu się przekroczyć granicy sześciu milionów w żetonach. W końcu Major_BomB zagrał All-in przed flopem i został sprawdzony przez grającego na dużej ciemnej Stammdogga z Kh-Qs. Major_BomB pokazał 5h-4h. Na stole spadły 7d-5c-2s-Ad-2d i król z damą nie pomogły Stammdoggowi, który pożegnał się z turniejem na szóstym miejscu, zgarniając nagrodę w wysokości $39,550.50.

Verichip również nie posiadał zbyt wielu żetonów, ale przynajmniej utrzymał się w grze dłużej niż Stammdogg. Opłacało się - mimo, iż chwilę później odpadł za sprawą xfadomasa666 (KQ vs. AJ z A-7-2-K-A na stole) - za swoje piąte miejsce otrzymał już $55,060.50.

Tymczasem Major_BomB, mimo solidnej gry przez większość stołu finałowego, znalazł się w tarapatach. Kiedy THE_D__RY otworzył za 1.6mln przed flopem, Major_BomB zagrał All-in za 9,879,253. Parachuting sprawdził z małej ciemnej, na co THE_D__RY napisał: „Ułatwiłeś mi decyzję" i spasował. Major_BomB odsłonił As-Kc, parachuting - parę dziewiątek. Na stole pokazały się 7h-Qc-2h-7d-5s i Major_BomB odpadł na czwartym miejscu, bogatszy o $70,570.50, które może wydać na prezenty.

W grze pozostali więc xfadomas666, parachuting i THE_D__RY. To ten pierwszy miał najmniej żetonów, przynajmniej do czasu, kiedy podwoił się kosztem tego ostatniego, wspinając się na poziom ponad 16 milionów, dający większy komfort gry. Parachuting tymczasem stracił sporo ze swojego stacka. Sprawdził zagranie All-in THE_D__RY, ale jego Ah-7h nie dały rady Ac-Kd rywala i pula w wysokości 46 milionów powędrowała w stronę THE_D__RY.

Mija parę rozdań i obserwujemy kolejne starcie między parachuting a THE_D__RY. Obaj gracze zagrali za 2.4 miliona, aby zobaczyć flop. As-Kh-Qc i THE_D__RY gra za 2.85mln. Parachuting sprawdza. 9c na turnie i THE_D__RY gra ponownie, tym razem za 20 milionów. Parachuting odpowiada zagraniem All-in za prawie 12mln i pokazuje Kc-Jd, ale jego para króli zostaje pobita przez Ah-5d i parę asów w ręku rywala. 8s na riverze nie zmienia nic i parachuting odpada z gry na trzeciej pozycji, zgarniając za to $86,856.00.

Oto stan posiadania żetonów dwóch ostatnich graczy:

Miejsce 5: xfadomas666 (14294224 w żetonach)
Miejsce 6: THE__D__RY (63255776 w żetonach)

Xfadomas szybko zapytał o ewentualną umowę, ale został zignorowany przez THE_D__RY. To chyba wybiło go z równowagi, bo od tamtej pory tracił żetony niemal w każdym rozdaniu. W końcu nadszedł koniec - THE_D__RY otworzył zagraniem za 2,040,000, które xfadomas666 sprawdził. Na flopie pojawiły się 6d-4h-Ts. Obaj gracze sprawdzili, żeby zobaczyć 8s na turnie. Wtedy to xfadomas wypalił zagraniem All-in, które zostało sprawdzone przez THE_D__RY z 9c-7h na ręku i stritem na stole. Xfadomas666 i jego para ósemek (Qs-8d na ręku) nie wytrzymały tej konfrontacji. 3s na riverze niczego nie zmieniła i tym samym xfadomas666 odpadł z turnieju, zgarniając $128,112.60 za imponujące drugie miejsce.

Mistrzem Sunday Million został tymczasem THE__D__RY , który za to osiągnięcie otrzymał $189,997.50! Trzeba przyznać, że zasługiwał on na to zwycięstwo. Jego łączne dotychczasowe wygrane to paręset tysięcy dolarów. Na WCOOP 2008 pięciokrotnie docierał on do płatnych miejsc. Jego triumf nie był zatem dziełem przypadku. Gratulacje dla gracza PokerStars, THE_D__RY!

Rezultaty Sunday Million 11/23/08:

1 miejsce: THE__D__RY ($189,997.50)
2 miejsce: svadomas666 ($128,112.60)
3 miejsce: parachuting ($86,856.00)
4 miejsce: Major_BomB ($70,570.50)
5 miejsce: Verichip ($55,060.50)
6 miejsce: Stammdogg ($39,550.50)
7 miejsce: thebosshead ($27,142.50)
8 miejsce: A_Ivanovich ($17,836.50)
9 miejsce: Hikkespett ($10,857.00)

Aby dowiedzieć się więcej o turnieju oraz o tym, jak możesz się do niego zakwalifikować, odwiedź stronę Sunday Million.

25 listopada 2008 20:14

Oto, jak to się robi: Cobus83 zwycięża w Sunday Warm-Up


Jeszcze dwa miesiące temu PokerStars dopłacał do gwarantowanej wygranej w wysokości $750,000 z własnych środków. Ostatnio jednak regułą stało się, że - dzięki wciąż rosnącemu zainteresowaniu - turnieje regularnie przekraczają gwarantowaną wysokość nagród. Tak było też i tym razem, kiedy 3,899 graczy stworzyło pulę $779,800 do podziału pomiędzy 585 najlepszych. Wśród nich znaleźli się gracze Team PokerStars Pro,
John Duthie (325) i Andre "aakkari" Akkari na 146 miejscu za $935.76. Niestety, nie udało im się dotrzeć co finałowej dziewiątki, która stoczyła bitwę o $101,374.00 za zwycięstwo w Sunday Warm-Up.

Kiedy w grze pozostawało pięć stołów, chip liderem był gracz, który przyzwyczaił nas już do sukcesów - Sebastian "taktloss47" Ruthenberg zajął drugie miejsce w Turnieju nr 5 na WCOOP 2007, za które otrzymał $260,184.82 (rozgrywka przy stole finałowym opisana tutaj). Dotarł on również do trzeciego miejsca na EPT w Dortmundzie. To on właśnie posiadał najwięcej żetonów, kiedy w grze brało udział już tylko 45 graczy. Jednak koniec wieczoru dla Sebastiana nadszedł w rozdaniu, w którym jego trójka nie dała rady pokerowi późniejszego uczestnika stołu finałowego, Powergolfa i w następnym, w którym Niemiec wdał się w bitwę przed flopem (mała ciemna na dużą ciemną) przeciwko parze dam. Ruthenberg odpadł na 13 miejscu, za co otrzymał $3,119.20.

Cassidy13 rozpoczął rozgrywkę przy stole finałowym poprzez eliminację BrainBusto na 10 miejscu z pomocą pary dziewiątek przeciwko Ah-6s BrainBusto z 4c-3c-Qs-Th-3h na stole. W tym momencie chip liderem był Kameleont. Oto, wyglądał stół finałowy:

SunWarmUp112308.jpg
(kliknij, aby zobaczyć powiększony obraz)

Miejsce 1: Kameleont (8,690,525 w żetonach)
Miejsce 2: Powergolf (2,952,791 w żetonach)
Miejsce 3: fffffs (6,535,376 w żetonach)
Miejsce 4: NewsKoooL (5,100,647 w żetonach)
Miejsce 5: Cobus83 (6,271,711 w żetonach)
Miejsce 6: Mr nOmadsen (2,438,436 w żetonach)
Miejsce 7: IDOLLS (1,346,112 w żetonach)
Miejsce 8: Cassidy13 (4,193,730 w żetonach)
Miejsce 9: Trueblue333 (1,460,672 w żetonach)

Brak zdecydowanego lidera, ale IDOLLS I Trueble333 znaleźli się w niebezpiecznej sytuacji z ciemnymi na poziomie 80,000/160,000 (ante 16,000). W odstępie dwóch rozdań jednemu z nich udało się wzbogacić, a drugi pożegnał się z turniejem. IDOLLS (na małej ciemnej) z As-Js na ręku przebija zagranie ffffffsa 400,000 z środkowej pozycji zagraniem All-in za ponad milion przed flopem. Ffffffs sprawdził, grając za ponad pięć milionów z Ks-Ts na ręku. Na flopie pokazały się Jd-4s-6d i wszystko wyglądało dobrze dla IDOLLSa, ale Kh i Tc na turnie i riverze dały ffffffs'owi dwie pary i odesłały IDOLLSa do domu na dziewiątym miejscu, za które otrzymał $6,706.28.

Trueblue33 tymczasem katapultował się w okolice siedmiu milionów, głównie dzięki dwóm kolejnym rozdaniom wygranym z poprzednim chip liderem, Kameleontem. W pierwszym trueblue333 skompletował strita po flopie z Kh-Tc na ręku, co pozwoliło mu pokonać parę asów rywala. W następnym znowu para asów, tym razem w ręku trueblue333 i Kameleont z parą dam kolejny raz musi uznać wyższość rywala, tracąc przy tym pulę 7.7 miliona. Dzięki tym dwóm rozdaniom trueblue333, niedawno jeszcze short stack, został nagle chip liderem.

Pięć rozdań później i dalszy ciąg akcji. Bitwa pomiędzy małą a dużą ciemną wyłoniła zdobywcę ósmego miejsca. NewsKoool otworzył za $379,998 z pozycji rozdającego, tylko po to jednak, aby zobaczyć więcej akcji z późniejszych pozycji. Cobus83 na małej ciemnej przebił do 999,999, na co Mr nOmadsen na dużej ciemnej wszedł All-in za 2.2 miliona. NewsKoool szybko usunął się z drogi, ale Cobus83 sprawdził, zostawiając sobie 2.8 miliona i pokazując Ah-Tc. Para czarnych króli na ręku Mr nOmadsena stawiała go w pozycji faworyta po turnie, kiedy na stole leżały 3s-6d-2c-7c. Domyślacie się już jednak zapewne tego, co stało się potem. As na riverze i najwyższa para eliminuje Mr nOmadsena na ósmym miejscu. Na pocieszenie dostał on $9,747.50. Cobus83 wystrzelił na ponad 8 milionów w żetonach, co pozwoliło mu awansować na drugie miejsce w klasyfikacji żetonów.

Parę rozdań później i kolejny raz river podwaja jednego z graczy. Szczęśliwcem okazał się być Cassidy13, przegranym - Powergolf. Cassidy13 wszedł All-in przed flopem za 2.7 miliona, co Powergolf sprawdził, pokazując swoje As-Ks. Cassidy13 odsłonił parę czwórek. Na flopie spadły Ah-3h-Qh, dając przewagę Powergolfowi. Po turnie 2s jedynie piątki ratowały Cassidyego13. I właśnie piątka na riverze w ostatniej chwili uratowała jego żetony, dając mu strita i ograbiając Powergolfa z potężnej części jego stacku. Jego reszta padła łupem Kameleonta pięć rozdań później, eliminując Powergolfa z turnieju na siódmym miejscu, wartym $15,596. Ciemne wzrastają do 100,000/200,000 (ante 20,000).


Gracze urządzili sobie pięciominutową przerwę. Możesz pójść w ich ślady i przeczytać najnowsze informacje o PokerStars World Cup. Dzisiaj rozegrane zostały rundy kwalifikacyjne w poszczególnych stanach USA oraz kanadyjskich i niemieckich prowincjach. Sprawdź, co działo się w
Niemczech, USA i Kanadzie na PokerStars Blog. Znajdziesz tam pierwsze rezultaty i będziesz mógł na bieżąco śledzić akcję na kwalifikacjach. Wystarczy kliknąć tutaj (wszystkie linki w języku angielskim).

Ale z powrotem do gry. Przez następne dwadzieścia parę rozdań tematem przewodnim były kradzieże ciemnych. Było o co walczyć - po rundzie ciemnych do zgarnięcia na stole leżało 525,000 (ciemne na poziomie 125,000/250,000, ante 25,000). Fffffs, Cobus83 i Trueblue333 zajmowali miejsca na czele klasyfikacji żetonów z odpowiednio 10, 9 i 8 milionami. Na drugim jej końcu znajdowali się Cassidy13, NewsKoooL i Kameleont z około 3 milionami.

Fffffs cały czas się wzbogacał. W jednym z rozdań w samą porę przebił próbę kradzieży ciemnych w wykonaniu tureblue333. Chwilę później i fffffs ma już ponad 13 milionów. Grając na pozycji rozdającego, fffffs podbił do 570,000 przed flopem, na co NewsKoooL odpowiedział zagraniem All-in za pozostające mu 2.5 miliona. Po chwili zastanowienia, fffffs sprawdził z Ac-9c. NewsKoooL miał parę piątek (5s-5c). Tc-Kc-7h na flopie i fffffs już zaczyna się cieszyć kolorem. Kolor nie doszedł, ale Ad na turnie i Th na riverze i tak przechyliły szalę rozdania na jego korzyść. NewsKoooL odpadł na szóstym miejscu, za co otrzymał $23,394.00.

Kolejne 30 rozdań nie przyniosły wielkich zmian. W końcu jednak ożywiliśmy się, kiedy trueblue333 i Kameleont starli się ze sobą w walce o wielką pulę. Trueblue333 otworzył za milion, na co grajacy na pozycji rozdającego Kameleont odpowiedział All-in'em za 3.5 miliona. Trueblue333 sprawdził, pokazując Ad-Tc przeciwko czarnym siódemkom rywala. Flop 5s-Ah-As dał mu zdecydowane prowadzenie, na turnie i riverze nie pojawił się ratunek i Kameleont pożegnał się z turniejem na piątym miejscu, wartym $31.192.00.

Cassidy13 tymczasem parokrotnie zagrywał All-in, raz podwajając się przy tym kosztem trueblue333 w rozdaniu AK vs. AJ. To podwojenie rozdystrybuowało żetony pomiędzy czterech pozostających w grze graczy - będącego chip liderem fffffs od Cobusa83 i Cassidiego13 dzieliło tylko parę milionów, a i trueblue333 posiadał ponad pięć milionów. Ciemne znajdowały się na poziomie 150,000/300,000, ante 30,000. Mimo to nawet przez moment nie pojawiła się żadna propozycji umowy.

Kiedy ciemne wzrosły do 250,000/500,000 (ante 50,000), Cassidy13 miał w żetonach jedynie osiem dużych ciemnych. W samą porę podwoił się jednak kosztem fffffsa, który spadł na poziom ośmiu milionów. Cobus83 powiększył swoje prowadzenie, zgromadzając w żetonach aż 17 milionów. Cała czwórka graczy grała agresywnie, także żetony często zmieniały właścicieli. Oto, jak się prezentowali:

Miejsce 3: fffffs (7932625 w żetonach)
Miejsce 5: Cobus83 (17339645 w żetonach)
Miejsce 8: Cassidy13 (7363680 w żetonach)
Miejsce 9: Trueblue333 (6354050 w żetonach)

W pewnym momencie Cobus83 miał 22 miliony w żetonach i pozostała trójka graczy walczyła głównie między sobą. Nic dziwnego - w ręku lidera znajdowała się ponad połowa żetonów w grze. W tym samym czasie ciemne wzrosły do poziomu 300,000/600,000 (ante 60,000) i gra zaczęła nabierać coraz większego tempa. Fffffs i trueblue333 starli się przed flopem w wyniku bitwy ciemnych. Fffffs był na lekkim prowadzeniu z Ac-7h przeciwko Kh-Qc rywala. Fffffs zostawił sobie jedynie 3 miliony - w puli było ich 9.2mln. Na stole pojawiły się kolejno 8d-Tc-Ad-3h-9d, co odesłało trueblue333 do domu na czwartym miejscu, za które otrzymał $38,990.00. W tym momencie pozostali gracze poprosili o symulację podziału wygranej na podstawie liczby posiadanych żetonów.

W mgnieniu oka uzgodnili oni między sobą następujące warunki:

Cobus83: $83,819
fffffs: $68,210
Cassidy13: $56,314

Po podziale prawdziwej wygranej, gra toczyła się dalej o tytuł zwycięzcy Sunday Warm-Up i $10,000. Casidy13 zaatakował pierwszy, podwajając się kosztem fffffsa do poziomu prawie 15 milionów, kiedy Th na turnie dała jego Ah-Ts zwycięstwo nad As-Js przeciwnika. Parę kolejnych rozdań to kradzieże ciemnych. W końcu akcja powróciła. Cassidy13 grający na małej ciemnej zagrał za 1.8 miliona. Fffffs odpowiedział All-in'em za 7.2 miliona. W puli znajdowało się więc ponad 15 milionów. Oto, czym dysponowali walczący o nią:

Cassidy13: Ah-Jd
fffffs: Th-Tc

Flop w postaci Jc-9s-Jh nie mógł spodobać się fffffsowi. Ac na turnie i rywal ma fula, który daje mu ponad 20 milionów w żetonach i pozycję chip lidera, natomiast fffffsowi przychodzi pożegnać się z turniejem na trzeciej pozycji, wartej - w wyniku umowy - $68,210..

Obserwując wcześniejszą grę pozostającej w turnieju dwójki, mogliśmy spodziewać się długiego pojedynku finałowego. Zwłaszcza, że dysponowali oni również zbliżoną wartością żetonów...

Jednak czekała nas niespodzianka, bo ich potyczka wcale nie trwała długo. W ciągu zaledwie czterech rozdań Cobus 83 zdobył pozycję chip lidera. Poniższe rozdanie zdecydowało o losach całego turnieju Sunday Warm-Up.

Ciemne to wciąż 300k/600k (ante 60k). Cassidy13 otwiera za 1.8 miliona, na co Cobus83 od razu odpowiada all-in'em. Cassidy13 sprawdza i pokazuje Ad-7d. Cobus83 natychmiast pokazuje swoje Ah-Qh. 4h-Jh-Kc na flopie zabrało Cassidyemu13 parę outów, jako że każdy kier dawał teraz zwycięstwo rywalowi. Szukający ciemnej siódemki Cassidy13 musiał być rozczarowany, kiedy na turnie pokazał się Ks, a na riverze 2h, dająca Cobusowi83 najwyższy kolor i zwycięstwo w całym turnieju.

Zgodnie z umową, Cassidy13 zgarnął $56,314 za drugie miejsce, a Cobus83 wzbogacił się o $93,819 za dzisiejszy triumf!

Rezultaty PokerStars Sunday Warm-Up 11/23/08
na podstawie trójstronnej umowy
1. Cobus83 $93,819.00
2. Cassidy13 $56,314.00
3. fffffs $68,210.00
4. Trueblue333 $38,990.00
5. Kameleont $31,192.00
6. NewsKoooL $23,394.00
7. Powergolf $15,596.00
8. Mr nOmadsen $9,747.50
9. IDOLLS $6,706.28

19 listopada 2008 22:49

EPT Warszawa: Podsumowanie dnia

Wczoraj Joao Barbosa był 25-letnim, jednym z najbardziej obiecujących graczy serii European Poker Tour. Dziś Joao Barbosa ma lat 26 lat i jest o €367,141 bogatszy. W dniu swoich urodzin pochodzący z portugalskiego Porto Joao sprawił sobie najlepszy możliwy prezent. Wraz ze swoim dzisiejszym osiągnięciem, karta dokonań Portugalczyka prezentuje się następująco: Zwycięstwo i dwa płatne miejsca z czterech (!) imprez EPT, w których wziął udział. Kandydat na Debiutanta Roku, bez dwóch zdań!

barbosa.jpgJoao Barbosa, zwycięzca EPT w Warszawie, po zakończonym turnieju

Barbosa pokonał jednych z najlepszych pokerzystów świata przy dzisiejszym stole finałowym, między innymi mistrza EPT z Pragi, Arnauda Matterna i gracza Team PokerStars Pro, Dario Minieriego. Minieri i Barbosa mają tutaj sporo wspólnych wspomnień. Pod koniec Dnia 2 starli się oni ze sobą w jednym z najbardziej spektakularnych rozdan turnieju, kiedy Minieri sprawdził blef Portugalczyka z drugą najwyższą parą, która okazała się wystarczająca na 7 high Joao. Ale dzisiaj to Joao grał pierwsze skrzypce przy stole, odsyłając Dario do domu z pomocą pary dziewiątek kontra para siódemek.

Po eliminacji Dario, Barbosa miał do pokonania już tylko Nico Behlinga, innego młodego gracza, który wyrabia sobie markę w pokerowym światku. Niemiec dotarł w tym roku do stołu finałowego Aussie Millions, a dzisiaj otarł się o zwycięstwo w Warszawie. W połowie stołu finałowego, to właśnie on był zdecydowanym chip liderem po dwóch rozdaniach, w których wyeliminował Ludovica Lacaya. I, chociaż w jednym z późniejszych rozdań, kiedy jego trójka szóstek uległa stritowi Minieriego stracił mnóstwo żetonów, kiedy przyszła pora na heads up, posiadał w nich prawie tyle, co jego ostatni przeciwnik.

final table.jpgTrzech ostatnich graczy: Barbosa, Minieri i Behling

Ale Barbosa szalał w heads up. Kradł pule na blefie, podbijał, przebijał, wygrywał. Po jednym podwojeniu się i paru dramatycznych rozdaniach, Behling zagrał w końcu all-in z J-7, ale nie starczyło to na A-10 Barbosy. Behling otrzymuje €205,270 na pocieszenie, natomiast Barbosa ma co najmniej 367,141 powodów, żeby być dzisiaj szczęśliwym. Plus urodziny!

A co z pozostałymi uczestnikami stołu finałowego? Typowe - odpowiedzialna za eliminację była, w gruncie rzeczy, mieszanka brutalności i sprytu. Short stack stołu finałowego, Michael Muheim odpadł jako pierwszy, kiedy nadział się na sprytnie rozegrane asy Sergeya Shcherbatskiya. Muheim i jego A-9 były na straconej pozycji i tak już pozostało. Na pocieszenie Muheim otrzymał €21,114. Lacay miał mniej szczęścia ze swoimi asami - nie dały one rady trójce ósemek. Chwilę później z grą pożegnał się również Andrea Benelii, który został wyeliminowany przez swojego rodaka i przyjaciela, Dario Minieriego. W skrócie - A-Qh vs. J-J i Dario łapie kolor.

muheim.jpgMichael Muheim
benelii.jpgAndrea Benelli

Następny odpadł Shcherbatskiy, którego z powrotem w góry Uralu odesłał Barbosa za pomocą pary dam, która pokonała A-5 Rosjanina. Jednak €57,475 jest wystarczająco dobrym powodem, aby wracać w swoje rodzinne strony z podniesioną głową. ZWŁASZCZA biorąc pod uwagę fakt, że Sergey zakwalifikował się do EPT poprzez satelitę z wpisowym $7.50 w PokerStars!

Następni w kolejce do eliminacji byli kolejny kwalifikant PokerStars, Atanas Gueorguiev i mistrz EPT z Pragi, Arnaud Mattern. Mattern miał pecha - w dwóch rozdaniach jego A-K najpierw uległy A-8, a następnie para dziesiątek musiała ustąpić pola parze ósemek. Jeszcze gorzej sprawy zakończyły się dla Gueorguieva, który z K-Q na ręku zagrał all in na flopie z królem jako najwyższą kartą. Ale Barbosa miał na ręku K-Q, a na riverze pojawiła się nieszczęsna (dla Bułgara) dama, kończąc jego udział w turnieju. Za swoje czwarte miejsce otrzymał on €87,973. On również zakwalifikował się do EPT poprzez satelitę PokerStars.

I to w sumie na tyle, jeżeli chodzi o relację ze stołu finałowego. Mieliśmy nadzieję, że być może doczekamy się pierwszego podwójego mistrza EPT. Mieliśmy nadzieję, że Dario Minieri odniesie swoje pierwsze zwycięstwo na EPT. Zastanawialiśmy się również, czy może któremuś z kwalifikantów uda się zostać europejskim Moneymakerem. Prawda okazała się inna. Ale nie możemy narzekać - oglądaliśmy parę dni wspaniałego pokera i zwycięzcę, który wkrótce - mamy przeczucie - zadziwi cały pokerowy świat. Gratulacje, panie Barbosa, i wszystkiego najlepszego!


Obejrzyj Wywiad ze zwycięzcą stołu finałowego na EPT Warszawa na PokerStars.tv


Kliknij w poniższe linki, aby dowiedzieć się więcej o przebiegu dzisiejszej akcji:

EPT Warszawa: Dzień 4 - stół finałowy czas rozpocząć

Oprócz tego, przez cały dzień prowadziliśmy dla Was relację na żywo. Zapoznajcie się z nią tutaj.

Jak zwykle, pełna relacja z dzisiaj dostępna jest również po węgiersku, szwedzku, niemiecku i – oczywiście - angielsku. Masa filmów, wywiadów i innych czeka na Was z kolei na PokerStars.tv.

Następne EPT w Pradze w przyszłym miesiącu. Bądźcie wtedy z nami!

To tyle z Warszawy. Dobranoc!

19 listopada 2008 20:43

EPT Warszawa: Relacja na żywo, poziom 23 - Heads Up

Jesteśmy na poziomie 23, z ciemnymi w wysokości 10,000/12,000 (ante 2000).

W tym wpisie znajdziecie najnowsze doniesienia o wydarzeniach przy stole, łącznie z orientacyjnymi wartościami żetonów pozostającyh w grze graczy. Oficjalna lista, z końca każdego poziomu, dostępna jest tutaj.

Ostatnia aktualizacja: 23:41

MAMY INTERNET! Po godzinnej przerwie spowodowanej trudnościami technicznymi, MAMY INTERNET!

MAMY ZWYCIĘZCĘ! Joao Barbosa z Portugalii wygrywa EPT w Warszawie i zgarnia €367,141 nagrody!!!

Ostatnie rozdanie wieczoru: Behling wchodzi za 60,000 przed flopem, Barbosa przebija do 200,000, na co Behling oznajmia, że jest all-in. Barbosa pogrąża się w rozmyślaniach... W końcu sprawdza! Barbosa ma Ah-Th, Behling - Js-7s. Na flopie spada 7c-As-3h. Turn to 6h, river - 6d. Mamy nowego mistrza EPT Warszawa! Panie i Panowie - Joao Barbosa!

Pełen raport z dzisiejszego dnia w drodze!

Nico Behling zajmuje drugie miejsce na EPT w Warszawie i otrzymuje €205,270!

22:00: update z przyzwoitości
Baardzo powolna gra. Nico zabiera serię małych pul. W końcu Joao Barbossa przerywa nudę. Behling otwiera za 51,000 przed flopem, Barbosa sprawdza. Flop to 5d-5s-6s i Barbosa przechodzi do ataku. 65,000 z jego strony sprawdzone przez Niemca. 130,000 po 7s na turnie już nie.Pula dla Joao.

21.48: Duże rozdanie dla Barbosy
Flop to 7s-8s-6s. Barbosa gra za 70,000, na co Behling sprawdza, Na turnie spada 9c i Barbosa za 165,000 w sumie. Długi okres namysłu, ale Behling decyduje się w końcu spasować.

21.39: szybki all-in 50,000 od Behlinga przed flopem. Barbosa przebija do 140,000. Behling odpowiada all-in. Barbosa pasuje

21.32: Barbosa zyskuje
Behling wchodzi za 60,000 przed flopem. Barbosa sprawdza (co jest bardzo miłą odmianą po kilkunastu rozdaniach bez sprawdzania). Flop to Kd-7s-8h. Behling czeka, Barbosa gra za 75,000. Behling przebija za 200,000. Barbosa odpowiada all-inem, na co Niemiec pasuje.
Barbosa – 1,670,000
Behling – 500,000

21.30: Powtórka z Kopenhagi?
Ten heads up zapowiada się na dłuuugą rozgrywkę, co przypomina nam o EPT w Kopenhadze. Miejmy nadzieję, że nie kroi nam się powtórka z prawie pięciogodzinnej bitwy w duńskiej stolicy. Dla urozmaicenia czasu, proponujemy Wam video z Karą Scott i jej radami dotyczącymi gry przy stole finałowym:

21.12: Aktualne wartości żetonów
Nico Behling -- 740,000
Joao Barbosa -- 1,430,000

19 listopada 2008 17:49

EPT Warszawa: Relacja na żywo z poziomu 22

Jesteśmy na poziomie 21, z ciemnymi w wysokości 6,000/12,000 (ante 1000).

W tym wpisie znajdziecie najnowsze doniesienia o wydarzeniach przy stole, łącznie z orientacyjnymi wartościami żetonów pozostającyh w grze graczy. Oficjalna lista, z końca każdego poziomu, dostępna jest tutaj.

Ostatnia aktualizacja: 21:06

21:06 - Behling się wzmacnia
Rozdanie po rozdaniu, Behling ma coraz więcej żetonów do dyspozycji. 600K, 730K, 790K.. teraz ma około 830k. Czyli Barbosa ma około 1,470K.

21:00: Behling wygrywa małą pulę
Behling właśnie wygrał małą pulę, podbijając aż do rivera na kierowym stole z as high. Barbosa spasował po turnie.

20.50: Większych zmian brak
Dużo zagrań przed flopem i pasowania. Ostatnie rozdanie było trochę inne. Barbosa otwiera za 44k przed flopem, na co Behling podbija do 120,000. Jak tylko Barbosa ogłasza, że jest all-in, Behling pasuje.

Orientacyjne wartości żetonów:
Behling – 600,000
Barbosa – 1,590,000

20.40: Żetony finalistów
Joao Barbosa: 1,240,000
Nico Behling: 950,000

20.35: Dario Minieri, Włochy, Team PokerStars Pro odpada na trzecim miejscu, otrzymując €123,162
To tyle dla Dario Minieriego. Barbosa otwiera z pozycji rozdającego, Minieri wchodzi all-in za swoje ostatnie 180,000, Barbosa sprawdza.Portugalczyk ma dwie czarne dziewiątki, Minieri - dwie czarne siódemki. Flop nie pomaga żadnemu z nich. "Ładna ręka", mówi Dario, ściskając dłoń Portugalczyka. "To przyjemność grać z Tobą, Dario" - rewanżuje się Barbosa. Minieri odpada, ale spokojnie możemy chyba założyć, że jeszcze powróci.

20:30: przy stole brak akcji
Nico Behling wygrywa rozdanie, przebijając zagranie Minieriego. Kolejne 80,000 dla Niemca.

20.20: trochę zyskać, trochę stracić
Dario Minieri wygrywa dwie pierwsze pule, najpierw podbijając z pozycji rozdającego, żeby ukraść ciemne, następnie przebijając 42,000 Nico Behlinga. Potem Minieri oddaje partię z pozycji rozdającego. Następnie znowu podbija z pozycji rozdającego. Barbosa mówi, że gra all-in i Dario zaczyna gadać, próbując coś z niego wyciągnąć. Po kilku nieudanych próbach wciągnięcia Portugalczyka w konwersację Dario próbuje po raz ostatni."Ok, pytanie. Ja pasuję i pokazuję. Pokażesz?". Barbosa kiwa głową. Minieri pokazuje A-5o, Barbosa - parę szóstek.

Potem dane jest nam zobaczyć dwa flopy pod rząd, oba pomiędzy Minierim a Behlingiem. Minieri sprawdza zagranie Behlinga za 44,000, na flopie wychodzi 7h-3s-Qh. Behling gra za 80,000, Dario pasuje. Następne rozdanie to flop po ciemnych - 5d-Ah-7s. Minieri wchodzi za 16,000, Behling sprawdza. 10d na turnie i Minieri wchodzi za 38,000, co wystarczy do zgarnięcia puli.

20.15: zaczynamy grę (w końcu)
W końcu zaczynamy grę po ekstra długiej przerwie obiadowej.

20.10: miejsca na stole wciąż puste
Cały czas przy stole nie ma graczy. Najwyraźniej dystkutują gdzieś nad umową.

19 listopada 2008 16:50

EPT Warszawa: Relacja na żywo z poziomu 21

Jesteśmy na poziomie 21, z ciemnymi w wysokości 6,000/12,000 (ante 1000).

W tym wpisie znajdziecie najnowsze doniesienia o wydarzeniach przy stole, łącznie z orientacyjnymi wartościami żetonów pozostającyh w grze graczy. Oficjalna lista, z końca każdego poziomu, dostępna jest tutaj.

Ostatnia aktualizacja: 18.40

18.40: Aktualne żetony
Joao Barbosa -- 1,140,000
Dario Minieri -- 267,000
Nico Behling -- 707,000

18.38: Koniec poziomu
Zaczęła się przerwa obiadowa. Gra rusza za godzinę.

18.30: Bitwa ciemnych
W bitwie na ciemne pomiędzy Joao Barbosą i Dario Minierim o flop w postaci 6h-5d-8c, Barbosa gra za 21,000, na co Minieri odpowiada 78,000. Barbosa wchodzi all-in, na co Dario szybciutko pasuje. Zaczyna się przerwa.

18.15: Behling się wzmacnia ,
Po bitwie na ciemne pomiędzy Dario i Nico widzimy niepokojący flop: Ah-10s-As. Obaj sprawdzają, Minieri wchodzi za 14,000 po 2c na turnie, Behling sprawdza. River to 7s, Minieri sprawdza, Behling wchodzi za 40. Pas od Dario.

18.12: Behling all-in.
Barbosa otwiera za 34,000 z pozycji rozdającego przed flopem. Behling sprawdza. Flop to 8h-Ac-2c. Behling gra za 45,000, Barbosa sprawdza. Po 2d na turnie Behling gra za 60,000, Barbosa ponownie sprawdza. 6d na riverze i Behling wchodzi all-in, za kolejne 151,000. Barbosa sprawdza pokazując Js-8s kontra Ad-9c Behlinga. Behling się podwaja.

18.05: Żetony pozostałej trójki
Joao Barbosa - 1,620,000
Dario Minieri - 320,000
Nico Behling - 275,000

17.55: Świat jest "sick" - Atanas Gueorguiev, kwalifikant PokerStars z Bułgarii, odpada na czwartym miejscu i zgarnia €87,973
Joao Barbosie idzie karta, a kiedy idzie Ci karta, nie ma na Ciebie mocnych. Atanas Gueorguiev otwiera rozdanie, Barbosa sprawdza. Flop to 3c-4s-Kd i Barbosa wchodzi za 35,000. Gueorguiev odpowiada all-in, na co Barbosa natychmiast sprawdza. Gueorguiev ma A-K, dużo lepsze od K-Q Barbosy. 9h na turnie nie zmienia nic. Ale Barbosa ma cały czas dwa outy i jeden z nich - dama - spada na riverze, umacniając Barbosę i eliminując kwalifikanta PokerStars, który wraca do Sofii. Zarobił właśnie €87,973. Gratulacje!

17.52: Arnaud Mattern odpada na piątym miejscu za €72,724.
Zaczęło się z 36k przez Matterna z małej ciemnej. Barbosa przebija za 92k. Chwilę później wszystkie żetony leżą na środku stołu. Barbosa ma ósemki, Mattern dziesiątki. Na flopie nie zmienia się nic, ale na turnie spada ósemka, eliminując Matterna i przekreślając jego nadzieję na zostanie pierwszym podwójnym mistrzem w historii EPT.

17.40: Lista żetonów na początku poziomu 21
Arnaud Mattern – 340,000
Joao Barbosa – 755,000
Dario Minieri – 495,000
Nico Behling – 300,000
Atanas Gueorguiev – 265,000

19 listopada 2008 15:51

EPT Warszawa: Relacja na żywo z poziomu 20

Jesteśmy na poziomie 20, z ciemnymi w wysokości 5,000/10,000 (ante 1000).

W tym wpisie znajdziecie najnowsze doniesienia o wydarzeniach przy stole, łącznie z orientacyjnymi wartościami żetonów pozostającyh w grze graczy. Oficjalna lista, z końca każdego poziomu, dostępna jest tutaj.

Ostatnia aktualizacja: 17.38

17.38: Bułgarski plan gry
Atanas Gueorgeuiev gra all-in z A-8 w ostatnim rozdaniu poziomu za 130,000. Arnaud Mattern sprawdza z A-K. Wyglądało na to, że Bułgar żegna się już z grą ale 8 na turnie ratuje go i osłabia Francuza.

17:30: Minieri atakuje, Barbosa go zwalnia
Dario podbija w pięciu kolejnych rozdaniach, tylko raz zostając sprawdzonym przez Arnauda Matterna na dużej ciemnej. Mattern sprawdza do turna, ale potem pasuje. Na stole leży 10s-Ac-6c-10d. Joao Barbosa, chyba jedyny gracz, któremu przyjemność sprawiają pojedynki z Dario, przebija dużą ciemną Włocha do 33,000. Minieri sprawdza. Flop to As-10c-Kc i Barbosa wchodzi za 39,000. Minieri sprawdza. Obaj sprawdzają turna (7h) i rivera (5d) i Barbosa pokazuje parę czwórek, która wygrywa rozdanie.

