stycznia 2008 Archives

25 stycznia 2008 15:37

Zakwalifikuj się do turniejów EPT Warszawa oraz EPT Grand Final

ept-promo.jpg

Co Ty na to? Przypuśćmy ze masz wolne 7.50$ na swoim koncie PokerStars. Albo powiedzmy, że masz 500 punktów FPP i nie wiesz co z nimi zrobić.

Teraz wyobraź sobie, że bierzesz udział w turnieju EPT Steps. Oczywiście, że sporo dobrych rzeczy musi się wydarzyć żeby ta historia okazała się udana. Przypuśćmy jednak, że te dobre rzeczy nastąpią. Być może, zanim się obejrzysz, to o tobie będziemy pisać na blogu PokerStars...na żywo z Europy.

Po tym jak turnieje Steps do PokerStars Caribbean Adventure oraz Asia Pacific Poker Tour, zakończyły się wielkim sukcesem, witryna PokerStars wprowadza właśnie nową serię turniejów Steps. Zwycięzcy poszczególnych turniejów wspinać się będą po szczeblach turniejowej drabinki aby w końcu podjąć ostateczną decyzję: Grać o pakiet EPT Warszawa o wartości 11,350$ czy też o pakiet EPT Monte Carlo o wartości 19,250$. W obu przypadkach, byłby to świetny zwrot z Twojej inwestycji.

Aby dowiedzieć się jak za niewielkie środki, wziąć udział w jednym z największych turniejów pokerowych w Europie, odwiedź stronę turniejów EPT Steps.

A wtedy zobaczymy się w Europie.

24 stycznia 2008 16:47

PokerStars dodaje pikanterii Tabeli Liderów Turniejowych

Pod koniec roku 2007, kiedy witryna PokerStars przedstawiła Paszport PokerStars i dała szanse na jego zdobycie 100 najlepszych graczy Tabeli Liderów Turniejowych, musieliście się już spodziewać nowych atrakcji na rok 2008. Teraz właśnie nadszedł na nie czas.

Witryna PokerStars dokonała właśnie kilku aktualizacji w Tabeli Liderów Turniejowych, dzięki czemu stała się ona czymś więcej niż tylko konkursem silnej woli oraz dumy. Teraz, każdego miesiąca toczyć się będzie rywalizacja o duże pieniądze. Co więcej, na koniec każdego roku, do wygrania będą wspaniałe nagrody.

Zgodnie z uaktualnionymi stronami Tabeli Liderów Turniejowych w witrynie PokerStars, najlepszych 200 graczy z każdej Miesięcznej tabeli TLB podzieli

między siebie 30,000$ w gotówce, z czego 5,000$ trafi do zwycięzcy w danym miesiącu. Dodatkowo, najlepszy 1000 graczy w danym miesiącu, rywalizować będzie o 20,000$ w puli nagród comiesięcznego darmowego turnieju TLB.

Wszystko to jest ekscytujące. Jednakże, to nagrody Rocznej Tabeli Liderów Turniejowych będą tym co zdecydowanie wszyscy będą starać się zdobyć. Po pierwsze, najlepszych 100 graczy Rocznej TLB weźmie udział w darmowym turnieju z pulą nagród w wysokości 100,000$. Dodatkowo, trzech najlepszych graczy Rocznej TLB otrzyma własne Paszporty PokerStars. Gracz, który zajmie pierwsze miejsce otrzyma wejściówki na pięć ważnych turniejów na żywo. Gracz, który zajmie drugie miejsce otrzyma paszport na trzy turnieje. Gracz, który zajmie trzecie miejsce otrzyma paszport na dwa turnieje.

Ponieważ zajęcie miejsca w Tabeli TLB jest prestiżowym osiągnięciem, witryna PokerStars stworzyła Galerię Sław Tabeli Liderów Turniejowych. Znajdziesz tam graczy, którzy zdobyli największa ilość punktów w Tygodniowych, Miesięcznych oraz Rocznych Tabelach TLB. Znajdziesz tam również listę graczy, którzy od stycznia 2005 roku, najwięcej razy zwyciężyli w Tygodniowej TLB

Trwa styczeń i do końca roku pozostało jeszcze jedenaście miesięcy oraz sporo do zrobienia. Jednakże, w tym momencie przyszłego roku, nowa grupa graczy w witrynie PokerStars posiadać będzie już swoje Paszporty PokerStars.

Czy Ty będziesz jednym z nich?

