maja 2008 Archives

29 maja 2008 15:47

LAPT San Jose: Z San Jose do Węgier

Około szóstej rano w Kostaryce, niebiosa się otworzyły i zaczął padać deszcz. I kiedy tak pada w czasie pory deszczowej w państwie pokrytym lasem deszczowym, to naprawdę solidnie, bardzo solidnie pada.

LAPTCR_FinalTable_0168.jpg

Gdzieś głęboko w Caliari Country Club, w stolicy, San Jose, padały, ale żetony pokerowe, pary Asów, nieszczęśliwe zagrania oraz kolejno odpadający gracze i tak przez większą część trzech dni turnieju. Dopiero, kiedy wchodziliśmy w końcową fazę turnieju rwący potok zaczął słabnąć, nasza powódź, styl LAPT, nie okazywał jednak oznak osłabienia.

Ścierając wszystkie te krople informacji na jedna stronę, człowiek, który w tym tygodniu zrobił największy plusk w San Jose jest jeden, Valdemar Kwaysser z Węgier a dokładniej z Budapesztu, który zakwalifikował się przez PokerStars zamieniając 200$ w blisko 280,000$, wygrywając drugi turniej w Latin American Poker Tour.

LAPTCR_FinalTable_0211.jpgPrzebijając tym samym swoją wcześniejsza najwyższą wygraną, 133,634$ które wygrał zdobywając trzecie miejsce w turnieju Sunday Million na PokerStars w maju 2007 roku i zrobił to grając sprytnie, agresywnie, pokornie i dzięki swojemu zaangażowaniu, wykorzystał swoją szansę.

"Naprawdę chciałem wygrać," powiedział Kwaysser. "Ale wiem, że miałem naprawdę dużo szczęścia dzisiejszego dnia. Steven [Silverman] zastawił na mnie pułapkę. Ale taki jest poker. Czasami grasz idealnie i nie uzyskujesz efektów. A czasami wygląda to inaczej."

Moment, o którym wspominał Kwaysser miał miejsce, kiedy zostało już tylko trzech graczy. Najpierw złamał K-K Stevenowi Silvermanowi swoją 10 i 5 a później parę piątek swoją parą dwójek. W każdej z tych sytuacji dostawał pomoc dobierając piki na turnie i riverze i w ten sposób kompletując kolor, po zagraniu allin przed flopem.

Od tego momentu nie oglądał się za siebie, w grze jeden na jednego dosłownie zniszczył swojego przeciwnika Maxa Steinberga, przy pomocy pary asów w ostatnim rozdaniu turnieju.

LAPTCR_FinalTable_0201.jpg

Ale niewielu może żałować Kwaysserowi tego zwycięstwa ponieważ wykazał niezwykłą siłę od pierwszego dnia, przedzierając się przez turniej w którym grały takie gwiazdy jak członkowie Team PokerStars Pro Daniel Negreanu, Humberto Brenes, Isabelle Mercier, Andre Akkari i Victor Ramdin i docierając do dzisiejszego stołu finałowego.

Bez wątpienia był jednym z najbardziej agresywnych graczy w tym superciężkim finale.

LAPTCR_FinalTable_0159.jpgZapytajcie Stevena Thompsona, kwalifikanta PokerStars, w kim pokładali nadzieje gospodarze.

LAPTCR_FinalTable_0155.jpgTo było pierwsze rozdanie dnia, kiedy zagrał allin przed flopem i został sprawdzony przez Stevena Silvermana. Był na dobrej pozycji ze swoim A-Q przeciwko A-9 przeciwnika, niestety Silverman złożył strita i Thompson odpadł z turnieju.

Joe "Ender555" Ebanks był następny w kolejce do wyjścia.


LAPTCR_FinalTable_0172.jpg

Dobrze znany gracz internetowy został pokonany ostatniego wieczoru przez talię, przegrywając wielkie pule ze znacząco gorszymi rękoma. Ale kiedy włożył wszystkie swoje żetony do puli na stole finałowym, okazało się, że ty, razem on szuka pomocy. Jego A-K w kolorze napotkało na A-A Maxa Steinberga, i pomoc nie nadeszła.

Następnym graczem, który odpadł był Ashton Griffin, z Florydy. On także był bardzo agresywny na stole finałowym, jego stos żetonów na przemian rósł i malał aż do momentu, kiedy całkowicie zniknął na rzecz żetonów Kwayssera.