17.20: Najnowsza lista żetonów
Arnaud Mattern – 410,000
Joao Barbosa – 630,000
Dario Minieri – 610,000
Nico Behling – 310,000
Atanas Gueorguiev – 168,000

17.15: Behling przyjmuje ciosy
Joao Barbosa i Nico Behling sprawdzają flopa w postaci Ad-Ts-8d. Turn to 5s - Barbosa sprawdza, Behling podbija do 40,000. Joao natychmiast przebija do 300,000. Behling pasuje i traci, a Barbosa pokazuje Js-9s.

17:05: Dario się podwaja (znowu)
Rzadko oglądamy tutaj coś takiego: nikt nie podbił przed flopem. Dario wyrównał tylko dużą ciemną Behlinga. Na flopie spada 8s-2s-6h, obaj gracze sprawdzają. Turn to 9s i zaczyna się akcja: Minieri wchodzi za 15,000, Behling przebija do 60,000, Minieri odpowiada za 143,000 i Behling wchodzi all-in (więcej niż Dario). Dario myśli, sprawdza i pyta Nico: "Masz kolor?". Niemiec kręci głową i pokazuje parę szóstek na seta. Dario pokazuje 9-7 na strita, ale Niemiec ma wciąż dużo outów. Ma draw do koloru i fula, ale Ad na riverze nie daje mu nic. Dario wraca do gry.

17.01: Barbosa się wzmacnia
Minieri otwiera przed flopem, Behling go przebija za 80,000. Joao Barbosa przebija wszystkich all-inem. Wszyscy pasują. 100,000 więcej dla Barbosy.

16.50: okres ciszy
Pięciu graczy przy stole i okres ostrożniejszej gry. Short stack - Atanas Gueorguiev - właśnie zdecydował się na jedyny ruch, jaki pozostaje mu do dyspozycji - all-in po tym jak Behling otworzył z pozycji rozdającego. Behling spasował. Minieri i Barbosa wspominają ogromne rozdanie z końca dnia 2, kiedy Minieri sprawdził Jaoa z waletami (druga najwyższa para, bez kickera) i przejrzał blef Portugalczyka. Oprócz tego, obserwujemy głównie podbicie i kradzież przed flopem.

16.42: Sergey Shcherbatskiy, rosyjski kwalifikant PokerStars odpada na szóstym miejscu i zgarnia €57,475.
Pięć minut temu Sergey Shcherbatskiy jadł obiad w hotelowej restauracji, korzystając z przerwy. Pięć minut temu. Teraz odpadł właśnie z turnieju, kiedy jego Ad-5h nie dały rady parze dam Joao Barbosy. Na flopie spada Js-7h-Tc. Turn to Kc, river nie zmienia nic. Uścisk dłoni i Rosjanin odpada z gry, zgarniając €57,469. Niezły zwrot za $7.50 wpisowego do satelity Steps, z którego się zakwalifikował.

19 listopada 2008 14:38

World Cup of Poker: U.S.A. & Kanada ogłaszają finalistów stanu/prowincji

WCP logo.JPGOpisywana akcja wydarzyła się wczoraj na ekranach komputerów w całych Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, gdzie tysiące graczy w barwach swojego stanu/prowincji walczyło o awans do następnej rundy kwalifikacji World Cup. To wyjątkowe uczucie, reprezentować swój kraj/region, grając w pokera. Dwóch graczy z każdego stanu i prowincji znaleźli się właśnie o krok bliżej realizacji swojego planu.

To z tego grona wyłonią się zwycięzcy, którzy udadzą się w styczniu na Bahamy, aby reprezentować swój kraj na World Cup of Poker V 2009. Jednak, zanim to się stanie, muszą udowodnić swoje umiejętności w kwalifikacjach dywizji, które startują w przyszły weekend. Przed nimi dużo pracy, ale determinacja nie jest w końcu obca pokerzystom. Miejsce w drużynie narodowej to coś, o co opłaca się walczyć i takiego zdania bez cienia wątpliwości jest każdy z graczy, którzy zmierzą się ze sobą w przyszły weekend.

A skoro już o nich mowa, niektóre z ciekawszych akcji czekają na Was tutaj, a poniżej lista finalistów z poszczególnych stanów w USA i prowincji Kanady:

Finaliści z USA

Alabama -- ChRisdad08 i NJerseyAL
Alaska -- chechacho i AkDenaina
Arizona -- Hummy53 i web.geek
Arkansas -- Lil Woosie i REBECCAH_56
California -- mtl2d i luv2ridehrly
Colorado -- pokerdwarf i super.man.cd
Connecticut -- its McKenzie i scobgo
Delaware -- PokerNatzi11 i Harks259
District of Columbia -- Capt. Amiry i st8_nigga
Florida -- number3232 i Pinball Doug
Georgia -- DARTHTATER i SavannahNuts
Hawaii -- Herr i bigkawik
Idaho -- diane585 i CHRISBILLY
Illinois -- carlsen1989 i Crossmaglen1
Indiana -- Pkrbroker i thawk111
Iowa -- KOpoker187 i KenLou
Kansas -- melvin471 i pokerdad124
Kentucky -- Tom Bayes i CaptSmitty1
Louisiana -- ZeirosLion i jbjns
Maine -- cw120473 i jamaicadan
Maryli -- jimimic i Donkeylip
Massachusetts -- D-warms6 i THE141
Michigan -- KidIcee i MonkeyHouse2
Minnesota -- xolivoilx i timmer1946
Mississippi -- newdogms i SiyB2008
Missouri -- PokerYouth i -=Hjtman=-
Montana -- aaa_poker_1 i marinerskidd
Nebraska -- leftwynn i BIGJACK R
Nevada -- brady #12 i Vita MD
New Hampshire -- NJDevilspker i nhmoose
New Jersey -- stealthycat i drazzysoup
New Mexico -- richiebugman i iamsnorkie
New York -- peibaby i aronowm2
North Carolina -- DAPBowler i CapeFear777
North Dakota -- IaMuNbLeSt i IamDeceived
Ohio -- Kid Rock24 i wormdaddy12
Oklahoma -- spf7 i DragonFist66
Oregon -- superdobly i Anato1iy
Pennsylvania -- MerlinTheWiz i echaney
Rhode Isli -- LBChris10 i varone3737
South Carolina -- creekrunner7 i holdorfold4
South Dakota -- toddsplace i deblv3
Tennessee -- carddr01 i Pup Dalton
Texas -- daddypoooh i combatflyer
Utah -- jh75 i destroydj
Vermont -- koslammy i craftyisly
Virginia -- allin_cul8er i scotthog
Washington -- Z Biz Owner i Natastic
West Virginia -- pokerkingqb1 i LauraKayWV
Wisconsin -- LaddFactor i AlwaysTilt13
Wyoming -- PJnPillows i Wrangler8

Finaliści z Kanady:

Alberta -- zappygreen i Sudoku Lady
British Collumbia -- delionsfio i broyd
Canadian Territories -- polarbrr i Muck Or Call
Manitoba -- wayroy i juventus777
New Brunswick -- MooseLight1 i Habswon
Newfoundli -- KHstar i dickirita
Nova Scotia -- AK**QUEEN** i born_in53
Ontario -- Tilter i jasonw1978
Prince Edward Isli -- hotshot1976 i peichamp
Quebec -- sclarke792 i miloup007

Bądźcie z nami w następną sobotę, 23 listopada, aby dowiedzieć się więcej o akcji przed World Cup, kiedy kwalifikanci ze Stanów Zjednoczonych, Kanady i Niemiec zmierzą się o awans do następnej fazy kwalifikacji.

Więcej informacji na oficjalnej stronie World Cup of Poker V .

19 listopada 2008 14:30

EPT Warszawa: Relacja na żywo z poziomu 19

Jesteśmy na poziomie 19, z ciemnymi w wysokości 4,000/8,000 (ante 1000).

W tym wpisie znajdziecie najnowsze doniesienia o wydarzeniach przy stole, łącznie z orientacyjnymi wartościami żetonów pozostającyh w grze graczy. Oficjalna lista, z końca każdego poziomu, dostępna jest tutaj.


16.27: Dario się podwaja

Dario wchodzi all-in przed flopem i teatralnie odchodzi od stołu. W grze Mattern i Behling. Mattern pasuje, Behling sprawdza z parą dziesiątek. Dario pokazuje asy. Na stół nie spada nic i Daro się podwaja. Ma teraz 240,000.

16.12: Kolejny cios dla Dario
Znowu podbicie za 22k i pas w poprzednim rozdaniu. W tym Sergey Shcherbatskiy na małej łapie akcję z Daio na cut-offie. Do turna i na stole leży 3h-6d-Qh-Ac. Rosjanin sprawdza, Minieri wchodzi za 39,000, Sergey podbija. Dario pasuje. Ma teraz mniej niż 120,000.

16.10: Minieri mówi
Źle się dzieje dla Dario. Mimo wszystko jednak, sam awans jest sporym osiągnięciem. Posłuchajcie, co do powiedzenia na ten temat na gracz Team PokerStars Pro, Dario Minieri:


Obejrzyj wywiad z Dario Minierim w finałowym dniu EPT Warszawa na PokerStars.tv


16:00: Joao Barbosa podwaja się na Dario
A-K w kolorze pomogło Dariowi wyeliminować Benelliego, ale właśnie stracił przez podobną rękę dużo żetonów na rzecz Barbosy. Portugalczyk otwiera za 22,000 przed flopem z cut-offa, Minieri gra 66,000, na co Barbosa wchodzi za 170,000. Minieri myśli i sprawdza, pokazując A-Jd. Barbosa ma walety. Minieri pyta innych, czy ktoś spasował asa. Nikt. Czyli ratują go trzy asy i draw do koloru. Ale na stół spada tylko jeden pik. Asów też nie ma. Barbosa ma teraz prawie 400,000. Minieri mniej niż połowę tego.

15:55: Benelli odpada, Dario się umacnia
Kolejny gracz odpada. Benelli i Dario all-in przed flopem. Benelli para waletów, Dario Ah-Qh. Na flopie 5h-4h-8c, na turnie spada 3h. Na turnie 8s i Dario ma kolor, a Benelli żegna się z turniejem i otrzymuje €45,746. Aktualnym chip liderem jest Nico Behling, który ma około 850,000.

15.40: Behling rządzi
Nico Behling korzysta z komfortu prowadzenia. Ostatnio okradł Andreę Benelliego. Włoch grał dotychczas spokojnie, ale podbił z wczesnej pozycji 22,500. Wszyscy do Behlinga spasowali. Niemiec prosi o podliczenie i dowiaduje się, że Benelli ma jeszce 130,000. Nico sprawdza. Flop to 6h-8-9d. Benelli sprawdza, Behling wchodzi za 40,000. Benelli pasuje.

15.25: Behling nowym chip liderem
Po eliminacji Lacaya, Nico Behling ma teraz zdecydowanie najwięcej żetonów. Niemiec ma w nich ponad 500,000. Sytuacja wygląda mniej więcej tak:


Behling: 540,000
Shcherbatskiy: 398,000
Minieri: 290,000
Mattern: 220,000
Gueorguiev: 185,000
Barbosa: 160,000
Benelli: 155,000

19 listopada 2008 13:45

EPT Warszawa: Relacja na żywo z poziomu 18

Jesteśmy na poziomie 18, z ciemnymi w wysokości 3,000/6,000 (ante 500).

W tym wpisie znajdziecie najnowsze doniesienia o wydarzeniach przy stole, łącznie z orientacyjnymi wartościami żetonów pozostającyh w grze graczy. Oficjalna lista, z końca każdego poziomu, dostępna jest tutaj.

Ostatnia aktualizacja: 15.10

15.10: orientacyjny chip count
Shcherbatskiy: 398,000
Behling: 360,000
Minieri: 290,000
Mattern: 220,000
Gueorguiev: 185,000
Lacay: 180,000
Barbosa: 160,000
Benelli: 155,000

15.05: małe starcia
Sergey Shcherbatskiy gra z parą piątek i sprawdza Benelliego aż do rivera i showdownu, gdzie piątki dają radę na stole 4d-9h-7d-9s-6h. Ale następną rękę musi spasować, kiedy Ludovic Lacay, który przebił z pozycji rozdającego, podbija na stole z J high. Następne rozdanie i Lacay pasuje. Najpierw podbija przed flopem za 16,000. Sprawdza go duża i mała ciemna - Barbosa i Minieri. Na flopie Jh-2d-Kc i Barbosa gra za 30,000. Minieri pasuje spokojnie, Lacay zły wyrzuca A-Q. Barbosa pokazuje króla.


14.55: Andrea Benelli się podwaja
Włoch gra all-in z K-9 przeciwko parze piątek Sergeya Shcherbatskiyego. Wygląda słabo dla Benelliego na flopie i turnie, ale na riverze spada 9 i Włoch się podwaja.

14.50: Barbosa podwaja się kosztem Minieriego

Portugalczyk Joao Barbosa otwiera all-inem z pozycji rozdającego; Minieri sprawdza z dużej ciemnej. Barbowa ma Q-2, Minieri A-9. Q na flopie, potem nic i Barbosa sie podwaja.

14.45: Michael Muheim, Szwajcaria, odpada na dziewiątym miejscu i zgarnia €21,114

Sergey Shcherbatskiy limpuje z wczesnej pozycji, ale Michael Muheim nie widzi zagrożenia i gra all-in z dużej ciemnej. Shcherbatskiy natychmiast sprawdza i pokazuje dwa czarne asy. Muheim i jego A-9 nie dają rady, nawet z 9 na flopie.

14.43: Gueorguiev zadaje pytanie

Joao Barbosa otwiera za 17,000 przed flopem. Wszyscy do Atanasa Gueorguieva pasują, ale Bułgar wchodzi all-in. Barbosa myśli, myśli i pasuje.

14.40: Allez Les Bleus

Ostatnie cztery rozdania wyglądały tak: Arnaud Mattern podbija przed flopem i kradnie pulę. Ludovic Lacay podbija przed flopem, zostaje przebity przez Nico Behling na małej ciemnej, pasuje. Arnaud Mattern podbija przed flopem, zgarnia pulę. Ludovic Lacay podbija przed flopem, Arnaud Mattern sprawdza. Sprawdzają aż do rivera -- 2h-2s-9h-Kc-Js --i Lacay atakuje. Mattern pasuje. Standardowe podbicie przed flopem to 16,000, swoją drogą.

14.30: Minieri zaczyna swój dzień
Team PokerStars Pro Dario Minieri zaczyna agresywnie, przebijając podbicie przed flopem Arnauda Matterna. Francuz pasuje.

14.25: Zaczynamy. Nico Behling atakuje pierwszy. Otwiera za 16,000 z środkowej pozycji, a potem sprawdza przebicie Matterna z pozycji rozdającego. Na flopie mamy T high, Behling atakuje. Mattern pas. Pierwsza pula dla Niemca.

14.15: Dyrektor turnieju przedstawia graczy, gra zacznie się za moment. Czekając na początek, rzućcie okiem na to video z Karą Scott:


Obejrzyj wskazówki co do gry przy stole finałowym udzielane przez Karę Scott na PokerStars.tv

19 listopada 2008 12:48

EPT Warszawa: Dzień 4 - stół finałowy czas rozpocząć

W końcu nadszedł dzień, na który czekaliśmy wszyscy. Za dosłownie parę minut rozpoczyna się ostatni dzień pojedynków w hotelu Huyatt Regency, gdzie za parę godzin poznamy ostateczne rozstrzygnięcia imprezy EPT w Warszawie. Witamy w relacji z ostatniego, finałowego dnia w którym już wkrótce ktoś już wkrótce wzbogaci się o ponad PLN1.3 miliona. To tutaj czekać będą na Was najnowsze wiadomości ze stołów Casinos Poland.


Komu uda sięgnąć się po mistrzowski tytuł? Kto pokona ośmiu rywali i zgarnie nagrodę w wysokości ponad PLN 1.3mln? Czy Arnaudowi Matternowi uda się zostać pierwszym w historii podwójnym triumfatorem imprezy EPT? Czy może Dario Minieri, nie do powstrzymania w ostatnich dwóch dniach, nie da sobie odebrać inicjatywy i opuści Warszawę jako zwycięzca? A może to jednemu z zaskakujących uczestników uda się zdobyć zwycięskie laury?

Przed nami zacięta rywalizacja pomiędzy dziewięcioma zdeterminowanymi graczami. Każdy z nich chce wstać od stołu jako ostatni; każdy z nich chce unieść ręce do góry w geście ostatecznego triumfu; każdy z nich chce być na ustach wszystkich jako ten, któremu udało się pokonać wszystkich oponentów.

Patrząc na dotychczasowy przebieg turnieju, możemy obiecać Wam jedno: ktokolwiek okaże się dzisiaj najlepszy, z pewnością okaże się to po paru godzinach zapierającego dech w piersiach pokera.

Cała dziewiątka zamierza atakować. Cała dziewiątka zamierza zwyciężyć. Są gotowi na wszystko. My jesteśmy gotowi Wam o tym opowiedzieć.

A więc, panie i panowie - akcję czas rozpocząć!

Niech zwycięży najlepszy!

play begins again.jpg

Przypomnijmy Wam jeszcze raz, kto siedzi przy dzisiejszym stole finałowym:

Miejsce 1: Arnaud Mattern, 29, Paryż, Francja – 328,000 w żetonach

Zanim zaczął grać w pokera w 2004, Arnaud poświęcał się głównie backgammonowi. Najlepiej zacytować samego zainteresowanego, który uprzejmy był powiedzieć nam, że „demolował wszystkie największe turnieje i gry stolikowe na całym świecie”. Zmiana na pokera przyniosła mu wielkie sukcesy, zarówno na żywo, jak i online. Jest znany ze swojego matematycznego podejścia do gry, opisywany często przy użyciu słów „zimny”, „zdyscyplinowany” i „kalkulujący”. Po raz pierwszy pokazał się szerszej publiczności, kiedy wygrał inauguracyjną imprezę EPT w Pradze w poprzednim sezonie, zgarniając €708,400. Aktualnie rozgrywa swoją 14 imprezę EPT, mając szansę – jako pierwszy gracz w historii – odnieść na niej podwójne zwycięstwo.

Miejsce 2: Ludovic Lacay, 23, Tuluza, Francja – 296,500 w żetonach

Ludovic grał dotychczas w 13 imprezach EPT, dwukrotnie dochodząc do płatnych miejsc. Jego najlepszym osiągnięciem jest 11 miejsce na EPT w Dublinie w zeszłym sezonie. Jak wielu innych, 23 letni Francuz zaczął grać w pokera online po odniesionych sukcesach w świecie gier video – konkretnie „Counter Strike” – był członkiem jednego z najlepszych francuskich teamów w tą kultową grę. Znany jako agresywny gracz, Ludovic dostał się do stołu finałowego w towarzystwie rodaka i przyjaciela, Arnauda Matterna. Jego najlepszy dotychczasowy rezultat to 2 miejsce na Hiszpańskich Mistrzostwach WPT w październiku, za które otrzymał €295,200.

Miejsce 3: Andrea Benelli, 27, Prato, Włochy – 100,000 w żetonach

Były sprzedawca komputerów, Andrea zajmuje się pokerem profesjonalnie od ponad roku. Wziął już udział w paru EPT – w Warszawie, San Remo i Wielkim Finale w Monte Carlo w ubiegłym sezonie. Doszedł też do płatnych miejsc na EPT w Londynie, zgarniając £11,419 za 36 miejsce. Jednak to właśnie tutaj, w Warszawie osiągnął on najlepszy rezultat swojej dotychczasowej kariery. Wspierają go jego estońska dziewczyna, Astrika, a także jego dobry przyjaciel, gracz Team PokerStars Pro, Dario Minieri, który sam również zasiada przy stole finałowym. Dario powiedział o nim: „Jest bardzo dobrym graczem i jednym z moich najlepszych przyjaciół. To super, że obaj gramy przy stole finałowym.”


Miejsce 4: Michael Muheim, 21, Zurych, Szwajcaria – kwalifkant PokerStars - 89,000 w żetonach

Studiujący medycynę w Zurychu, Michael dostał się na EPT Warszawa poprzez PokerStars. To jego pierwszy wielki turniej na żywo – normalnie gra gry stolikowe online na stawki $1/2, czasami zdarza mu się też grać w turniejach online. Wierzy, że w Warszawie grał dotychczas dobrze, podejmował dobre decyzje, także turniej sprawia mu wielką frajdę. Chociaż jest short stackiem stołu finałowego, nawet nagroda za ostatnie miejsce - €21,114 – gwarantuje miłe wspomnienia z Warszawy i najlepszy rezultat w dotychczasowej karierze.

Miejsce 5: Joao Barbosa, Porto, Portugalia – 123,000 w żetonach

Przed zaledwie dwoma tygodniami Gino Alacqua obchodził swoje 47 urodziny, siedząc przy stole finałowym EPT w Pradze. Teraz kolej na Joao Barbosę.. Portugalczyk obchodzi dzisiaj swoje 26 urodziny. Były student informatyki odnosi coraz większe sukcesy na EPT – wziął udział w czterech i aż trzykrotnie dochodził do płatnych miejsc, wliczając w to Warszawę. Zajął też 48 miejsce w Barcelonie i 26 w Londynie. Zazwyczaj gra on w grach stolikowych, a turnieje uwielbia za ich element współzawodnictwa. W rodzinnej Portugalii, Joao dzieli czas pomiędzy rodzinę w Porti i dziewczyną w Lizbonie.

Miejsce 6: Dario Minieri, 23, Rzym, Włochy – Team PokerStars Pro – 359,500 w żetonach

Dario Minieri jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych włoskich graczy w pokera. Jego awans do światowej czołówki odbył się tak szybko, że aż ciężko w to uwierzyć. W wieku 16 lat, Dario zaczął grać w Magic: The Gathering, gdzie odkrył swój talent do gry online.. Jakiś czas później, jeden z jego przyjaciół, również fan Magic, pokazał mu PokerStars i pokera online. To była miłość od pierwszego wejrzenia – od gier na małe stawki Dario został legendą gry online – pierwszym graczem w historii, który uzbierał tyle punktów FPP, żeby wymienić je na Porsche. Jego sukcesy online zaowocowały sukcesami na imprezach na żywo.W 2006, Dario zajął 3 miejsce na EPT w Baden, a również dotarł do pierwszej 100 na World Series 2007. 2008 jest jak na razie jeszcze lepszy – Dario zajął ponownie 3 miejsce na EPT w San Remo, a później wywalczył mistrzowską bransoletę WSOP w turnieju $2,500 No-Limit Hold’em Six-Handed.

Miejsce 7: Nico Behling, 23, Jena, Niemcy – 343,500 w żetonach

Nico jest jednym z młodych niemieckich graczy odnoszących największe sukcesy. Jest dobrym przyjacielem PokerStars.de Shooting Star, Sebastiana Ruthenberga, który zwyciężył w EPT w Barcelonie we wrześniu tego roku. Nico ma sporo doświadczenia w pokerze na żywo. W styczniu zgarnął ponad €130,000 za 8 miejsce na Aussie Millions. EPT w Warszawie jest jego dziewiątą imprezą z tej serii, ale pierwszą, na której dotarł do płatnych miejsc. Wziął również udział w LAPT w Rio i APPT w Makau. Online, Nico najczęściej gra w short-handed gry stolikowe, ale czasami bierze też udział w turniejach na PokerStars. Jego największy sukces online to $43,000 za drugie miejsce na imprezie PokerStars Super Tuesday w lipcu. Najważniejszą rzeczą dla Nico przy dzisiejszym stole finałowym jest „grać mojego najlepszego pokera. Wtedy wszystko będzie ok.”

Miejsce 8: Sergey Shcherbatskiy, 24, Rosja – kwalifikant PokerStars - 349,000 w żetonach

Pochodzący z miasta Ufa na Uralu, Sergey Shcherbatskiy przyniesie do stołu finałowego 349,000, zaledwie 10,000 mniej od Dario Minieriego, chip lidera. „Nie mogę w to uwierzyć” – mówi sam zainteresowany. –“Jestem tutaj z tymi wszystkimi zawodowcami…!”. Już teraz jest to niesamowita historia dla Sergeya. Zakwalifikował się on poprzez turniej Steps na PokerStars, wkupując się na pierwszym poziomie za całe $7.50, a teraz – w swoim pierwszym wielkim turnieju na żywo – siedzi z legendami gry przy stole finałowym. Co chwilę dzwoni do żeony Antoniny, która z niecierpliwością czeka w domu na najnowsze wieści od męża. Również w dwóch barach w rodzinnym mieście Sergeya, których jest właścicielem, zebrała się grupa jego fanów, którzy na bieżąco śledzą wydarzenia w Warszawie.

Miejsce 9: Atanas Gueorguiev, 38, Sofia, Bułgaria – kwalifikant PokerStars - 186,500 w żetonach

Były taksówkarz, Atanas gra w pokera zawodowo od ponad trzech lat. W tym czasie udało mu się dostać na parę imprez EPT, gdzie odnosił umiarkowane sukcesy. Dotarł do 42 miejsca w Wielkim Finale sezonu trzeciego w Monte Carlo, gdzie zgarnął €19,000. Udało mu się zająć 17 miejsce na turnieju pobocznym za £2k na EPT w Pradze, za co otrzymał €4,500. Najlepszym dotychczasowym osiągnięciem Bułgara – wyłączając Warszawę – był stół finałowy na Hiszpańskich Mistrzostwach WPT, gdzie za ósme miejsce zarobił €37,897. Żonaty i z 18-miesięcznym synkiem, Atanas mówi, że uprawiał hazard całe swoje dorosłe życie, a pokerem – jak wielu graczy – zainteresował się grając w backgammona. Powiedział: „Wolę grać gry stolikowe na żywo, ale muszę przyznać, że jestem lepszym graczem w turniejach niż w grach stolikowych.”

19 listopada 2008 9:44

Kesher79 i jego kareta zwyciężają w Sunday Million

kesher79 i kareta zwyciężają w Sunday Million 16 listopada

Dla niektórych to okazja do oderwania się od codzienności pełnej kryzysu ekonomicznego i szalejących pożarów w Kalifornii. Sunday Million to coś, na co gracze PokerStars mogą liczyć co tydzień, z gwarantowaną pulą nagród $1.5mln i graczami z całego świata –innymi słowy, weekendowa ucieczka od dnia codziennego.

W ostatniej edycji tego popularnego turnieju udział wzięło 7,999 graczy. Stworzyli oni pulę nagród w wysokości $1,599,800, która została podzielona między 1,170 graczy, z $195,975.50 przeznaczonymi dla zwycięzcy.

Gracze Team PokerStars Pros również zasiedli przy stołach. Tom McEvoy, Chad Brown, Andre Akkari, Vanessa Rousso, Ray Rahme, Humberto Brenes, John Duthie, Chris Moneymaker, Hevad Khan, i Victor Ramdin pojawili sięw turnieju, ale nie dotarli do płatnych miejsc. Innym szczęście sprzyjało bardziej. Barry Greenstein zajął 862 miejsce, a Steve Paul-Ambrose dotarł do 674. Maria Mayrinck z kolei odpadła dopiero na 357 miejscu. Najdalej udało się dojść Danielowi Negreanu, który zgarnął $1,439.82 za 236 miejsce.

A jeżeli już o płatnych miejscach mowa, hgzp odpadł na bubble’u, czyli 1171 miejscu, po zaledwie 3 godzinach 47 minutach gry. Jako pierwszy w turnieju zarobił hellhound, zgarniając $319.96 za 1170 miejsce. Mimo iż gra toczyła się w rekordowo szybkim tempie – w ciągu pierwszej minuty po bubble’u z gry odpadło 30 osób! - musieliśmy jeszcze czekać parę godzin na znaczne zredukowanie się liczby graczy przy stołach.

Dwa stoły finałowe poznaliśmy po 8,5 godziny gry. kjmosu1978 znajdował się na pozycji chip lidera z ponad 10,000,000 w żetonach. Zaraz po przerwie po dziewiątej godzinie turnieju ostatnia dziesiątka graczy biła się o 9-osobowy stół finałowy. Jednak tym razem instynkt samozachowawczy wyraźnie uaktywnił się u wszystkich gracz, spowalniając grę - na tą eliminację przyszło nam czekać ponad pół godziny.

Na ironię zakrawa fakt, iż pechowcem tym okazał się być właśnie kjmosu1978, który w międzyczasie stał się jednym z short stacków, zmuszony zagrywać All-in z Tc-9c. orkim szybko sprawdził z parą dam i – kiedy na stole pojawiły się trzy dwójki – było po wszystkim. 5s i 9s na turnie i riverze nie zmieniły już nic – ful orkima wystarczył do zwycięstwa. Kjmosu1978 został tym samym bubble boy’em stołu finałowego, zgarniając $7,999.00 za 10 miejsce.

W parę chwil później inny graczy grał już all-in przy drugim stole. LEstradioto wszedł All-in przed flopem za 3,401,211, a Mr_BigQueso sprawdził, pokazując Kh-Jh. LEstradioto miał dużo słabsze Kc-7d. Na stole pojawiły się 8d-5h-Ah-Jc-9s i LEstradioto żegna się z turniejem jako pierwsza ofiara stołu finałowego, za swoje dziewiąte miejsce otrzymując $11,198.60.

Pozostała ósemka graczy przy stole finałowym prezentowała się następująco:

Miejsce 1: kesher79 (13642058 w żetonach)
Miejsce 2: rS.Wisdom (4937219 w żetonach)
Miejsce 3: RiverCardRob (4010987 w żetonach)
Miejsce 5: mjluth (11728249 w żetonach)
Miejsce 6: jarocho123 (5389440 w żetonach)
Miejsce 7: Mr_BigQueso (17791780 w żetonach)
Miejsce 8: maverick8487 (9796110 w żetonach)
Miejsce 9: orkim (12694157 w żetonach)

Sunday Million final table 11.16.08.JPG

Nie minęła chwila, a powyższe dane były już nieaktualne – jarocho123 otworzył rozdanie, kesher79 z dużej ciemnej wszedł All-in. Jarocho123 sprawdził z As-Qd. Kesher pokazał parę czwórek. Na stole pojawiły się Ks-Ts-5s-5h-3d i kesher79 skompletował dwie pary, wystarczającego do wyeliminowania jarocho123 na ósmym, wartym $18,387.70 miejscu.

Następny w kolejce do wyjścia był RiverCardRob. On i rS.Wisdom byli teraz short stackami przy stole. To właśnie rS.Wisdom zagrał All-in przed flopem, a RiverCardRob sprawdził. rS.Wisdom miał parę dam – lepszą rękę niż Ah-Kd przeciwnika, który jednak nie tracił nadziei. Na flopie spadły 4d-2d-Ac, na turnie 5s i rS.Wisdom zaczyna się żegnać z turniejem. Jednak na riverze pokazuje się Qh i tym samym to RiverCardRob odpada z gry, otrzymując $27,996.50 za siódme miejsce.

Z akcją nie zamierzającą najwyraźniej zwalniać tempa, rS.Wisdom otwiera jedno z następnych rozdań za 1,300,000 przed flopem. Sprawdził go orkim, po czym oczom graczy ukazały się 6s-4h-6d. Orkim podbił do 1.5 miliona, co rS.Wisdom sprawdził. Kh na turnie zaowocowało sprawdzeniem orkima, ale rS.Wisdom zagrał za 1.5miliona. Tym razem to orkim sprawdził. Na riverze spadła 7h i rS.Wisdom wszedł All-in. Orkim nie przestraszył się i sprawdził All-in z 8c-8h dobrymi na dwie pary. Ale rS.Wisdom pokazał parę asów i lepsze dwie pary, eliminując orkima na szóstym miejscu, za które otrzymał $40,794.90.

Mija parę minut i kolejny gracz żegna się z turniejem. Rozdanie rozpoczęło się od keshera79, który został przebity All-in przed flopem w wykonaniu Mr_BigQueso za 13,350,900. Kesher79 sprawdził i pokazał parę asów, a Mr_BigQueso został zmuszony pokazać swoje Ad-9d. Na stole nic mu nie pomogło (9c-Ts-Ts-Kh-Qd) i odpadł on na piątej, wartej $56,792.90 pozycji.

Akcja dalej toczyła się wartkim tempem. Maverick8487 zagrał za 1.5 miliona, co kesher79 przebił jeszcze o 3 miliony. Maverick 8487 odpowiedział zagraniem All-in za 9,206,110, co kesher79 sprawdza z parą waletów. Stół nie pomógł short stackowi (8s-7s-Qd-4d-Jh), wzmacniając przeciwnika rozstrzygającą trójką waletów. Maverick8487 odpadł na czwartym miejscu, zgarniając za to $72,790.90.

Po tej eliminacji nadszedł czas na długo wyczekiwaną przerwę, podczas której pozostający w grze gracze prezentowali się następująco:

kesher79 -- 36,500,259
rS.Wisdom -- 33,243,243
mjluth -- 10,246,498

Short stack zaproponował umowę, ale jego propozycja spotkała się z szybką odmową ze strony rS.Wisdoma. mjluth grał więc dalej, wciąż tracąc swoje i tak już nieliczne żetony. W pewnym momencie miał ich już tylko 5.5 mln, zdecydował się więc na atak All-in z Ad-8c przeciwko kesherowi z Ks-9c – atak udany, który pozwolił mu się podwoić.

Chcąc powtórzyć ten sukces, mjluth zagrał All-in ponownie, tym razem z Ac-Kh z małej ciemnej. Kiedy kesher79 sprawdził z Ks-Qd, wydawało się to dobrą decyzją… do czasu, kiedy na stole pojawiły się Tc-9d-3h-Qh-8s. Para dam dała zwycięstwo kesherowi79, odsyłając mjlutha do domu na trzecim miejscu, bogatszego o $89,588.80.

Oto, jak prezentowały się stacki graczy w finałowym starciu:

kesher79 -- 48,606,757
rS.Wisdom -- 31,383,243

Akcję złapaliśmy zaledwie po paru minutach poziomu 37. Na tyle intensywną, że trwała jedynie siedem rozdań.

Kesher79 otworzył rozdanie z małej ciemnej za 1,800,000 przed flopem. rS.Wisdom zdecydował się zobaczyć flopa. Pokazały się Jh-Td-2h. Kesher wszedł za 2,400,000, co rS.Wisdom ponownie sprawdził. Po Ac na turnie, stało się dokładnie to samo (tym razem za 6,000,000), a 2s na riverze sprowokowała już All-in keshera79 za 40,326,757. rS.Wisom postanowił sprawdzić z wszystkimi pozostałymi mu zetonami za 19,143,243 i pokazał Ad-Tc i dwie pary, ale nie dał rady parze dwójek rywala, która zmieniła się w karetę!

rS.Wisdom zmuszony był zaakceptować drugie miejsce i $132,143.48 nagrody. Za to kesher79 zwyciężył w Sunday Million 16 listopada, zgarniając $195,975.50. Gratulacje!

Wyniki Sunday Million 11/16/08:

1 miejsce: kesher79 ($195,975.50)
2 miejsce: rS.Wisdom ($132,143.48)
3 miejsce: mjluth ($89,588.80)
4 miejsce: maverick8487 ($72,790.90)
5 miejsce: Mr_BigQueso ($56,792.90)
6 miejsce: orkim ($40,794.90)
7 miejsce: RiverCardRob ($27,996.50)
8 miejsce: jarocho123 ($18,397.70)
9 miejsce: Lestradioto ($11,198.60)

19 listopada 2008 2:08

Slyfox151 zwycięża w cotygodniowym turnieju Sunday Warm-Up!

Warmup 11.16.08.jpg
Popularność niedzielnego turnieju Sunday Warm-Up nieustannie rośnie. W tym tygodniu rozgrywce udział wzięło 3,896 graczy, każdy z nadziejami na udział w puli nagród wynoszącej $750,000. Jak zwykle dzięki wysokiej frekwencji całkowita pula nagród przekroczyła gwarantowaną kwotę i wyniosła ostatecznie $779,200, z czego aż $101,296 przeznaczone dla zwycięzcy! Skład rozgrywki przy stole finałowym poznaliśmy po ośmiu godzinach gry. Ostatnim graczem wyeliminowanym przed finałem był smfoto67, który za dziesiąte miejsce zgarnął $4,285.00. Początkowo przy stole finałowym nie było wyraźnego lidera pod względem ilości żetonów.

RaisingRay91 oraz jwaces finałową rozgrywkę rozpoczęli niezwykle ostro. Początkowo to jwaces podwoił się kosztem RaisingRay91, a następnie RaisingRay91 odpłacił mu tym samym. Po tych pojedynkach gra nieco się uspokoiła, lecz nie długo. Bill Ivey zdecydował się na ruch. Po tym jak RaisingRay91 podbił przed flopem w późnej pozycji, Bill Ivey wszedł all in z Ks-Qs. RaisingRay91 sprawdził i pokazał asy na ręku. Bill Ivey potrzebował pomocy. Częściowo otrzymał ją na flopie w formie: 6c-9c-Kc, jednak turn i river nie były już tak szczęśliwe: Jh-9d. Tym samym RaisingRay91 przesunął się na drugie miejsce pod względem ilości żetonów. Bill Ivey za 9 miejsce otrzymał $6,701.12.