22 stycznia 2008 15:48

Poznaj Dustina Mele, zdobywcę Paszportu PokerStars

W ostatni weekend dowiedzieliśmy się, kto spędzi następny rok podróżując po świecie na koszt PokerStars jako posiadacz jedynego w swoim rodzaju Paszportu PokerStars. Dustin Mele wywalczył dla siebie wpisowe i koszty podróży do dziesięciu turniejów o wysokim wpisowym na całym świecie. Teraz, kiedy jest już on gotowy na rozpoczęcie swojej przygody, nadszedł czas, aby przedstawić Wam Dustine Mele. W ciągu najbliższego roku, Dustin będzie nas informował o swoich dokonaniach. Zanim to się stanie, jest czas na krótkie wprowadzenie.
Autor: Dustin Mele

Mam 23 lata a za sobą długą drogę, która doprowadziła mnie do tego momentu. Zacznę tam, gdzie rozpoczęła się moja przygoda z pokerem.

Witrynę PokerStars odkryłem w 2005 roku. Serio, uważam, że PokerStars to jedna z najlepszych rzeczy, które mi się kiedykolwiek przydarzyły. Rozpocząłem regularną grę, podnosiłem umiejętności i powoli, ale pewnie budowałem bankroll. Wkrótce odkryłem satelity. To było niesamowite, móc zagrać w turnieju z wpisowym 10,000$ za zaledwie kilka dolarów. Zanim się obejrzałem, wygrałem trzy satelity i miałem zagrać w WPT Foxwoods Poker Classic, WPT Mirage Poker Showdown, oraz w Turnieju Głównym World Series of Poker, wszystkie pakiety warte były 12,000$.

Mierzyłem bardzo wysoko, a moim pierwszym turniejem było WPT. Pod koniec pierwszego dnia w Foxwoods, miałem ponad 100,000 w żetonach i byłem w czołowej dziesiątce graczy. Grałem nadal swoją najlepszą grę, przetrwałem dzień drugi i rozpoczynałem dzień trzeci mając około 200,000 w żetonach. Zdałem sobie sprawę, że mogę to wygrać a grałem z najlepszymi graczami na świecie. Wyrzuciłem z turnieju Chrisa Bigglera, zwycięzcę i byłem lepszy od graczy, których oglądałem w telewizji. To było nieprawdopodobne uczucie. Trzeciego dnia, miałem około 250,000 w żetonach, gdy to się w końcu stało: moje asy zostały złamane w wielkiej puli wartej 400,000. Załamałem się. W tym momencie, w turnieju WPT pozostało w grze około 45 graczy. To było dołujące. Udało mi się jeszcze dotrwać do miejsc płatnych i ostatecznie zająłem 36-te miejsce, zarabiając 12,650$. Nie tak źle, ale oczywiście liczyłem na więcej. Kolejny przystanek to WPT Mirage. Przy okazji tego wyjazdu bardzo dobrze się bawiłem. To była moja pierwsza podróż do Vegas. O turnieju jednak najchętniej bym zapomniał. Pechowe rozdanie wyeliminowało mnie z gry w pierwszym dniu.

Kolejna wyprawa to Turniej Główny WSOP 2006, którego nigdy nie zapomnę. Grałem bezpieczną grę w dniu pierwszym i drugim. Mój stół się rozpadł i usiadłem przy innym, pełnym znanych zawodowców, takich jak Chris "Jesus" Ferguson i Mark Vos. Wtedy stała się jedna z najbardziej niesamowitych rzeczy, jakie mi się przydarzyły.

Nie byliśmy już daleko od miejsc płatnych. W turnieju pozostało około 1000 graczy, więc grałem bardzo bezpiecznie. Ograniczyłem swoją grę do bardzo mocnych układów i postanowiłem nie kraść ciemnych ani nie wykonywać niekonwencjonalnych zagrań do momentu, aż wejdziemy do kasy. Krupier się zmienił i zanim się obejrzałem dostałem króle i dwa razy damy. Jednak na flopie zawsze był as lub dwa a przeciwnicy zagrywali, przebijali i pokazywali asy z ręki. Wyglądało na to, że asy są wszędzie. W końcu i ja je dostałem, gracz na pozycji under the gun podbił, a ja wszedłem za wszystko.
Sprawdził mnie tylko gracz, który podbijał, i krupier powiedział, abyśmy pokazali karty. Odkryłem asa trefl i asa pik. Drugi gracz pokazał damę kier i …asa pik. Co takiego???

Obydwaj mieliśmy w ręku asa pik.

To był prawie koniec poziomu ciemnych i używaliśmy tej talii przez długi czas. Przegrałem z Chrisem Fergusonem pulę wartą ponad 100,000 przy użyciu tej właśnie talii i wiecie co? Miał fulla na asach, gdy ja miałem fulla na waletach… Teraz, gdy w końcu ja dostałem asy i zagrałem za wszystko, lewa talia została odkryta i musiałem podzielić się pulą z graczem od A-Q. Oczywiście nie było mowy, żebym odzyskał żetony stracone podczas gry tą przeklętą talią.
Nie miałem już za dużo żetonów, ciemne wzrosły i odpadłem tuż przed miejscami płatnymi. Oczywiście nie omieszkałem wyżalić się dyrektorowi turnieju, ale nie mógł on nic zrobić. W sumie było to fatalne przeżycie.