LAPTCR_FinalTable_0164.jpgValdemar zagrał za wszystko ze małej w ciemno, tym samym stawiając Ashtona przed decyzją allin, Ashton sprawdził z A-8 przeciwko 8-4 Valdemara. Niestety na stole pojawiła się czwórka i Ashton odpadł z turnieju. To był początek szarży Valdemara.

Pawel Sanojca, kwalifikant PokerStars z Polski, był kolejną osobą, która odpadła z turnieju. Bardzo dobrze grający z małą ilością żetonów, podwajał się kilka razy, niestety później znów tracił żetony.


LAPTCR_FinalTable_0178.jpg

W końcu jego A-5 w kolorze nie wytrzymało konfrontacji z parą trójek Kwayssera i Paweł musiał się pożegnać z turniejem.
Zostało pięciu graczy i każdy z nich naprawdę miksował swoją grę; to był finałowy stół, jakiego byś oczekiwał od doświadczonych graczy turniejowych online.

Następnym graczem, który odpadł był jeden z najbardziej znanych graczy online -- traheho na PokerStars –- który ostatecznie zapłacił za agresywną grę. Znakomicie radził sobie na stole finałowym, jednak pojawił się problem, kiedy jego para trójek napotkała parę asów Maxa Steinberga.


LAPTCR_FinalTable_0184.jpg

Alec Torelli, niestety nie zdołał złożyć nic mocniejszego od przeciwnika i musiał pożegnać się z turniejem.

Następnym, który poszedł w jego ślady był Alexander Soderlund ze Szwecji, kolejny finalista, który zakwalifikował się przez satelitę na PokerStars, postanowił zagrać przed flopem za wszystkie żetony z wysoką damą. Wybrał zły moment.


LAPTCR_FinalTable_0188.jpgValdemar sprawdził z A-K i cud się nie zdarzył.

Rzeczywiście, wszystkie cuda zostały wykorzystane, kiedy przy stole zostało jedynie trzech graczy, a większość z nich wykorzystał Węgier. Steven Silverman przeniósł wszystkie swoje doświadczenia z gry online i wykorzystał w San Jose.

Grał bardzo sprytnie, kiedy zostało trzech graczy i sprowokował Valdemara Kwayssera do blefu z 10-5 w kolorze.

To ucieszyło Silvermana, który miał K-K i więcej w żetonach od Valdemara. Niestety ta gra potrafi być okrutna, river przyniósł trzeciego pika, który pasował do dwóch pików na ręce Valdemara, co dało mu kolor i podwojenie, zabierając Silvermanowi większość żetonów.

Valdemar był zachwycony dobraniem lepszego układu z przegranej pozycji, ale ewidentnie czuł się zażenowany wygrywając kolejną podobną konfrontację z tym samym graczem. Tym razem zagrał za wszystko z parą dwójek a Silverman z parą piątek. Gdyby pojawiła się dwójka na flopie nie było by to nic, czego nie widzieliśmy wcześniej. Ale oglądanie jak Twój przeciwnik kompletuje czwartą kartę do koloru przy tylko dwóch pikach na flopie to naprawdę wredny sposób na bycie wyeliminowanym z turnieju.

LAPTCR_FinalTable_0197.jpg

Steven Silverman wie, jakie to uczucie.

Zostało dwóch – rozgrywka jeden na jednego pomiędzy Maxem Steinbergiem a Valdemarem Kwaysserem – i to Węgier miał żetony. Miał przewagę około 3 do 1 kiedy zaczynali. Wiedzieli, że w tej rozgrywce ciężko im będzie zobaczyć flopa, i może nawet trudniej oddać pulę.

LAPTCR_FinalTable_0207.jpgMax zdołał się raz podwoić, kiedy jego K-J pobiło A-10 Valdemara po alline przed flopem. Jednak my obserwatorzy wiedzieliśmy, że jest coś podejrzanego w mini przebiciach z jednej jak i z drugiej strony przy flopie 9-8-8 a kilku zdziwiło się kiedy wszystkie żetony wylądowały na środku.

LAPTCR_FinalTable_0209.jpgTo, dlatego, że Max miał top parę z J-9. Zaś Valdemar pokazał parę asów, i jak powiedzieli, to było to.