Po stoczeniu zaciekłych pojedynków z RaisingRay91, jwaces był na „short stack’u”. Ostatecznie odpadł na 8 miejscu ($9,740), gdy jego niska para na ręku trafiła na wyższą parę na ręku ArzrA. Z 3-3 w ręku jwaces wsunął wszystkie swoje żetony do puli, mając nadzieję że uda mu się zgarnąć blindy i ante. Wszyscy gracze za nim spasowali, lecz ArzrA sprawdził z pozycji dużego blinda, w ręku miał Q-Q. ArzrA zgodnie z przewidywaniami wygrał to rozdanie, trafiając ostatecznie kolor dzięki 10d-5d-8d-6d-6h na stole. Po tej rozgrywce nastąpiła przerwa. Na prowadzeniu był ArzrA z niewielką przewagą nad jeroenromate.

Po przerwie nastąpił nieoczekiwany obrót wydarzeń. Po przegraniu kilku dużych rozdań, to właśnie ArzrA wyeliminowany został na kolejnym miejscu. Za zajecie 7 miejsca zgarnął $15,584. Tak jak w przypadku kilku poprzednich rozdań ArzrA zagrał all-in przed flopem, tym razem z parą siódemek. BlackFourz sprawdził z dziewiątkami na ręku, co dało mu ostatecznie strita, ponieważ na stole pojawiły się 10d-Jc-Kd-Qd-10c.

Sześcioosobowa rozgrywka trwała jedynie kilka minut. Bjorg0010 zagrał all in z Ad-Jc. Slyfox151 sprawdził z Ah-Ks i trafił idealny flop w postaci As-Kh-Kc. Bjorg0010 miał jeszcze jedynie minimalną szansę na remis, jednak 7s-Qh na turnie i riverze nie były pomocne. Za zajecie 6 miejsca zgarnął $23,376.00.

RaisingRay91 odpadł jako kolejny po brutalnym rozdaniu przeciwko BlackFourz. Na początek tej dramatycznej „bitwy blindów” BlackFourz zagrał za wszystko z pozycji małego blinda, po tym jak wszyscy gracze przed nim spasowali swoje karty. RaisingRay91 nie raz był już w takiej sytuacji na dużym blindzie. Zdecydował się więc na sprawdzenie z Ac-6d. Była to dobra decyzja, gdyż BlackFourz miał jedynie Kh-7c. Obydwaj gracze trafili coś na flopie w postaci: 3c-Ah-Kc flop, lecz 7d dała prowadzanie BlackFourz. RaisingRay91 nie uzyskał pomocy na riverze w postaci Jd i odpadł z gry na 5 miejscu wartym $31,168.

W pokerze turniejowym co chwila musisz podejmować trudne decyzje. Musisz czasem sprawdzić z nie najwyższą parą lub ze stritem gdy na stole pojawiła się możliwość koloru. Zdarzają się jednak również rozdania, które rozgrywają się same. Na przykład gdy w turnieju pozostało jedynie czterech graczy a ty na dużym blindzie trafiłeś asy na ręku a na dodatek gracz an buttonie zagrywa all-in. Właśnie w takiej sytuacji znalazł się jeroenromate eliminując z gry aty79 (4 miejsce warte $38,960). Aty79 mając już niewiele żetonów zdecydował się na wejście za wszystko z Qc-10h, jeroenromate oczywiście sprawdził ze swoimi asami. Tym sposobem w grze pozostała już jedynie trójka graczy.

Pomimo wygrania wspomnianego rozdania to właśnie jeroenromate odpadł jako kolejny (3 miejsce i $46,752). Nie mając już wiele innych możliwości do wyboru jeroenromate zagrał all in z 9s-6c. Slyfox151 sprawdził z Ah-9h dominując rękę jeroenromate. Gracze nie trafili niczego na stole: Qd-Kd-3d-4s-7s , więc as u slyfox151 wyeliminował jeroenromate.

Po tym rozdaniu slyfox151 wysunął się na spore prowadzenie z 24 milionami przeciwko 14.6 miliona u BlackFourz. W tym momencie gracze zaczęli rozmowę o ewentualnym podziale. Zgodzili się ostatecznie na podział w stosunku $83,348 dla slyfox151 do $78,075 dla BlackFourz. Następnie dwójka finalistów stoczyła walkę o pozostałe $10,000 nagrody dla zwycięzcy. Rozstrzygnięcie nastąpiło to już w pierwszym rozdaniu.

BlackFourz podbił przed flopem z pozycji rozdającego z 4d-4s na ręku. Slyfox151 przebił a BlackFourz wszedł all in. slyfox151 momentalnie sprawdził z Kc-Kh. Flop w postaci 5s-Qs-Qd nie pomógł żadnemu z graczy, lecz As na turnie dała BlackFourz nadzieje na kolor. 2h na riverze oznaczała koniec turnieju. Slyfox151 zgarnął pozostałe $10K i ostatecznie zainkasował $93,348! Gratulujemy finalistom oraz zwycięzcy - slyfox 151!

18 listopada 2008 18:14

EPT Warszawa: Podsumowanie Dnia 3

Trzeci dzień EPT Warszawa za nami, a my mamy dla Was tyle interesujących historii, że sami nie wiemy, od której zacząć. Wybierzcie sami – „gracz Team PokerStars Pro dociera do stołu finałowego”? „Mistrz EPT zmierza po drugi tytuł”? A może „Rzeźnia w Dniu 3, od 24 do 9 w niecałe pięć godzin”? Jeżeli chodzi o rozrywkę, której dostarczyli nam gracze, definitywnie zwycięzcą w tej kategorii zostaje Dario Minieri. Będąc strasznie sympatycznym graczem, Dario pozostaje jednak zabójczo skuteczny dla swoich oponentów.
Wystarczy powiedzieć, że w ciągu zaledwie pół godziny od rozpoczęcia dzisiejszej gry z turniejem pożegnało się za jego sprawą trzech graczy.

darioo.jpgDario Minieri: taki niewinny, a taki bezlitosny prz stole

Wczoraj Minieri siał przy stołach podobny zamęt. Jutro zasiądzie przy stole uzbrojony w 359,000 w żetonach. Będzie to jego trzeci występ przy stole finałowym. Mistrzostwo EPT pasowałoby z pewnością do jego bransolety, wygranej zeszłego lata na WSOP. Oto wywiad z Dario, gdzie możemy oglądać Włocha w typowym dla niego dobrym humorze.


Obejrzyj wywiad z Dario Minierim w Dniu 3 na EPT Warszawa na PokerStars.tv

Niestety, inna nadzieja Team PokerStars Pro – Isabelle Mercier – nie może zaliczyć dzisiejszego dnia do udanych. Mercier doszła ostatnio do płatnych miejsc w turnieju £1 million Showdown w Londynie, także znajduje się w dobrej formie, ale nawet ona nie była dzisiaj w stanie stawić czoła Minieriemu. Oboje zostali posadzeni przy tym samym stole na początku gry, ale Mercier nie miała innego wyboru, niż pogodzić się z tym, że dzisiaj będzie ona w cieniu Dario. Udawało się jej to przez dłuższą chwilę – z turniejem pożegnała się dopiero na 16 miejscu, otrzymując za to €10,557.

_MG_0977_Neil Stoddart.jpg
Isabelle Mercier: 16 miejsce

Dzisiejszy dzień rozpoczęło dwóch graczy z nadziejami na odniesienie pierwszego w historii podwójnego zwycięstwa na imprezie EPT. Jeden z nich odpadł już z gry, drugi awansował do stołu finałowego. Choć wczoraj to Roland de Wolfe wydawał się na dobrej drodze do zrealizowania tego ambitnego zamiaru, dzisiaj został on dogoniony, a następnie zdetronizowany przez Arnauda Matterna, który – dziewiątki na piątki - ostatecznie wyeliminował Anglika na 13 miejscu.

_MG_1134_Neil Stoddart.jpg
Arnaud Mattern zachowuje szanse na podwójne zwycięstwo na EPT

To pozwoliło Matternowi odrobić poniesione wcześniej straty. W pewnym momencie – po oddaniu Sergeyowi Shcherbatskiyemu góry żetonów – miał w nich zaledwie około 70,000. Jutro zacznie on grę jako faworyt publiczności (ludzie lubią rekordzistów) i być może najgroźniejszy oponent Minieriego. Chociaż nie możemy przecież zakładać niczego. W końcu to poker. Wielki powrót zaliczył dzisiaj również Francuz Ludovic Lacay, zawodowiec z dwoma płatnymi miejscami na EPT na koncie i drugim miejscem na Mistrzostwach Hiszpanii w zeszłym roku. Nie zapominajmy również o Joao Barbosie, który w swoim zaledwie pierwszym sezonie EPT doszedł już do płatnych miejsc trzykrotnie na cztery występy, także uważajmy na niego.

_MG_1085_Neil Stoddart.jpg
Znad Uralu do Warszawy: Sergey Shcherbatskiy

Po raz kolejny przekonaliśmy się również, że wygranie kwalifikacji na PokerStars jest wciąż najłatwiejszym sposobem na zamianę setek w tysiące. Zarówno Sergey Shcherbatskiy, jak i Atanas Gueorguiev zakwalifikowali się do EPT Warszawa właśnie w ten sposób. Jutro zarobią co najmniej €21,114 za dziewiąte miejsce. Ktoś z dziewiątki graczy opuści Casinos Poland z €367,141 za zwycięstwo w kieszeni.

Gra zaczyna się o 14. Bądźcie wtedy z nami!

Pełny skład stołu finałowego:

Dario Minieri Team PokerStars Pro 359,500

Sergey Shcherbatskiy 349,000

Nico Behling kwalifikant PokerStars 343,500

Arnaud Mattern 328,000

Ludovic Lacay 296,500

Atanas Gueorguiev kwalifikant PokerStars 186,500

Joao Barbosa kwalifikant PokerStars 123,000

Andrea Benelli 100,000

Michael Muheim kwalifikant PokerStars 89,000


Jak zwykle, pełna relacja z dzisiaj dostępna jest również po węgiersku, szwedzku, niemiecku i – oczywiście - angielsku. Masa filmów, wywiadów i innych czeka na Was z kolei na PokerStars.tv. Znajdziecie tam między innymi filmic z Sergeyem Shcherbatskiym i jego rodakiem z Team PokerStars Pro Alexem Kravchenko...


Obejrzyj EPT Warszawa: Rosjanie w Warszawie na PokerStars.tv

18 listopada 2008 16:55

EPT Warszawa: Skład stołu finałowego

To wszystko na dzisiaj! Przy jutrzejszym stole finałowym zasiądzie następujących dziewięciu graczy:

Dario Minieri - Team PokerStars Pro - 359,500
Sergey Shcherbatskiy - 349,000
Nico Behling Denmark - kwalifikant PokerStars - 343,500
Arnaud Mattern - 328,000
Ludovic Lacay - 296,500
Atanas Gueorguiev - kwalifikant PokerStars - 186,500
Joao Barbosa - kwalifikant PokerStars - 123,000
Andrea Benelli - 100,000
Michael Muheim - sponsorowany przez PokerStars - 89,000

Dario Minieri po kolejnym dniu fajerwerków na pozycji chip lidera. Pełen raport z dzisiejszego dnia w drodze.

18 listopada 2008 15:21

EPT Warszawa: Najnowsze wieści ze stołów - poziom 17

Aby dokładniej relacjonować Wam wydarzenia przy stołach, przerzucamy się na relację akcja-po-akcji. W tym wpisie znajdziecie najnowsze wydarzenia z poziomu 17, z ciemnymi na poziomie 2,500/5,000 (ante 500).

Najnowsza lista żetonów dostępna tutaj.

Ostatni wpis: 17:34

17:34 – znamy skład stołu finałowego

W rozdaniu starły się ze sobą dwa short stacki – Uffe Holm i Michael Muheim. Muheim ma Ah-9d, Holm – Ts-7s. Mimo błagań Holma – „chociaż siódemka, chociaż siódemka” – na stole nie pojawia się nic do pomocy i Duńczyk żegna się z turniejem na dziesiątym miejscu jak bubble boy stołu finałowego.

17.30: Szwajcar się podwaja

Michael Muheim podwaja się z najlepszym kolorem, ma teraz 70,000.

17.25: W grze zostaje 10

To koniec dla Eduarda Kapitonova. Wytrzymał do rivera, który dał jego rywalowi – Ludovicowi Lacayowi – strita. Kapitonov miał przewagę ze swoimi Ad-9d kontra Js-4s Lacaya, ale na stole pojawiły się 6s-3d-5s-5h-2h i to był dla niego koniec.

17.20: Pula 150,000+ dla Rosjanina

Duża pula pada łupem wczorajszego chip lidera, Sergeya Shcherbatskiya. Być może wystarczająco duża, żeby przywrócić mu ten tytuł. Kwalifikant PokerStars, Szwajcar Michael Muheim, podbija z pozycji rozdającego. Shcherbatskiy sprawdza z dużej ciemnej. Na flopie spada Ks-4c-2s i Scherbatskiy sprawdza, na co Muheim gra za 20,500. Shcherbatskiy sprawdza. Na turnie widzimy Jd i Rosjanin gra za 25,000. Muheim sprawdza. Po 2d na riverze to samo – Shcherbatskiy 20,000, Muheim sprawdza. Shcherbatskiy pokazuje K-10 i najwyższą parę z flopa, na co Muheim kopie w stół i wyrzuca karty.

17.05: zostało 11

Zagranie Briana Jensena za 15,000 zostało sprawdzone przez Arnauda Matterna na dużej ciemnej. Na flopie pojawiły się Qs-Qd-4h. Obaj sprawdzili, żeby zobaczyć Jd na turnie. Mattern gra za 20,000, Jensen – osłabiony w poprzednim rozdaniu przez Ludovica Lacaya – sprawdza. Na riverze spada 7h i Mattern wchodzi All-in. Po namyśle Jensen sprawdza, pokazując asy. Mattern pokazuje Kc-Qc i Jensen odpada na 12 miejscu.

16.51: De Wolfe odpada

W grze pozostaje już tylko jeden były mistrz. Drugiego pozbył się własnoręcznie. Roland de Wolfe i jego piątki przegrywają z Matternem i jego dziewiątkami. W grze zostaje 12 graczy.

16.50: Nadchodzi zmiana

W ciągu dwóch rozdań Bułgar Atanas Gueorguiey znacznie poprawił swój stan posiadania. Najpierw podwoił się kosztem Briana Jensena, kiedy as na riverze pomógł mu pokonać piątki Jensena. Następnie wyeliminował Moisesa Ramosa, zgarniając jego 50,000 i katapultując się tym samym w okolice 200,000 z asami kontra A-T przeciwnika. W grze zostaje 13 graczy.

16.45: Minieri przesadzony

Dario Minieri został przesadzony na miejsce opuszczone przez Martenssena.

16.40: Martensson żegna się z turniejem

To koniec dla Patrica Martenssona. Jego A-6 nie dały rady Rolandowi de Wolfe’owi i jego A-8. Po flopie zanosiło się na splita, ale po turnie i riverze ósemka de Wolfa dała mu zwycięstwo. W grze pozostaje 14 graczy.

16.35: starcie mistrzów

Z Ad-Th-5d na flopie starło się ze sobą dwóch byłych mistrzów EPT – Arnaud Mattern i Roland de Wolfe. Mattern gra za 19,000, Roland sprawdza. Na turnie spada 6c. De Wolfe sprawdza, na co Francuz wchodzi all-in. De Wolfe pasuje. Mattern ma teraz około 100,000.


16.25: Poziom 17 rozpocznie się około 16:30. Wtedy też poznamy ostatnią wersję pełnej listy żetonów, ale już teraz wiemy, że na jej szczyt spokojnie okupują sergey Shcherbatskiy i Dario Minieri.

18 listopada 2008 14:53

EPT Warszawa: Najnowsze wieści ze stołów - poziom 16

Aby dokładniej relacjonować Wam wydarzenia przy stołach, przerzucamy się na relację akcja-po-akcji. W tym wpisie znajdziecie najnowsze wydarzenia z poziomu 16, z ciemnymi na poziomie 2,000/4,000 (ante 400).

Najnowsza lista żetonów dostępna tutaj.

Ostatni wpis: 16:35

16.35pm: starcie mistrzów

Z Ad-Th-5d na flopie dwóch byłych mistrzów EPT starło się ze sobą. Arnaud Mattern zagrał za 19,000 z pozycji rozdającego, co Roland de Wolfe sprawdził, aby zobaczyć 6c na turnie. De Wolfe sprawdził, Francuz zagrał all-in. Roland spasował. Mattern ma teraz około 100,000.

16.15: Martesson zmierza we właściwym kierunku

Patric Martensson właśnie podwoił się kosztem Atanasa Gueorguieva, wchodząc all-in z 7-3 i trafiając siódemkę, pokonując tym samym Q-J rywala. Aktualnie trwa przerwa. Następny poziom startuje za 15 minut.

16.10: Isabelle Mercier odpada

A więc w grze pozostaje już tylko jeden reprezentant Team PokerStars Pro. Isabelle Mercier i jej A-2 przegrały, mimo dwójki na flopie, z Brianem Jensenem, któremu flop dał króla do pary. To wystarczyło, żeby wyeliminować Mercier. Isabelle otrzymuje ponad €10,000, a jedyną nadzieją Team PokerStars Pro pozostaje od tego momentu Dario Minieri.

16.02: Potencjalny podwójny mistrz podwaja się

Arnaud Mattern właśnie podwoił się kosztem Isabelle Mercier, zachowując nadzieję na odniesienie pierwszego w historii podwójnego zwycięstwa. Jednak, nawet po podwojeniu, Francuz ma zaledwie około 50,000.

15.50: Losowanie miejsc.

Stół 17
1. Sergey Shcherbatskiy
2. Eduard Kapitanov
3. Dario Minieri
4. Andrea Benelli
5. Joao Barbosa
6. Uffe Holm
7. Michael Muheim
8. Nico Behling

Stół 18

1. Isabelle Mercier
2. Brian Jensen
3. Atanas Gueorguiev
4. Patric Martenssen
5. Moises Parilla
6. Arnaud Mattern
7. Ludovic Lacay
8. Roland de Wolfe

15.40: W grze zostają dwa stoły

Sponsorowany przez PokerStars Juan Manuel Pastor kolejną ofiarą turnieju. Hiszpan odpada na 17 miejscu, zmniejszając liczbę pozostających w grze stołów do 2.

15:38: Turniej zakończył się dla Miki Puro. Gracz sponsorowany przez PokerStars zagrał All-in z Ks-Js i został sprawdzony przez Michaela Mulheima z parą dziesiątek. Pomoc na stole nie przyszła i Fin odpada na 18 miejscu.

15:32: Behling rośnie

Kolejne podwojenie. Tym razem to Nico Behling z parą siódemek ograbia z żetonów Mikę Puro i jego A-K. Behling ma teraz około 100,000.

15:30: Brawo dla Danii

Uffe Holm podwoił się kosztem Juana Manuela Pastora po tym, jak as na flopie pomógł jego A-K pokonać damy Hiszpana. Ciesząc się z wygranej, Holm stanął na swoim krześle i wydał z siebie serię niezidentyfikowanych dźwięków.

18 listopada 2008 14:47

EPT Warszawa: słaby okres dla byłych mistrzów

Przez 10 minut uwaga wszystkich skierowana była na bitwę pomiędzy Sergeyem Shcherbatskiym i Arnaudem Matternem. Najdłużej czekaliśmy na decyzję graczy po riverze, z 8c-6s-Kc-2s-Ts. Shcherbatskiy zagrał w końcu za 25,000 i tym razem to Arnaud pogrążył się w rozmyślaniach.

Mattern miał już odmierzone żetony do sprawdzenia – ładną wieżę czerwonych – ale myślał dalej. Spojrzał na tablicę wyświetlającą średni stack (115,000), po czym zapytał rywala, czy pokaże karty, jeżeli spasuje. Rosjanin, prawdziwy sportowiec, zgodził się i z widocznym bólem serca Francuz spasował. Shcherbatskiy pokazał parę dam. Mattern ma teraz tylko około 70,000.

To było kilka minut dobre dla rosyjskich graczy, a złe dla byłych mistrzów. Parę chwil później Eduard Kapitonov podwoił się kosztem Rolanda de Wolfe’a i ma teraz około 50,000.

18 listopada 2008 14:16

EPT Warszawa: Minieri szaleje

Stefan Rotach właśnie został kolejnym graczem wyeliminowanym przez Minieriego. Po tym, jak Christoffer Egemo podbił, a Dario przebił, Rotach wchodzi All-in, dokładając do puli kolejne 21,000. Egemo pasuje, Dario zastanawia się, mówi, że nie może spasować i sprawdza, pokazując Qs-4h. Rotach pokazuje dużo mocniejsze A-J, ale na flopie pokazuje się czwórka, dająca Dariowi zwycięską parę. W grze pozostaje 20 graczy.

Nie, moment – 19. Po raz kolejny za sprawą Minieriego! Christoffer Egemo poczuł moc Włocha, kiedy jego A-Q przegrały z parą czwórek Dario. As na flopie, ale w towarzystwie czwórki. Jednego mniej.

18 listopada 2008 14:12

EPT Warszawa: powtórka z wczoraj?

Dwa duże rozdania za name, jedno rozegrane do końca, drugie nie. W pierwszym Roland de Wolfe ściera się z Michaelem Muheimem, kwalifikantem PokerStars ze Szwajcarii.

Muheim podbija z cut-offa przed flopem – standardowo – trzy duże ciemne, na co De Wolfe grający na pozycji rozdającego przebija do 22,000. Muheim gra All-in, dokładając jeszcze około 60,000. De Wolfe myśli, myśli i pasuje.

Drugie rozdanie to Ludovic Lacay kontra Uffe Holm. Na stole 8c-7d-6d-3c-10h, w puli góry żetonów. Lacay wchodzi All-in, Holm zastanawia się długo po czym sprawdza. Lacay pokazuje K-9c i strita, na co Holm nie ma odpowiedzi.

To nie wszystkie eliminacje. Czekajcie na następne wpisy i listę posiadanych żetonów.

18 listopada 2008 14:07

EPT Warszawa: pierwsze eliminacje

Skoro już mowa o Dario Minierim – właśnie spowodował on pierwszą eliminację dnia, pokonując Josha Goulda. Minieri ukradł pulę w poprzednim rozdaniu i teraz powtórzył ten ruch, z tą różnicą, że Gould zdecydował się zagrać All-in. Anglik pokazał parę piątek, Minieri – K-Q. Na turnie pojawia się król i Gould odpada.

Następny w kolejce do wyjścia okazał się Irlandczyk Marty Smith, który sprawdził All-in Atanasa Gueorguieya i pokazał A-K przeciwko damom Bułgara. Karty na stole nie zmieniają nic i Marty odpada z turnieju. W grze pozostaje więc już tylko 22 graczy. Nie, wróć – 21 – właśnie odpadł sponsorowany przez PokerStars Julien Van Lang.

Kevin Macphee tymczasem gra All-in i nie znajduje przeciwników. Następne rozdanie, Kevin otwiera za 8,500, na co Michael Mulheim wchodzi All-in za ponad 30,000. Macphee liczy i sprawdza, pokazując Th-9h przeciwko A-K Mulheima. Stół nie zmienia nic i Macphee ma już mniej niż 20,000.

18 listopada 2008 13:44

EPT Warszawa: nieprzewidywalny jak poker

To musiało boleć. Ludovic Lacay zagrał All-in przed flopem i został niespodziewanie sprawdzony przez Juana Manuela Pastora, który – ku rozpaczy Lacaya – pokazał parę asów.

Wyglądało to dla Ludovica fatalnie, bo pokazał zaledwie 2-8o. Jednak po raz kolejny mieliśmy okazję się przekonać, jakie jest prawdziwe piękno gry, kiedy na flopie pojawiły się 2-3-10, na turnie doszła kolejna 2, a na riverze odbierająca wszelkie nadzieje Pastorowi 10. Hiszpan przez parę minut wyrzucał z siebie niekontrolowane hiszpańskie przekleństwa, a Lacay podwoił się, przekraczając granicę 150,000.

18 listopada 2008 13:43

EPT Warszawa: Dario Minieri

Oto statystyki: jesteśmy na poziomie 15, z ciemnymi w wysokości 1,500/3,000 i ante 300. W grze pozostaje 24 graczy.

Jeżeli chodzi o gracza, który dostarczył nam wczoraj najwięcej rozrywki, jest to niewątpliwie gracz Team PokerStars Pro, Dario Minieri.

Jego wyjaśnienie – „miałem dużo dobrych kart” – nie oddaje do końca istoty jego wczorajszego triumfalnego marszu w stronę szczytu listy posiadanych żetonów. Nie zawsze miał on dobre karty, tak jak było to w przypadku rozdania z Joao Barbosą, który został wczoraj poważnie zraniony, kiedy spasował przeciwko T-8 Minieriego.

„Bardzo często podbijał, przebijał i przebijał” – mówił o oponencie Minieri. – „Grał bardzo agresywnie z powodu zbliżającego się bubble’a, dlatego wiedziałem, że mogę pokazać mu mój blef.”

„Nie wiem, jak będę grał dzisiaj, nie mam żadnego planu. Zobaczę, z kim będę siedział. Chcę po prostu grać dobrze i mieć szczęście, bo wszyscy potrzebujemy szczęścia!”

minierri.jpg

Chociaż, jeżeli istnieje gracz, który tworzy własne szczęście, to właśnie Minieri. „W sumie” – uśmiechnął się na tą uwagę Minieri, przypominając parę przegranych przez niego wczorajszych rozdań, chyba tylko po to, żebyśmy nie czuli się w jego towarzystwie specjalnie źle. Ale bez dwóch zdań potrzeba więcej niż szczęścia, żeby zgromadzić 211,400 w żetonach.

18 listopada 2008 13:16

EPT Warszawa: Zaczynamy Dzień 3

Dobrą wiadomością dla każdego z 24 graczy, którzy zasiądą za chwilę przy stołach w Casinos Poland w hotelu Hyatt Regency jest to, że nikt z nich nie odejdzie stąd z pustymi rękoma. Ten, któremu pójdzie dzisiaj nagorzej, otrzyma €7,038.

Jednak turnieje pokerowe mają już to do siebie, że – komukolwiek przyjdzie dzisiaj udać się do okienka kasowego, aby odebrać nagrodę – na pewno będą oni rozczarowani. A to dlatego, że w zasięgu wzroku znajduje się dzisiaj stół finałowy, przy którym najmniejsza nagroda to €20,000, a największa, czekająca na zwycięzcę - €360,000. Dotarłszy tak daleko, 15 graczy, którzy pożegnają się dzisiaj z turniejem, z pewnością będą myśleli o tej ostatniej liczbie więcej niż o kwocie, z którą opuszczą kasyno.

A więc przed nami kolejny napięty dzień na EPT Warszawa: dzień, który przetrwają tylko najsilniejsi. Dario Minieri znajduje się blisko szczytu listy posiadanych żetonów i możemy się spodziewać, że wszystkie błędy rywali będą przez niego brutalnie karane.

minieri.jpgDario Minieri, Team PokerStars Pro

Sergey Shcherbatskiy, kwalifikant PokerStars z Rosji, był jak na razie nieustraszony i bezbłędny. Jest on aktualnie chip liderem, a przez ostatnie parę poziomów wczorajszego dnia grał już spokojnie, popijając sobie stojącą obok jego gór żetonów whiskey.

rusek.jpg Sergey Shcherbatskiy

Jednak dzisiaj przed Sergeyem wielkie wyzwanie – musi stawić czoła doświadczonemu skandynawskiemu duetowi w postaci Uffe Holma i Patrica Martenssona, jak również Hiszpanowi Juanowi Manuelowi Pastorowi, który po raz pierwszy występuje w barwach PokerStars. Minieri za to siedzi przy jednym stole z koleżanką z Team PokerStars Pro, Isabelle Mercier.

Miejsca trzecie i czwarte na liście posiadanych żetonów zajmują Roland de Wolfe i Arnaud Mattern, obaj ze zwycięstwami na imprezach EPT na koncie i nadziejami na powtórzenie tego sukcesu. Losowanie miejsc zaowocowało nam Matternem siedzącym przy stole z Minierim i Mercier; de Wolfe siedzi razem z Kevinem Macphee i Miką Purą.

Gra zaczyna się właśnie teraz. Zostańcie z nami.

18 listopada 2008 10:16

APPT Manila: Szczęściu trzeba pomóc

Aby wygrać duży pokerowy turniej potrzebne jest sporo szczęścia. Po dzisiejszej finałowej rozgrywce w turnieju głównym PokerStars.net APPT Manila, wiele osób mówić będzie, że sirens Marcus swoje zwycięstwo zawdzięcza właśnie szczęściu.

Nie jest to jednak sprawiedliwa ocena jego występu. To prawda, że wygrał wiele ważnych rozdań, gdy na turnie i riverze na stół trafiały pożądane przez niego karty. Van Marcus jest jednak graczem, któremu od dawna należało sie wielkie zwycięstwo.

Młody zawodowiec z Melbourne (ma zaledwie dwadzieścia-parę lat) od dawna osiąga imponujące wyniki przy zielonym suknie. Ten sponsorowany przez serwis PokerStars pokerzysta już trzy razy dotarł do miejsc płatnych na imprezach APPT. W zeszłym roku zajął piąte miejsce w turnieju głównym APPT, a w turnieju APPT Macau High Roller 2008 był dziewiąty.

APPT-20081116-224435-5945.jpg

Po dwóch kolejnych niepowodzeniach przy stołach finałowych APPT, Van Marcus odniósł upragnione zwycięstwo.

Zapomnijcie o tych trójkach i karetach trafianych na riverze (również o tej niesamowitej karecie trójek na riverze w dniu 2) – to zwycięstwo odniósł dzięki swojej ogromnej determinacji. Jego stack na stole finałowym był pod niestannym atakiem trójki graczy z Korei. Marcus utrzymywał jednak nerwy na wodzy i pozycję, która pozwalał myśleć o końcowym tryumfie. Można więc stwierdzić, że im ciężej pracował nad swoją grą, tym większe dopisywało mu szczęście.


Obejrzyj APPT Manila 08: Mamy ZWYCIĘŻCĘ! na PokerStars.tv

Marcus odniósł swoje przełomowe zwycięstwo, lecz turniej ten znaczy chyba jeszcze więcej dla graczy z Filipin i Korei.

Nie możemy w tym momencie nie wspomnieć o świetnej grze reprezentantów Filipin. Z 32 graczy na płatnych miejscach, 10 pochodzi właśnie z tego kraju. Ramil Tandoc zajął piąte miejsce poprawiając tym samym wyczyn Dericka Hernandeza (dziewiąte) z turnieju głównego APPT Manila 2007.

APPT-20081116-185020-5780.jpg

Ramil Tandoc niesiony dopingiem lokalnych kibiców finiszował na 5 pozycji.

Seria turniejów PokerStars Filipino Poker Tour z roku na rok rośnie w siłę a pokerowy rynek na Filipinach jest obecnie jednym z najlepiej rozwiniętych w całej Azji.

Gracze z tego regionu udowodnili już, że posiadają najwyższe umiejętności. Często dodają również pokerowej rozgrywce sporo kolorytu. Z przyjemnością obserwuje się poczynania tak nietypowych graczy jak Melvin “The Miracle” Matibag czy Wally “The Dream” Sombero, lub byłych modelek, które teraz zajmują sie grą w pokera (Sunshine Samson i Priscilla Meirelles) oraz zawodowcach z prawdziwego zdarzenia (Neil Arce oraz Franco Mabanta). Dzięki nim wszystkim Turniej Główny APPT Manila (który zarazem stanowi turniej z serii Filipino Poker Tour Philippine Championship) jest ich domowym turniejem, w pełnym tego słowa znaczeniu.

Trzech Koreańczyków przy stole finałowym – Tae Jun Noh, Hyoung Jin Nam i Chang Yong Suk – udowodnili, że koreański poker nie musi już reklamować Bertranda „ElkYego” Grospelliera jako swojego sztandarowego produktu eksportowego. Grali agresywnie, śmiało i bez kompleksów, zapewniając nam najgorętsze widowisko w historii imprez APPT.

APPT-20081116-211828-4949.jpg

Ciężki start: agresywny styl Changa Yonga zadecydował w końcu o jego upadku; wcześniej jednak doszedł do czwartego miejsca.

Fajnie było też zobaczyć w akcji gracza Team PokerStars Pro, Lee „Final Table” Nelsona, po raz kolejny przypominającego nam, że nie dorobił się tego pseudonimu przypadkowo. Lee dotarł do szóstego miejsca. Tym samym po raz trzeci dotarł do płatnych miejsc na imprezie APPT (po raz pierwszy do stołu finałowego).

Pośród obaw wywołanych stanem globalnej gospodarki, grono 285 graczy (więcej niż ubiegłoroczne 255) stanowiło dowód na niesłabnącą popularność imprez APPT. Ponownie stosunek graczy azjatyckich do nie-azjatyckich wzrósł w porównaniu do poprzednich imprez. Powoli lecz stabilnie, poker zdobywa popularność na największym kontynencie świata.

Teraz przyszedł czas oczekiwania na imprezę w australijskim Sydney – Wielki Finał PokerStars.net APPT. Ciężko uwierzyć w to, że już 12 miesięcy minęło od czasu, kiedy nauczyciel o cichej naturze – Grant Levy – wygrał tam $1,000,000.

Rozgrywany w Star City Casino na skraju Portu Darling w największym australijskim mieście, finałowy turniej odbywa się przy pełnym udziale uwielbiającej pokera publiczności i z ikoną Australii – mostem Sydney Harbour – w tle.

W zeszłym roku, gracze z całego kraju oraz setki kwalifikantów PokerStars utworzyli grupę 561 uczestników, która odpowiedzialna była za powstanie puli w wysokości $3.336 miliona.

Ustawiając poprzeczkę na tak wysokim poziomie, zastanawiamy się czy finał APPT 2008 może jeszcze poprawić ten rezultat? Po pierwsze, gwarantowana pula nagród została zwiększona o kolejny AUD $1,000,000. Po drugie, oprócz Turnieju Głównego z wpisowym $6,300, rozegrany zostanie również turniej APPT Tournament of Champions w którym udział wezmą zwycięzcy imprez z drugiego sezonu APPT oraz gracze Team PokerStars Pro. W turnieju Tournament of Champions zwycięzca przeznaczy $50,000 na cele charytatywne.

Innym popularnym dodatkiem do APPT jest turniej na wysokie stawki - High Roller. Jak zwykle, turniej $15,300 High Roller wystartuje przedostatniego dnia Turnieju Głównego.


APPT-20081116-171849-5582.jpg

Lee Nelson z Team PokerStars Pro będzie starał się na następnej imprezie powtórzyć fantastyczne szóste miejsce z Manili.


W czasie imprezy będzie również możliwość porozmawiania ze zwycięzcami, podczas konferencji prasowej „Meet and Greet”, zaplanowanej na niedzielę 7 grudnia. Można będzie również wziąć udział w pokerowych zajęciach World Poker Seminar, prowadzonych przez Joe Hachema oraz Lee Nelsona (data nie została jeszcze ustalona). W Star City nie zabraknie oczywiście reprezentantów Team PokerStars Pro. Swój udział zapowiedzieli już: Joe Hachem, Greg Raymer, Lee Nelson, Chris Moneymaker, Isabelle Mercier, Gavin Griffin, Raymond Rahme, Vanessa Rousso oraz Chad Brown.


Obejrzyj APPT Manila 08: Lee Nelson opowiada o Sydney na PokerStars.tv

To by było na tyle z naszej strony, jeśli chodzi o tegoroczną imprezę APPT Manila. Mamy nadzieję, że czytając nasze relacje z turnieju głównego PokerStars.net APPT Manila 2008, choć trochę poczułeś się, jakbyś tam był. Kolejny przystanek na naszej drodze to Sydney.

17 listopada 2008 23:04

EPT Warszawa: Podsumowanie Dnia 2

Dotarliśmy do płatnych miejsc. Dotarliśmy, ale droga nie była łatwa ani przyjemna. Jak zwykle, uwaga skierowana była na chip liderów – graczy, którzy prawdopodobnie będą mieli największy wpływ na Dni 3 i 4. Dzisiaj jednak obserwowaliśmy ich spektakularne upadki – większość dużych stacków z początków dnia wyparowała do późnego popołudnia.

Francuz Antony Lellouche, posiadający w pewnym momencie ponad 100,000 w żetonach, przekonał się boleśnie, jak to jest, kiedy odwraca się od niego szczęście, które tak szczodrze pomagało mu w Dniu 1. (pamiętacie drugie rozdanie turnieju i K-K vs. A-A?). Dzisiaj Lelloche’owi nie szło nic. Odpadł on z turnieju za sprawą Andrei Benelliego i raczej nie będzie Dnia 2 na EPT Warszawa wspominać dobrze.

