29 maja 2008 15:47
LAPT San Jose: Z San Jose do Węgier
Około szóstej rano w Kostaryce, niebiosa się otworzyły i zaczął padać deszcz. I kiedy tak pada w czasie pory deszczowej w państwie pokrytym lasem deszczowym, to naprawdę solidnie, bardzo solidnie pada.
Gdzieś głęboko w Caliari Country Club, w stolicy, San Jose, padały, ale żetony pokerowe, pary Asów, nieszczęśliwe zagrania oraz kolejno odpadający gracze i tak przez większą część trzech dni turnieju. Dopiero, kiedy wchodziliśmy w końcową fazę turnieju rwący potok zaczął słabnąć, nasza powódź, styl LAPT, nie okazywał jednak oznak osłabienia.
Ścierając wszystkie te krople informacji na jedna stronę, człowiek, który w tym tygodniu zrobił największy plusk w San Jose jest jeden, Valdemar Kwaysser z Węgier a dokładniej z Budapesztu, który zakwalifikował się przez PokerStars zamieniając 200$ w blisko 280,000$, wygrywając drugi turniej w Latin American Poker Tour.
Przebijając tym samym swoją wcześniejsza najwyższą wygraną, 133,634$ które wygrał zdobywając trzecie miejsce w turnieju Sunday Million na PokerStars w maju 2007 roku i zrobił to grając sprytnie, agresywnie, pokornie i dzięki swojemu zaangażowaniu, wykorzystał swoją szansę.
"Naprawdę chciałem wygrać," powiedział Kwaysser. "Ale wiem, że miałem naprawdę dużo szczęścia dzisiejszego dnia. Steven [Silverman] zastawił na mnie pułapkę. Ale taki jest poker. Czasami grasz idealnie i nie uzyskujesz efektów. A czasami wygląda to inaczej."
Moment, o którym wspominał Kwaysser miał miejsce, kiedy zostało już tylko trzech graczy. Najpierw złamał K-K Stevenowi Silvermanowi swoją 10 i 5 a później parę piątek swoją parą dwójek. W każdej z tych sytuacji dostawał pomoc dobierając piki na turnie i riverze i w ten sposób kompletując kolor, po zagraniu allin przed flopem.
Od tego momentu nie oglądał się za siebie, w grze jeden na jednego dosłownie zniszczył swojego przeciwnika Maxa Steinberga, przy pomocy pary asów w ostatnim rozdaniu turnieju.
Ale niewielu może żałować Kwaysserowi tego zwycięstwa ponieważ wykazał niezwykłą siłę od pierwszego dnia, przedzierając się przez turniej w którym grały takie gwiazdy jak członkowie Team PokerStars Pro Daniel Negreanu, Humberto Brenes, Isabelle Mercier, Andre Akkari i Victor Ramdin i docierając do dzisiejszego stołu finałowego.
Bez wątpienia był jednym z najbardziej agresywnych graczy w tym superciężkim finale.
Zapytajcie Stevena Thompsona, kwalifikanta PokerStars, w kim pokładali nadzieje gospodarze.
To było pierwsze rozdanie dnia, kiedy zagrał allin przed flopem i został sprawdzony przez Stevena Silvermana. Był na dobrej pozycji ze swoim A-Q przeciwko A-9 przeciwnika, niestety Silverman złożył strita i Thompson odpadł z turnieju.

Dobrze znany gracz internetowy został pokonany ostatniego wieczoru przez talię, przegrywając wielkie pule ze znacząco gorszymi rękoma. Ale kiedy włożył wszystkie swoje żetony do puli na stole finałowym, okazało się, że ty, razem on szuka pomocy. Jego A-K w kolorze napotkało na A-A Maxa Steinberga, i pomoc nie nadeszła.
Następnym graczem, który odpadł był Ashton Griffin, z Florydy. On także był bardzo agresywny na stole finałowym, jego stos żetonów na przemian rósł i malał aż do momentu, kiedy całkowicie zniknął na rzecz żetonów Kwayssera.
Valdemar zagrał za wszystko ze małej w ciemno, tym samym stawiając Ashtona przed decyzją allin, Ashton sprawdził z A-8 przeciwko 8-4 Valdemara. Niestety na stole pojawiła się czwórka i Ashton odpadł z turnieju. To był początek szarży Valdemara.