To był kolejny imponujący koniec kolejnego spektakularnego turnieju na LAPT. Valdemar zdobył miejsce w wielkim finale, który odbędzie się w sierpniu w Urugwaju. Myśle, że nie narażam się sugestią, że ten tydzień był pierwszym od dłuższego czasu, w Kostaryce kiedy to rozgrywane były takie turnieje.
Dobra noc -- tak, jeszcze pada, jeśli kogoś to interesuje.

Pełną listę nagród-zwycięzców możesz znaleźć TUTAJ.

* * * * *

Drużyna video blogu z PokerStars.tv była na miejscu i nagrywała relację z wszystkich trzech dni turnieju w San Jose w Kostaryce. Jak każdy z nas przyglądali się rozgrywce na stole finałowym, nagrywając dla nas film z najlepszych a zarazem kluczowych momentów na stole finałowym, włączając w to olbrzymią trzyosobową pulę która spowodowała dużą stratę u Ashtona Griffina, oraz rozdanie 5-5 na 2-2 pomiędzy Stevenem Silvermanem a Valdemarem Kwaysserem.

Kiedy w grze zostało dziewięciu graczy, nasi video bloggerzy zdołali złapać gracza Team PokerStars Pro Daniela Negreanu, który dał 5 wskazówek dotyczących gry na finałowym stole.

Pełne sprawozdanie wideo jest dostępne na PokerStars.tv

29 maja 2008 15:45

PokerStars ogłasza harmonogram 2 Sezonu APPT

appt_thumb_promo[2].jpg

Po otwarciu sali pokerowej w Makao, PokerStars nie zamierza spocząć na laurach. Właśnie ogłoszone zostało że 2 sezon Asia Pacific Poker Tour rozpocznie się turniejem w Chińskiej Republice Ludowej.

Pierwsza odsłona nadchodzącego 2 sezonu APPT, odbędzie się 1 września 2008, w kasynie Grand Waldo Hotel and Casino. Impreza APPT w Makao składa się z dwóch dużych turniejów. Turniej główny z wpisowym w wysokości 3,200$, w którym będzie mogło wziąć udział do 1,000 graczy, z gwarantowaną pulą nagród w wysokości 1,3 miliona dolarów. Później w ramach APPT odbędzie się drugi turniej High Rollers. Wpisowe do turnieju wyniesie 19,250$, limit graczy przewidziany jest na 300 osób a gwarantowana pula nagród to również 1,3 miliona dolarów.

Makao będzie pierwszym z pięciu przystanków w 2 sezonie APPT. Pozostałe turnieje to:

Seul, Korea – 26-28 września 2008
Auckland, Nowa Zelandia -- 9-12 października 2008
Manila, Filipiny – termin zostanie ogłoszony później
Sydney, Australia – 2-7 grudnia 2008

Jak zawsze, PokerStars zapewni szeroki wachlarz turniejów kwalifikacyjnych, dających graczom szansę na zdobycie swojej wejściówki do APPT. Od dzisiaj w PokerStars możesz wygrać wejściówkę do pierwszego turnieju z serii APPT poprzez turnieje ‘APPT Steps’. Wpisowe do turniejów Steps wynosi już od 7,50$ lub 500 punktów FPP. Gracze, którzy zajmą dwa pierwsze miejsca w danym etapie, otrzymają bilety do kolejnego etapu. Trzech najlepszych graczy w szóstym etapie turniejów ‘APPT Steps’ otrzyma pakiety do turnieju APPT w Makao.

Aby uzyskać szczegółowe informacje na temat pierwszego turnieju w Makao oraz pozostałych turniejów, odwiedź stronę APPT.

23 maja 2008 14:30

PokerStars otwiera pierwszą salę pokerową w Makao

macau.jpg

Kilka lat temu, ktoś w Las Vegas spytał mnie: "Jak myślisz, czemu serwis PokerStars nie otworzył jeszcze sali pokerowej na żywo? Wyobraź to sobie..."

Przez kolejnych kilka lat właśnie to sobie wyobrażałem. Oczywiście wymaga to ogromnego przygotowania logistycznego, ale efekt na pewno byłby wspaniały.