Były mistrz EPT z Londynu, Mark Teltscher, zaliczył podobny upadek, nawet jeszcze boleśniejszy, bo blisko płatnych miejsc. Teltscher był jednym z ośmiu byłych mistrzów EPT, którzy zasiedli dzisiaj przy stołach. Inny to Bertrand „ElkY” Grospellier z Team PokerStars Pro, który wyglądał na bardzo mocnego, ale w końcu również pożegnał się z turniejem.

Z listy potencjalnych pierwszych w historii podwójnych mistrzów EPT odpadli dzisiaj Jepson, Ruthenberg, Teltscher, ElkY, Perrault i Griffin. Nadzieje ich wszystkich rozwiały się dzisiaj w mroźnym, warszawskim powietrzu. To oczywiście metafora, bo w rzeczywistości było to gęste powietrze podziemi hotelu Hyatt Regency. To znaczy, że mamy jedynie dwóch graczy, którym może udać się odniesienie tego historycznego sukcesu.

Mistrz EPT z Dublina – Roland de Wolfe – wygląda na bardzo mocnego, kończąc dzień z ponad 170,000 w żetonach. Nadzieję ma również mistrz z EPT Praga, Arnaud Mattern, którego koniec gry zastał w środku imponującej serii, na którą złożyła się między innymi eliminacja bubble boy’a. Mattern zakończył dzień z 130,000. Ale, jak niejednokrotnie się już przekonaliśmy, nie stanowi to dla Francuza żadnych gwarancji. Ani dla niego, ani dla chip lidera dzisiejszego dnia, kwalifikanta PokerStars Sergeya Shcherbatskiya z Rosji, któremu udało się zgromadzić 265,900.

Z pewnością wielkie piętno na jutrzejszej grze odcisną Dario Minieri i Isabelle Mercier. Minieri spędził większość dnia oddając się masażom przy stole. Chyba podziałało – jeszcze wczoraj w pewnym momencie miał on jedynie 3,000, a dzisiaj miał przed sobą już 211,000.

Taka liczba żetonów z pewnością pomoże Włochowi słodko spać. Może wspomni on nawet Hansa Eskilssona, bubble boy’a EPT z Warszawy. Eskilsson rozegrał dobry turniej – udało mu się przetrwać bliskie bankructwo wcześniej dzisiaj, ale – koniec końców – nie zaliczy występu w Warszawie do udanych. Jego A-9 w ostatnim rozdaniu zostało pokonane przez A-Q Moisesa Ramosa i parę króli Matterna. Wraz z jego eliminacją zakończył się dzisiejszy etap ETP.

Jutro pozostający w grze 24 graczy zmierzy się o awans do stołu finałowego. Jak wiadomo, jest przy nim zaledwie 9 miejsc, także spodziewajmy się ostrej walki. Czy Dario Minieriemu z Team PokerStars Pro uda się dostać do finałowej dziewiątki? Na to i inne pytania odpowiedzi poznamy jutro.

Kliknij w poniższe linki, aby dowiedzieć się więcej o przebiegu dzisiejszej akcji:

EPT Warszawa: Dzień 2 czas zacząć

EPT Warszawa: Isabelle Mercier

EPT Warszawa: Kto z kim?

EPT Warszawa: Kto jest na czele?

EPT Warszawa: w środku bitwy

EPT Warszawa: z powrotem do punktu wyjścia

EPT Warszawa: rzeźni ciąg dalszy

EPT Warszawa: Tempo nie spada, kolejne ofiary

EPT Warszawa: Mika Puro

EPT Warszawa: 45 w grze

EPT Warszawa: Trochę statystyk

EPT Warszawa: W grze pozostaje pięć stołów

EPT Warszawa: pokonany

EPT Warszawa: Nikt nie jest bezpieczny

EPT Warszawa: zbliżamy się do bubble'a...

EPT Warszawa: utrzymując się przy życiu...

EPT Warszawa: Ostatni Polak żegna się z turniejem

EPT Warszawa: Czerwona kartka dla Eskilssona

To tyle, jeżeli chodzi o nasz rodzimy język. Jak zwykle, macie również do dyspozycji węgierską, szwedzką, niemiecką i oczywiście angielską wersją naszego bloga. Filmiki, wywiady, video? Udajcie się na niezawodną PokerStars.tv.

Pełna lista posiadanych żetonów do znalezienia tutaj. Dobranoc!

17 listopada 2008 22:34

EPT Warszawa: Czerwona kartka dla Eskilssona

“Ja stawiam na eks-piłkarza” – wyszeptał mój węgierski kolega, Imre Kallo (którego twórczość możecie znaleźć na naszym węgierskim blogu).

Imre miał na myśli Hansa Eskilssona, byłego piłkarza występującego w barwach szwedzkiej reprezentacji, który pod koniec swojej piłkarskiej kariery poświęcił się grze w pokera. Z sukcesami – od tytułu Szweda z największą ilością płatnych miejsc na imprezach EPT na koncie dzieli go tylko jeden sukces. Niestety, dzisiaj nie było mu dane sięgnąć po ten zaszczyt.

W rozdaniu, w którym odpadł, miał okazję się potroić. Jego A-9 przeciwko królom Arnauda Matterna i A-Q Moisesa Ramosa nie dały jednak rady. Karty na stole nie zmieniły sytuacji przy stole i tym samym Hans Eskilsson został bubble boy’em EPT w Warszawie.

Stało się to wszystko na poziomie 14. Eskilsson odpadł dokładnie w jego końcówce. Jutro ostatni 24 gracze zmierzą się o to, która ósemka z nich awansuje do stołu finałowego.

Pełna lista żetonów, podobnie jak raport podsumowujący dzień, w drodze.

17 listopada 2008 22:31

EPT Warszawa: Ostatni Polak żegna się z turniejem

Z turnieju odpadł właśnie nasz ostatni reprezentant, Krzysztof "Boniek" Tabaszewski.

Dario Minieri rozpoczął rozdanie od zakładu za 7,200, na co Boniek odpowiedział all-in'em za około 12,000. Dario naturalnie sprawdza i pokazuje K-T. Boniek pokazuje A-8. Na stole pojawiają się T-9-3-7-Q, co oznacza dla Bońka pożegnanie się z turniejem na 26 pozycji, zaledwie dwie od płatnych miejsc.

17 listopada 2008 22:04

EPT Warszawa: utrzymując się przy życiu...

Jesteśmy jedną eliminację od bubble'a. Od dłuższej chwili, swoją drogą. Short stacki podwajają się za każdym razem, kiedy grają all-in i wydaje się, że szczęście za każdym razem jest po ich stronie.

Bułgarski kwalifikant PokerStars, Atanas Gueorguiev zagrał all-in przed flopem z A-5, musiał być pełen najgorszych przeczuć, kiedy siedzący po jego lewej Patric Martensson ogłosił, że też gra all-in. Wszyscy pozostali spasowali, a Martensson pokazał A-K. Flop przyniósł piątkę i króla, co pasowało Martenssonowi. Do czasu kolejnej piątki na riverze, dającej pulę Gueorguievowi.

Po tym, jak blefując stracił dużą część swoich żetonów na rzecz Dario Minieriego (opis poniżej), Joao Barbosa właśnie się podwoił A-K kontra 4-4 przed flopem. Na stole doszedł mu król do pary i draw do strita. Strita nie dostał, ale króle wystarczyły.

Mika Puro cały czas jest w grze. Jego A-K kontra K-10. A-K wystarczyło. W grze mamy 26 graczy. Ciemne są teraz na poziomie 1,200/2,400/300 (poziom 14). Najwięcej żetonów mają Sergey Shcherbatskiy (220,000), Dario Minieri (180,000) i Roland de Wolfe (140,000).

17 listopada 2008 22:02

EPT Warszawa: zbliżamy się do bubble'a...

Zbliżamy się do pieniędzy. Dzielą nas od nich już tylko dwie eliminacje. Akcja cały czas toczy się wartkim tempem. Atanas Gueorguiey podwoił się kosztem Patrica Martenssona, A-5 kontra A-K. Flop daje nadzieję obu graczom – 5-3-K. 7 na turnie nie zmienia nic, ale piątka na riverze owszem. Bułgar zostaje w grze.

Dario Minieri w tym czasie nie znajduje przeciwników przy swoim stole. W rozdaniu z Americo Spinozzim i Joao Barbosą, Minieri sprawdził zagrania Barbosy za 5,500 z flopem 5-T-6. Spinozzi pasuje przed piątką na turnie. Barbosa podbija ponownie, tym razem 13,000. Minieri ponownie sprawdza. Na riverze spada dama. Barbosa atakuje ponownie – 27,000. Minieri zamyśla się.

„Pokażesz mi karty, jeżeli spasuję?” – pyta.

„Jeżeli pokażesz mi swoje, też ci pokażę” – odparł Barbosa.

Może to ta wymiana zdań, a może coś innego zadecydowało o tym, że Minieri postanowił sprawdzić – i dobrze, bo jego J-T i para dziesiątek wystarczyły na draw do strita i 4-7 na ręku Barbosy.

17 listopada 2008 21:01

EPT Warszawa: Nikt nie jest bezpieczny

Ach, te wysokie stawki. Mark Teltscher udał się w ślady Antony’ego Lellouche’a. Wykończyły go dwa rozdania: w pierwszym jego J-J przegrały z A-K Juana Manuela Pastora, któremu na flopie doszedł as. W następnym miał A-Q przeciwko Julienowi van Langowi i jego A-K. Na stole nie pojawiło się nic zmieniającego sytuację. (dygresja: Kevin Macphee spasował w tym rozdaniu 2-7. Po zobaczeniu kart przeciwników i 2 na flopie, wykrzyknął: „Dajcie mi moje karty z powrotem!”. Dwójki wystarczyłyby do zwycięstwa.)

Mark Teltscher.jpgMark Teltscher

Patric Martensson również musiał rozstać się ze swoimi górami żetonów. Stracił je na rzecz Sergeya Shcherbatskiya, który tym samym powrócił na pozycję chip lidera, która wcześniej należała do Szweda.
Shcherbatskiy miał asy przeciwko A-K Martenssona. Ma teraz około 220,000 w żetonach, najwięcej ze wszystkich.

Isabelle „No Mercy” Mercier z Team PokerStars Pro właśnie się podwoiła do dających pole manewru 80,000, a to za sprawą jej J-9 na stole z J jako najwyższą kartą i nietrafionemu draw’owi na kolor w wykonaniu Atanasa Gueorguieya.

mercierrr.jpgIsabelle "No Mercy" Mercier, Team PokerStars Pro

Mercier jest w gronie 29 graczy, którzy pozostają w grze. Dzisiejsza gra kończy się w momencie, kiedy osiągniemy poziom 24 graczy.

Naszym jedynym pozostającym w grze reprezentantem jest Krzysztof „Boniek” Tabaszewski. Właśnie podwoił się dzięki Dariemu Minieriemu i jego kolorowi, który pokonał trójkę ósemek Włocha. Trzymamy kciuki!

17 listopada 2008 20:24

EPT Warszawa: pokonany

Po drugim rozdaniu turnieju stack Antony’ego Lelloucha uległ podwojeniu za sprawą pary króli. Starł się on z parą asów, ale na stole pojawił się król i Lellouche się podwoił. Prowadzenia w klasyfikacji żetonów nie oddał już do końca dnia.

Ale, jak napisał Szekspir – „Jak muchy dla swawolnych chłopców jesteśmy dla bogów (pokera); zabijają nas dla zabawy”. Lellouche był dzisiaj doskonałym przykładem na prawdziwość tej tezy. „Nie wygram, jeżeli obaj pokażemy karty – powinieneś sprawdzić” – zachęcał on Andreę Benelliego, wrzucając swoje ostatnie 20,000 na środek stołu. – „Nic dzisiaj nie wygrałem.”

Benelli posłuchał rady i sprawdził, pokazując A-8 przeciwko 4-5 Lellouche’a. Na flopie pojawiła się czwórka, ale na riverze – ósemka, kończąc męczarnie Lellouche’a.

lellouche.jpgAntony Lellouche

A męczył się on niezmiernie. Odkąd przekroczył barierę 100,000, znalazł się jak gdyby na równi pochyłej. Podwoił czterech graczy przy swoim stole, w tym swojego rodaka Arnauda Matterna. Mattern miał dwójki, Lellouche ósemki i wszystkie pieniądze w grze przed flopem. Na riverze jednak doszła dwójka, kończąc przygodę Lellouche’a z EPT Warszawa.

Mon Dieu. Sacre Bleu. I tak dalej.

Lepsze wiadomości dla Dario Minieriego, którego asy wytrzymały konfrontację z kwalifikantem PokerStars, Marco Fantinim. Pula około 70,000 powędrowała do Dario, eliminując Fantiniego z turnieju.

17 listopada 2008 19:32

EPT Warszawa: W grze pozostaje pięć stołów.

Przerwa za nami. Jednak spodziewane spowolnienie nie nadchodzi. Poziom 12 opuściło już na tyle dużo graczy, że w grze pozostaje zaledwie pięć stołów.

Grzegorz „Warsaw” Mikielewicz był jednym z tych, którym przyszło pożegnać się z turniejem. Jego Q-2 przegrały z parą szóstek Marty Smith. Przy stole obok przygodę z EPT Warszawa zakończył PokerStars Shooting Star, zwycięzca z EPT w Barcelonie, Sebastian Ruthenberg. Jego 6-7 nie sprostały A-K Atanasa Gueorguieya z T-K-5-A-K na stole.

Jednak to nie to rozdanie wykończyło Ruthenberga. Dopiero następne, w którym Ruthenberg stracił większość swojego stacka na rzecze Patrica Martenssena, wyeliminowało Niemca – damy przeciwko A-K Szweda, które doczekały się towarzystwa na flopie.

ruthenberg.jpg

Roland de Wolfe kontynuuje swoją passę kolejną zdobyczą, tym razem wyciągniętą od Francuza Ludovica Lacaya. Trzyma się mocno – czego nie może o sobie powiedzieć duża część 39 pozostających w grze graczy.

17 listopada 2008 18:31

EPT Warszawa: Trochę statystyk

Podczas, gdy gracze rozkoszują się fenomenalnym bufetem oferowanym w hotelowych restauracjach Hyatt Regency, dilerzy zliczają żetony, aby dać nam pełen obraz sytuacji. Pełna, oficjalna lista żetonów dostępna jest na całej długości niniejszej linijki.

Kiedy powrócą do stołów, rozpocznie się poziom 12 z ciemnymi na poziomie 800/1,600 i ante 200. Pełna struktura imprezy dostępna jest na oficjalnej stronie EPT. Korzystając z przerwy, możecie również zajrzeć na PokerStars.tv, gdzie znajdziecie masę materiałów z dzisiejszego dnia.

Jako przystawkę wszystkich czekających tam na Was pyszności prezentujemy Wam wywiad z Kevinem Macphee’m, który regularnie opuszcza rodzinne Stany Zjednoczone, aby brać udział w imprezach EPT.

17 listopada 2008 18:03

EPT Warszawa: 45 w grze

Gracz Team PokerStars Pro, Dario Minieri, starł się właśnie w wielkim rozdaniu z Uffe Holmem siedzącym po jego lewej. Minieri zagrał za 3,200 z pozycji rozdającego, Holm przebił do 11,600. Stół czeka na ruch Minieriego. Podbił on do 20,000, bezceremonialnie wrzucając stos czerwonych żetonów na środek stołu. Holm nie zamierzał odpuszczać i sprawdził. Minieri rzucił okiem na karty, a Holm włożył swoje okulary i narzucił na głowę kaptur. Byli gotowi na flopa.

Obaj gracze sprawdzili flopa, na którym pokazały się Ts-2c-7s. Na turnie zobaczyliśmy Jh. Holm zagrał za 15,000, na co skrzywiony Minieri wyrzucił swoje karty.

„Myślę, że miałeś 6-8” – powiedział Holm. Uśmiech i odpowiedź Minieriego: - „Doprawdy…?”

Dario cały czas ma ponad 70,000. Na tablicy informacyjnej turnieju widnieje liczba pozostających w grze graczy: 45.

Zaczęła się przerwa obiadowa.

17 listopada 2008 17:55

EPT Warszawa: Mika Puro

Ci z Was, którzy mają doskonałą pamięć, nie przeciążoną jeszcze zbyt wieloma imprezami EPT, mogą pamiętać jeszcze sezon pierwszy European Poker Tour, a konkretnie imprezę w Wiedniu.

Spokojnie można założyć, że Mika Puro jest jednym z tych ludzi. Powód? €51,800, które otrzymał tam za zajęcie trzeciego miejsca. Tym samym potwierdził drzemiące w nim możliwości, o które świat pokerowy zaczął go podejrzewać od czasu imprezy w Deauville w tym samym sezonie, gdzie doszedł do 14 miejsca. Od tamtej pory, Puro dotarł między innymi do stołu finałowego World Series, a także został bubble boyem innej imprezy EPT. Dziś Fin jest graczem sponsorowanym przez PokerStars. Na EPT Warszawa na razie powodzi mu się świetnie. Właśnie się podwoił do poziomu mniej więcej 30,000, kiedy jego A-7, z pomocą asa na flopie, pokonały Kevina Macphee’a.

Ekipie naszego video bloga udało się złapać dzisiaj Puro i uciąć sobie z nim poniższą pogawędkę:


Obejrzyj wywiad z Miką Puro na EPT Warszawa na PokerStars.tv

17 listopada 2008 16:52

EPT Warszawa: Tempo nie spada, kolejne ofiary

Końca eliminacji nie widać.

Robert Kucharski ze złości aż cisnął swoimi okularami o stół, kiedy odpadł z turnieju. Rozumiemy go. Z parą asów na ręku sprawdził All-in przeciwnika przed flopem. Rywal miał A-J, ale na stole pojawiły się 3c-9d-Td-Qh-8d, dając mu nieprawdopodobnego strita i kończąc turniejowy żywot Kucharskiego.

Nicolo Calia również pożegnał się już z grą, kiedy jego A-Q zostały pokonane przez A-K na ręku Uffe Holma.
Były piłkarz Hans Eskilsson wprawdzie jeszcze nie odpadł, ale jest tego dość bliski. Jego stack spadł właśnie do 15,000, kiedy sprawdził All-in Moisesa Ramosa z A-Q na ręku. Eskilsson pokazał A-T. Na stole nie pokazało się nic zmieniającego sytuację i tym samym Eskillson odpadł z turnieju. Zamiast okazywać złość, przytknął on dyktafon do ust i mruczał coś niezrozumiałego. Ciekawe, czy będzie puszczał tą opowieść przyjaciołom, czy będzie przysłuchiwał się jej sam.

Parę przetasowań między stołami zaowocowało grupą niemieckich graczy siedzących razem – Andreas Krause, Shooting Star Sebastian Ruthenberg i Katja Thater z Team PokerStars Pro.

ElkY odpadł właśnie z turnieju.

elky bust.jpg
Bertrand "ElkY" Grospellier żegna się z turniejem

Z grą pożegnał się właśnie również Gino Alacqua. Przy stołach pozostaje zaledwie 46 graczy.

17 listopada 2008 16:19

EPT Warszawa: rzeźni ciąg dalszy

Brutalność Dnia 2 wydaje się nie mieć końca. Fala eliminacji nie wydaje się zwalniać nawet odrobinkę. Gracz Team PokerStars Pro, Gavin Griffin, widziany był, jak spaceruje po lobby hotelu Hyatt Regency. W sali pokerowej zostało po nim już tylko wspomnienie. Teraz może się on napić piwa z Johnnym Loddenem, który zaczął dzień w okropny sposób i nigdy nie wrócił już na właściwe tory. Jego żywot w turnieju zakończył się za sprawą Antonego Lellouche’a.


giffin.jpg
Gavin Griffin podczas swojego bardzo krótkiego występu w Dniu 2

Pascal Perrault właśnie bezskutecznie szukał szczęścia ze swoim małym stackiem w potyczce z trójką dam. Stało się to chwilę po tym, jak jego rodak Remy Biechel dobrał trójkę dziesiątek na flopie, ale przegrał z kolorem Josha Goulda. Lepsze wiadomości dla Isabelle Mercier, która cały czas ma ponad 30,000. Właśnie podwoiła się kosztem Christopha Benzimra za sprawą pary asów.

Gould jest prawdopodobnie jednym z liderów listy posiadanych żetonów, chociaż na jej szczycie znajduje się prawdopodobnie Lellouche. Przypuszczamy, że jest pierwszym graczem, któremu udało się przekroczyć barierę 100,000. Zaraz za nim znajduje się Roland de Wolfe. Na prawo i lewo wszędzie pełno jest eliminacji, a my biegamy od jednego All-in’a do drugiego. Na początku tego wpisu w grze było jeszcze zaledwie 61 graczy. Teraz pewnie jest ich niewiele ponad 50.

Jesteśmy na poziomie 10, z ciemnymi na poziomie 500/1000/100.

17 listopada 2008 16:04

EPT Warszawa: z powrotem do punktu wyjścia

Arnaud Mattern utrzymuje się w grze, regularnie zagrywając wysoko przed flopem i odstraszając potencjalnych rywali. Zagranie to udaje się mu prawie za każdym razem, z wyjątkiem paru tysięcy, które stracił przed chwilą na rzecz ElkYego. Teraz Arnaud ma mniej więcej tyle samo żetonów, co na początku dnia.

Katja Thater i Isabelle Mercier spędziły Dzień 1B przy tym samym stole i dzisiaj ponownie – po krótkiej rozłące – są sąsiadkami przy stoliku z tyłu sali.

Kolejny All-in ogłoszony został właśnie przy stole Johnnego Loddena. Lodden podbił przed flopem za 2,200, na co Gino Alacqua zagrał za 7,500. Siedzący obok tej dwójki, grający na pozycji rozdającego Antony Lellouche przebił do 15,000. Decyzja należała teraz do Jerzego Hajdamowicza na małej ciemnej. Przez parę minut wszyscy czekali, aż zdecyduje się on na ruch.

Nagle, po paru minutach, Hajdamowicz jakby ocknął się z transu. „Teraz ja?” – spytał, po czym szybko wyrzucił karty. Wzbudziło to wesołość całego stolika. Następny w kolejce Lodden zrobił dokładnie to samo – roześmiał się i wyrzucił karty, podczas gdy Alacqua i Lellouche obaj pokazali A-K. Bez dramatu na stole. Każdy wraca do swoich wcześniejszych pozycji.

Mniej niż 70 graczy pozostaje w grze.

Pierwsza dziesiątka klasyfikacji posiadanych żetonów po poziomie 9:

Antony Lellouche -129,000
Dario Minieri (Team PokerStars Pro) - 91,000
Josh Gould - 85,000
Roland De Wolfe - 71,000
Brian Jensen - 68,000
Patric Martensson - 66,000
Sergey Shcherbatskiy (Kwalifikant PokerStars) - 62,000
Sven Leu - 62,000
Stefan Rotach (Kwalifikant PokerStars) - 59,000

17 listopada 2008 15:18

EPT Warszawa: w środku bitwy.

Wygląda na to, że nikt nie marnuje dzisiaj czasu. Z grą pożegnało się już ponad 40 graczy!

Węgierski kwalifikant PokeStars, Sandor Toth, zagrał za wszystkie żetony z Qd-Js na ręku, mając nadzieję, że ktoś go sprawdzi. Sprawdził go sponsorowany przez PokerStars Mika Puro z Jc-Tc. Flop okazał się łaskawy dla Puro – 2c-8c-Td, dając mu najwyższą parę i draw do koloru. Na turnie pojawiła się 7c, dając mu upragniony kolor, a 8h na riverze dała mu ostateczne zwycięstwo w rozdaniu.

Z grą, oprócz Totha, pożegnali się również kwalifikant PokerStars, Anthony Quinn, którego para waletów została pokonana przez kolor, Dan Pedersen, wyeliminowany przez Anthonego Lellouche’a i Bruno de Bari wyeliminowany przez Roberta Kucharskiego.

Nicolas Levi jest aktualnie na skraju bankructwa. Grając na dużej ciemnej, ogłosił, że gra All-in. Dino Dinler spytał, ile zostało mu żetonów.

„Poważnie?” – zapytał Levi, zanim pokazał swoje żetony. – „Mam 275.”

„Chyba po raz pierwszy ktoś o to zapytał” – powiedział Richard Gryko, na co Dino Dinler wyjaśnił, że jest daltonistą.

Dinler sprawdził, podwajając Leviego, kiedy jego K-6 nie sprostały A-5 Leviego. Levi ma teraz dużo żetonów, z tym że nie są one dużo warte.

Update: Levi właśnie pożegnał się z grą. W grze pozostaje 65 graczy.

17 listopada 2008 14:28

EPT Warszawa: Kto jest na czele?

Roland de Wolfe I Mark Teltscher, obaj ze zwycięstwami na brytyjskim EPT na koncie, siedzą na przeciwległych końcach stołu numer 10. Teltscher podbił przed flopem z pozycji obok dużej ciemnej, na co De Wolfe przebił do 5,950.

"Ile masz żetonów?" zapytał Teltscher. "Mniej więcej."
"Sześćdziesiąt tysięcy," odpowiedział De Wolfe.
"No, to trochę już straciłeś," odparł Teltscher, pasując swoje karty.

Jednak Wolfe właśnie jest w trakcie odzyskiwania straconych żetonów. W następnym rozdaniu Fabian Hollin , grający na pozycji małej ciemnej, podbił do 1,800 przed flopem. De Wolfe sprawdził. Na flopie pokazały się 5h-10h-3d, na co Holling zagrał za 3,150, co De Wolfe sprawdził. Obaj gracze sprawdzili po 2d na turnie, Holling sprawdził także 5c na riverze, na co De Wolfe zapytał, ile zostało mu żetonów. „Około dwudziestu tysięcy” – chrząknął Teltscher siedzący obok Niemca. De Wolfe zagrał za 5,000. Holling odpowiedział zagraniem wszystkimi czerwonymi, około 15,000.

De Wolfe natychmiast sprawdził, na co Holling natychmiast wyrzucił karty, zanim w ogóle zdążył zobaczyć karty przeciwnika. De Wolfe, nie wspominając o reszcie graczy przy stole, chciał zobaczyć karty Niemca. W końcu Niemiec niechętnie obrócił karty, ale nie pokazało się tam nic godnego uwagi, a na pewno nic mogącego zagrozić parze waletów w ręku De Wolfe’a.

To daje temu ostatniemu ponowne prowadzenie, odebrane Dario Minieriemu. Minieri wyeliminował wcześniej Johannesa Strassmanna, co wywindowało jego stan posiadania do jakichś 60,000. Q-Q Strassmanna nie dało rady A-Q w ręku Włocha, kiedy na flopie pokazał się as.

Michael Keiner również jest bardzo zajęty od samego początku dnia. Zaczęliśmy dzień ze 109 graczami. Ostatnie wieści donoszą nam o zaledwie 78.


17 listopada 2008 14:09

EPT Warszawa: Kto z kim?

Dzisiejsze losowanie miejsc zaowocowało wybuchowo zapowiadającymi się stołami. Bertrand „ElkY” Grospellier i Arnaud Mattern siedzą przy jednym stole; Dario Minieri siedzi pomiędzy Johannes Strassmannem a Gino Alacquą, a Katja Thater dzieli stół z finalistą EPT w Londynie, Alanem Smurfitem i Andreasem Krausem.

To nie koniec spotkań byłych mistrzów: Peter Jepsen, zwycięzca z Warszawy sprzed dwóch sezonów, gra obok triumfatora Wielkiego Finału również sprzed dwóch sezonów, Gavina Griffina.

Sponsorowany przez PokerStars Johnny Lodden przyjął już jeden cios – zaryzykował, z drawem do koloru i przegrał z trójką szóstek. Ma teraz około 18,000.

Aktualnie rozgrywany jest poziom 8, z ciemnymi na poziomie 300/600/75.

17 listopada 2008 13:32

EPT Warszawa: Isabelle Mercier

Isabelle "No Mercy" Mercier zajmowała wczoraj przez cały dzień miejsce przy stole zaraz obok schodów, pozostając  - dzięki usytuowaniu swojego stołu właśnie - poza głównym "szlakiem" uczęszczanym przez korespondentów. Mogłoby to dawać podstawy do podejrzeń, że Mercier znajdowała się tym samym niejako poza główną orbitą zainteresowania publiczności. Tak właśnie było.

Co zresztą odpowiadało Isabelle. Mercier rozegrała spokojny dzień i w rezultacie ponownie zasiadła dzisiaj przy stole, aby walczyć o awans do kolejnego dnia imprezy. Przez cały wczorajszy dzień ani przez moment widmo eliminacji nie zawisnęło nad jej głową, przeciwnie - pod koniec dnia udało jej się zgromadzić 25,950 w żetonach.

Oto, co miała nam do powiedzenia Isabelle Mercier wczorajszego dnia: 


ObejrzyjWywiad z Isabelle Mercier na EPT Warszawa na PokerStars.tv

17 listopada 2008 13:00

EPT Warszawa: Dzień 2 czas zacząć

Nadszedł czas na Dzień 2 na EPT Warszawa. Dziś przy stołach zasiądzie 109 graczy, którym udało się przetrwać Dni 1A i 1B. Możemy spodziewać się zaciętej walki od początku do końca dnia. Każdy z nich ma świadomość, że cały trud poprzednich dni może dzisiaj pójść na nic, dlatego też żadnemu ze 109 kandydatów do płatnych miejsc nie będzie śpieszno niepotrzebnie ryzykować. Płatnych miejsc jest w tym roku w Warszawie 24. Innymi słowy, dla 85 graczy dzisiejszy dzień okaże się na EPT Warszawa dniem ostatnim.

play begins again.jpg
Grę czas rozpocząć!

Jednak za wcześnie, aby prognozować, którym z graczy uda się dzisiaj przetrwać. Jak obserwowaliśmy już niezliczoną ilość razy, bycie chip liderem nie gwarantuje jeszcze niczego. Również posiadanie bardzo małego stacka nie przekreśla szans na awans. Jednym z graczy, którzy mają okazję ponownie potwierdzić tą starą mądrość ludową jest Bekdas Sabri z Turcji, zaczynający dzień z zaledwie 3,075 w żetonach.

Pod zdecydowanie mniejszym ciśnieniem znajduje się aktualny chip lider, Roland de Wolfe, posiadający już na koncie zwycięstwo na imprezie EPT. A skoro już o byłych mistrzach mowa, tłumnie pojawili się oni w hotelu Hyatt Regency. O tytuł pierwszego w historii podwójnego mistrza EPT zmierzy się dzisiaj aż ośmiu graczy.

Mocnym kandydatem do odniesienia sukcesu wydaje się być Bertrand „ElkY” Grospellier. Zwycięzca PCA z ubiegłego sezonu zakończył wczorajszy dzień z ponad 41,000 w żetonach. ElkY jest jednym z sześciu graczy Team PokerStars Pro, którzy ciągle znajdują się w grze.

ElkY.jpg
Bertrand "ElkY" Grospellier

Oprócz niego, przy stołach znajdziemy dzisiaj Dario Minieriego (43,975), Isabelle Mercier, Katja Thater, Alexander Kravchenko i Gavin Griffin. Griffin również jest byłym mistrzem EPT, z triumfem w Wielkim Finale na koncie.

Jak na standardy EPT, udział w turnieju bierze niewielka liczba graczy. Liczy się jednak ich jakość, nie ilość. Do wszystkich graczy wymienionych powyżej dodajcie sobie Lellouche’a, Lacaya, Ruthenberga, Loddena, Teltschera, Jepsena, Matterna, Martenssona, Strassmana i zobaczycie, co mamy na myśli. Będzie się działo.

Dzisiaj przy stołach zasiądzie 17 graczy z Polski. Trzech z nich - Michał Piesiewicz, Marcin "Doli" Doliwa i Michał Zaremba - mają ponad 20,000 w żetonach.

chill.jpg
Czekamy na akcję!

W tym momencie gra się rozpoczyna. Usiądźcie wygodnie, odprężyjcie się i czekajcie, aż zacznie się show.

16 listopada 2008 23:06

EPT Warszawa: Podsumowanie Dnia 1B

Wczorajszy dzień był przy stołach w Casinos Poland w hotelu Hyatt Regency dniem raczej towarzysko-przyjacielskiej gry pomiędzy gronem entuzjastów pokera. Fajnie się to oglądało i na pewno fajnie się grało, ale nie stało się nic nadzwyczajnego. Ot, zwyczajny, spokojny dzień na EPT.

Dzisiaj jednak byliśmy świadkami gry zgoła innej. Dzisiejsze grono 121 graczy, którzy rozpoczęli grę o 14, zmniejszyło się do niecałych 60, którym udało się przetrwać i awansować do Dnia 2. Dzisiejszy dzień obfitował również w dużo ciekawszą akcję, której przebieg relacjonujemy dla Was na łamach naszego bloga. Dzisiaj byliśmy świadkami tego, co lubimy – znanych imion i wielkich starć.

Czołowe miejsce na liście posiadanych żetonów zajął Roland de Wolfe, mistrz EPT z Dublina w sezonie 3.

de wolfe.jpg
Roland de Wolfe

De Wolfe kilkakrotnie zmieniał dzisiaj miejsce, ale – gdziekolwiek nie usiadł – siał wśród rywali zamęt i spustoszenie. Pod koniec dnia udało mu się zgromadzić ponad 60,000 w żetonach. De Wolfe jest jednym z byłych mistrzów, którzy zasiedli dzisiaj do stołów. Oprócz niego, zwycięstwami na imprezach EPT pochwalić się mogą Pascal Perrault, Peter Jepsen i Mark Teltscher. Traf chciał, że cała czwórka siedziała w pewnym momencie przy jednym stole. (również Sebastian Ruthenberg z dzisiaj, a także Arnaud Mattern i Gavin Griffin z wczoraj przeszli dalej). Wszyscy oni mają nadzieję wygrać ponownie.

De Wolfe opuszcza dzisiaj kasyno z podniesioną głową. Niedaleko za nim jednak czai się już dwóch innych reprezentantów Team PokerStars Pro – Bertrand „ElkY” Grospellier (również były mistrz) i Danio Minieri również trzymają się po dzisiejszym dniu mocno i z pewnością mają zamiar nadrobić dystans dzielący ich od czołówki.

minieri.jpg
Dario Minieri
ElkY.jpg
Bertrand "ElkY" Grospellier


Minieri ma ponad 40,000; ElkY – ponad 30,000.

Nawet bez ElkY’ego, dzisiaj – podobnie jak wczoraj – w okolicach szczytu listy posiadanych żetonów dużą aktywność przejawiali gracze z Francji, lub powiązani z tym krajem. Isabelle Mercier na przykład zaliczyła bardzo udany dzień, zgromadziwszy około 30,000, zdobyte przy zaciętym stole, przy którym siedziała między innymi Katja Thater.

Thater pokazała kły na poziomie 5, grając agresywnie na stole z asem jako najwyższą kartą i parą króli na ręku. Opłaciło się, króle się utrzymały. Niemka grająca w barwach Team PokerStars Pro skończyła dzień z około 16,000 w żetonach. Alex Kravchenko ma ich na koncie prawie 20,000. To imponujące, biorąc pod uwagę to, że Rosjanin miał ich w pewnym momencie zaledwie 5,000.

thater mercier.jpg
Isabelle Mercier i Katja Thater grające przy jednym stole

Na drugim końcu skali, z gry odpadł dzisiaj niestety Góral, czyli Marcin Horecki z Team PokerStars Pro. Tym samym nie powtórzy on swojego sukcesu z EPT w Londynie. Również Luca Pagano i Wiliiam Thorson, obaj z Team PokerStars Pro, nie zagrają w Dniu 2.

W Dniu 2 weźmie więc prawdopodobnie udział około 115 graczy. Jutro zetrą się oni ze sobą w walce o 24 płatne miejsca. Jutro więc poznamy turniejowego bubble boya i całą resztę graczy, którym przyjdzie wyjechać z Warszawy z pustymi rękoma. Spodziewajmy się więc ostrożnej gry z jednej strony, a morderczej walki z drugiej. Powinno być ciekawie.

Kliknij w poniższe linki, aby przypomnieć sobie dzisiejszą akcję:

EPT Warszawa: Player Lounge

EPT Warszawa: Polscy gracze, Dzień 1A i 1B

EPT Warszawa: Panie i Panowie, Dario Minieri!

EPT Warszawa: Gramy, nie odpuszczamy

EPT Warszawa: Bartek Kąkol nie zostanie Kopciuszkiem EPT

EPT Warszawa: Wznawiamy grę po przerwie

EPT Warszawa: ElkY na prowadzeniu, inni gracze Team PokerStars też mocni

EPT Warszawa: Góral odpada z gry.

EPT Warszawa: Serenelli atakuje

EPT Warszawa: Jeden w górę, drugi w dół...