W końcu jego A-5 w kolorze nie wytrzymało konfrontacji z parą trójek Kwayssera i Paweł musiał się pożegnać z turniejem.
Zostało pięciu graczy i każdy z nich naprawdę miksował swoją grę; to był finałowy stół, jakiego byś oczekiwał od doświadczonych graczy turniejowych online.

Alec Torelli, niestety nie zdołał złożyć nic mocniejszego od przeciwnika i musiał pożegnać się z turniejem.
Następnym, który poszedł w jego ślady był Alexander Soderlund ze Szwecji, kolejny finalista, który zakwalifikował się przez satelitę na PokerStars, postanowił zagrać przed flopem za wszystkie żetony z wysoką damą. Wybrał zły moment.
Valdemar sprawdził z A-K i cud się nie zdarzył.
Rzeczywiście, wszystkie cuda zostały wykorzystane, kiedy przy stole zostało jedynie trzech graczy, a większość z nich wykorzystał Węgier. Steven Silverman przeniósł wszystkie swoje doświadczenia z gry online i wykorzystał w San Jose.
Grał bardzo sprytnie, kiedy zostało trzech graczy i sprowokował Valdemara Kwayssera do blefu z 10-5 w kolorze.
To ucieszyło Silvermana, który miał K-K i więcej w żetonach od Valdemara. Niestety ta gra potrafi być okrutna, river przyniósł trzeciego pika, który pasował do dwóch pików na ręce Valdemara, co dało mu kolor i podwojenie, zabierając Silvermanowi większość żetonów.
Valdemar był zachwycony dobraniem lepszego układu z przegranej pozycji, ale ewidentnie czuł się zażenowany wygrywając kolejną podobną konfrontację z tym samym graczem. Tym razem zagrał za wszystko z parą dwójek a Silverman z parą piątek. Gdyby pojawiła się dwójka na flopie nie było by to nic, czego nie widzieliśmy wcześniej. Ale oglądanie jak Twój przeciwnik kompletuje czwartą kartę do koloru przy tylko dwóch pikach na flopie to naprawdę wredny sposób na bycie wyeliminowanym z turnieju.
Steven Silverman wie, jakie to uczucie.
Zostało dwóch – rozgrywka jeden na jednego pomiędzy Maxem Steinbergiem a Valdemarem Kwaysserem – i to Węgier miał żetony. Miał przewagę około 3 do 1 kiedy zaczynali. Wiedzieli, że w tej rozgrywce ciężko im będzie zobaczyć flopa, i może nawet trudniej oddać pulę.
Max zdołał się raz podwoić, kiedy jego K-J pobiło A-10 Valdemara po alline przed flopem. Jednak my obserwatorzy wiedzieliśmy, że jest coś podejrzanego w mini przebiciach z jednej jak i z drugiej strony przy flopie 9-8-8 a kilku zdziwiło się kiedy wszystkie żetony wylądowały na środku.
To, dlatego, że Max miał top parę z J-9. Zaś Valdemar pokazał parę asów, i jak powiedzieli, to było to.
To był kolejny imponujący koniec kolejnego spektakularnego turnieju na LAPT. Valdemar zdobył miejsce w wielkim finale, który odbędzie się w sierpniu w Urugwaju. Myśle, że nie narażam się sugestią, że ten tydzień był pierwszym od dłuższego czasu, w Kostaryce kiedy to rozgrywane były takie turnieje.
Dobra noc -- tak, jeszcze pada, jeśli kogoś to interesuje.
Pełną listę nagród-zwycięzców możesz znaleźć TUTAJ.
* * * * *
Drużyna video blogu z PokerStars.tv była na miejscu i nagrywała relację z wszystkich trzech dni turnieju w San Jose w Kostaryce. Jak każdy z nas przyglądali się rozgrywce na stole finałowym, nagrywając dla nas film z najlepszych a zarazem kluczowych momentów na stole finałowym, włączając w to olbrzymią trzyosobową pulę która spowodowała dużą stratę u Ashtona Griffina, oraz rozdanie 5-5 na 2-2 pomiędzy Stevenem Silvermanem a Valdemarem Kwaysserem.
Kiedy w grze zostało dziewięciu graczy, nasi video bloggerzy zdołali złapać gracza Team PokerStars Pro Daniela Negreanu, który dał 5 wskazówek dotyczących gry na finałowym stole.
Pełne sprawozdanie wideo jest dostępne na PokerStars.tv