Dziś dowiedzieliśmy się, ze to marzenie staje się faktem. W tym tygodniu, serwis Pokerstars otwiera PokerStars Macau, pierwszą salę do gry w pokera na żywo w Makao. W sali pokerowej Grand Waldo Hotel and Casino znajdzie się miejsce dla 160 pokerowych graczy, rozgrywane będą różne gry na pieniądze, i szeroka gama cotygodniowych turniejów.

Nowa sala pokerowa zostanie otwarta w piątek, kiedy to rozegrany zostanie tam turniej charytatywny połączony ze zbiórką pieniędzy na rzecz ofiar trzęsienia ziemi w Chinach. Gracze stoczą walkę o 150,000 HKD w puli nagród, w tym o wejściówki do wrześniowego turnieju APPT Macau, o wartości 25,000 HKD.

Turniej charytatywny będzie pierwszym wydarzeniem z serii turniejów “Macau Poker Cup”, które rozegrane zostaną w weekend 23–25 maja. W tych dniach odbędą się między innymi turnieje: 1,000 HKD Deep-Stack, 10,000 HKD Red Dragon oraz pierwszy z wielu turniejów kwalifikacyjnych do Asia Pacific Poker Tour.

Po otwarciu lobby PokerStars zauważysz nową zakładkę „PSM”. Znajdziesz w niej turnieje kwalifikacyjne do wyżej wymienionych turniejów.
Trwają właśnie prace nad ustaleniem harmonogramu drugiej serii turniejów Asia Pacific Poker Tour. Jedno jest jednak pewne. Rozpocznie się ona w dniach 1-6 września w Grand Waldo Casino Turniejem Głównym APPT Macau, czyli turniejem No-Limit Hold’em z wpisowym w wysokości 25,000 HKD i gwarantowaną pulą nagród w wysokości 10,000,000 HKD.

Aby uzyskać więcej informacji na temat nowej sali pokerowej, odwiedź stronę: PokerStars Macau

Aby dowiedzieć się więcej o turniejach APPT, wejdź na stronę: Asia Pacific Poker Tour.

22 maja 2008 15:08

Pomóż w zbiórce pieniędzy na rzecz ofiar trzęsienia ziemi w Chinach

Gracze PokerStars od dawna znani są z tego że pomagają tym, którzy są w potrzebie. W ciągu ostatnich kilku lat, gracze PokerStars przekazali pieniądze na rzecz ofiar tsunami w Indonezji i huraganu Katrina. Pomagali w walce z AIDS poprzez LifeBall oraz przeciwdziałaniu ludobójstwu w Darfurze. Teraz, gdy mieszkańcy Chin zmagają się ze skutkami zabójczego trzęsienia ziemi, PokerStars po raz kolejny daje swoim graczom możliwość udzielenia pomocy.

Oficjalnie potwierdzono już, że w trzęsieniu ziemi w Chinach zginęło 32,000 osób. Niektórzy eksperci spodziewają się, że oficjalna liczba ofiar w najbliższych tygodniach przekroczy 50,000.

Jeżeli chciałbyś dokonać przekazu pieniędzy na konto Czerwonego Krzyża, w celu pomocy ofiarom tej tragedii, możesz tego dokonać bezpośrednio poprzez swoje konto PokerStars. Dokonaj przekazu dowolnej kwoty na konto PokerStars o nazwie "Quake Relief". Możesz również przekazać od 1$ do 100$, klikając na zakładkę „Turnieje” a następnie „Specjalne” i rejestrując się do „China Quake Relief Fund” (żaden turniej nie zostanie rozegrany).

Tak jak w przeszłości, PokerStars zobowiązuje się do podwojenia kwoty przekazanej przez naszych graczy, co do dolara. Każdy przekazany przez Ciebie dolar, zamieniony zostanie przez PokerStars na 2 dolary a następnie pieniądze przesłane zostaną na konto Czerwonego Krzyża.

12 maja 2008 16:01

Turbo Takedown powraca do PokerStars

Nie ważne kim jesteś, jeżeli grasz w pokera to zawsze liczysz na tę wielką wygraną. Jednak każdy ma na to swój sposób. Niektórzy gracze, gromadzą mniejsze wygrane w przeciągu wielu lat. Inni zdobywają wszystko w jednym wielkim turnieju.