EPT Warszawa: Jeden w górę, drugi w dół...

EPT Warszawa: newsy ze stołu Górala

EPT Warszawa: Bartek Kąkol - początek historii z bajki

EPT Warszawa: "Ktoś odpada"

EPT Warszawa: Pozory mogą mylić

EPT Warszawa: Kto, gdzie, z kim?

EPT Warszawa: grę czas zacząć

EPT Warszawa: Początek Dnia 1B

Oprócz tego, możesz przeczytać naszego bloga po angielsku, węgiersku, szwedzku i niemiecku.

Jak zwykle też, na PokerStars.tv, gdzie czeka na Was masa materiałów z dwóch pierwszych dni na EPT w Warszawie.

To wszystko na teraz, dobranoc i do jutra!

16 listopada 2008 21:48

EPT Warszawa: Player Lounge

Lista posiadanych żetonów została uaktualniona. Dla tych, którzy nie są na tyle szczęśliwi, żeby się na niej znaleźć, zawsze pozostaje Player Lounge, miejsce na odpoczynek, odświeżającego drinka lub rundkę w którąś z gier na czekających na chętnych konsolach.

Poniżej filmik przedstawiający Karę Scott relaksującą się w owym pomieszczeniu…


Obejrzyj Karę Scott spędzającą miło czas w pokoju dla graczy na PokerStars.tv

16 listopada 2008 21:29

EPT Warszawa: Polscy gracze, Dzień 1A i 1B

Chip count naszych graczy z wczorajszego Dnia 1A:

Michał Piesiewicz - 22 500
Marcin "Doli" Doliwa - 21 975
Michał Zaremba - 21 625
Bartosz Skorupa - 19 175
Robert Kucharski - 17 250
Grzegorz Mikielewicz - 16 750
Piotr Kopacki - 15 450
Sebastian Szuster - 14 850
Michał Wiśniewski - 10 150
Leszek "Krawiec" Krawczyński - 9 125
Zbigniew Szczep - 8 875
Jerzy Hajdamowicz - 8 550
Stanisław Pardo - 7 750
Mirosław "Killer" Kłys - 3 800

Orientacyjny chip count naszych graczy z Dnia 1B:

Krzysztof "Boniek" Tabaszewski - 10,000
Wojciech "Sc" Frankowski - 6,500
Dariusz Paszkiewicz - 4,000

Najnowsza wersja pełnego chip count'u dostępna tutaj.

16 listopada 2008 20:41

EPT Warszawa: Panie i Panowie, Dario Minieri!

Dario Minieri znowu ma żetony. Znowu, bo zaledwie przed paroma minutami wlepiał wzrok w swoje ostatnie 2k w żetonach. Przypadkowy obserwator mógłby stwierdzić, że Dario w jakiś magiczny sposób zwielokrotnił swoje żetony. Jednak ci, którzy obserwowali jego grę przez dłuższy czas wiedzą, że to po prostu jego sposób gry, jak gdyby przyjemność sprawiało mu tracenie żetonów, a następnie powolne ich odzyskiwanie.

Ze stackiem w okolicach 30,000 przebił zagranie Patrica Martenssena, który zagrał przed flopem za 850. Szwed sprawdził. Dario spojrzał na stack Martenssena, żeby zorientować się co do siły przeciwnika, po czym poczekał do flopa.

Po 8c-6s-Kc Martenssen zagrał ponownie, tym razem za 1,450. Minieri sprawdził. Po Ac obserowaliśmy podobną sytuację. Martenssen grał dalej – 2,650, jednak tym razem Minieri – po długim namyśle – spasował.

Czy on na pewno miał zaledwie parę tysięcy parę minut temu? Tak, i ma je ciągle, mimo właśnie opisanej przegranej. Właśnie ukradł parę pul, podbijając i nie znajdując rywala chętnego podjąć wyzwanie.

minieri2.jpg
Dario Minieri, Team PokerStars Pro

Update: W czasie powrotu Dario, ElkY zaliczył dość znaczny spadek. Widać równowaga musi zostać zachowana w sali pokerowej hotelu Hyatt Regency. Złe wiadomości również dla gracza Team PokerStars Pro, Williama Thorsona. Przegrał on cztery duże rozdania, w ostatnim z nich grając A-9 przeciwko asom.

16 listopada 2008 20:18

EPT Warszawa: Gramy, nie odpuszczamy

Reprezentantka Team PokerStars Pro, Katja Thater, trzymała nad głową butelkę z wodą. Nie w ramach ćwiczeń rozciągających, bynajmniej. Została po prostu zapytana przez Nicolasa Liakosa, ile ma żetonów i –zamiast odpowiedzieć – podniosła po prostu blokującą widok butelkę. Odpowiedź brzmiała: okolice 7,000.

Na tym etapie na stole znajdowały się 7c-3c-2h-As. Katja przebiła przed flopem, później po flopie zagrała za kolejne 3,500, ale to nie wystarczyło do zniechęcenia Liakosa. Oboje sprawdzili turna, po czym Liakos zaatakował za 4,800, najwyraźniej planując przestraszyć Niemkę. Tak się jednak nie stało. Po długim namyśle, Thater zdecydowała się na sprawdzenie przeciwnika.

Liakos pokazał parę dziewiątek, przyznając, że jej decyzja była dobra zanim jeszcze zobaczył parę króli na ręku Katji. Nie sposób było nie zauważyć ulgi na twarzy Niemki, która dysponuje teraz około 21,000. W grze w Dniu 1B pozostaje 76 graczy.

thater.jpg
Katja Thater, Team PokerStars Pro

***

Lista posiadanych żetonów została uaktualniona. Nowym chip liderem jest Roland de Wolfe. Tak się akurat szczęśliwie składa, że uciął on sobie wcześniej pogawędkę z ekipą naszego video bloga…


Obejrzyj wywiad z Rolandem de Wolfem na EPT Warszawa 08 na PokerStars.tv

16 listopada 2008 19:28

EPT Warszawa: Bartek Kąkol nie zostanie Kopciuszkiem EPT

Z turniejem właśnie pożegnał się Bartek Kąkol, bohater jednego z naszych wcześniejszych wpisów, który, przypomnijmy, dostał się na EPT za punkty FPP. Bartek, który dysponował połową oryginalnego stacka (5,000), wszedł all-in z J-9 w kolorze. Sprawdził go gracz grający na małej ciemnej z AQ na ręku. Po flopie, na którym pokazały się T-8-7 wszyscy byli przekonani, że Bartkowi uda się podwoić i przedłużyć swoje szansę na zostanie "polskim Moneymakerem". Jednak nie od dzisiaj wiadomo, że turn i river mogą całkowicie odwrócić sytuację. Tak też stało się i w tym przypadku. Na stole pokazały się K i J, dając przeciwnikowi wyższego strita i eliminując Kąkola z turnieju.

Niemniej jednak, PokerStars oferuje swoje gratulacje za odważną grę i życzy sukcesów w przyszłości!

16 listopada 2008 19:13

EPT Warszawa: Wznawiamy grę po przerwie

Gracze oraz korespondenci skończyli właśnie przerwę obiadową. Ci bardziej zorientowani w rzeczywistości hotelowej opuścili salę pokerową parę minut przed zakończeniem poziomu, żeby zająć najlepsze stoliki/miejsca w kolejce do bufetu. To znaczy my.

Jednak, kiedy dotarliśmy do restauracji, dwa stoliki były już zajęte. Przy jednym siedział Austriak Markus Golser; przy drugim Mika Paasonen, który dotarł do stołu finałowego w Barcelonie w zeszłym roku. Obaj mieli bardzo małe stacki na poziomie 4, także nietrudno było się domyślić, że musieli oni odpaść.

Sytuacja Luci Paganiego prezentowała się podobnie. Po ciosie zadanym przez Sebastiana Ruthenberga nigdy nie udało mu się powrócić do gry.

Przerwa obiadowa właśnie się skończyła, także niebawem dostarczymy Wam najnowsze wiadomości ze stołów. W grze pozostaje już mniej niż 100 graczy. Przed nami jeszcze 3 poziomy, na przestrzeni których grono to może się jeszcze zredukować.

***

Jeszcze niedawno znajdujący się w lepszym humorze Luca Pagano uciął sobie pogawędkę z ekipą naszego video bloga, gdzie podzielił się z nami swoimi oczekiwaniami co do imprezy w Warszawie. Wtedy był przekonany, że uda mu się tutaj odnieść przyzwoity rezultat i, chociaż rzeczywistość – z pomocą Sebastiana Ruthenberga – okazała się mocno rozczarowująca, sympatyczny Włoch cały czas pozostaje w dobrym humorze i cieszy się perspektywą zwiedzenia polskiej stolicy. Teraz ma na to aż nadto czasu. Zobaczie sami:


Obejrzyjwywiad z Lucą Pagano z EPT Warszawa 08 na PokerStars.tv


16 listopada 2008 18:00

EPT Warszawa: ElkY na prowadzeniu, inni gracze Team PokerStars też mocni

Ubrany w niemożliwą do przegapienia, srebrną czapeczkę baseballową, srebrne okulary i takie same słuchawki, przy stole siedzi wyglądający niczym Robocop Bertrand “ElkY” Grospellier. Najwyraźniej mechaniczny image przynosi dzisiaj szczęście, bo ElkY rozgrywa niesamowity turniej, zgromadziwszy w żetonach już ponad 40,000.

W sumie nie powinno to nikogo dziwić. ElkY znajduje się ostatnio w niesamowitej formie. Wygrał on imprezę PCA w zeszłym roku, później zaliczył bardzo udany występ na WCOOP, a także zwycięstwo w imprezie WPT. Podejrzewamy, że nie wygrał w Budapeszcie tylko z powodu niedoboru snu spowodowanego astronomiczną liczbą imprez, w których ostatnio bierze udział.

ElkY.jpg
Bertrand "ElkY" Grospellier, Team PokerStars Pro

Teraz, za każdym razem, kiedy Francuz podbija przed flopem, każdy pasuje. Raz, dwa, trzy razy. Może mógłby to robić śpiąc?

Podczas gdy ElkY szturmuje konkurencję, jego kolega z Team PokerStars, Luca Pagano, ma trochę mniej szczęścia. Po opisanym już tu dzisiaj rozdaniu z Sebastianem Ruthenbergiem, Gracz Roku EPT pożegnał się z turniejem. Niedługo potem dołączył do niego Markus Golser.

pagano1.jpg
Luca Pagano, Team PokerStars Pro

Lepiej wiedzie się Isabelle Mercier, która rozgrywała kilka ostatnich rozdań na stojąco, cały czas kiwając głową w rytm muzyki z słuchawek. Przed chwilą poważnie ograbiła z żetonów Nicolasa Leviego. Dario Minieri tymczasem próbował ukraść pulę po riverze, blefując z niczym na ręku. Sprawdził go jednak Patric Martenssen.

To tyle. Aktualnie trwa przerwa obiadowa.

***
ElkY jest dzisiaj na ustach wszystkich, ale wczoraj na tym miejscu był Johnny Lodden. Nico Behling był świadkiem triumfalnego marszu Loddena na pozycję chip lidera, o czym opowiada ekipie naszego video bloga.


Obejrzyj rozmowę z Nico Behlingiem na EPT Warszawa na PokerStars.tv

16 listopada 2008 17:45

EPT Warszawa: Góral odpada z gry.

Wiadomość z ostatniej chwili: z turniejem pożegnał się nasz jedyny reprezentant Team PokerStars Pro, Marcin "Góral" Horecki.

W swoim ostatnim rozdaniu, po flopie z 8d-6d-4 jeden z rywali zagrał za 600, kolejny podbił do 1,500, na co Góral wszedł all-in. Pierwszy z oponentów spasował, ale drugi ochoczo sprawił, pokazując parę szóstek. Góral pokazał Jd-7d i draw do koloru. Niestety, na turnie i riverze pokazały się odpowiednio K i 7, obie czarne i Góral odpada z gry.

Poniżej wywiad z Góralem:


EPT Warszawa 08: Wywiad z Marcinem "Góralem" Horeckim na PokerStars.tv

16 listopada 2008 17:05

EPT Warszawa: Serenelli atakuje

Sorel Mizzi, który przed dwoma tygodniami był zdecydowanie na prowadzeniu w Budapeszcie przed swoim spektakularnym upadkiem, został przesunięty na miejsce opuszczone przez Rolanda de Wolfe’a. Właśnie przesadzono go ponownie, z powrotem do stolika z Alexem Kravchenko, Marino Serenellim i Johannesem Strassmannem. Sorel Mizzi opiekuje się swoim nadwrężonym stackiem, aby powrócić tam, gdzie przez moment znajdował się przed dwoma tygodniami – do krainy bogaczy. Zdobywca piątego miejsca w Budapeszcie, Marino Serenelli tymczasem regularnie co kilka rozdań gra All-in. Każdy jego ruch jest iście włoski – wykonany z zamaszystością i rozmachem.

sorel mizzi.jpg
Marino Serenelli, w tle Sorel Mizzi

„All-iiins” – mówi z uroczym akcentem, popychając swoje żetony na środek stołu. Kiedy wygrywa, wyrzuca z siebie typowo włoskie dźwięki. „Vittoria”, „Sempre” itd. rozbrzmiewają co chwila w sali pokerowej. Nie gwarantujemy poprawnej pisowni :).

W pierwszym z All-in’ów Serenelli miał parę króli, która została sprawdzona przez Mizziego, aktualnie posiadającego niewiele ponad 3,000. Następny miał miejsce w powolnym rozdaniu, w którym dwukrotnie przypominano graczom o konieczności zmieszczenia się w limicie czasu, za każdym razem przy okazji decyzji o sprawdzeniu. Pierwszy z graczy spasował; drugi sprawdził. A nie powinien. Powinien wiedzieć, jak działa Serenelli. Włochowi udało się dobrać drugi najmocniejszy kolor, podwajając się tym samym i gromadząc wystarczająco dużo żetonów, żeby móc na chwilę się odprężyć.

16 listopada 2008 17:02

EPT Warszawa: Jeden w górę, drugi w dół...

“Niepotrzebnie sprawdziłem, no ale cóż…” – powiedział, wzruszając ramionami i licząc swoje żetony (około 20,000) Sebatian Ruthenberg, PokerStars Shooting Stars. Połowa z nich należała jeszcze przed chwilą do gracza Team PokerStars Pro, Luci Paganiego, który aktualnie dochodzi do siebie po tym potężnym ciosie. Stoi przy stole, przy którym jeszcze przed chwilą siedział, mrucząc do siebie coś po włosku. Prawdopodobnie coś w stylu: „Spokojnie, spokojnie. Oddychaj…”.

ruthenberg.jpg
Sebastian Ruthenberg
pagano.jpg
Luca Pagano

Zagrali oni All-in na flopie z Q jako najwyższą kartą; Pagano z Q-10, Ruthenberg z 10-6. Ruthenberg miał w perspektywie przegraną aż do czasu rivera, na którym pokazała się 6. Pagano cały czas jest w grze, ale ma tylko około 2,500 i to gwiazda Ruthenberga, nie Włocha, świeci teraz pełnym światłem.

Przy innym stole, Dario Minieri i Ramzi Jelassi cały czas się ze sobą ścierają. Minieri podbił przed flopem za 400, Jelassi przebił do 1,150, na co Minieri sprawdził. Na flopie wyszły 4h-5c-2c. Minieri sprawdził, Jelassi zagrał za 1,600. „Podbijam” – powiedział Minieri. Zagrał za 4,800, na co Jelassi spasował.

"Podbijasz przed flopem z królem jako najwyższą kartą?" zapytał podstępnie Minieri.
"Wystarczyłoby na Twoją dwójkę z siódemką," odparł Szwed.
"Wystarczyłoby na moją najwyższą trójkę?" odparował Minieri.
"Masz szczęście, że nie miałem asa jako najwyższej karty. Sprawdzam."

Minieri ma 23,000; Jelassi 12,000.


16 listopada 2008 16:18

EPT Warszawa: newsy ze stołu Górala

Theo Jorgensen narzeka przy swoim stole na konwersację, którą właśnie przeprowadził z norweskim graczem. „Mój norweski jest o tyle lepszy niż mój szwedzki” – powiedział Duńczyk po angielsku. – „a mimo to nie zrozumiałem ani słowa.”

Sale EPT zawsze brzmią jak plac budowy Wieży Babel, ale zasada „Przy stołach jedynie angielski” jest egzekwowana z całą stanowczością. Dlatego też mamy okazję słyszeć najpopularniejszy zwrot dnia - „that is so sick” (w wolnym tłumaczeniu: „to niewiarygodne”) – w niezliczonych akcentach. Niektórzy z graczy mają nawet koszulki ze skandynawską fonetyczną wersją tego zwrotu, cytujemy: „That is scho Schlick”. W tym tygodniu jednak to polski akcent dominuje przy stołach, dając nam, korespondentom, okazję do przekonania się, jak sformułowanie to brzmi z nadwiślańskim akcentem. Jest to coś w rodzaju „zsat is ssso ssssseeck”. Polski język pozostaje dla zagranicznych korespondentów/obserwatorów/graczy jedną, wielką, niezgłębioną zagadką pełną chrząknięć, syków i szeleszczących dźwięków.

Gracz Team PokerStars Pro, Marcin „Góral” Horecki właśnie wypowiedział te słowa w dokładnie taki sposób po tym, jak Nabil Bennour (co do którego kraju pochodzenia nie mamy pewności) zblefował go z pozycji małej ciemnej. Z Jh-2c-9c-3d-4h na stole i 1,500 w puli, Bennour zagrał za 225. „Dlaczego tak dużo?” – spytał Góral, wzbudzając tym ogólną wesołość przy stole, przy którym siedzi między innymi Francuz Thomas Fougeron.

Wyglądało na to, że Bennour coś złapał, także Góral spasował, mimo iż stawki nie były duże. Kiedy zobaczył A-Q na ręku rywala, nie omieszkał tego skomentował. „Mój Boże.” – powiedział. – „Złapałem parę na riverze (czwórek – przyp.red.). Myślałem, że masz coś więcej, szóstki, siódemki, cokolwiek.”

goral.jpg
Marcin "Góral" Horecki

Zaczynamy poziom trzeci.

16 listopada 2008 15:38

EPT Warszawa: Bartek Kąkol - początek historii z bajki

Dzisiaj w turnieju udział bierze 15 Polaków. Jeden z nich zasługuje na wyjątkową uwagę, bo też sposób, w jaki znalazł się dzisiaj w hotelu Hyatt Regency, aby wziąć udział w bitwie o €2,000,000, jest wyjątkowy. Pochodzący ze Szczecina Bartek Kąkol, bo to o nim mowa, zakwalifikował się bowiem do EPT poprzez darmowy turniej kwalifikacyjny. Przed chwilą mieliśmy okazję przepytać Bartka na tą okoliczność.

Jak mówi sam zainteresowany, w turnieju kwalifikacyjnym, który ostatecznie wygrał, wzięło udział 45 graczy. Kiedy w grze pozostało ich już jedynie 25, Bartek miał z nich wszystkich najmniej żetonów – zaledwie 1,000. Udało mu się jednak odbić od dna i zaliczyć niesamowity rajd, który zaowocował pokonaniem wszystkich znajdujących się w grze rywali.

„O moim sukcesie zadecydowały umiejętności i szczęście, z przewagą tych pierwszych” – powiedział nam Bartek. „Prawdę mówiąc, cieszę się z awansu do EPT, gdyż zdarzył mi się on akurat w odpowiednim momencie. W pokera gram już od 4 lat, jednak od jakiegoś pół roku nie miałem szczęścia i traciłem więcej, niż wygrywałem.” Zwycięstwo w turnieju kwalifikacyjnym i awans do EPT może być więc początkiem zwyżkowego trendu, którego niniejszym Bartkowi serdecznie życzymy.

Swoją dzisiejszą grę Bartek ocenia pozytywnie. „Udało mi się trafić dość łatwy stolik, także jak na razie idzie mi dość dobrze”.

Przy tym samym stoliku siedzi jeszcze dwóch Polaków – Jacek Ładny i Krzysztof Klorek. Tego pierwszego udało się zresztą Bartkowi już ograbić z części żetonów. „Miałem jedno rozdanie z Jackiem Ładnym. Złapałem fula na flopie, na którego Jacek nie znalazł odpowiedzi, także wspominam je jak najbardziej pozytywnie” – powiedział Kąkol.

W PokerStars Bartek Kąkol gra pod pseudonimem Bari_86.

Trzymamy kciuki za historię jak z bajki!

_MG_6805_Neil Stoddart.jpg

16 listopada 2008 15:17

EPT Warszawa: "Ktoś odpada"

Jeżeli mieliśmy dzisiaj oglądać wielostronną bitwę o wielką stawkę, najbardziej prawdopodobnym miejscem wydawał się stolik z Dario Minierim, Patriciem Martenssenem i Ramzim Jelassim. Cała trójka znana jest ze swojej agresywności graniczącej czasami z brutalnością. Metaforycznie, rzecz jasna.

Przy stole siedzi również - siedział również – Mark Dalimore, brytyjski gracz, który przez pierwszą część poziomu grał bardzo dobrą grę. Jednak ta skończyła się razem z najnowszą wiadomością, którą niniejszym Wam przekazujemy – Dario Minieri się podwoił. Kosztem Dalimore’a, ma się rozumieć.

Ostatnie rozdanie dla Brytyjczyka składało się z pary waletów w ręku Dario przeciwko A-K w ręku Marka. Jednak to rozdanie było tylko formalnością. To poprzednie parę rozdań tak naprawdę wykończyło Brytyjczyka za sprawą zarówno Minieriego, jak i Jelassiego.

Minieri i Dalimore starli się ze sobą już wcześniej. Minieri grał na pozycji małej ciemnej, Dalimore – dużej. Dario wyrównał do dużej ciemnej i na flopie pokazał się flop z 10 jako najmocniejszą kartą, w różnych kolorach. Minieri zagrał za 200, na co Dalimore poprosił go o pokazanie kart.

„Nie mogę Ci ich pokazać” – odparł Minieri. – „Bo potem zawsze będziesz mnie przebijał, myśląc, że blefuję.”
„Dalej, możesz mi jedną pokazać” – ponowił Dalimore.
„Pokażę Ci jedną. To moja ostateczna odpowiedź. Jesteś taki dobry” – powiedział Włoch.
“I tak wiem, że blefujesz w każdym rozdaniu” – odparł Dalimore, pasując swoje karty.

minieri.jpg
Dario Minieri

W następnym rozdaniu pochodzący z Indii Aditya Agarwal podbił przed flopem, Minieri przebił go, a cała reszta spasowała. „Myślałem, że będziemy grali ostrożnie” – powiedział Jelassi. Niewykluczone, że myślał również, że John McCain wygra wybory.

“Bądź cicho” – powiedział Dalimore. – “Sam nic dotąd nie zrobiłeś. Jedyne, co robisz, to gadasz i pasujesz.”

Te słowa podziałały na Jelassiego jak płachta na byka. Kiedy wraz z Minierim zobaczyli flop w postaci 7c-3d-3c, Minieri zagrał za 325, grający na pozycji rozdającego Dalimore sprawdził, na co Jelassi podbił do 1,300. Minieri spasował, ale Dalimore – po namyśle – sprawdził. Na turnie wyszła Qs i Jelassi zagrał za 1,800.

"Jeżeli spasuję, pokażesz mi karty" – powiedział Dalimore.
"Pokażę."- odparł Jelassi. "I tak zawsze pokazuję."
"To może przebiję… Sprawdzisz, jak zagram all-in?”
"Nie wiem." – odpowiedział Jelassi.
"OK, podbijam." Dalimore zagrał za 3,625, na co Jelassi bez zastanowienia odparł: "All in".
"Pas," odpowiedział natychmiast Dalimore.

Jelassi wygłosił wówczas parę słów, które okazały się wkrótce prorocze. „Albo grasz ostrożnie, albo ktoś odpada”. Chwilę później Dalimore dostał wspomniane już A-K, Minieri JJ i przepowiednia Jelassiego się spełniła.

16 listopada 2008 15:00

EPT Warszawa: Pozory mogą mylić

Reprezentantka Team PokerStars Pro, Isabelle Mercier, ubrała się dzisiaj w sposób sugerujący dobroduszny charakter. Duży, ciepły sweter i głowa kiwająca się powoli w rytm muzyki płynącej z słuchawek nie wskazywała raczej na duże niebezpieczeństwo, czyhające z jej strony na innych graczy. Nic bardziej mylnego.

Skromna pula, którą zagrabiła Łukaszowi Waskowi, była jedynie wstępem do głównego dania, którego fundatorem - raczej nie dobrowolnym – został Olsen Jorga.

Mercier zaczęła od zagrania za 150 przed flopem, które Wasek – siedzący obok niej – i grający na pozycji rozdającego Jorga sprawdzili. Na flopie pokazały się Qc-4c-8s. Mercier podbiła za 250. Wasek, który stracił trochę żetonów w dwóch wcześniejszych rozdaniach, spasował. Jorga podbił do 500.

Cały czas kiwając głową w rytm muzyki, Mercier sprawdziła. Jorga zagrał za kolejne 1,200 po 5s na turnie, a Mercier sprawdziła ponownie. Jorga po raz kolejny podbił, tym razem za 1,800.

Mercier przyjrzała się swojemu stackowi, podzielonemu kolorystycznie obok spoczywającego przed nią banana. Następnie przepuściła frontalny atak, za 4,800. Wyglądała na spokojną, obserwując, jak Jorga bije się z myślami. W końcu jednak spasował, wzbogacając tym samym Mercier do o małą fortunę i windując tym samym stan jej żetonów do poziomu przekraczającego 15,000.

16 listopada 2008 14:46

APPT Manila: Lokalni bohaterowie zmierzają do finału

Obserwatorzy turnieju PokerStars.Net APPT Manila od samego początku nie mogą narzekać na brak emocji. Nie inaczej było na koniec dzisiejszej rozgrywki, kiedy to w ciągu pół godziny odpadło aż siedmiu graczy.

Na początku dnia na prowadzeniu w imprezie znajdowali się: kwalifikant PokerStars z USA - Michael Shell oraz Chang Yong Suk z Korei. Jednak tuż za ich plecami znajdowała się cała grupa śmiałków, tylko czekająca na ich potknięcia.

77 innych graczy zasiadło dziś również przy stołach z nadziejami na awans do finałowej rozgrywki. Na koniec dnia pozostać mogła jedynie najlepsza dziewiątka.

Na początku dzisiejszych zmagań grę zdominował gracz sponsorowany przez PokerStars - Van Marcus. Zachowywał się głośno i zuchwale. Grał jednak bardzo solidnie i to niego zwrócone były oczy większości obserwatorów.

Van nie zamierzał zwalniać tempa. Grał agresywnie budząc podziw widzów i trwogę rywali. Trzeba przyznać, że dopisywało mu również szczęście, na przykład wtedy, gdy trafił „one-outera" przeciwko Danielowi Nordstromowi. Na riverze na stół trafiła ostania trójka w całej talii kart, dając mu karetę przeciwko trójce dziesiątek u Nordstrom'a.

APPT-20081115-130725-2817.jpg

Van Marcus zdominował dzisiejszą rozgrywkę.

Na innych stołach również nie brakowało emocjonujących rozdań. Nadzieje Ivana Tana na zajecie kolejnego płatnego miejsca na imprezie APPT momentalnie prysły, gdy przegrał „rzut monetą" ze swoimi A-K.

Jedno z najbardziej przykrych rozdań dotyczyło Celiny Lin, która zagrała all-in na flopie w postaci J-9-4 z J-9 na ręku. Niestety dla niej, Mike Marvanek trafił na flopie trójkę czwórek i ostatecznie zabrał wszystkie jej żetony.

Tym sposobem, straciliśmy kolejnego reprezentanta PokerStars tuż przed gwarantowanymi miejscami płatnymi. Gdy już wszyscy pozostali w turnieju gracze byli pewni wygranej, gra nabrała tempa i co chwilę oglądaliśmy kolejną eliminację a Van Marcus kontynuował swoje dominację.

APPT-20081115-124512-4029.jpg

Celina Lin została wyeliminowana tuż przed miejscami płatnymi.

Nasi liderzy z poprzednich dni rozgrywki mieli dziś zmienne szczęście. Kwalifikant PokerStars - Michael Shell odpadł na 25 miejscu. Supernova PokerStars - Natasha Ellis z Wielkiej Brytanii dotarła do 12 miejsca. Ellis była jedną z siedmiu osób wyeliminowanych w ciągu ostatnich 30 minut gry. Została tym samym pierwszą kobietą, która dotarła do płatnych miejsc w turniejach sezonu 1 i sezonu 2 APPT.

Gdy zbliżaliśmy się do końca dzisiejszej rozgrywki, spodziewaliśmy się, że gracze uspokoją nieco swoją grę. Okazało się, że byliśmy w błędzie.

Josh Pang Ang, który przez długi okres był liderem turnieju, wyeliminowany został na 10 miejscu Pozostała dziewiątka graczy stanowi skład Stołu Finałowego.

Reprezentanci Korei: Chang Yong Suk, Noh Tae Jun oraz Hyoungjin Nam dzięki sprytnej grze zgromadzili ogromną ilość żetonów. Podobnie zresztą jak trójka graczy z Filipin: Rainier Aquino, Ramil Tandoc i Benjie Lim. Oznacza to, że w tym roku w finałowej rozgrywce APPT Manila weźmie udział więcej lokalnych graczy niż rok temu.

Powodem tego sukcesu są niezwykle popularne rozgrywki Filipino Poker Tour. Filipińczycy dołączą do Koreańczyków, Lee Nelsona z Team PokerStars Pro, sponsorowanego gracza gracza PokerStars - Vana Marcusa (który również rok temu dotarł do finału) oraz Manisha Sansi z Hongkongu.

Nelson oraz Marcus po raz trzeci dotarli do miejsc płatnych na imprezach APPT. To wyjątkowe osiągniecie świadczy o ich nieprzeciętnych umiejętnościach.

16 listopada 2008 14:14

EPT Warszawa: Kto, gdzie, z kim?

Dzień 1B – rozpoczęty z lekkim opóźnieniem - trwa już od prawie godziny. A mogło być zupełnie inaczej. Momenty przed rozpoczęciem gry, paru z graczy utknęło w hotelowej windzie. Przez parę chwil głowy graczy wypełniały czarne myśli o ich żetonach będących bezkarnie trwonionych na małe i duże ciemne bez ich obecności, wreszcie myśli o ich samych będących uwięzionych tak blisko, a jednak tak daleko stołów, przy których miała decydować się ich turniejowa przyszłość. Na szczęście, Hyatt Regency stanął na wysokości zadania i nasi pechowcy zostali błyskawicznie uwolnieni.

Niektórzy z nich mogli parę chwil później tęsknić za ciasną, ale bezpieczną przestrzenią windy. Stanęli bowiem w obliczu sali pokerowej pełnej stołów wypełnionych różnego rodzaju mistrzami, z których każdy w pojedynkę mógł spokojnie popsuć ten pięknie zapowiadający się dzień.

Roland de Wolfe, prosto z Holandii, siedzi przy stole z Nicolasem Levim, podczas gdy shooting star PokerStars, Johannes Strassman, zajął miejsce obok Sorela Mizziego. Przy innym stole obok siebie siedzi trzech byłych mistrzów: Mark Teltscher, Pascal Perrault i zwycięzca z EPT w Warszawie, Peter Jepson.
Inny mistrz shooting star, Sebastian Ruthenbers siedzi naprzeciwko Gracza Roku EPT, Luca Paganiego, podczas gdy dwie kobiety grające w barwach Team PokerStars Pro – Katja Thater i Isabelle Mercier – są rozdzielone jedynie dwoma miejscami.

16 listopada 2008 14:03

EPT Warszawa: grę czas zacząć

Dzień 1B już się rozpoczął I – jak przewidywaliśmy – udział bierze zdecydowanie więcej graczy niż wczoraj. Ze wszystkich zakątków Europy przybyli dziś tłumnie do Warszawy, aby zmierzyć się o tytuł mistrzowski EPT.
Amsterdam Master Classic rozgrywany w holenderskiej stolicy właśnie się zakończył, czego rezultatem były lądujące dzisiaj na Okęciu samoloty wypełnione graczami, którzy z kolei sami wypełnieni byli nadziejami.

Oprócz wspomnianych już graczy Team PokerStars Pro – a zjawili się tu Bertrand ‘ElkY’ Grospellier, Dario Minieri, Luca Pagano, Isabelle Mercier, William Thorson, Katja Thater, Alex Kravchenko i oczywiście Marcin „Góral” Horecki – w Warszawie pojawili się niemiecki Shooting Star Johannes Strassman, który – podobnie jak Góral – dotarł do stołu finałowego na EPT w Londynie, oraz jego rodak Sebastian Ruthenberg, mistrz EPT z Barcelony.

Popularny francuski duet w osobach Pascala Perraulta i Thomasa Fougerona również pojawił się przy stołach. Perrault odniósł zwycięstwo na imprezie EPT w Wiedniu w drugim sezonie, a Fougeron po raz pierwszy pojawił się na EPT jako kwalifikant PokerSTars w Barcelonie w drugim sezonie. Jego największy jak dotychczas moment chwały miał miejsce podczas trzeciego sezony w Dortmundzie, kiedy – z bycia prawie bankrutem – doszedł aż do stołu finałowego.

Inni mistrzowie imprez EPT, których zauważyliśmy przy stołach, to Roland de Wolfe (Dublin, sezon trzeci), Michael Martin (Londyn, sezon piąty), Mark Teltscher (Londyn, sezon drugi) i Peter Jepson (Warszawa, sezon trzeci).

Niektórzy pójdą w ślady Williama Fry’a, który pożegnał się wczoraj z turniejem, inni natomiast powtórzą wyczyny Arnauda Matterna czy Gavina Griffina, którzy awansowali do Dnia 2. Wszystko to rozstrzygnie się w ciągu nadchodzących siedmiu godzin.

Czekajmy.

16 listopada 2008 13:14

EPT Warszawa: Początek Dnia 1B

W historii Warszawy paru jej mieszkańców odcisnęło na niej piętno większe, niż inni. Wśród tych znakomitości wymienić należy choćby Fryderyka Chopina. Uważa się, że Chopin inspirował się swoją bolesną miłością dla polskiej stolicy, kiedy komponował wiele ze swoich arcydzieł. Jego odpowiednikiem – choć porównanie może niektórym wydać się oburzające – w świecie EPT jest John Duthie, któremu pomysł udania się do naszej stolicy przyszedł do głowy podczas kąpieli. Niech i tak będzie.

Bezpośrednim efektem tej decyzji jest stres dla paru setek pokerowych graczy, którzy nie spodziewali się, że ich wysiłki będzie obserwował sam twórca EPT. Teraz będą z pewnością starać się jeszcze bardziej, wiedząc, że ojciec-założyciel może obserwować każde z ich zagrań.

Jednak wszyscy oni i tak zjawili się dzisiaj w hotelu, dając świadectwo popularności serii EPT. Wielu z nich przybyło tutaj bezpośrednio z imprezy w Amsterdamie, jakby nie mogąc znieść myśli, że opuszczą imprezę EPT. Swoją drogą, jakby odwołań do wielkich warszawiaków było za mało, lądują na międzynarodowym lotnisku im. Fryderyka Chopina.

Przed nami Dzień 1B. Wczorajszy dzień przetrwało 53 z 99 graczy. Dzisiaj wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że zagra zdecydowanie większa ilość graczy. Dla jednych z pewnością będzie to rozgrywka krótka i bolesna; dla innych – początek triumfalnego marszu ku chwale.

Dobrze, koniec porównań i metafor. Od teraz skupiamy się na pokerze. To w końcu dla gry zgromadziliśmy się wszyscy tutaj. Dzisiaj przy stołach zasiądą gracze Team PokerStars Pro Bertrand „ElkY” Grospellier, Dario Minieri, Luca Pagano, Isabelle Mercier, William Thorson, Katja Thater, która przed dwoma sezonami dotarła tutaj do finału, Alex Kravchenko, z pewnością zamierzający co najmniej powtórzyć swój płatny finisz z Budapesztu i, oczywiście, nasz polski reprezentant Team PokerStars Pro, Marcin „Góral” Horecki. Trzymamy kciuki za Górala, który bez cienia wątpliwości zamierza podjąć próbę powtórzenia swojego historycznego sukcesu z EPT w Londynie, gdzie zajął trzecie miejsce.

Jak zwykle, będziemy donosić Wam o wydarzeniach z sali pokerowej na bieżąco. Oprócz polskiego, macie do dyspozycji również angielską, węgierską, szwedzką i niemiecką wersję bloga. Dostarczymy Wam również najnowsze wersje listy posiadanych żetonów, a także interesujące filmy, na których będziecie mogli zapoznać się z niektórymi gwiazdami, które wystąpią dzisiaj w hotelu Hyatt Regency.
Niniejszym ogłaszamy początek Dnia 1B!