PokerStars daje teraz graczom szansę na zdobycie wielkiej wygranej, w przeciągu raptem kilku godzin.

Po lutowym turnieju próbnym, zakończonym sukcesem, PokerStars Turbo Takedown powraca już jako stały, comiesięczny element harmonogramu turniejów.

Gracze PokerStars będą musieli przeznaczyć jedynie 5,000 punktów FPP, aby uzyskać szansę na zdobycie pierwszej nagrody w wysokości 100,000$ lub części z 1,000,000$ w puli nagród. Biorąc pod uwagę przebieg ostatniego turnieju Turbo Takedown, niewiele czasu minie, zanim gracze znajdą się na miejscach płatnych. Ostatnim razem, już po dwóch godzinach rozgrywki, wszyscy pozostali w turnieju gracze mieli zagwarantowane wygrane pieniężne.
W lutym, zwycięzcą został gracz PokerStars z Niemiec, mombasi, który zgarnął 200,000$.

Ciekawą cechą turnieju Turbo Takedown jest fakt, że nie chodzi w nim jedynie o odniesienie wielkiego zwycięstwa. Najważniejsza jest łatwość wygrania pokaźnych pieniędzy. PokerStars zapewnia 4000 miejsc płatnych, w turnieju w którym wziąć udział może maksymalnie 12000 graczy. Tak więc, jeden na trzech graczy wygra pieniądze.

Turniej Turbo Takedown rozegrany zostanie o godzinie 14:30 czasu ET, w każdą ostatnią niedzielę, każdego miesiąca, poczynając od 25 maja. Wysokość wpisowego do turniejów kwalifikacyjnych, zaczyna się już od 10 punktów FPP. Satelity odbywają się praktycznie bez przerwy.

12 maja 2008 11:04

LAPT Rio: Początek dobiegł końca

Kilka tygodni temu, dwóch młodych Holendrów wyjechało z Amsterdamu na wakacje do Ameryki Południowej. Kiedy za kilka dni wrócą do Europy, jeden z nich będzie bogatszy o 228,000$, jako pierwszy w historii zwycięzca imprezy PokerStars.net Latin American Poker Tour.

"Byliśmy w okolicy, więc pomyśleliśmy że warto spróbować" powiedział 19-letni Julien Nuijten, tłumacząc swój tok myślowy, który poprowadził go z Argentyny do Rio de Janeiro w Brazylii, aby wziąć udział w największym w historii turnieju pokerowym na tym kontynencie.

Jego definicja "okolicy" nie jest być może najlepsza, lecz umiejętności pokerowe Nuijtena są na najwyższym poziomie. Aby odnieść zwycięstwo, musiał pokonać 313 rywali, z których każdy wkupił się do turnieju za 2,500$. Warto było nieco zmienić plan wakacji.

Tak naprawdę, nie było osoby która powiedziałaby, że zwycięstwo mu się nie należało. Maria, pisząca na brazylijskim blogu PokerStars, już w piątek zwróciła na niego uwagę w korytarzu hotelu Intercontinental. Stwierdziła, że ma wrażenie że właśnie widziała potencjalnego zwycięzcę imprezy. Według niej wyglądał na skupionego, pewnego siebie, spokojnego i zdeterminowanego.

Oczywiście, wszyscy obserwowaliśmy jak przemnażał swoje początkowe 10,000 żetonów w pierwszych dwóch dniach imprezy, miedzy innymi dzięki zdobyciu wszystkich żetonów od gracza Team PokerStars Pro, Humberto Brenesa, już na początku pierwszego dnia rozgrywki. Wczoraj późnym wieczorem, gdy w rozgrywce pozostało jedynie dziesięciu graczy, Nuijten był w śród nich. Wciąż skupiony, pewny siebie, spokojny i zdeterminowany.

Po tym jak trafił na ręku parę asów, dzięki którym pokonał parę króli Alexa Marquesa, poznaliśmy skład stołu finałowego i zdecydowanego lidera pod względem ilości żetonów. O godzinie 21:00 poznaliśmy zwycięzcę.