15 listopada 2008 23:15

EPT Warszawa: Podsumowanie dnia

Kiedy zobaczyliśmy, że do stołów zasiadło dzisiaj zaledwie 99 graczy, zastanawialiśmy się, czy pod koniec dnia będziemy obserwować jeden pozostały w grze stolik. Zazwyczaj początki gry na imprezach EPT bywają okrutne, brutalne i mordercze, delikatnie rzecz ujmując. Nawet z początkowymi stackami w wysokości 10,000 i godzinnymi poziomami gry, nie jest rzadkością, że pierwszego dnia z gry odpada 90 graczy.

Okazało się jednak, że nasze obawy były całkowicie nieuzasadnione. Kiedy dyrektor turnieju ogłosił koniec gry na dzisiaj, aż 54 graczy otrzymało plastikowe torby, aby zapakować w nie żetony, z którymi rozpoczną grę w poniedziałkowym Dniu 2.

chips.jpg

W tym gronie znalazło się wiele twarzy doskonale znanych z serii EPT, między innymi Norweg Johnny Lodden, który utrzymuje wysoką formę, którą zaprezentował nam na zakończonej niedawno imprezie EPT w Budapeszcie.


Obejrzyj wywiad z Johnnym Loddenem z EPT Warsaw 08 na PokerStars.tv

W pewnym momencie Lodden miał zaledwie 5,000 w żetonach. Potem jednak zaliczył niesamowity rajd – składający się między innymi z pary króli i asów w dwóch kolejnych rozdaniach – który wywindował go w okolice szczytu listy posiadanych żetonów pod koniec dnia. Lodden był rozpędzony – jego historia o siedmiu kolejnych zgarniętych pulach dotarła aż do naszego Press room’u, gdzie doczekała się osobnego wpisu na blogu. Lodden jest pewny siebie i nie zamierza przestać.

Antony Lellouche również był widziany w okolicach szczytu listy posiadanych żetonów w ciągu dnia. Lellouche znajdował się w świetnej formie od samego początku dnia. W drugim rozdaniu turnieju został on sprawcą pierwszej eliminacji turnieju, kiedy jego para króli pokonała parę asów w ręku przeciwnika. Od tamtej pory, Lellouche nigdy nie zwolnił tempa. Skończył dzień na bardzo mocnej pozycji.

Sergey Shcherbatskiy, rosyjski kwalifikant PokerStars, również utrzymywał dzisiaj bardzo przyzwoite tempo, podobnie jak jego rodak Serguei Pomerantsey, który – siedząc przy stole pełnym agresywnych graczy – sam nauczył się, że najlepszą formą obrony jest atak.

serguei.jpg
Serguei Pomerantsey

On i kwalifikant PokerStars, Richard Gryko, przez cały dzień siedzieli obok siebie, obaj troskliwie opiekując się swoimi cały czas powiększającymi się stackami. Później dołączył do nich Ilari Sahamies, którego Pomerantsey wkrótce wyeliminował za sprawą A-K kontra A-Q.

Jednak nie każdemu dane było zakończyć dzisiejszy dzień z uśmiechem na ustach. Z turniejem pożegnała się Kara Scott, której nie udało się przedłużyć niesamowitej serii, rozpoczętej na World Series, a kontynuowanej w Budapeszcie. W Warszawie Kara nie miała już tyle szczęścia.

kara.jpg
Kara Scott

Jej asy nie zdołały pokonać pary króli w ręku Arnauda Matterna. Wkrótce dołączył do niej "król Węgier", William Fry, który również nie zdołał odnieść kolejnego sukcesu po niesamowitym triumfie w Budapeszcie, który, przypomnijmy, był jego debiutancką imprezą.

Jeżeli wierzyć plotkom, jutro udział w turnieju weźmie dużo więcej graczy niż dzisiaj. W Amsterdamie bowiem skończyła się właśnie duża impreza i podobno wielu z jej uczestników chce załapać się na jutrzejszy Dzień 1B w Warszawie. Przeczytajcie inne dzisiejsze wpisy na naszym blogu, żeby dowiedzieć się więcej o przebiegu dzisiejszej akcji. Powinny one dać Wam odpowiedzi na wszelkie pytania odnośnie dzisiejszego dnia.

Nie zapominajcie również, że – oprócz polskiej – macie do dyspozycji jeszcze wersje węgierską, szwedzką i niemiecką naszego bloga.

Bo o PokerStars.tv przypominać chyba nie musimy? Czeka tam na Was masa materiałów z dzisiaj. Sprawdźcie je koniecznie!

Jutro akcja zaczyna się o 14:00. Bądźcie wtedy z nami! Tymczasem – dobranoc.

warsaw.jpg

15 listopada 2008 21:40

EPT Warszawa: Siedem podbić, siedem pul

Gracz Team PokerStars Pro, Gavin Griffin, właśnie się podwoił, przedłużając swoje szanse na awans do następnego dnia imprezy. Griffin gra aktualnie przy stole z Johnnym Loddenem, a ten nie należy dzisiaj do najłatwiejszych przeciwników. Lodden podbił właśnie siedem kolejnych rozdań i ani razu nie znalazł rywala, zwiększając tym samym swój stan posiadania do ponad 50,000 w żetonach.

Griffin zaatakował z A-K i został sprawdzony przez gracza z Q-J. Na flopie pojawił się as. Kolejny ukazał się oczom graczy na turnie, przedłużając turniejowy żywot Griffina. Aktualnie ma on około 12,000 w żetonach.

15 listopada 2008 21:36

EPT Warszawa: Polscy gracze

Przy stołach w hotelu Hyatt Regency zasiadło dzisiaj sporo Polaków. Niektórym poszło lepiej, niektórym gorzej. Zbliżamy się do końca dnia, także mamy dla Was doniesienia na temat postępów niektórych z nich.

Jak dowiedzieliście się już z wcześniejszych wpisów, z grą pożegnał się już Maciej Dowbor. Dołączyli do niego Paweł „Żelik” Chmiel, wyeliminowany przez Alana Smurfita, który odpowiedzialny jest również za eliminację Dowbora.

Grzegorz „Warsaw” Mikielewicz dzielnie broni się przed eliminacją, zręcznie manewrując swoim skromnym stackiem. Wygląda na to, że uda mu się przetrwać Dzień 1A.

Nie jesteśmy pewni, jak wygląda sytuacja Marcina „Doliego” Doliwy, który późnym popołudniem radził sobie zdecydowanie najlepiej z naszych reprezentantów, w pewnym momencie zbierając ponad 25,000 w żetonach, ale wszystko wskazuje na to, że Doli jest cały czas w grze i trzyma się mocno.

Również Mirosław „Killer” Kłys jest cały czas w grze.

Michał „Mipi” Piesiewicz trzyma się mocno, zgromadziwszy ponad 20,000 w żetonach.

Leszek „Krawiec” Krawczyński również pozostaje w grze.

Z pozostałych newsów: z grą pożegnał się Amazonit, za to podwoić udało się Napalmowi, który aktualnie ma około 15,000 i dobre perspektywy na awans do Dnia 2. Marek „Soprano” Piecha pożegnał się z turniejem za sprawą trójki dziesiątek w ręku rywala.

Jak tylko dowiemy się czegoś nowego na temat postępów polskich graczy, dowiecie się tego tutaj.

15 listopada 2008 21:10

EPT Warszawa: Mattern płaci za nadgodziny

Właśnie oglądaliśmy wielkie rozdanie pomiędzy Arnaudem Matternem a Leszkiem “Krawcem” Krawczyńskim.
Mattern zagrał za 825 przed flopem, co Krawiec, grający na pozycji rozdającego, sprawdził. Na flopie pojawiły się Th-2d-Kh. Mattern, który cały czas był masowany przez uroczą masażystkę (konkretnie jego prawa ręka), podbił lewą do 1,875. Krawiec użył obu swoich rąk do policzenia żetonów i podbicia do 4,875.

Może nam się wydawało, ale odnieśliśmy wrażenie, że Frida – urocza masażystka – w tym samym czasie zaczęła delikatnie przesuwać się w kierunku prawego ramienia Arnauda. Może wyczuła, że Mattern przygotowywał się właśnie do zagrania All-in i chciała dokończyć masaż, zanim All-in doprowadzi do czegoś potencjalnie kończącego jej zlecenie. Bo Arnaud, owszem, zagrał All-in. Frida szybko przerzuciła się na lewe ramię. Liczyła się każda sekunda.

Krawczyński pogrążył się w rozważaniach. Co robić?

„Chciałem tylko zaimponować dziewczynie” – rzucił Arnaud, patrząc, jak Krawiec bije się z myślami. W końcu jednak zdecydował się spasować. Mattern wygrał rozdanie, a Frida przestała nerwowo spoglądać na zegarek. Każdy wygrał. Mattern ma teraz 30,000.

mattern.jpg
Arnaud Mattern


15 listopada 2008 21:02

EPT Warszawa: Ciśnienie wzrasta

W Warszawie właśnie pojawiła się nowa siła – pierwszy gracz, który przekroczył granicę 40,000. Nazywa się – cytując za kartą zgłoszeniową – Serguei Pomerantsev i właśnie wyeliminował Ilariego Sahamiesa.

Sahamies, agresywny Fin, podbił przed flopem z środkowej pozycji. Pomerantsev przebił z pozycji o jedną bliżej rozdającego. Wszyscy inni usunęli się z drogi, na co Sahamies wszedł All-in za około 10,000. Pomerantsev sprawdził i pokazał A-K, co wystarczyło na A-Q w ręku rywala.

Eliminacja Sahamiesa nastąpiła zaledwie parę minut po tym, jak wrócił on do stolika, przy którym rozgrywała się wielka bitwa pomiędzy Pomerantsevem, Richardem Gyrko i resztą stołu. To właśnie Pomerantsev był tym „innym graczem” wspomnianym parę wpisów temu. Teraz to on rozdawał przy stole karty. W przenośni, rzecz jasna.

Duże rozdanie pomiędzy tą dwójką może zadecydować o podziale sił przy stole, a w rezultacie mocno wpłynąć na klasyfikację posiadanych żetonów. Wygląda na to, że wkrótce do niego dojdzie.

15 listopada 2008 20:51

EPT Warszawa: Stół gwiazd

Od czasu przerwy obiadowej obserwowaliśmy grę kontrastów. Po pierwsze, w hotelowym lobby roznoszą się kojące dźwięki fortepianu, podczas gdy piętro niżej wszystkim obecnym serwowane są przeboje na miarę „I will survive”. Kolejne kontrasty dają się zauważyć tam, gdzie skierowane są oczy wszystkich – przy stołach.

Po pierwszych minutach po przerwie pełnych zagrań All-in i graczy żegnających się z turniejem, obecnie gra wróciła do swojego powolnego, ostrożnego tempa. Zupełnie, jakby umysły graczy znajdowały się wciąż w hotelowym lobby.

Tak właśnie układa się gra przy stole na końcu sali, przy którym siedzi między innymi Michał Wiśniewski . Jeszcze parę chwil temu jego sąsiadem był Maciej Dowbor, ale, jak dowiedzieliście się już z poprzedniego wpisu, odpadł on już z turnieju.

Oprócz polskich gwiazd, przy tym samym stole siedzi finalista imprezy EPT w Londynie, Alan Smurfit, finalista imprezy EPT z Pragi, Juha Lauttmaas oraz portugalski gracz, Joao Barbosa.

W skrócie – akcja przy tym stole opiera się na zasadzie szacunku dla podbijającego. Od ładnych paru rozdań pula pada łupem tego, który jako pierwszy podbija stawkę – Barbosa, następnie Smurfit, potem znowu Barbosa i inni. Podbijający zgarnia stawkę.

To Barbosa jednak zdaje się dominującym graczem przy odległym stole. Z regularnie osiąganymi płatnymi miejscami na imprezach EPT w tym sezonie, między innymi w Barcelonie i Londynie, Barbosa pokazuje, że i w Warszawie nie zamierza poprzestać na Dniu 1A. Aktualnie ma w żetonach ponad 15,000.

15 listopada 2008 19:55

EPT Warszawa: Maciej Dowbor odpada z gry

Wiadomość z ostatniej chwili: Maciej Dowbor, sponsorowany przez PokerStars, pożegnał się właśnie z turniejem.

Z A-6 na ręku, wyposażony w niewiele żetonów Dowbor przegrał starcie z oponentem grającym na dużej ciemnej. Rozdanie nie należało do spektakularnych - zwycięzca dobrał do swojego króla na ręku kolejnego na flopie. Para króli wystarczyła, aby wyeliminować polskiego prezentera telewizyjnego, któremu nie udało się dobrać niczego do asa.

Tym samym Dowbor odpadł z EPT Warszawa jako 29. gracz. W grze pozostaje teraz 69 graczy.

Dowbor.jpg
Maciej Dowbor

15 listopada 2008 19:45

EPT Warszawa: akcja nabiera tempa

Przerwa obiadowa za nami, przed nami – ostatnie trzy poziomy dzisiejszego dnia, czyli, innymi słowy, zaczynamy bawić się w grę uderz-albo-zgiń. Spodziewajmy się fali eliminacji, bo – prędzej czy później – musi ona nadejść.

Kiedy gracze powrócili z bufetu, na tablicy turniejowej jako liczba aktywnych graczy widniało 84. Po szybkiej rundzie sprawdzającej stan faktyczny i uaktualniającej listę żetonów, liczba ta spadła do 79. To oznacza 5 ofiar w dziesięć minut. To może być nowy trend.

Ikari Sahamies wygrał jedno wielkie rozdanie, windując poziom swoich żetonów do 18,000 z fulem asów na dziewiątki. W tym samym czasie przy innym stole, sponsorowany przez PokerStars Raul Paez został postawiony pod ścianą, kiedy jego przeciwnik zagrał All-in przed flopem, przebijając zagranie Paeza (1,500) o około 6,000. Paez spasował.

Również w tym samym czasie, Richard Gryko, kwalifikant PokerStars wygrał rozdanie z innymi dwoma graczami. Gracz na środkowej pozycji zagrał za 800 przed flopem, na co dwóch graczy – w tym Gryko grający na pozycji rozdającego – sprawdziło. Na flopie pokazały się 5d-Ah-9h, na co gracz, który podbił jako pierwszy, podbił ponownie, tym razem za 1,400.

Inny gracz uczestniczący w rozdaniu, prawdopodobnie chip lider, sprawdził, na co po długim okresie namysłu Gryko podbił do 8,000. Gracz, który podbił jako pierwszy, natychmiast spasował. Drugi przeciwnik, chociaż zajęło mu to znacznie dłużej, również poddał partię. Gryko tym samym wzbogacił się o ponad 4,000. Czy miał na ręku coś, co dawałoby mu tą wygraną w przypadku, gdyby rozdanie ułożyło się inaczej? Tego już się nie dowiemy.

Richard Gryko.jpg
Richard Gryko

15 listopada 2008 18:36

EPT Warszawa: Z Budapesztu nad Wisłę


Człowiek, który wyrobił sobie markę w Budapeszcie, to William Fry. Jedyne, co musiał w tym celu zrobić, to wygrać całą imprezę. Dzisiaj ekipie naszego video bloga udało się złapać go i zadać parę pytań, na które usłyszeliśmy parę ciekawych odpowiedzi...


ObejrzyjEPT Warszawa: William Fry Dzień 1a na PokerStars.tv

15 listopada 2008 18:27

EPT Warszawa: Lodden wraca do gry

Ostatnie doniesienia z sali pokerowej bardzo przypominają doniesienia z EPT w Budapeszcie. W skrócie: Johhny Lodden.

Sponsorowany przez PokerStars gracz dotarł do pierwszego w karierze stołu finałowego na imprezie EPT w Budapeszcie. To tam też po raz pierwszy grał w barwach PokerStars. W Warszawie Johnny kontynuuje swoje pasmo sukcesów. Właśnie katapultował się z 12,000 w żetonach w okolice 32,000.

Stało się to za sprawą paru niesamowitych rozdań. W pierwszym z nich, gracz dwie pozycje po lewej stronie Johnny’ego podbił. Lodden przebił, oponent zagrał All-in, na co Johnny sprawdził. Miał króle na ręku, które wystarczyły na parę dziesiątek przeciwnika. Lodden się podwoił.

W następnym rozdaniu starli się ci sami gracze. Z tym samym rezultatem. Tym razem obaj mieli parę troszkę wyższą niż poprzednim razem – Johnny miał asy, przeciwnik – walety. Asy się utrzymały i Lodden wzbogacił się ponownie.

_MG_6717_Neil Stoddart.jpg
Johnny Lodden

Sytuacja nie prezentuje się tak dobrze dla Kary Scott. Po dotarciu do płatnych miejsc na World Series i ponownie na EPT w Budapeszcie, Kara nie miała tyle szczęścia w Polsce. Ze swoją parą asów nadziała się właśnie na parę dwójek w ręku Arnauda Matterna, która zamieniła się w trójkę po flopie. Scott odpadła.

15 listopada 2008 17:15

EPT Warszawa: zaczynają się niespodzianki

Wysyp zagrań all-in po właśnie zakończonej przerwie przynosi nam coraz więcej akcji z sali pokerowej. Naoczni świadkowie twierdzą, że Johnny Lodden rozgrywał 99% wszystkich rozdań od czasu zakończenia przerwy. Może i trochę przesadzają, ale Johhny ma już z powrotem około 9,000 w żetonach.

Wielkie rozdanie tego poziomu to na razie ręka, która wyeliminowała zdobywcę czwartego miejsca na EPT w Budapeszcie, Alberta Iversena.

Zaczęło się od podbicia przed flopem w wykonaniu Duńczyka. Dołączyli do niego Emmanouil Chatzimichail, Arnaud Mattern i Kara Scott. Z tej trójki jedynie Chatzimichail sprawdził zagranie za 725 po flopie z Jc-4h-Js. Następnie Chatzimichail zagrał za 1,000, na co Iversen wszedł za 2,650.

„To wszystko?” – zapytał Chatzimichail.

„Wszystko” – odpowiedział diler.

Chatzimichail sprawdził i na turnie zobaczyliśmy 8s, która nie zdążyła jeszcze dotknąć stołu, a Chatzimichail już krzyknął „dwa tysiące”. Iversen, który przez cały czas grał w kapturze na głowie, zastanawiał się przez chwilę, patrząc na pozostające mu 6,500, po czym powiedział „gram All-in”. Chatzimichail sprawdził.

W tym momencie wokół stołu zgromadziła się już ładna grupka obserwatorów. Nadszedł czas na pokazanie kart. Kd-4d w ręku Chatzimichaila, dające mu najniższą parę musiały zmierzyć się z Ah-7c w ręku Iversena, nie dające mu nic. Innymi słowy, opłacało się sprawdzić.

Iversen wstał od stołu z wyrazem twarzy, który wyrażał jedno: mieszankę cierpienia i rozczarowania. Parę chwil później opuścił hotel. Raz na wozie, raz pod wozem. Chatzimichail ma teraz około 25,000 w żetonach.

15 listopada 2008 17:01

EPT Warszawa: Waga ciężka

Niektóre ze stołów wyglądają na bardzo zacięte, jednak akcja przy nich jest zaskakująco powolna. Tablica informacyjna turnieju podaje, że w grze pozostaje 94 z początkowych 99 graczy, co oznacza, że fala wczesnych ofiar, tak często obserwowana na turniejach, nie przyszła jeszcze do hotelu Hyatt.

Co więcej, Gavin Griffin i Ilari Sahamies siedzą co prawda przy tym samym stole, ale najwyraźniej postanowili nie wchodzić sobie w drogę. Masażystki w pobliżu tego stołu czekają w pogotowiu, jakby czekając, aż ci dwaj agresywni gracze postanowią się ze sobą zetrzeć.

Sahamies pokazał się szerszej publiczności po raz pierwszy podczas drugiego sezonu EPT w Barcelonie, kiedy posadzono go przy stole telewizyjnym w towarzystwie Gusa Hansena, Brandona Schaeffera i Christera Johannsona. Sahamies sprawiał jednak wrażenie, jak gdyby towarzystwo tak znakomitych graczy nie robiło na nim najmniejszego wrażenia. Wprost przeciwnie – Sahamies podbijał prawie każde rozdanie i wprawiał zawodowców w niemałe zakłopotanie.

Ten dzień skończył się jednak słabo dla Sahamiesa, bo – gdy miał on w końcu porządną kartę (parę dam) – Johannson miał na ręku jeszcze porządniejszą – parę asów. Ale Sahamies umacniał się od tego czasu jako gracz online. Dzisiaj Ziigmund – jego pseudonim – jest jednym z najbardziej obawianych graczy online, zwłaszcza w pot limit Omaha, gdzie gra bez żadnych zahamowań.

ziigmund.jpg
Ilari "Ziigmund" Sahamies

Griffin oczywiście również ma swoje sposoby na wywieranie nacisku na przeciwnikach. W końcu jest on zdobywcą potrójnej korony pokera – posiada on mistrzowskie bransolety z World Series, WPT i Wielkiego Finału EPT. Jest także graczem Team PokerStars Pro. Jest prawdopodobne więc, że może w Warszawie dojść bardzo daleko.

W powietrzu można wyczuć oczekiwanie na wojnę pomiędzy tymi dwoma graczami. Jeżeli do niej dojdzie – a prawdopodobnie dojdzie – nie będzie ona ani miła, ani przyjemna.

Update: Alex Fitzgerald miał parę dziewiątek i zagrał All-in przeciwko A-Q. Dziewiątki się utrzymały i Alex ma teraz około 3,000 w żetonach, co – na tym etapie turnieju - daje mu pewną swobodę manewru.

15 listopada 2008 16:13

EPT Warszawa: Patrząc katastrofie w oczy

Do czego można to porównać to uczucie? Na myśl przychodzi nam przetrwanie zerwania kabla w windzie, w której jesteś. Ewentualnie minięcie o centymetry rozpędzonego autobusu. Siadasz wtedy gdzieś na uboczu, zapalasz papierosa i po prostu próbujesz zrozumieć to, co właśnie (prawie) się stało. Takie właśnie uczucia muszą wypełniać teraz Johnny’ego Loddena, gracza sponsorowanego przez PokerStars.

Lodden miał już prezd sobą 15,000 w żetonach i Js-8s na ręku, kiedy na flopie pojawiły się Ts-9s-5s, co dało mu kolor, a także obustronne wyjście na pokera. Jego rywal chętnie wdał się w bitwę z A-Q na ręku. Trzeba dodać, że był to as pik.

Domyślacie się zapewne, co stało się dalej. 4s pojawiła się na turnie i tym samym żetony Loddena padły ofiarą przeciwnika po tym, jak na riverze nie pojawił się ratunek. Wielki cios dla Norwega, który – jak tylko skończy się przerwa – będzie miał do wykonania wielki kawał roboty, startując z poziomu 5,000 w żetonach.

15 listopada 2008 15:33

EPT Warszawa: zamach na Assassinato

Alex “Assassinato” Fitzgerald w skrytości ducha żałuje pewnie wypadu do Warszawy. Jego misja odniesienia tu sukcesu właśnie awansowała do kategorii „Bardzo trudne, jeżeli nie niemożliwe” po tym, jak – w starciu z polskim graczem Michałem Zarembą – jego para asów nie sprostała parze ósemek, które już po flopie dały Zarembie fula.

Fitzgerald jest cały czas w grze, ale ma już tylko – w momencie pisania tego bloga – 1,575.

Mamy już pierwsze dane podsumowujące dzisiejszą grę. Kliknij tutaj, aby zobaczyć przybliżone wartości żetonów posiadanych przez graczy.

15 listopada 2008 15:19

EPT Warszawa: starć i pojedynków ciąg dalszy

Gavin Griffin jest dzisiaj jedynym reprezentantem Team PokerStars Pro. W jednym z rozdań podbijał on bardzo agresywnie, z 4h-6h-3h, 4c na turnie i 7c na riverze. Jego rywal utrzymał jego tempo, ale po riverze, po kilku minutach namysłu, spasował, pozwalając Griffinowi odzyskać jego początkowy stan posiadania – 10 tysięcy.

Stół obok tego, przy którym siedzi Griffin, jest pełen akcji. Siedzą tam Ludovic Lacay, Andreas Hagen, Priyan de Mel, Hans Eskilsson i prezenter telewizyjny znad Wisły, Maciej Dowbor. Hagen jest znaną twarzą na imprezach EPT, z sześcioma finiszami na płatnych pozycjach na koncie. Norweg starł się, po raz kolejny zresztą, z graczem na miejscu 8, który podbił o 2,000.

„Zawsze podbijasz o 2,000, nieważne co wypadnie, co?” – Zapytał Francuz.

Gracz na miejscu 8, prawdopodobnie nieprzyzwyczajony do takich przesłuchań, bardzo starał się zachować spokój, skinąwszy jedynie głową w odpowiedzi. Lacay spasował, ale Hagen sprawdził z Jc-Td-Ac na stole. Kiedy Hagen sprawdził asa na turnie, gracz na miejscu 8 wszedł All-in. Czyli nie za każdym razem wchodzi za 2,000. Zakład wystarczył, aby zgarnąć pulę.

15 listopada 2008 15:10

EPT Warszawa: Akcji ciąg dalszy

Jak już wspomnieliśmy, oficjalna liczba graczy w Dniu 1A wynosi 99. „Oficjalne” liczby graczy na turniejach mają to do siebie, że często się zmieniają. Jednak tu, w Warszawie, nic nie wskazuje na to, żebyśmy przekroczyli granicę stu graczy. A więc, ponownie – dzisiaj przy stołach zasiadło 99 graczy.

W tym tygodniu w Holandii rozgrywany jest wielki turniej. To może tłumaczyć niższą niż zazwyczaj liczbę graczy w Dniu 1A. Jednak po korytarzach hotelu Hyatt krążą wieści, że loty z Amsterdamu do Warszawy będą dzisiaj bardzo zajęte, w miarę jak posiłki dla Dnia 1B nadlatują do polskiej stolicy.

Ogólny plan dnia, na ile udało nam się dowiedzieć, to rozegrać siedem godzin gry, co, w połączeniu z godzinną przerwą na kolację, powinno dać nam zajęcie – a Wam najświeższe wiadomości – do około 23:00. Nikt nie wie, ilu graczy pożegna się do tej pory z turniejem, ale w grze może pozostać ich mniej niż 30.

Jak na razie, oglądaliśmy zaledwie jedną eliminację (wspomnianą już ofiarę pary króli na ręku Anthony’ego Lellouche’a), ale nie znaczy to, że narzekamy na brak akcji. Alex „Assassinato” Fitzgerald siedzi naprzeciw Johnny’ego Loddena; Ilari Sahamies siedzi vis a vis Gavina Griffina. Również stół, przy którym siedzi Lellouche, nie narzeka na nudę – Artur Wasek sprawdził podbicie z 3-2 na ręku, po czym na flopie pokazały się J-3-2.

Czekamy na więcej.

15 listopada 2008 14:41

APPT Manila: Ellis na prowadzeniu!

Już jutro rozpocznie się walka o miejsca płatne w Turnieju Głównym PokerStars.net APPT Manila rozgrywanym w sali balowej Hotelu Hyatt w stolicy Filipin. Jedynie 77 z 285 graczy, którzy rozpoczęli grę w Dniach 1A i 1B, powróci do stołów w Dniu 2 – ich pierwszym celem będzie dotrwanie do bezpiecznych miejsc płatnych.

Całkowita pula nagród w turnieju wynosi PHP 26,790,000 (około USD $542,856), a swoją część z tej puli wygra najlepszych 32 graczy. Zwycięzca zgranie PHP 8,037,000 (około USD $162,856) oraz tytuł mistrza PokerStars.net APPT Manila 2008.

APPT-20081114-192335-1978.jpg

Jak na razie jest tu jeszcze spokojnie, ale już jutro 77 graczy stanie do walki o tytuł APPT Manila.

W Dniu 1B przy stołach zasiadło kolejnych 136 graczy, dzięki czemu rekordowa liczba uczestników została poprawiona o 30 osób, co udowadnia wzrost popularności pokera w tym regionie (wszystko to pomimo światowego kryzysu ekonomicznego).

Wśród graczy, którzy dziś rozpoczęli zmagania, znalazł się jedyny reprezentant Team PokerStars Proa - Lee “Final Table” Nelson z Nowej Zelandii. Oprócz niego przy stołach swoje miejsca zajęli gracze sponsorowani przez PokerStars: Celina Lin, Ivan Tan, Van sirens Marcus, JJ Liu, zwycięzca APPT Manila 2008 Brett Parise oraz reprezentanci Japonii: Yoshihiro Tasaka i Hidenari Shiono.

Do rozgrywki przystąpiła również liczna grupa lokalnych graczy, wśród których znaleźli się: zwycięzca FPT3 Neil “Dirty Ice Cream” Arce, Miss Świata 2004 Priscilla Meirelles i legenda bilarda Alex “The Lion” Pagulayan.

Inne znane nazwiska to James AndyMcLEOD Obst, Nali “Iraqi Nick” Kaselias, David Steicke, Roger Spets, Eddy Sabat oraz Casey Kastle.

Graczem, który obecnie najbliżej jest odniesienia zwycięstwa i wpisania sie na listę tryumfatorów imprez APPT jest Natasha Ellis ze Szkocji. Supernova w serwisie PokerStars grała dziś doskonale. Prowadzenie objęła, gdy tuż przed przerwż obiadową za jednym razem wyeliminowała trojkę graczy. Tuż po przewie przegrała spora pulę z Vanem Marcusem, lecz niedługo później znów objęła prowadzenie, którego nie oddała do końca Dnia 1B.

APPT-20081114-223300-2209.jpg

Blondynki też potrafią świetnie grać – Natasha Ellis - liderka w Dniu 1B.

Paul Kim podbił z jednej z pierwszych pozycji a Ellis sprawdziła z pozycji małej ciemnej. No flopie pojawiły się: 9h-2c-3h, Ellis podbiła do 2100 o Kim przebił do 7500. Ellis zagrała all-in a Kim sprawdził za kolejne 20,000. Okazało się, że Ellis trafiła na flopie trójkę dwójek a Kim pokazał A-9. Na Turnie na stół trafił Kh a na riverze Ad. Dzięki temu Ellis wyszła na solidne prowadzenie z 112,100 w żetonach.

Inni gracze zajmujący wysokie pozycje to: Van Marcus, który przed rokiem dotarł do stołu finałowego tej imprezy (69,700), Jeppe Drivsholm z Danii (65,400), Dimitrios Pappis z Kanady (63,300) oraz Chris Roh z Korei (57,500).

Jutro do rozgrywki o kasę przystąpi również gracz Team PokerStars Pro - Lee Nelson (32,000) i sponsorowani przez PokerStars: Ivan Tan (37,300), Priscilla Meirelles (24,100), Celina Lin (27,400) oraz zwycięzca z przed roku Brett Parise (13,300).

APPT-20081114-224655-2230.jpg

Lee Nelson gratuluje Priscilli Meirelles awansu do drugiego dnia Turnieju Głównego APPT Manila.

Jutro znajdziesz tutaj z najnowsze wiadomości z Turnieju Głównego PokerStars.net APPT Manila oraz turnieju APPT Manila High Roller.

15 listopada 2008 14:17

EPT Warszawa: Gdzie jest jedzenie?

Po wybuchowych dwóch pierwszych rozdaniach, gra wyraźnie się uspokoiła. Mówiąc spokojna gra mamy na myśli sytuację, w której rzadko kiedy dane jest nam oglądać river.

Sponsorowany przez PokerStars Johnny Lodden wygrał jedno rozdanie tylko po to, żeby przegrać następne. Nic wielkiego, po parę stówek w każdym. Loddena ciężko dzisiaj nie zauważyć, a to za sprawą różowych słuchawek spoczywających na jego głowie.

Tak samo wygląda sytuacja przy stoliku Kary Scott. Gracze siedzący przy tym stoliku wydają się być bardziej zainteresowani jedzeniem niż grą. Siedzący obok Kary Albert Iversen już od dziesięciu minut błaga kelnerkę o coś do jedzenia. Na razie bez sukcesów. Po drugiej stronie Scott siedzi Arnaud Mattern, który twierdzi, że miał ze sobą crossainta, a teraz nie może go znaleźć. Mógł on być zjedzony przez… dopowiedzcie sobie sami.

Ok., to tyle na teraz. Większych zmian brak.

15 listopada 2008 13:39

EPT Warszawa: pierwsza krew rozlana

Turnieje pokerowe PokerStars rozgrywane są w najróżniejszych miejscach na świecie. Jednak bez względu na to, czy mówimy tu o słonecznej Kostaryce, czy zachmurzonej Warszawie, jak tylko karty idą w ruch, miejsce na mapie świata, pogoda na zewnątrz, słowem – wszystko, co nie dotyczy bezpośrednio akcji w kasynie, przestaje się liczyć.

Tak jest i tutaj, w Warszawie. W kasynie Casino Poland, umieszczonym w przytulnych podziemiach hotelu Hyatt Regency, nadszedł czas, aby skupić się na tym, co najważniejsze – grze.

Tak też zrobił Anthony Lellouche, Francuz często widywany na imprezach European Poker Tour. Z parą króli na ręku w zaledwie drugim rozdaniu, zdecydował się na agresywną grę i wdał się w bitwę na podbicia przed flopem przeciwko jednemu z nielicznych układów kart, których nie chciał zobaczyć: parą asów. Jednak na ratunek przyszedł mu król na turnie i tym samym Francuz podwoił swoje żetony, odsyłając przeciwnika do domu z nie najlepszymi wspomnieniami z warszawskiej imprezy. Bo odpadnięcie po zaledwie dwóch rozdaniach z pewnością do miłych wspomnień należeć nie będzie.

Przy innych stołach natknęliśmy się na inne znajome twarze: Andreasa Hagena, Arnauda Matterna, Albera Iversena, Alana Smurfita, Johnny’ego Loddena, Karę Scott, Priyana de Mela, Williama Fry’a, Joe’go Elpayaa, Richarda Gryko i gracza Team PokerStars Pro, Gavina Griffina.

Ich stan posiadania żetonów zostanie podany tutaj, jak tylko zostanie on udostępniony przez organizatorów.

Z polskich znanych graczy zarówno Maciej Dowbor, jak i Michał Wiśniewski grają spokojnie i nie wdali się na razie w żadne agresywne wymiany. Również Paweł „Żelik” Chmiel gra na razie zachowawczo.

W grze pozostaje 98 z 99 graczy, którzy o 14:00 rozpoczęli grę.

15 listopada 2008 12:47

EPT Warszawa: Dzień 1A minuty od rozpoczęcia

Kiedy mieszkańcy Manili, razem z graczami rozgrywanej tam właśnie imprezy APPT, obserwują filipiński zachód słońca, to samo słońce wschodzi właśnie nad Warszawą, gdzie wszyscy z niecierpliwością oczekują rozpoczęcia największej imprezy pokerowej nad Wisłą – EPT Warsaw.

Napisaliśmy, że słońce wschodzi. Tak naprawdę możemy się tego jedynie domyślać, gdyż – jak to bywa w listopadzie – niebo szczelnie zasłonięte jest deszczowymi chmurami. Jest zimno i wieje przenikliwie chłodny wiatr. Pomyślelibyście, że turniej w hotelu Hyatt będzie odzwierciedlał warunki atmosferyczne. Nic bardziej mylnego. Atmosfera podekscytowanego wyczekiwania jest tutaj niemal namacalna.

Ci z Was, którzy śledzą rozgrywki European Poker Tour, wiedzą, na co czekamy teraz. Dzisiaj rozpoczyna się Dzień 1A, gdzie pierwsza grupa wypełnionych nadziejami graczy zmierzy się ze sobą na przestrzeni ośmiu poziomów Texas Hold’em.

Wśród nich znajdzie się – jak zwykle – godna reprezentacja Team PokerStars Pro. Dzisiaj w akcji ujrzymy mistrza Wielkiego Finału EPT, Gavina Griffina. Przy stołach zasiądzie również sporo sponsorowanych przez PokerStars graczy, wśród nich Kara Scott, Julien Van Lang z Francji czy Hiszpan Raul Paez. Pojawi się również zwycięzca EPT z Budapesztu, William Fry. Ktoś ma ochotę na dublet?

Z polskich graczy, udział potwierdził już znany prezenter telewizyjny, Maciej Dowbor, gracz sponsorowany przez PokerStars. W kasynie widzieliśmy już też Michała Wiśniewskiego i Piotra Marca, lepiej znanego jako Liroy. Obaj prawdopodobnie wezmą udział w turnieju, ale nie potwierdzili jeszcze tej informacji oficjalnie.

To wszystko przed nami. Gra zaczyna się o 14:00 lokalnego czasu. Oczywiście, będziemy informować Was o wszystkim na bieżąco. Zarówno nasz blog, jak i video blog będą dosłownie kipieć nowościami, pojawiającymi się częściej, niż się tego spodziewacie. Wywiady, reportaże i nowości z pola walki – to wszystko czekać będzie na Was już wkrótce, także zaglądajcie tu często. Możecie również odwiedzać naszą stronę z kwalifikacją żetonów, która jest najlepszym źródłem wiedzy na temat tego, co aktualnie się dzieje.

Niniejszym rozpoczynamy naszą relację z EPT w Warszawie. Bądźcie na bieżąco.

WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI: Michał Wiśniewski potwierdził udział w imprezie.

14 listopada 2008 17:05

APPT Manila: Suk oraz Shell prowadzą na koniec Dnia 1A

Mniej niż jedna czwarta z grupy 149 graczy, którzy zasiedli przy stołach na początku Dnia 1A Turnieju Głównego PokerStars.net APPT Manila, powróci w niedzielę do rozgrywki w Dniu 2. Za nami wyjątkowo emocjonujący pokerowy dzień w kasynie Hotelu Hyatt.

Jedynie 38 uczestników spakowało swoje żetony na koniec dzisiejszej rozgrywki. Wielu pechowców odpadło tuż po przerwie obiadowej, gdy ciemne stały się już niebezpiecznie wysokie.

Chang Yong Suk z Korei oraz kwalifikant PokerStars z USA, Michael Shell skończyli dzień 124,300 w żetonach. W składzie najlepszej piątki graczy znajduje się jeszcze: Josh Pang Ang z Singapuru (88,800), Szwed Daniel Nordstrom (75,200) oraz Donny Morris (71,700).

3027697538_776626290d_b.jpg

Dzień zakończył się w wyjątkowych okolicznościach. Suk wspiął się na szczyt tabeli liderów po tym jak zgarnął ogromną pulę przeciwko Ericowi Sia. Gracze weszli all-in przed flopem, Sia trzymał Ac-Qs, natomiast Suk pokazał parę króli. Na stole pojawiły się niskie kartu (2h-8c-10d-6s-5h) i tym samym Suk tuż pod koniec pierwszego dnia objął prowadzenie w turnieju.

W tym samym czasie, po drugiej stronie sali, przy stole nr 18 swoją bitwę toczyli Rudy Lim oraz Rumilm Tandoc. Po serii przebić, na flopie w postaci 10d-2d-4h Lim podniósł swoje żetony i prawie zgłosił przebicie, gdy Tandoc powiedział: „all-in”. Lim cofnął swoje żetony.

Dyrektor Turniejowy APPT - Danny McDonagh orzekł, że zachowanie Lim nie miało na celu zwiedzenia przeciwnika. Uznał jednak, że Lim wykonał ruch poza kolejnością.

Lim zastanawiał się przez jakiś czas, po czym pokazał swoje karty (Ah-Qh), a następnie je spasował. Niestety jego decyzja o pokazaniu kart oznacza karę odsunięcia od gry na okres jednej rundy (osiem rozdań). Połowę z tej kary odbywać będzie już w Dniu 2. Kolejne niekonwencjonalne zakończenie turniejowego dnia podczas imprezy APPT.

Jeszcze dwanaście godzin temu organizatorzy zastanawiali się czy światowy kryzys ekonomiczny nie wpłynie negatywnie na ilość uczestników w Turnieju Głównym APPT Manila.

Jednak wzrost popularności pokera na Filipinach jest tak znaczący, że ilość uczestników zwiększyła się do prawie 150 osób. Wygląda na to, że zeszłoroczna liczba 255 graczy zostanie przekroczona w Dniu 1B.

Dopiero jutro do stołów zasiądą największe pokerowe tuzy, jednak i dziś nie brakowało znanych nazwisk. Wśród nich znaleźli się sponsorowani przez PokerStars lokalni gracze: Sunshine Samson, Wally “The Dream” Sombrero, Derick Hernandez oraz Ronald Singson. Samson oraz Sombrero przetrwali. Sombrero jest na siódmym miejscu (60,100) natomiast Samson spadł do jedynie 8700 w żetonach.

Sponsorowany gracz PokerStars - Bryan Huang, który doszedł do płatnych miejsc w czterech ostatnich turniejach APPT z rzędu, odpadł niestety w połowie dnia. Inne znakomitości z Dnia 1a to: zwycięzca turnieju głównego WSOP 1991 - Brad Daughert, Josh Ang Pang z Singapuru, Austarlijczycy: David Saab, Michael Chrisanthopoulos, James Broom, Dave Lee oraz Andrew Scott, który zajął drugie miejsce w turnieju APPT Macau High Roller. Saab, Chrisanthopoulos oraz Broom powrócą do gry w Sobotę.

Jak już wspomnieliśmy, jutro nie zabraknie sławnych graczy, w tym reprezentanta Team PokerStars Pro - Lee “Final Table” Nelsona. Gra startuje o 12.30 czasu lokalnego i trwać będzie przez osiem i pół poziomu.


Obejrzyj APPT Manila 08: Michael Mariakis na PokerStars.tv

11 listopada 2008 18:15

World Series 2008: Peter Eastgate, nowy rekordzista


Nazywali ich Million Dollar Men, Listopadową Dziewiątką i Szóstką PokerStars. Ale każdy wiedział, że - kiedy opadnie kurz - na polu bitwy z tarczą zostanie tylko jeden z nich. Dziś poznaliśmy jego imię.

Mistrzem Turnieju Głównego 2008 World Series został 22-letni Peter Eastgate z duńskiej Odensy.

Zanim jednak został mistrzem, wszyscy byliśmy świadkami wielogodzinnej, napiętej do granic możliwości rywalizacji pomiędzy nim a pochodzącym z Moskwy Ivanem Demidovem. Rywalizacji, podczas której nie nadążaliśmy odnotowywać padających co chwilę rekordów. Nigdy jeszcze w ostatecznej rozgrywce Turnieju Głównego World Series of Poker nie spotkało się dwóch graczy spoza Stanów Zjednoczonych; nigdy rozgrywka przy stole finałowym nie trwała tak długo; nigdy też ciemne nie przekroczyły poziomu jednego miliona(!); wreszcie - i to jest z pewnością najbardziej imponujący z rekordów - nigdy nie odniósł tutaj zwycięstwa ktoś w wieku zaledwie 22 lat! Zwyciężając, młodociany Duńczyk pobił rekord należący od 1989 roku do Phila Hellmutha.

IJG_1805.jpg

Około 2:30 w nocy lokalnego czasu, Demidov oznajmił że gra all-in z 2d-Ks-3h-4c-7s na stole. Oczyma wyobraźni widział już, jak podwaja swój wątły stos żetonów. Jednak Eastgate nie zamierzał niczego nikomu podwajać. Kiedy pokazał on dające mu strita Ad-5s, stało się jasne, że mamy przed sobą zwycięzcę i nowego mistrza, zdobywcę monstrualnej nagrody w wysokości $9,152,416.

„Za każdym razem, kiedy ścierałem się z innymi graczami All-in, moje karty wygrywały; miałem naprawdę dużo szczęścia." - powiedział Eastgate. - „To było ośmiu bardzo wymagających przeciwników" - dodał, odnosząc się do ósemki graczy, z którymi rozpoczął rozgrywkę przy stole finałowym. Craig Marquis, Kelly Kim, David Rheem, Darus Suharto, Scott Montgomery, Ylon Schwartz i Dennis Phillips - wszyscy oni pożegnali się z turniejem finałowym, zanim zrobił to Duńczyk. Tak jak pozostali, czyli ponad 6,700 graczy, z których każdy zapłacił $10,000 w lipcu tego roku, aby wziąć udział w grze. Wszystkie te pieniądze leżały teraz przed Peterem.


Watch Stół Finałowy WSOP 08: Peter Eastgate mistrzem na PokerStars.tv

Tak naprawdę trzeba przyznać, że rozgrywka pomiędzy Eastgate'm a Demidovem była trochę jednostronna. Karty zdecydowanie sprzyjały dzisiaj Duńczykowi. Wygrał on dwa kluczowe rozdania; w pierwszym skompletował kolor z 4-7 na ręku; w drugim udało mu się dobrać fula z parą trójek na ręku. To ostatnie rozdanie było warte więcej niż 10 milionów. Wczoraj udało mu się też wyeliminować paru przeciwników z pomocą małych par na ręku. Pozbył się on Ylona Schwartza z parą piątek na ręku, która zamieniła się w fula, a także wyeliminował z gry wczesnego chip lidera, Dennisa Phillipsa, z parą trójek na ręku, która po flopie zmieniła się w trójkę.

Odpadnięcie Phillipsa rozpoczęło finałową rozgrywkę między Eastgatem i Demidovem. Większość komentatorów była zgodna co do faktu, że to właśnie ta dwójka najbardziej zasługiwała na awans do finału. Demidov, który wcześniej w tym roku dotarł do stołu finałowego na imprezie World Series Europe, bez cienia wątpliwości pozostaje wielce obiecującym graczem, mimo przegranej w finale. „Próbowałem zmusić moich przeciwników do błędów. On robi bardzo mało błędów" - powiedział Eastgate. "Jestem pewien, że będzie o nim głośno w nadchodzących latach."

IJG_1833.jpg

Demidov przyjął swoją przegraną tak, jak należało się tego spodziewać. Był zdruzgotany, że nie udało mu się wygrać, ale wniebowzięty, że zarobił $5,809,595. Już wcześniej tego roku, w oczekiwaniu na listopadowy Turniej Główny World Series w Las Vegas, dotarł on do stołu finałowego w Turnieju Głównym World Series Europe.

„Kiedy ktoś ma taką dobrą serię, to pomaga" - powiedział dzisiaj po skończonej grze. - „Czułem się bardzo pewny siebie."

Karty nie sprzyjały dzisiaj Rosjaninowi. „Nic mi dzisiaj nie wychodziło" - powiedział. - „Przegrałem każde wielkie rozdanie. Za każdym razem, kiedy chciałem blefować, on miał akurat dobrą kartę."

Mieliśmy okazję porozmawiać z Demidovem po skończonej grze. Oto, co nam powiedział:



Watch Stół Finałowy WSOP: zdobywca drugiego miesjca, Ivan Demidov na PokerStars.tv

Jednak teraz na językach wszystkich znajduje się młody rekordzista z Danii. Dzisiejsza wygrana była jego pierwszą na imprezie World Series. Dzisiejszy stół finałowy był zaledwie drugim stołem finałowym wielkiej imprezy w karierze Petera. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Już teraz Duńczyk zapowiada buńczucznie: „zdobędę 11 bransolet mistrzowskich".

Dlaczego nie 12?

Main Event Winner Peter Eastgate.jpg

Pełen przebieg akcji przy stole finałowym czeka na Ciebie w poniższych linkach (język angielski):

Eastgate and Demidov weigh in
Which way will the mountain topple?
Capacity crowd for history
The professionals
The sound of the moment
Heads up for rolz
Demidov defeated, Eastgate makes history


Nie zapomnij - na PokerStars.tv czekają na Ciebie setki filmików, w tym - oczywiście - dziesiątki z nich poświęcone właśnie zakończonemu stołowi finałowemu.

10 listopada 2008 15:40

2008 World Series: PokerStars zmierza po mistrzowską bransoletę


Każdy z dotychczasowych stołów finałowych Turnieju Głównego imprezy World Series wprawiał nas w stan napiętego oczekiwania, ale żaden jeszcze nie wywoływał takich emocji, jak dzisiejszy.

Był to historyczny stół finałowy, przygotowania do którego ciągnęły się już od czterech miesięcy. Dziewięciu graczy z różnych stron świata ponownie zasiadło przy stole po czterech miesiącach pokerowych wakacji. Weszli oni do Rio Hotel and Casino Penn and Teller Theater dzisiaj rano ze świadomością, że – zanim dzień się skończy – poznają odpowiedź na pytanie, czy mają wciąż szansę na wygranie największej w historii pokera nagrody w wysokości ponad dziewięciu milionów dolarów.

Dziś znamy już odpowiedź na to pytanie. Kto z tej dziewiątki ma szansę zapisać się na kartach historii?

Oto oni - Duńczyk Peter Eastgate i Rosjanin Ivan Demidov. Ta dwójka powróci do stołu w poniedziałek, aby stoczyć ostateczną bitwę o mistrzowską bransoletę World Series.

W składzie Listopadowej Dziewiątki, która zmierzyła się dzisiaj przy stole finałowym, znajdowało się sześciu reprezentantów PokerStars - Million Dollar Men, czyli Dennis "FordMan1954" Phillips, Darus "Dennis_TO" Sahurto, Ivan "hasuling" Demidov, Ylon "TenthPlanet" Schwartz, David "Chino" Rheem i Peter "Isser" Eastgate. Pozostała trójka graczy to Craig Marquis, Scott Montgomery i Kelly Kim.

IJG_1378.jpg

Mimo, iż początek rozgrywki był powolny, gra szybko zamieniła się w prawdziwą rzeźnię. Jak możecie przeczytać tutaj (język angielski), Marquis pożegnał się z grą jako pierwszy, kiedy jego para siódemek nie sprostała A-Q w ręku Scotta Montgomery’ego. Ale okoliczności tej eliminacji były naprawdę dramatyczne. Na flopie pokazały się 7c-Ah-Td. W tym momencie dyrektor turnieju, tak jak gdyby publiczność potrzebowała dodatkowego bodźca, żeby poświęcić całą swoją uwagę wydarzeniom przy stole, zaczął głośno rozprawiać na temat układów kart, które eliminowałyby Montgomery’ego.

"Może skompletować trójkę asów. Może skompletować trójkę dam," itp.

Zapomniał dodać, że na turnie i riverze mogą pojawić się walet i król. Powinien był o tym wspomnieć. Bo, oczywiście, to właśnie te dwie karty pokazały się na stole, dając Scottowi strita i eliminując Craiga Marquisa z turnieju na dziewiątym, wartym $900,670 miejscu.

Kelly Kim i jego niewielki zapas żetonów dostali tym samym szansę na przeżycie historii rodem z Kopciuszka. Wytrwawszy dłużej, niż ktokolwiek by się spodziewał, Kim ostatecznie odpadł jednak z rozgrywki, zagrawszy All-in z parą czwórek przeciwko trzem innym graczom. Już po flopie stało się jasne, że Kim nie przetrwa tego rozdania, jako że 9c-Tc dawała wygraną Darusowi Suharto. Kim zarobił $1,288,217 za ósme miejsce.

Cały skład Million Dollar Men pozostawał w grze. Było jednak tylko kwestią czasu, zanim któryś z nich opuści pole bitwy. „Pechowcem” okazał się być David „Chino” Rheem. Przez wielu widziany w roli faworyta, Rheem nie był dzisiaj w swoim żywiole. W końcu zdecydował się zagrać wszystkimi pozostałymi żetonami All-in z As-Kc na ręku. Został sprawdzony przez Petera Eastgate’a grającego na pozycji małej ciemnej, który miał Ah-Qd na ręku. Jak zwykle, wszystko wyglądało dobrze do czasu flopa. Pokazały się na nim Qs-5s-7d. Ratunek dla Rheema nie nadszedł na turnie ani na riverze i tym samym Chino odpadł z turnieju na siódmym miejscu, zgarniając $1,772,650.

“Zagrałbym inaczej ostatnie rozdanie” – powiedział Rheem na pytanie, czy zmieniłby coś w swojej dzisiejszej grze. – „Miałem jedno pechowe rozdanie i to kosztowało mnie bransoletę. Taki jest już poker.”

To prawda, właśnie taki jest poker. Teraz Rheem powraca do grania gier stolikowych i turniejów z reputacją gracza, który dotarł do legendarnego już stołu finałowego. „Spróbuję zachować dobre podejście do gry. Za rok spróbuję ponownie.” – powiedział. “Ale wiecie, szanse na to, że się uda…”

Rheem ściskany przez Suharto odpada z turnieju

O ile historie eliminacji są wszystkie warte opowiedzenia, największą historią dnia był spektakularny upadek Dennisa Phillipsa z pozycji chip lidera. Rozpoczynając grę z ponad 25 milionami w żetonach, spadł on poniżej 10 milionów i wyglądało na to, że może odpaść dużo wcześniej, niż wszyscy się spodziewali. Aż do czasu rozdania, gdzie jego A-Q pokonały Q-Q w ręku Ylona Schwartza, co pozwoliło Phillipsowi na powrót do gry.

Phillips świętuje, Schwartz zostaje osłabiony

Eliminacja Chino sprawiła, że to Darus Suharto posiadał najmniej żetonów z pozostających w grze graczy. Suharto miał ich na tyle niewiele, że musiał zacząć szukać okazji do pomnożenia swojego majątku. Kiedy Scott Montgomery normalnie rozpoczął rozdanie z ciemnymi na poziomie 250,000/500,000/50,000, Suharto zagrał All-in, za trochę ponad 8 milionów. Miał Ah-8c na ręku.

Mimo, iż wyglądał niewzruszenie niczym Terminator zza swoich okularów, na zbliżeniu widać było jego ciężki oddech. Dla obserwatora z zewnątrz niemożliwym było stwierdzić, czy udaje, czy faktycznie się denerwuje. Montgomery stwierdził, że nadszedł czas, aby sprawdzić Suharto. Jak pomyślał, tak zrobił, z pół-uśmiechem odsłaniając swoje As-Qd. Suharto westchnął. Wiedział, że jest w tarapatach.

Mimo, iż żaden z graczy nie dobrał pary na flopie, i tak wywołał on zbiorowe westchnienie – K-J-2, wszystkie piki. Montgomery i jego as pik błagał w myślach o kolejnego pika. Wybłagał. 4s na turnie dała mu najlepszy możliwy układ kart i oznaczała dla Suharto pożegnanie się z turniejem. Za swoje wysiłki zarobił $2,418,562.

Suharto analizuje swoje ostatnie rozdanie

Poniżej wywiad udzielony przez Suharto ekipie video bloga PokerStars:


Watch WSOP FInal Table: Darus Exit Interview 6th Place on PokerStars.tv

Z wszystkich rzeczy, które wydarzyły się dzisiaj (a wydarzyło się ich naprawdę wiele), najciekawszy moment dnia nadszedł, kiedy w bitwie z rodzaju podbicie-przebicie-all-in starli się Montgomery i Demidov.

Okazało się to być największym (jak do tej pory) rozdaniem turnieju, z pulą rzędu 50 milionów (wg naszych obliczeń). Montgomery pokazał zaskakujące Ad-9d, Demidov – już bardziej akceptowalne Ks-Kd. Montgomery miał więcej niż 24,435,000 Demidova. Publiczność zaczęła domagać się asa lub króla – w zależności od tego, po czyjej znajdowali się stronie. Na flopie pokazały się pięknie komplikujące sytuację 6d-4d-6c. Montgomery potrzebował jednego karo więcej lub asa.

Nie dostał niczego. Turn i river nie zmieniły sytuacji przy stole, na co Demidov wykonał niepowtarzalny taniec dookoła stołu. W tym momecie stał się on posiadaczem największej liczby żetonów w grze.

Demidov zagarnia nowo zdobyte żetony

Montgomery odpadł z gry parę rozdań później, kiedy to Peter Eastgate dostał na riverze jedyną ratującą go kartę. Za swoje piąte miejsce Montgomery zgarnął $3,096,768.

Z czterema graczami pozostającymi w grze, rozgrywka zwolniła dramatycznie, po to, aby zakończyć się dwoma szybkimi, potężnymi ciosami znikąd.

Najpierw Peter Eastgate podbił przed flopem za 1.5mln. Schwartz, grający na pozycji małej ciemnej, sprawdził. Obaj gracze sprawdzili flop w postaci 2s-Kh-8h. Po Kd na turnie Schwartz sprawdził, ale Eastgate zagrał za kolejne 1.75 miliona. Schwartz sprawdził.

Na riverze pokazała się 5d, na co Schwartz sprawdził, Eastgate zagrał za 4.6 miliona a Schwartz odpowiedział zagraniem all-in, jeszcze 12.5 miliona więcej. Eastgate sprawdził i pokazał parę piątek, dającą mu fula, który w zupełności wystarczył na A-10 Schwartza. Za swoje starania, Schwartz otrzymał $3,774,974 za czwarte miejsce.

Z trzema graczami pozostającymi w grze, Dennis Phillips – faworyt publiczności – był zdecydowanie najbiedniejszym graczem przy stole.

Po tym, jak Demidov spasował z pozycji rozdającego, Eastgate – grający na małej ciemnej – podbił, wyrównując dużą ciemną Phillipsa. Na flopie pojawiły się Jc-4d-3s, na co Eastgate zagrał za 1.5mln. Phillips zagrał All-in za swoje 15,275,000. Eastgate szybko sprawdził i pokazał parę trójek, trójkę po flopie. Phillips pokazał 10-9 w różnych kolorach. „Nie mogłem tak cały czas pasować!” – wykrzyknął.

IJG_1334.jpg

W wywiadzie po odpadnięciu z gry, Phillips powiedział, “Mieliśmy naprawdę kupę dobrej zabawy. Kto by się tego spodziewał? Teraz mogę sobie przynajmniej zagrać jutro w golfa.” – po czym udał się w stronę baru.

Tym samym mamy już tylko dwóch graczy. Peter Eastgate powróci jutro z 79,500,000 w żetonach. Jego ostatni rywal, Ivan Demidov, posiada 57,725,000.

Pełen przebieg dzisiejszej akcji? Kliknij w poniższe linki (język angielski).

Final table set to start
Shuffled up and dealing has begun
First hour in the books
Have we seen this before?
Late night a-comin'?
Thrills, spills and brainaches
Short-stacked and smiling, but gone
Phillips find a reason to be cheerful, Rheem not so much
The moment everyone dreads
Looking forward and looking back
Food coma?
Suharto bids a fond farewell, Demidov is here to stay
Ivan and winding road
The European invasion
Ylon's road runs out, Phillips trucking no more


Na PokerStars.tv czeka na Was masa materiałów przygotowanych przez ekipę naszego video bloga. Mamy ich jeszcze dużo więcej, także odwiedzajcie nas regularnie!

Relacja na żywo ze stołu finałowego World Series of Poker powraca do was o 22:00 w poniedziałek czasu lokalnego. Razem z nami bądźcie świadkami tworzenia się historii.

Zdjęcia: Joe Giron/IMPDI

6 listopada 2008 10:24

LAPT San Jose: Fee zadziwia i zwycięża w San Jose


Ktoś nie mający większego pojęcia pokerze mógłby dojść dzisiaj do wniosku, że Ryan Fee jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. W sumie nie byłoby w tym wiele przesady – w końcu właśnie wygrał on ponad $200,000. Jednak jego zwycięstwo było przede wszystkim zasługą jego imponujących umiejętności. W ciągu niecałych czterech godzin pochodzący z Filadelfii w stanie Pensylwania Ryan zdemolował konkurentów w finale imprezy LAPT w San Jose. A, i jeszcze jedno. Czy wspominaliśmy już, że Ryan Fee ma 20 lat…?

_IJ23451.jpg

Fee był jednym z 219 graczy, którzy przybyli do Ramada Herradura w Kostaryce, aby wziąć udział w turnieju z gwarantowaną pulą nagród w wysokości $1mln. Dzień 1 imprezy zaskoczył wszystkich szalonym tempem – fakt, że z rozgrywką pożegnało się aż 83% wszystkich uczestników, mówi sam za siebie. Dzień 2 potrwał znacznie dłużej i był znacznie bardziej wyrównany. Ciężko więc było stwierdzić, ile potrwa i jak wyglądać będzie stół finałowy.

Stół finałowy obsadzony był przez mieszankę wybuchową, składającą się z młodych przedstawicieli generacji online, dostojnej Kostarykanki z mistrzowską bransoletą World Series na koncie, a także przybyszy z najróżniejszych zakątków świata. Oto, jak sytuacja prezentowała się na początku dnia (podziękowania dla ekipy naszego video bloga):


Watch LAPT San Jose 08: Przedstawienie Finałowego Dnia na PokerStars.tv

Ciężko było nie zauważyć, że to właśnie Maria Stern była faworytką lokalnej publiczności. Równie ciężko byłoby się temu dziwić – w końcu Maria jest jedną z najbardziej rozpoznawanych postaci kostarykańskiej sceny pokerowej. Zarówno jej, jak i jej mężowi Maxowi udało się dojść daleko w tym turnieju. Max jednak odpadł tuż przed bubblem i od tej pory mógł tylko dopingować swoją małżonkę (co też zawzięcie czynił). Maria zaskarbiła sobie sympatię tłumu, gdyż już od dwóch dni nie posiadała zbyt wielu żetonów, a mimo to cały czas utrzymywała się w grze. W takich sytuacjach wychodzą umiejętności.

Jednak matematyka jest nieubłagana. W końcu Maria musiała zagrać za wszystkie swoje żetony. Stało się to w rozdaniu, w którym grała przeciwko Jeffowi Petronackowi i jego parze dam. Karty Marii nie okazały się wystarczająco mocne i – z 4h-5c-3d-Td-6c na stole – Petronack wyeliminował panią Stern z turnieju na ósmej pozycji, za którą otrzymała $24, 425.

_IJG0548.jpg

Claus Rasmussen jest bardzo sympatycznym Duńczykiem. Ma tylko jedną wadę (przynajmniej z tego, co zaobserwowaliśmy) – bardzo długo podejmuje decyzje przy stole. Jednak jego ostatnia dzisiejsza decyzja należała do tych łatwych – z ciemnymi na poziomie 6,000/12,000/1,000, każda kolejka kosztowała go 25,000. Z niecałymi 100,000 w żetonach, zdecydował się na zagranie All-in z Qd-7d na ręku. Niestety dla niego, nadział się na parę króli w ręku Joela Micka. Dama na flopie nie pomogła i Duńczyk pożegnał się z turniejem na siódmym miejscu.


Watch LAPT San Jose 08: Claus odpada na PokerStars.tv

_IJG0562.jpg

Claus Rasmussen

To właśnie wtedy dla Ryana Fee’a – przyszłego zwycięzcy – rozpoczęła się tak nierealnie długa seria szczęśliwych zagrań, że nawet krasnoludki zzieleniałyby z zazdrości. A one raczej nie są pechowe! Zresztą oceńcie sami: Fee zagrał All-in z As-Ks na ręku przeciwko Jeffowi Petronackowi z Ah-Kh. Myślicie, że wiecie, co się stanie? Nie macie pojęcia. Otóż zaczęło się od tego, że po flopie Fee skompletował najlepszy kolor. Po turnie kolor ten zamienił się w Royal Flush, pokera królewskiego! Ale to nie koniec! Żeby dobić przeciwnika, po riverze na stole znajdował się poker. Tak, poker. Czyli, innymi słowy, Petronack odpadł z turnieju, kiedy jego poker przegrał z pokerem królewskim przeciwnika! Nieczęsto ogląda się takie rozdania, oj nieczęsto. Na otarcie łez Petronack otrzymał $43,000 za swoje szóste miejsce.

_IJ23404.jpg

Jeff Petronack (po lewej) uśmiecha się na widok cudu, który spotkał Fee’a

Fee grał jak w transie. Dla każdego było to oczywiste. Dlatego dla nikogo nie było specjalnym zaskoczeniem, kiedy zagrał All-in z parą ósemek przeciwko Andre’owi Chenowi i jego parze dam. I w sumie nikogo specjalnie nie zaskoczyło - po tym, co widzieli wcześniej - kiedy na stole pojawiły się 6c-4h-5s-7d-x, co dało Fee’owi strita. Chen otrzymał za swoje wysiłki $61,000.

_IJG0571.jpg

Po tym rozdaniu Fee miał już ponad milion w żetonach. „Jestem bardzo dobry w wyciąganiu żetonów od ludzi” – powiedział zażenowany.

Jednak nie zamierzał na tym poprzestawać. Kiedy sprawdzał zagranie All-in Jesusa Bertoliego (słabo wyposażonego w żetony), przysięglibyśmy, że wyglądał na podekscytowanego. Tym razem Fee miał Ks-Qs, a Bertoli – As-3s. I znowu ciężko było znaleźć kogoś zaskoczonego faktem, że po flopie Fee miał już dwie najwyższe pary, a Wenezuelczyk mógł pakować manatki, wracając do domu bogatszy o $80,603 za swoje czwarte miejsce.

_IJG0584.jpg

Jesus Bertoli

W końcu Fee zrobił sobie przerwę i pozwolił innemu 20-latkowi, Amerykaninowi Joelowi Micka, posprzątać trochę przy stole. Kiedy mający niewiele żetonów Brett Sheribon, grający na pozycji rozdającego, rozpoczął rozdanie od zagrania All-in z Qd-Td na ręku, Micka sprawdził go z parą dziesiątek. Sheribon pary nie znalazł i tym samym pożegnał się z turniejem na trzecim miejscu, wzbogacając się o $109,913.

_IJG0593.jpg

Joel Micka i Ryan Fee zarządzili krótką przerwę, żeby przedyskutować umowę. Jej dokładne warunki nie zostały podane do wiadomości publicznej, ale gracze podzielili między siebie tylko część pieniędzy, postanawiając grać o resztę (całkiem sporą). Nie potrwało to długo. W ostatnim rozdaniu turnieju byliśmy świadkami wojny na przebicia, która skończyła się dwoma All-in’ami. Micka miał parę czwórek (4s-4c), a Fee – As-Th.

_IJG0603.jpg

Joel Micka

Jeżeli czytałeś uważnie, powinieneś wiedzieć, że fakt, iż pierwsze cztery kart na stole nie pomogły Fee’owi, nie powinien mieć tutaj specjalnego znaczenia. Nie dzisiaj i nie dla niego. Na riverze okazał się as i Fee mógł spokojnie pokazać światu zaciśniętą w geście triumfu pięść. Udało mu się – wygrał pierwszy turniej drugiego sezonu LAPT.

_IJG0613.jpg

Oficjalną listę nagród znajdziecie tutaj.

Następnym przystankiem serii LAPT jest Meksyk w przyszłym miesiącu. Satelity na tą imprezę są już dostępne w PokerStars.com.

Kliknij w poniższe linki (język angielski), żeby przypomnieć sobie przebieg imprezy LAPT w San Jose.

LAPT San Jose Final Table Profiles
LAPT San Jose: Level 18 updates (cotinued)
LAPT San Jose: Level 19 updates
LAPT San Jose: Level 20 updates
LAPT San Jose: Level 21 updates

Zdjęcia: Joe Giron/IMPDI

5 listopada 2008 23:08

LAPT San Jose: Dzień 2 – nie tak łatwy, jak mogłoby się wydawać


Dzisiaj rano w sali pokerowej Ramada Herradura po raz kolejny można było wyczuć charakterystyczny dla spokojnych mieszkańców Kostaryki optymizm. 38 graczy, którzy zasiedli dziś przy stołach, było świadomych prostego faktu: jedynie 24 z nich uda się dotrzeć do płatnych miejsc. 24 z 38 – to mogło prowadzić do wniosku, że zgarnięcie nagrody na tym turnieju należało do łatwych zadań. Po prostu – nie można odpaść, zanim odpadnie czternastu innych graczy.

Jednak każdy, kto kiedykolwiek grał w wielostolikowym turnieju no-limit hold’em wie, że powiedzenie “łatwiej powiedzieć, niż zrobić” pasuje tutaj idealnie. Prawda jest taka, że było to zadanie iście herkulesowe. Trzeba było wykazać się nieustannym skupieniem, maksymalną koncentracją, długą, najlepiej nieustającą serią trafionych zagrań i umiejętnością unikania (albo przynajmniej minimalizowania) efektów braku szczęścia. Poza tym nie można zapominać o tym, że dotarcie do płatnych miejsc nie było celem żadnego z 38 graczy. Żaden z nich nie chciał niczego mniej niż zwycięstwo.

_IJG0180.jpg

Gra rozpoczęła się niedługo po 12:00.

Ale matematyka to matematyka. Nieważne, jak ciężko się próbuje, nie pokona się praw statystyki w turnieju wielostolikowym. Do końca dnia w grze miało prawo pozostać zaledwie ośmiu z trzydziestu ośmiu graczy. Czternastu z nich nigdy nie pozna tutaj smaku wygranej. A nie mówimy tu bynajmniej o pierwszych lepszych trzydziestu ośmiu graczach. Znajdziemy wśród nich między innymi drużynę składającą się z męża i żony – dwójki zdobywców mistrzowskich bransolet WSOP; gracza, który dotarł do tego turnieju z wpisowym na poziomie $7,300 poprzez udział w satelicie o wpisowym w wysokości zaledwie $7; reprezentantów dziesięciu różnych państw i śmietankę kwalifikantów online.

Dwie pierwsze eliminacje dnia nastąpiły, zanim jeszcze ostatni przybyły gracz zdążył rozpakować swoje żetony. Andrew Chen, bo to o nim mowa, spóźnił się na rozpoczęcie gry trzydzieści pięć minut. W tym czasie z turniejem zdążyli się pożegnać Jode Contreras (za sprawą Jessego Macleoda) i Chase Chenoweth, którego najwyższa para nadziała się na taką samą kartę, ale z lepszym kickerem, w ręku Marka Hirlemana. Tak więc, przynajmniej dla Chena, obliczenia wyglądały nieco inaczej – od gotówki dzieliło go już tylko dwanaście eliminacji.

Najgorętszym momentem pierwszej części gry było odpadnięcie Abrahama Rosenkrantza pod koniec poziomu 11, pierwszego dzisiejszego dnia. Rosenkrantz zakończył wczorajszy dzień w okolicach szczytu listy posiadanych żetonów, zgromadziwszy w nich aż 114,000. Jednak kiedy jego para króli na ręku nadziała się na parę asów w ręku Brenta Sheirbona, Rosenkrantz pożegnał się z turniejem, a Sheirbon odebrał tytuł posiadacza największej ilości żetonów Robertowi Woodcockowi.

_IJG0199.jpg

Abraham Rosenkrantz odpada wcześniej, niż to sobie zakładał.

Jednak Woodcock nie zamierzał przyglądać się temu bezczynnie. Używał on swojego cały czas pokaźnego stosu żetonów do wywierania nacisku na przeciwnikach, eliminując niektórych z nich. Jeden za drugim, gracze tacy jak Mark Ioli, William Valladeres i Jesse Macleod pożegnali się za jego sprawą z turniejem. Turnieje pokerowe nie znają litości – albo łapiesz pana Boga za nogi i wsiadasz do pociągu z żetonami, albo nie masz tyle szczęścia i wysiadasz na pierwszej stacji.

Na tym etapie w grze pozostawało 27 graczy. Oczy wszystkich skierowane były na jedno z zaledwie dwóch małżeństw w historii, którym udało się – przy osobnych okazjach – wygrać złotą mistrzowską bransoletę WSOP, czyli na Marię i Maxa Sternów. Obojgu udało się utrzymywać w grze w miarę, jak zbliżał się bubble. Maria miała sporo żetonów, ale Max potrzebował ratunku, jako że balansował on na krawędzi bankructwa. W pewnym momencie chyba wszyscy na sali, którzy nie brali już udziału w grze, kibicowali Maxowi i jego wysiłkom, aby podwoić swoje żetony. Z kolei wszyscy pozostający w turnieju w skrytości ducha (lub też całkiem otwarcie) liczyli na to, że trzykrotnemu mistrzowi WSOP podwinie się noga i odpadnie on z rozgrywki. W końcu też Max zdecydował się na zagranie All-in z A-K na ręku. Jego przeciwnikiem był Carter Gill z parą piątek. Na flopie wyszedł as, ale Gillowi udało się skompletować kolor i tym samym Max Stern pożegnał się z turniejem.

_IJ23343.jpg

Max i Maria Sternowie

Bubble pękł w końcu pod koniec poziomu 12. Wiadomo, że nie jest to nic przyjemnego, ale ktoś w końcu musi odpaść na tym najbardziej pechowym ze wszystkich miejscu, bo godzinach ciężkiej gry, tak blisko pieniędzy, że wyraźnie czuć ich już zapach, na tyle daleko jednak, że na zapachu niestety się kończy. Dzisiaj tym człowiekiem okazał się być Guillaume Noël, którego K-Q nie sprostały A-2 w ręku Ryana Fee’a. Noël przyjął swoją porażkę w zadziwiająco sportowy i honorowy sposób – uśmiechając się, serdecznie pogratulował Fee’owi, po czym zajął miejsce już obok stołu, aby nadal – już bez swojego udziału – obserwować dalszy ciąg gry.