Rozgrywka przy stole finałowym rozpoczęła się dzisiaj Rio w następującym, dziewięcioosobowym składzie:

Julien Nuijten (Holandia) -- 970,000
Vitaly Kovyazin (USA) – kwalifikant PokerStars -- 380,000
Alex Brenes (Kostaryka) -- 324,000
Nikolai Senniger (Niemcy) – kwalifikant PokerStars -- 318,000
Juan Carlos Burguillos (Wenezuela) -- 297,000
Rafael Pardo (Kolumbia) – kwalifikant PokerStars --- 278,000
Eduardo Henriques (Brazylia) -- 275,000
Oliver Kugler (Niemcy) -- kwalifikant PokerStars -- 176,000
Severin Walser (Szwajcaria) -- kwalifikant PokerStars -- 175,000

Udzielili wywiadów, opowiedzieli nam swoje biografie i ustawili się do zdjęcia na tle Rio z lotu ptaka. Następnie mogli już zacząć grać w pokera.

Początkowe rozdania miały dość spokojny przebieg, lecz już niecałe 20 minut po rozpoczęciu, odpadł pierwszy z graczy. Severin Walser był jednym z bardziej cichych graczy w tej hałaśliwej sali turniejowej, wypełnionej po brzegi przez gorącą publiczność. Na pewno był jednak jednym z najlepiej zorientowanych jeśli chodzi o to co się wokół niego dzieje, dzięki znajomości pięciu języków obcych, poza swoim ojczystym szwajcarskim/niemieckim.

Posiadał również budzące szacunek pokerowe resume, dzięki udziałowi w rozgrywce przy stole finałowym podczas World Series 2007, kiedy to zajął czwarte miejsce w turnieju seven-card stud, rywalizując między innymi z Danielem Negreanu, Jeffreyem Lissandro oraz Howardem Ledererem.
Zdawał sobie jednak sprawę, że w pokerze najważniejsze są karty a jego A-J w tym samym kolorze, nie dały rady pokonać pary asów Rafael Pardo. All-in przed flopem. Do widzenia, Auf Wiedersehen, adios, au revoir.

Kolejnym graczem, który został wyeliminowany okazał się być Juan Carlos Burguillos z Wenezueli. Poprzedniego popołudnia pokazał się ze świetnej strony, gromadząc sporo żetonów i ostatecznie dochodząc do rozgrywki przy finałowym stole. Lecz dzisiaj rozpoczął marsz w przeciwnym kierunku, tracąc wielką część swoich żetonów w niesamowicie pechowym rozdaniu (to nie ostatnie dzisiaj) przeciwko Nikolaiowi Sennigerowi.

Niewiele później musiał zdecydować się na zagranie za wszystkie żetony z Q-8 w kolorze. Oliver Kugler z Niemiec, sprawdził z najwyższą kartą – asem, który przetrwał to rozdanie. Burguillos odpadł z rozgrywki, uciszając nieco niezwykle aktywną publiczność, zasmuconą odpadnięciem reprezentanta Ameryki Łacińskiej.

Następnym graczem, który musiał udać się do wyjścia, był kolejny przedstawiciel Ameryki Łacińskiej. Zapewne jednak Rafael Pardo, będzie ten turniej wspominał jako najlepiej zainwestowane 7 dolarów w swoim życiu. Kolumbijczyk wziął udział w turnieju kwalifikacyjnym "steps" w witrynie PokerStars, na poziomie pierwszym, już za jedyne 7.50$. Dotarł do internetowego finału i wygrał wejściówkę do tego turnieju, gdzie rozpoczął ten sam proces, tym razem na żywo.

Doszedł do rozgrywki przy stole finałowym, lecz przez pierwsza godzinę gry nie dostawał dobrych kart, dodatkowo grając tuż przed ogromnym stosem żetonów Juliena Nuijtena. W efekcie, Pardo wszedł za wszystkie swoje żetony i miał szansę na ich potrojenie, kiedy został sprawdzony zarówno przez Nuijtena jak i Vitaly Kovyazina. Lecz, kiedy Nuijten podbił na flopie z najwyższą kartą – królem, Pardo prawdopodobnie zdawał już sobie sprawę z tego że odpadnie z gry. Pomimo, że jego 9-8 utworzyły parę na flopie, Nuijten trzymał króla. Kolumbijczyk został wyeliminowany.

Przedstawiciele Ameryki Łacińskiej byli wspaniale dopingowani w sali turniejowej w Rio. Wydawało się, że piłkarscy kibice zamienili plaże i stadiony na Hotel Intercontinental, aby krzyczeć i wspierać swoich graczy, przez wszystkie trzy dni trwania turnieju. Graczem, który wydawał się najbardziej z tego korzystać był ekscentryczny Eduardo Hernandes, który wczoraj miał ma sobie tradycyjną, żółtą piłkarska koszulkę reprezentacji Brazylii, stając się obiektem najlepszych zdjęć z imprezy.

Nikt nie chciał widzieć jak odpada z rozgrywki. Musiał to jednak nastąpić, gdy jego 7-8 pokonane zostały przez A-5 Nuijtena. Publiczność eksplodowała, gdy na flopie pojawiła się ósemka, lecz na riverze na stół trafił as. Eduardo został wyeliminowany na szóstym miejscu. Nasz fotograf był na miejscu i zrobił te przykre zdjęcie, lecz kto by chciał je teraz oglądać, kiedy możemy zobaczyć zdjęcie Eduardo z bardziej szczęśliwych momentów imprezy.

Nie zamierzam przepraszać za to, że to zdjęcie znalazło się już wcześniej na naszym blogu, ponieważ jeśli jedno zdjęcie miałoby podsumować cały turniej w Brazylii, to byłoby właśnie to:

Każdy z pozostałej piątki graczy miał solidny stos żetonów, lecz niektórzy zdawali sobie sprawę z tego, że są bardziej zagrożeń niż inni. Oliver Kugler, jeden z dwójki niemieckich graczy przy finałowym stole, należał do tej kategorii. Odpadł z turnieju wiedząc, że zrobił wszystko tak jak powinien. Kugler, który cztery lata temu przeprowadził się do Rio z Hamburga, dostał na ręku parę dam i stopniowo powiększał pule w rozdaniu przeciwko Vitalyemu Kovyazinowi.

Lecz karty, które pojawiły się na stole na turnie i riverze to trefle. Kugler w tym momencie zagrał już za wszystkie swoje żetony i jego czerwone damy musiały uznać wyższość asa trefl w ręku Kovyazina, dającego mu kolor. Kugler odpadł z turnieju.

W imprezie pozostało już jedynie czterech graczy. Julien Nuijten oraz Vitaly Kovyazin mieli w tym momencie najwięcej żetonów. Po cichu, po drugiej stronie stołu, siedział gracz o swojsko brzmiącym nazwisku - Brenes. Nazwisko to prawie nigdy nie jest utożsamiane z milczeniem prze stole pokerowym, lecz kiedy Humberto odpadł już z turnieju, młodszy z Brenesów -- Alex – rywalizował jeszcze w najlepszej czwórce turnieju.

Nie udało mu się jednak przetrwać dużo dłużej w imprezie. Brenes uczestniczył w kluczowym rozdaniu przeciwko innemu graczowi z małą ilością żetonów, Nikolaiowi Sennigerowi (A-Q przeciwko 10-10). Po tym rozdaniu, Brenesowi zostało już jedynie 7,000 w żetonach, co było sumą mniejszą niż duża ciemna. W kolejnym rozdaniu zagrał all-in i pomimo, że jego as był zdominowany, to trafił siódemkę na riverze i podwoił ilość swoich żetonów.

Następnie Brenes dostał na ręku A-K i podwoił swoje żetony po raz kolejny. Wydaje mi się, że następnie podwoił ilość swoich żetonów po raz trzeci, lecz nie jestem pewien, gdyż fani z Kostaryki, ściśnięci jak najbliżej stołu, zasłonili mi cały widok. Nie musiałem z resztą nic widzieć, gdyż okrzyki radości i smutku usłyszeć można pewnie było nawet w San Jose.

Nastąpiły trzy lub cztery wrzaski radości i jeden skowyt smutku. Jego Q-3 nie wystarczyło i Brenes odpadł z turnieju. Od teraz już wiemy, żeby w przyszłości zwracać uwagę na dwóch graczy o nazwisku Brenes.

Nikolai Senniger dotarł do finałowej trójki, bez specjalnej dramaturgii po drodze. Musiał być zadowolony widząc, że gracze z największą ilością żetonów, Julien Nuijten oraz Vitaly Kovyazin, zajęci są walką ze sobą nawzajem. W pewnym momencie, po zagraniu Juliena, Vitaly musiał podjąć decyzję, czy sprawdzić to podbicie za wszystkie swoje żetony. Wyglądało na to że Amerykanin sprawdzi, ostatecznie jednak spasował.