Eliminacja Noëla zwróciła naszą uwagę na kolejną z tych historii, które wspomina się jeszcze długo po tym, jak cały turniej przechodzi do historii. Aaron Kielesinski, który znalazł się tutaj dzięki uczestnictwu w satelicie z wpisowym w wysokości zaledwie $7, wraz z odpadnięciem Noëla miał zagwarantowane $9,770. Nie jesteśmy najlepsi z matematyki, ale jesteśmy całkiem przekonani, że zwrot z tej inwestycji jest absolutnie nie do osiągnięcia gdziekolwiek w tzw. „normalnym świecie” i to nawet przed aktualnym kryzysem. Oto wywiad z Kielesinskim na PokerStars.tv, zanim jeszcze pożegnał się on z turniejem:


Jak to zwykle bywa w wielostolikowym turnieju pokerowym, słabo wyposażeni w żetony gracze zaczęli odpadać. Jason Frazee, Maurice Millares Molina, Aaron Kielesinski, Mike Gorodinsky, Mark Hirleman i Martin Clemmensen – wszyscy oni pożegnali się z turniejem. Niektórzy – boleśnie, jak na przykład Frazee, który skompletował trójkę na flopie, ale odpadł po tym, jak jego przeciwnik (Brent Sheirbon) trafił na riverze na jedną z dwóch kart, które dawały mu fula. Wkrótce potem przyszedł czas na pierwsze z rozdań, które wpłynęły na obraz całego turnieju. Robert Woodcock i Brent Sheirbon w jakiś sposób zagrali w sumie za ponad 110,000 jeszcze przed flopem. Po flopie, na którym pokazały się trzy trefle, Sheirbon rozpoczął zagraniem za 12,000, na co Woodcock podbił do 37,000. Było pewne, że w tym rozdaniu ktoś co najmniej mocno ucierpi – choć wielu widziało już oczyma wyobraźni eliminację. Sheirbon zagrał All-in, na co Woodcock nieoczekiwanie spasował. Tym samym Sheirbon zgromadził w żetonach ponad 400,000.

_IJG0329.jpg

Brent Sheirbon

Po tym rozdaniu sytuacja wróciła z powrotem do normy, czyli słabiej wyposażeni w żetony gracze zaczęli ponownie odpadać. Jon Van Fleet, Michael DeGilio i Tark Abboud – wszyscy oni zakończyli swój udział w turnieju. W rezultacie w grze pozostawały już tylko dwa stoły. Wtedy też w świetle jupiterów po raz kolejny znalazł się nasz dzisiejszy spóźnialski, Andrew Chen. Może i fakt, że – jak tylko pojawił się po swoim 35-minutowym spóźnieniu - wyeliminował on z gry Kevina MacPhee’a, należało interpretować jako zapowiedź większej ilości fajerwerków ze strony Andrew. Takie właśnie nadeszły. Chenowi udało się ze swoją parą dam potroić swoje żetony w starciu z A-K w ręku Joela Micka i taką samą kartą w ręku Cartera Gilla. Rozdanie to zakończyło udział Gilla w turnieju na czternastym miejscu, a Chenowi dało ponad 250,000 w żetonach. Jako kolejni z grą pożegnali się Michael Collins, Shawn Patrick Ryan i Alan Milesky.

_IJG0381.jpg

Andrew Chen

W grze pozostawało już tylko dziesięciu graczy. Wraz z następną eliminacją, dalszą grę mieliśmy oglądać już przy jednym, dziewięcioosobowym stole. Na początku poziomu 16 Earl Burkland zagrał za wszystkie swoje żetony ze swoją parą szóstek, jednak znalazł się w tarapatach, kiedy Robert Woodcock postanowił go sprawdzić. Woodcock miał parę asów i, z trzecim asem na flopie, w zupełności wystarczyło to do pokonania przeciwnika. Tym samym Burkland odpadł na dziesiątym miejscu, a my rozpoczęliśmy oczekiwanie na ostatnią eliminację wieczoru.

Jeżeli czternaście eliminacji wydawało się czymś prostym na początku dnia, jedna eliminacja teraz po prostu musiała być czymś dziecinnie łatwym, prawda? Nieprawda. Pozostająca w grze dziewiątka dysponowała mniej więcej zbliżonym arsenałem żetonów i mniej więcej równie nieprzebranymi zasobami motywacji i determinacji, aby znaleźć się w obsadzie stołu finałowego. Rozdanie za rozdaniem, byliśmy świadkami bardzo, ale to bardzo zachowawczej gry. Poziom 16, 17, 18… A my dalej nie mamy Wam nic ciekawego do zrelacjonowania. Pod koniec poziomu 17 Andrew Chen otrzymał cios, kiedy sprawdził zagranie Ryana Fee po riverze, po czym nie mógł pokonać jego pary waletów, ale cios ten daleki był od wyeliminowania go z turnieju. Poza tym – cisza.

Robert Woodcock, jeszcze przed ośmioma godzinami (na początku Dnia 2), posiadacz największej ilości żetonów, musiał żałować, że Chenowi udało się przetrwać sytuację z końcówki poziomu 17. Parę rozdań później i Chen rozpoczyna zagraniem za 20,000. Woodcock odpowiada zagraniem All-in i wreszcie nadchodzi moment, na który czekali wszyscy – Chen sprawdza. Chen miał parę waletów na ręku; Woodcock – A-K. Na stole pojawiają się kolejno Qd-7c-4s-Qs-7s i para waletów okazuje się nie do pobicia. Woodcockowi nie udało się wykorzystać swojej uprzywilejowanej pozycji z początków dnia, za to Andrew Chen, mimo iż spóźnił się na Dzień 2 o trzydzieści pięć minut, osobiście dopilnował, że dostanie się do Dnia 3. Ciekawe, czy uzna to za szczęśliwy omen i spóźni się ponownie.

Pozostających w grze ośmiu graczy rozpocznie ponowne zmagania przy stole jutro w południe, gdzie zmierzą się o tytuł mistrzowski i pierwszą nagrodę w wysokości ponad $285,000. Wygląda na to, że aktualnym posiadaczem największej ilości żetonów jest Ryan Fee. Niedługo dostępne będą oficjalne statystyki. Szukajcie ich na stronie ze statystykami LAPT . Strukturę wygranych możecie poznać tutaj. Nasz blog dostępny jest również w wersjach hiszpańskiej i brazylijskiej. Jak zwykle też, najciekawsze filmy z San Jose znajdziecie na PokerStars.tv.

Poniżej zbiór linków (w języku angielskim), dzięki którym możecie poznać pełen przebieg dzisiejszego dnia:

LAPT San Jose: Level 11 Updates
LAPT San Jose: Level 12 Updates
LAPT San Jose: Level 13 Updates
LAPT San Jose: Level 14 Updates
LAPT San Jose: Level 15 Updates
LAPT San Jose: Level 16 Updates
LAPT San Jose: Level 17 Updates
LAPT San Jose: Level 18 Updates

Zdjęcia: Joe Giron/IMPDI

4 listopada 2008 11:14

LAPT San Jose: Supernova na szczycie po pierwszym dniu


Jest coś charakterystycznego w sposobie, w jaki mieszkańcy Kostaryki traktują tak często obserwowany w tym kraju deszcz. Coś, co pozwala zrozumieć naturę ich ducha Pura Vida , niepohamowanego optymizmu. Jednak, kiedy widzi się nadciągające czarne chmury, a niebo nad pięknymi, kostarykańskimi dolinami gęstnieje i ciemnieje, można zachodzić w głowę, jak udaje im się zachować w sobie tyle pogody ducha. Dopiero, gdy po długim deszczu ujrzymy słońce przebijające się w końcu przez grubą warstwę mgły i chmur i kwiaty kwitnące na drzewach w listopadzie, zrozumiemy, dlaczego tak często widuje się tutaj promienne uśmiechy.

I, choć dla niektórych może wydać się to semantycznym nadużyciem, nietrudno jest zrozumieć także, dlaczego to właśnie tutaj, w Kostaryce, poker znalazł tak podatny grunt. Poker jest grą, która – po głębszym zastanowieniu się – ma wiele wspólnego z naturą deszczu. Gra turniejowa jest jak burza – ciężka i niewdzięczna do przetrwania. Gotówka nie jest łatwą zdobyczą, a wielkie rezultaty nieomal zawsze okazują się złudne. Jednak raz na jakiś czas słońce wychodzi zza chmur, a w grze wszystko idzie tak, jak iść powinno i w rezultacie osiąga się wspaniałe rzeczy. To właśnie takiej konfiguracji zdarzeń szukali dzisiaj wszyscy 219 gracze, którzy zasiedli przy stołach na początku dnia.

Pod jego koniec, w grze pozostawało 38 z nich. Innymi słowy, z turniejem pożegnało się 83% jego początkowej obsady. Na szczycie listy posiadanych żetonów wygodnie rozlokował się pochodzący z Wielkiej Brytanii Supernova o imieniu Rob Woodcock. Więcej o nim za moment. Najpierw przyjrzyjmy się tym, których przy stołach już nie ma.

_IJG0167.jpg

Turniej z wpisowym $3,700 obiecywał (i dostarczył) nagrodę główną w wysokości $1 miliona. 24 graczy odejdzie stąd z co najmniej $9,000. Wśród uczestników turnieju można było znaleźć dziesiątki kwalifikantów PokerStars i niewielu mniej zawodowców z ramienia PokerStars. Udział wziął oczywiście lokalny bohater – Humberto Brenes – jak również jego koledzy z Team PokerStars Pro – Victor Ramdin i Brazylijczycy Andre Akkari i Alex Gomes. Wszyscy oni stanęli do walki o swój pierwszy tytuł mistrzowski LAPT. Niestety, gwiazdy zadecydowały inaczej. Wszyscy oni walczyli dzielnie, ale – zanim dzień schylił się ku końcowi – żadnego z nich nie było już przy stole.

_IJ23213.jpg

Gracz Team PokerStars Pro, Alexandre Gomes, akceptuje swoją porażkę

Taki sam los spotkał też Vlademara Kwayssera, ubiegłorocznego zwycięzcę imprezy LAPT San Jose. Choć w ciągu dnia trzymał się on naprawdę mocno, kiedy zapadał zmrok, nie było go już przy stole. Poniżej wywiad z Kwaysserem przeprowadzony w bardziej sprzyjających mu okolicznościach:


Watch LAPT San Jose 08: Valdemar Akos Kwaysser na PokerStars.tv

Oczy wszystkich zwrócone były dzisiaj na grupę młodych, agresywnych graczy, wśród których znajdował się niebywale gadatliwy Ryan Fee, który swoją twardą grą przez większość dnia zajmował miejsce na szczycie listy posiadanych żetonów. Sam zainteresowany opisał to jako „po prostu kolejny dzień z jego życia”. Dzień zakończył z 130,000 w żetonach.

Wyglądało na to, że wyszczekany młodzian nie da już sobie odebrać pozycji lidera klasyfikacji żetonów, ale pod sam koniec dnia pałeczkę pierwszeństwa przejął od niego kwalifikant PokerStars, Rob Woodcock, dochodząc do około 150,000, z czego ostatnie 30,000 zdobył w rozdaniu, w którym jego A-Q okazało się mocniejsze od 9-9 po asie na turnie. Niniejszym wyeliminował on Raymonda Wu. Ekipie video bloga udało się porozmawiać z Wu, zanim opuścił on kasyno. Oto i on:


Watch LAPT San Jose 08: Raymond Wu na PokerStars.tv

Woodcock, Supernova PokerStars z Wielkiej Brytanii, przyznał, że miał w początkach dzisiejszego dnia szczęście, któremu nie przestał pomagać aż do samego końca.

“Zacząłem grę przy całkiem niezłym stole. Było tam parę sit-out’ów, dlatego mogłem wcześnie uzbierać sporo żetonów i zacząć grać luźniej, co opłaciło mi się później parokrotnie” – powiedział nam sam zainteresowany. – „Później gra stawała się coraz trudniejsza. Miałem wtedy mniej więcej 40 dużych ciemnych w żetonach. Wtedy też przeniesiono mnie do innego, dużo słabszego stołu, gdzie poszczęściło mi się z parą ósemek na parę dam. Tak oto dotarłem do granicy 100,000”

_IJ23269.jpg

Skromny aż do przesady, Woodcock przyznał w końcu, że sam grał też nieźle. W końcu każdy w turnieju pokerowym potrzebuje trochę porządnej gry od czasu do czasu.

“Na pewno wygrałem sporo rozdań bez pokazywania kart, a potem zagrałem bardzo dobrze we wszystkich wielkich rozdaniach, w których brałem udział” – powiedział. – „W sumie to chyba o to w tym wszystkim chodzi, prawda?”

Z 38 graczami w grze, wtorek zapowiada się na krótki i bardzo napięty dzień. Jednak mówimy tu o turnieju pokerowym, a co za tym idzie – nie możemy być pewni niczego oprócz tego, że gra rozpocznie się ponownie jutro w samo południe.

Wartości żetonów posiadanych przez niektórych graczy znajdziecie na stronie ze statystykami LAPT . Jak zwykle, kiedy tylko organizatorzy podadzą pełną listę do wiadomości publicznej, znajdziecie ją na tej samej stronie. Gdybyście chcieli przyjrzeć się strukturze wygranych, aby wiedzieć, o co dokładnie będzie walczyć tych 38 graczy, znajdziecie ją tutaj. Nie zapominajcie również, że nasz blog dostępny jest w wersjach hiszpańskiej i brazylijskiej. A, jeżeli interesują Was relacje video, ekipa PokerStars Video Blog przygotowała dla Was dużo smakołyków na PokerStars.tv.

Gracze ponownie zasiądą do stołów jutro w samo południe, aby wyłonić z ich grona szczęśliwą ósemkę, która zasiądzie przy stole finałowym. W międzyczasie możecie kliknąć w poniższe linki, aby przypomnieć sobie pełen przebieg dzisiejszego dnia (język angielski):

The Godfather welcomes his family
Pura vida party
Final preparations
From San Jose to Macau and back again
Shuffle up and chatter
Blogger makes good
Second verse, same as the first
Flashbacks and rebuys
The life of a road warrior
The First Lady
A contrast in styles
Better poker through racial profiling
You think he won?
Bing feels the burn
Championship survival
The field shrinks and stacks grow
The Fee is 80,000-ish
Adios, Andre Akkari and Humberto Brenes
Six sigmas out
Overheard at the tables
Ramdin rubbed out, Plastik peeved
Flurry at the end of the day

Zdjęcia: Joe Giron/IMPDI

3 listopada 2008 22:04

sirhindle1 zwycięża w Turnieju Głównym imprezy Million Dollar Men


MillDollMen_thumb_mdm.jpg

Chociaż sam nie będzie miał szansy walczyć o nagrodę główną w wysokości ponad $9 milionów w Turnieju Głównym imprezy World Series of Poker, sirhindle1, gracz PokerStars, zdołał wygrać $100,000 w starciu z szóstką graczy, którzy staną w szranki o taką fortunę już za tydzień.

Sirhindle1 wygrał Turniej Główny imprezy Million Dollar Men, grając przeciwko sześciu graczom z Listopadowej Dziewiątki i dwójce kwalifikantów, którzy dostali się na imprezę poprzez uczestnictwo w serii bardzo trudnych freerolli, gdzie pokonali tysiące graczy na przestrzeni ostatnich paru tygodni.

Sześciu przedstawicieli Million Dollar Men dostanie swoją szansę na zapisanie się na kartach historii już 9 i 10 listopada w kasynie Rio w Las Vegas. Wcześniej jednak zaliczyli oni rozgrzewkowe starcie z niektórymi z najlepszych graczy PokerStars. Oprócz sihindle1, AhardDeath07 i 11RoyJoneS11, w szranki z nimi stanęli Dennis "FordMan1954" Phillips, Darus "Dennis_TO" Sahurto, Ivan "hasuling" Demidov, Ylon "TenthPlanet" Schwartz, David "Chino" Rheem i Peter "Isser" Eastgate.

Jednostolikowy sit-n-go był prawdopodobnie trafnym formatem turnieju, jeżeli chodzi o praktykę dla graczy Million Dollar Men. Z początkowymi 3,000 w żetonach i ciemnymi na poziomie 10/20, gra toczyła się całkiem porządnym tempem. Eastgate odpadł z rozgrywki jako pierwszy, ale mimo to zainkasował $10,000 na cele charytatywne za swoje dziewiąte miejsce. W sumie wszystkie nagrody wygrane przez graczy Million Dollar Men powędrowały do wybranych przez nich organizacji charytatywnych. PokerStars pochwala.

Na ósmej pozycji z turnieju odpadł Rheem, za nim z grą pożegnał się 11RoyJoneS11, następnie Schwartz, AhardDeath07 i Demidov na miejscach odpowiednio 6, 5 i 4. Od tego momentu znane były wysokości wygranych dla graczy pozostających w turnieju:

Pierwszy - $100,000
Drugi - $50,000
Trzeci - $25,000

To oznaczało, że jeszcze co najmniej $75,000 powędruje do organizacji charytatywnych, a sirhindle miał zagwarantowany bardzo przyzwoity zarobek za dotarcie do stołu finałowego. Biorąc pod uwagę fakt,że Phillips jest posiadaczem największej ilości żetonów na nadchodzącym Turnieju Głównym WSOP, a Suharto sam nie jest wcale dużo słabiej wyposażony, nie będzie niespodzianką, jeżeli tej dwójce za tydzień ponownie uda się dotrzeć do finałowej trójki. Jednak oni sami z pewnością ostrzą sobie zęby na jeszcze lepszy rezultat po tym, jak Suharto zakończył sobotni turniej na trzeciej pozycji, a Phillips przegrał jedynie z sirhandle1 w ostatecznej rozgrywce.

Wciąż jeszcze masz szansę wziąć udział we freerollach do MDM. W niedzielę możesz (za 500 FPP) zagrać we freerollu, w którym możesz wygrać część wygranej Ivana Demidova. Gracze PokerStars, którzy ukończą go w pierwszej setce, otrzymają po 0.01% wygranej Demidova w nadchodzącym Turnieju Głównym WSOP, a gracze z czołowych 4,000 rozdzielą między siebie pulę $100,000 (z $10,000 dla zwycięzcy). Ostatnie z tych freerolli startują w niedzielę 9 listopada. Będzie tam można wygrać część wygranej Dennisa Phillipsa.

2 listopada 2008 12:29

EPT Budapeszt: Fry wygrywa w Budapeszcie


To był odpowiedni sposób na zakończenie tak wspaniałego turnieju: dwaj agresywni gracze walczący o pierwszą nagrodę w wysokości €595,839. Brytyjczyk William Fry i Ciprian Hrisca z Rumunii może i wypili przyjacielską lampkę wina przed ostateczną rozgrywką, ale jak tylko karty pojawiły się na stole, rękawice poszły w ruch i powietrze wypełnił duch zaciętej rywalizacji, w wyniku której mieliśmy poznać mistrza imprezy EPT w Budapeszcie. Było gorąco.

_MG_9773Neil Stoddart.jpg
Mistrz EPT w Budapeszcie, William Fry

Ostatnie rozdanie nadeszło niecałe pięć godzin po rozpoczęciu gry. Na początku ostatecznej rozgrywki to Hrisca był w lepszej sytuacji, posiadając ponad dwukrotnie więcej żetonów niż jego przeciwnik. Dawał także jasno do zrozumienia, że nie spocznie, dopóki nie ograbi oponenta z wszystkich posiadanych żetonów. Ale Fry również miał podobny plan i, kiedy udało mu się podwoić z J-10 przeciwko parze siódemek przeciwnika, sytuacja przy stole stała się bardzo wyrównana.

Koniec nadszedł w rozdaniu, w którym jeszcze przed flopem gracze uwiązali się w bitwę na podbicia, która zakończyła się zagraniami all-in w wykonaniu obu zainteresowanych. Fry miał parę waletów, a Hrisca – A-6. Na flopie pojawiły się Td-Qs-6s, dając Hriscy nadzieję, ale na turnie i riverze pokazały się karty nie zmieniające nic w sytuacji przy stole i tym samym zwycięstwo powędrowało w stronę Fry’a. Po krótkich obliczeniach, który z graczy miał więcej żetonów, sędziowie obwieścili ostateczny triumf Brytyjczyka. Został on tym samym pierwszym w historii zwycięzcą imprezy WPT w Budapeszcie.

_MG_6487Neil Stoddart.jpg

Szybkość, z jaką rozgrywany był stół finałowy, była niesamowita. Dosłownie co chwilę zdarzało się coś, co kazało wszystkim obserwatorom wstrzymywać oddech i z zapartym tchem czekać na dalszy rozwój wydarzeń. Z obsady stołu finałowego wyróżniało się jedno nazwisko – Johhny Lodden, norweski zawodowiec z niesamowitymi dokonaniami online na koncie, który – od czasu, kiedy przerzucił się na pokera na żywo – sześciokrotnie dochodził już do płatnych pozycji na imprezach EPT, przy czym więcej niż raz dosłownie ocierał się o udział w stole finałowym. Cóż, nie na tej imprezie. Tu szczęście uśmiechnęło się do Norwega.


_MG_6505Neil Stoddart.jpg

Sponsorowany przez PokerStars Johnny Lodden

Jednak szczęścia starczyło mu dzisiaj jedynie na awans do stołu finałowego. Zwycięstwo w całej imprezie pozostaje jak na razie niezrealizowanym marzeniem Loddena. Został on pierwszym graczem, który pożegnał się z turniejem, odpadając na ósmej, wartej €53,200 pozycji. Odpadł w sposób, który jeszcze długo będzie mu się śnił po nocach. Wszedł on all-in z parą króli, tylko po to, żeby ulec Martinowi Jacobsenowi z jego 10-7, z którymi udało mu się skompletować strita. W tym samym rozdaniu ucierpiał również faworyt publiczności, miejscowy gracz Zoltan Toth, który odpadł z gry niedługo potem, wzbogacając się o €78,736 za siódmą pozycję.

Pasjonaci imprez z cyklu EPT pamiętają pewnie Gino Alacqua, zdobywcę drugiego miejsca na imprezie w Pradze. Dzisiaj obchodził on swoje urodziny, ale nie udało mu się sprawić sobie na nie tytułu mistrzowskiego. Za sprawą Cipriana Hriscy odpadł on z rozgrywki na szóstym miejscu, zgarniając €100,016.


_MG_9460Neil Stoddart.jpg

Gino Alacqua

Szanse na zwycięzcę imprezy pochodzącego ze słonecznej Italii drastycznie zmalały, kiedy Marino Serenelii – ostatni Włoch pozostający w grze – odpadł z niej jako następny. Za piąte miejsce otrzymał on €127,680. To William Fry, późniejszy zwycięzca, był odpowiedzialny za jego eliminację. Na Serenellim nie skończył się jednak jego apetyt na wykańczanie innych. Jego kolejną ofiarą padł Albert Iversen, który za swoje czwarte miejsce otrzymał czek na €153,216. Tym samym zostaliśmy z ostatnią trójką graczy.

_MG_9499Neil Stoddart.jpg

Albert Iversen

Jacobsen zakwalifikował się na imprezę EPT poprzez satelitę w PokerStars. Jego osiągnięcia przy stole w Budapeszcie bez cienia wątpliwości pokazują, że była to trafna decyzja. W wieku zaledwie 21 lat, ten były kucharz staje się coraz bardziej rozpoznawany w kasynach dookoła świata. W Budapeszcie zwiększył stan swoich całkowitych wygranych o kolejne €197,904, które zainkasował za zdobycie trzeciego miejsca. Jego przygoda z turniejem zakończyła się w rozdaniu, w którym Hrisca wszedł all-in na riverze. Młody Szwed sprawdził przeciwnika i decyzja ta nie wyszła mu na zdrowie, bo jego dwie pary okazały się niewystarczające na kolor w ręku rywala.

_MG_9517Neil Stoddart.jpg
Martin Jacobsen

Tak oto rozpoczęła się ostateczna rozgrywka. Jej zwycięzcę poznaliśmy już po kilku minutach. William Fry został tym samym pierwszym brytyjskim mistrzem od czasów Juliana Thewa i jego triumfu w Baden w Sezonie 4 EPT. Dziwnym zbiegiem okoliczności, obaj mistrzowie pochodzą z Nottingham.

_MG_6551Neil Stoddart.jpg
Ciprian Hrisca

Nie możemy jednak nie wspomnieć o grze Hriscy. Rumun rozgrywał w Budapeszcie swój pierwszy turniej na żywo, a w pokera w ogóle zaczął grać przed zaledwie 18 miesiącami. Później przeszedł z poziomu gier z przyjaciółmi na turnieje w PokerStars. Hrisca, który wybrał Budapeszt, bo tam miał najbliżej z domu, może z pewnością być zadowolony z tej decyzji, jako że wraca do rodzinnego Bukaresztu bogatszy o €342,608.

_MG_8130Neil Stoddart.jpg

To tyle z imprezy EPT w Budapeszcie. Jak zwykle, możesz przypomnieć sobie pełen przebieg wydarzeń z dzisiejszego dnia, klikając na poniższe linki (język angielski).

Introducing the final eight
Level 23 updates
Level 24 updates
Level 25 updates
Level 26 updates

Nie zapominaj również, że do Twojej dyspozycji pozostają nasze węgierska, szwedzka i niemiecka wersja naszego bloga, jak również wspaniałe filmiki pełne zapierającej dech w piersiach akcji dostępne na PokerStars.tv.

Następna impreza EPT odbędzie się w Warszawie w dniach 15-19 listopada. Szczegóły dostępne na EPT.com, a satelity dostępne są już w PokerStars.

Zanim jednak szaleństwo EPT rozpocznie się ponownie, możemy emocjonować się wydarzeniami z Latin America Poker Tour, rozpoczynającej się już jutro w Kostaryce. A oprócz tego, będziemy oczywiście również w Las Vegas, gdzie już za parę dni rozpocznie się najbardziej wyczekiwane wydarzenie sezonu, czyli stół finałowy Turnieju Głównego World Series of Poker, gdzie zmierzą się ze sobą gracze słynnego już składu Million Dollar Men.

Wygląda więc na to, że kolejne parę tygodni dostarczy nam większą niż zalecana dawkę adrenaliny. Zostańcie z nami.

Tyle z Budapesztu. Dobranoc!

1 listopada 2008 18:12

EPT Budapeszt: Ostatnia ósemka


Korytarz łączący salę pokerową i pomieszczenia dla prasy w Las Vegas Casino w Budapeszcie będzie pod koniec tygodnia wymagał odnowienia. W dniu dzisiejszym imprezy EPT w Budapeszcie, dosłownie kipiącym akcją, byliśmy świadkami, jak z grona 42 graczy w ciągu zaledwie pięciu godzin wyłoniła się finałowa dziewiątka. I mimo iż na odpadnięcie kolejnego, ostatniego przed stołem finałowym zawodnika przyszło nam czekać kolejne dwie godziny, relacjonowanie imprezy na żywo wystarczyło, aby większość korespondentów jak w ukropie uwijała się pomiędzy dwoma wspomnianymi pomieszczeniami, dokonując po drodze niezamierzonych szkód. A tempo rozgrywki było naprawdę niesamowite – gracze podwajali sie, aby zaraz pożegnać sie z turniejem i nadziejami na zwycięstwo, a my skwalipie wszystko notowaliśmy.

_MG_6458Neil Stoddart.jpg

Ośmiu graczy, którym udało się przetrwać ten horror, zmierzy się jutro w walce o zwycięstwo i pierwszą nagrodę w wysokości €595,839. Będzie to jeden z tych oto graczy:

Zoltan Toth, Węgry (1,059,000)
Ciprian Hrisca, Rumunia(1,038,000)
Albert Iversen, Dania (1,017,000)
William Fry, Wielka Brytania, gracz PokerStars (572,000)
Johnny Lodden, Norwegia, gracz sponsorowany przez PokerStars (500,000)
Gino Alacqua, Włochy (466,000)
Marino Serenelli, Włochy (357,000)
Martin Jacobson, Szwecja, kwalifikant PokerStars (306,000)

Regularni obserwatorzy gry od razu zauważą, że jedno z tych imion wyróżnia się spośród pozostałych: Johnny Lodden. Johhny jest norewskim zawodowcem w pokera, dla którego awans do pierwszego w karierze stołu finałowego EPT jest ważnym krokiem w kierunku wielkich sukcesów. Znany na świecie jako jeden z najzdolniejszych i najbardziej nieustraszonych graczy z generacji pokera online, Lodden parę miesięcy temu stał się tematem plotek, jakoby stracił wszystkie wygrane pieniądze i został zmuszony do wycofania się z turniejów i gier stolikowych na wysokie stawki. Na szczęście, plotki te okazały się nieprawdziwe.

_MG_9376Neil Stoddart.jpg
Johnny Lodden

Talent 23-latka był zbyt duży, aby wytrzymał on długo z dala od świata hazardu. Dane nam było więc oglądać go ponownie w turniejach EPT w Budapeszcie i Pradze, gdzie powrócił do świata wielkich turniejów. I to w jakim stylu! Czy może być lepsze potwierdzenie swoich predyspozycji niż awans do finałowej ósemki? Lodden dochodził do płatnych miejsc na imprezie EPT już sześciokrotnie, ale – do tej pory - nigdy jeszcze nie zasiadł przy stole finałowym. Ma do dyspozycji pół miliona w żetonach i bez cienia wątpliwości będzie starał się walczyć o zwycięstwo.

Obsada stołu finałowego jest dość typowa dla imprez EPT. Mamy lokalnego bohatera, na barkach którego spoczywa ogromny ciężar nadziei miejscowych kibiców – Zoltana Totha. Zoltan jest aktualnie liderem klasyfikacji posiadanych żetonów.

_MG_9294Neil Stoddart.jpg
Zoltan Toth

Przy stole finałowym Skandynawię reprezentować będą 21-letni Duńczyk, Albert Iversen i Martin Jacobson, posiadacz tytułu lidera klasyfikacji posiadanych żetonów na początku dnia 3. Martin ma z pewnością nadzieję dołączyć do Matsa Iremarka, Magnusa Peterssona i Alexandera Stejvica, czyli innych szwedzkich mistrzów imprez EPT.

W tym samym czasie wyraźnie widzimy efekty pokerowego boomu we Włoszech, jako że aż dwóch reprezentantów Italii zasiądzie przy stole finałowym. Będzie tam Gino Alacqua, zdobywca drugiego miejsca na zeszłorocznej imprezie w Pradze. Najbardziej obiecujący pokerowo naród Europy zapewnił nam również swojego drugiego przedstawiciela, konkretnie w osobie Maino Serenelliego.

Również William Fry, pochodzący z Wysp Brytyjskich gracz PokerStars, wywarł na nas niemałe wrażenie, bez problemu awansując do jutrzejszej rozgrywki.

_MG_9367Neil Stoddart.jpg
Gracz PokerStars William Fry

Nie zapominajmy również o pochodzącym z Rumunii Ciprianie Hriscy, który podczas dzisiejszej rozgrywki cichutko, ale nieubłaganie przesuwał się w górę klasyfikacji posiadanych żetonów. Wspiął się aż do pierwszej trójki z ponad milionem w żetonach do dyspozycji.

_MG_9324Neil Stoddart.jpg
Ciprian Hrisca

Oczywiście, fakt, że w grze pozostaje już tylko ostatnia ósemka oznacza, że musieliśmy pożegnać się z całą resztą graczy. I tak, przy stole nie ma już ostatniego pozostającego w grze reprezentanta Team PokerStars Pro, Alexa Kravchenko, który pożegnał się z turniejem na 23 pozycji. Dołączyli do niego kwalifikanci PokerStars – Janek Schleicher, Nicholas Maieritsch, Ofir Abramovivi, Dave Hardy, Robert Firestone, Tommi Etelapera, Dwayne Stacey, Lukas Bencovic, Oleg Korotkov i Sebastian Saffari.

W skrócie, rozgrywka była szybka, wściekła i niebywale interesująca. Jutro powinno być podobnie.

Pełen przebieg dzisiejszego dnia w poniższych linkach:

Closing in on the final
How the (not so) mighty have fallen
Action stations
Replacements
The pots keep getting bigger
A Greek tragedy
The last of the Team Pros
El diablo thriving on halloween
The ever shrinking field
All ins and double ups
Here one minute, gone the next
Edging towards the eight

Możesz również przeczytać węgięrską, szwedzką i niemiecką wersję naszego bloga. Jak zwykle, do Twojej dyspozycji pozostaje również PokerStars.tv.

_MG_9268Neil Stoddart.jpg

To wszystko na dziś. Koniecznie odwiedź nas jutro! Dobranoc z Budapesztu.

1 listopada 2008 0:30

EPT Budapeszt: Kolejny dzień za nami


Zazwyczaj bywa tak, że dzień 2 na dużych imprezach jest tym, podczas którego wykonywana jest największa liczba strategicznych ruchów i przesunięć. Żetony fruwają, emocje sięgają zenitu, a wiele marzeń umiera bezpowrotnie. Gdziekolwiek są zwycięzcy, tam muszą być i przegrani; gdzie ktoś staje się bogaczem, ktoś inny musi tracić. I mimo iż spodziewałbyś się, że wszystko to już gdzieś oglądałeś, za każdym razem zaskoczy cię coś nowego. To tak, jakby słyszeć doskonale sobie znaną melodię w nowym, wnoszącym do niej element świeżości i niepowtarzalności wykonaniu.

_MG_6382Neil Stoddart.jpg

Za nami kolejny dzień. Ci, którzy przetrwali, przygotowują swoje żetony na jutrzejszy ciąg dalszy, a my pędzimy przedstawić wam człowieka, który wdarł się dzisiaj do czołowej trójki turnieju. To Albert Iversen z Danii. Albert zagrał dzisiaj niesamowity turniej i w ciągu paru ostatnich poziomów gry katapultował się w okolice 425,000 w żetonach. Następne zdanie to z kolei jedno z tych, które padły już na tym blogu niejednokrotnie: kwalifikanci PokerStars trzymają się mocno. A te nazwiska są nowością dla wszystkich, korespondentów i publiczności: Martin Jacobson ze Szwecji (365,000) i Słowak Lukas Benkovic (224,000).


_MG_6414Neil Stoddart.jpg
Martin Jacobson

_MG_6396Neil Stoddart.jpg
Lukas Benkovic



Jako bohater lokalnej publiczności występuje Zoltan Toth (175,000). Rola znanego gracza zbliżającego się do finału przypadła za to graczom Team PokerStars Pro – Alexowi Kravchenko (114,000) i Johnny’emu Loddenowi (131,000).

Jest dwójka graczy, o których nieobecności na obecnym etapie turnieju trzeba wspomnieć, bo jeszcze niedawno nie znalazłoby się chyba nikogo, który wyobrażał sobie ich odpadnięcie z rozgrywki. Mowa o Anette Obrestad i Arnaudzie Matternie. Wcześniej oboje znajdowali się w czołówce listy posiadanych żetonów, ale ostatecznie szczęście nie było dzisiaj po ich stronie, jako że żadnego z nich nie ma już przy stołach. Podobnie zresztą jak w przypadku innych graczy, jak Praz Bansi, Fintan Gavin, Luca Pagano czy William Thorson. Wszyscy oni pożegnali się już z rozgrywką przed płatnymi miejscami.

Bubble boy’em turnieju został Thomas Vestergaard – najgłośniejsza, ale i najbardziej pechowa eliminacja dnia.

_MG_6450Neil Stoddart.jpg

Na oczach obserwującego tłumu, Vestergaard i Christophe Wemelbeke pokazali te same karty. Wemelbeke miał jednak A-K trefl, a na flopie pokazały się trzy trefle.

Po bubblu jakby otworzył się worek z eliminacjami. Zanim się zorientowaliśmy, z turniejem pożegnali się Sorel Mizzi, Kara Scott i Danny Ryan. Pod koniec dnia w grze pozostawało 41 graczy, z których każdy miał już zapewnione €6,384, ale każdy miał też apetyt na zwycięstwo i pierwszą nagrodę w wysokości €595,839. Będzie gorąco – PokerStars pochwala.

Pełna, oficjalna lista posiadanych pod koniec dnia żetonów dostępna na całej długości tego zdania.

Jak zwykle, blog PokerStars trzyma rękę na pulsie. Czy wspominaliśmy już, że jesteśmy dostępni również po węgiersku, niemiecku iszwedzku? Nie zapominaj również o PokerStars.tv, gdzie znajdziesz najciekawsze fragmenty mijającego dnia. Możesz również po prostu kliknąć w któryś z poniższych linków, aby dowiedzieć się więcej o przebiegu dzisiejszej rozgrywki (język angielski).

Preparing for a new adventure
Thorson watch
Speaing volumes
There's a gambler in town
Around the tables
What is, what could have been
The state of play
National pride
Attacking the leader
Major movements
From all corners
A hundred grand not what it used to me
All ins and eliminations
Prague champion departs
Photo dump
Kravchenko in on the action
Bubble time
It all goes in
The first of the cash fallers

Czas kończyć. Na deser mamy jeszcze dla was perfekcyjne podsumowanie wzlotów i upadków dzisiejszego dnia na imprezie EPT w Budapeszcie. Mówią, że jedno zdjęcie warte jest tysiące słów. Oto dwa zdjęcia Kary Scott, sponsorowanej przez PokerStars.

_MG_8612Neil Stoddart.jpg

_MG_6335Neil Stoddart.jpg

Dobranoc.






About this Archive

This page is an archive of entries from listopada 2008 listed from newest to oldest.

października 2008 is the previous archive.

grudnia 2008 is the next archive.

Find recent content on the main index or look in the archives to find all content.