Dwóch liderów turnieju było nie wątpliwe w zasięgu Nikolaia, lecz końcówka turnieju okazała się być dla niego nieco pechowa i zakończył swój udział na trzecim miejscu. Kwalifikant PokerStars z Niemiec, dostał parę waletów na ręku i wszedł all-in przed flopem. Nieźle, lecz to zdecydowanie za mało, kiedy Twój rywal ma na ręku króle. Karty na stole nie okazały się pomocne i Senniger został wyeliminowany z turnieju, bogatszy o 86,350$.

Oznaczało to, że finałowy pojedynek stoczą ze sobą Julien i Vitaly. Byli to najbardziej agresywnie grający zawodnicy przez cały dzień, a kiedy przeprowadziłem z nimi wywiad przed rozgrywką przy finałowym stole, sporo czasu poświęcili na analizowanie swojej gry nawzajem, ponieważ przez cały wczorajszy dzień grali przeciwko sobie. Mieli prawie taką sama ilość żetonów i wydawało się, że również mają na siebie sposób. Zanosiło się na bardzo wyrównana rozgrywkę.

Vitaly, który urodził się w Rosji a w latach dziewięćdziesiątych wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, doszedł finałowego stołu turnieju World Series circuit w 2006 roku. Można powiedzieć, że najlepiej czuje się przy stołach pokerowych w Foxwoods i Atlantic City na wschodnim wybrzeżu. Do imprezy w Rio zakwalifikował się w Internecie, po wygraniu satelity w PokerStars, za 10,000 punktów FPP, więc tak naprawdę wciąż grał za darmo.

W przeciwieństwie do Juliena, który bezpośrednio opłacił wpisowe i nie miał jeszcze na swoim koncie żadnych dużych sukcesów. Jednak rywalizacja nie była mu obca, gdyż już jako piętnastolatek wygrał mistrzostwo świata w grę komputerową "Magic: The Gathering". Specjaliści od gry w "Magic", w tym Dario Minieri oraz Noah Boeken z Team PokerStars Pro, często okazywali się być świetnymi graczami w pokera. Zdaje się, że podobnie będzie w przypadku Juliena.

Rozgrywka jeden-na-jednegos spełniła nasze oczekiwania. Strategia Vitaly'ego opierała się na podbiciu przed flopem gdy miał pozycję lub sprawdzeniu wejść Juliena gdy pozycje miał jego przeciwnik i podejmowaniu decyzji po zobaczeniu pierwszych trzech kart na stole. Pomysł na grę Juliena wydawał się być identyczny. Następnie obaj gracze wsuwali do puli stosy żetonów o wartości 100,000, po czym czekali i przebijali wejście przeciwnika.
Julien objął prowadzenie, lecz Vitaly powrócił do gry, po tym jak szczęśliwie trafił pomocną kartę na riverze, gdy Julien sprawdził jego blef. A więc walczyli dalej.

Finałowe rozdanie było typowe. Obaj gracze mieli przeciętne ręce startowe, uzyskali pomoc na flopie i próbowali złapać przeciwnika w pułapkę. Ostatecznie to pułapka zastawiona przez Juliena okazała się być bardziej głęboka: trafił trójkę siódemek ze swoimi 8-7 a Vitaly miał najwyższą parę, trzymając Q-5. Wszystkie żetony znalazły się puli na turniej i ręka Juliena przetrwała rozgrywkę. To by było na tyle.
Podsumowując, to były trzy dni wspaniałej rywalizacji w Rio. Ponad 300 graczy wzięło udział w pierwszej imprezie, całkiem nowej serii turniejów. Kiedy pakowaliśmy swoje rzeczy, aby zasmakować nocnego życia w Rio, jedno zdanie było najczęściej powtarzane prze wszystkich graczy, dziennikarzy, krupierów i obsługę turnieju:

"Do zobaczenia za rok."

To był jedynie początek.

* * * * *

Zespół video blogu był oczywiście również na miejscu, rejestrując przebieg rywalizacji przy finałowym stole. Oto próbka ich możliwości, więcej znajdziesz na stronie PokerStars.tv.