Ze względu na te dwie nieudane wyprawy do Vegas i długi pobyt w tym mieście podczas WSOP 2006, mój bankroll poważnie się skurczył. Musiałem zacząć wszystko od początku, zatrudniłem się jako kucharz i grałem dalej na PokerStars. Musiałem grać w turniejach o dużo niższym wpisowym, niż byłem przyzwyczajony. Powoli odbudowywałem bankroll, bo wiedziałem, że nie dam rady długo pracować jako kucharz w miejscu, gdzie słabo płacili i źle mnie traktowali. Byłem bardzo zdeterminowany.

Grałem więc dalej, a po jakimś czasie zdałem sobie sprawę, że można odnieść niezłe korzyści za zajęcie miejsca w czołowej setce Tabeli Liderów Turniejowych PokerStars (TLB). Dzięki stałej grze na PokerStars, mój bankroll był już sporych rozmiarów. Tak więc, zrezygnowałem z pracy jako kucharz i zacząłem pracować na pełen etat na PokerStars. Nic nie mogło mnie powstrzymać przed zajęciem miejsca w pierwszej setce TLB.

Grałem z większym zaangażowaniem i determinacją niż kiedykolwiek w życiu. Wiem, że gra w pokera to rzecz, którą kocham i którą chcę robić w życiu. W moim życiu nie ma zbyt wielu dobrych rzeczy oprócz pokera i gry na Pokerstars, więc gra tam sprawia, że jestem szczęśliwy. Skupiłem się na TLB i udało mi się wejść do setki i utrzymać w niej miejsce. Nie była to jednak łatwa sprawa. Na PokerStars gra wielu utalentowanych i dobrych graczy, musiałem więc zagrać olbrzymią ilość turniejów wielostolikowych i sit&go, co zajęło mi mnóstwo czasu, ale szło mi w nich dobrze.

Tak więc, ostatecznie, znalazłem się w czołowej setce za listopad i za grudzień i dzięki temu mogłem zagrać w dwóch ciekawych darmowych turniejach. W pierwszym do wygrania były cztery pakiety na PCA. Wywalczyłem sobie miejsce w tym turnieju dzięki listopadowej TLB, ale w samym freerollu nie miałem szczęścia.

Następnym darmowym turniejem była walka o Paszport PokerStars i 25,000$ w gotówce. To był jeden z najtrudniejszych turniejów, w jakich grałem. Nie jestem w stanie opisać słowami, jak czułem się, gdy skończyłem turniej mając wszystkie żetony. Na pewno jest to najlepsza rzecz, jaka kiedykolwiek zdarzyła mi się w życiu. Ten rok na pewno będzie niesamowity. Będę mógł żyć życiem, o które walczyłem i o którym marzyłem przez całe lata. Nie mogę się doczekać podróżowania po świecie i gry w największych turniejach w najpiękniejszych miejscach na całym globie.

Nie potrafię opisać, jak bardzo wspaniałomyślne i hojne jest dla swoich graczy PokerStars. To na pewno najlepsza witryna pokerowa z największą ilością darmowych turniejów i najlepszą obsługą klienta. Pokazuje też, że każdy może dokonać tego, czego zapragnie. Jeżeli strasznie czegoś pragniesz i ciężko na to pracujesz, możesz osiągnąć wszystko.

16 stycznia 2008 12:50

Bertrand "ElkY" Grospellier wygrywa PokerStars Caribbean Adventure 2008

Bertrand "ElkY" Grospellier zanim został gwiazdą pokerową, był już gwiazdą turniejów w gry komputerowe. Ale gwiazdorstwo nie jest tym, co wyciąga go rano z łóżka. Tym czymś jest rywalizacja. Wygrywanie. ElkY został pierwszym graczem PokerStars, który osiągnął status Supernova w Klubie VIP. Został również pierwszym graczem PokerStars, który osiągnął poziom Supernova Elite. Drugie miejsce, według ElkY’ego, rzadko warte jest zachodu.

"Kiedy zajmujesz drugi miejsce, ludzie szybko o tobie zapominają" stwierdził.

A wie o czym mówi. Nie tak dawno, ElkY dotarł do rozgrywki jeden na jednego w imprezie EPT w Kopenhadze. Był pewny siebie i wierzył w zwycięstwo. Niewiele osób w sali wątpiło w jego wygraną. Lecz tej nocy stało się inaczej.

"Byłem zdruzgotany" przyznał.

Pomimo tego, że jest uznanym graczem turniejowym i zasłużonym członkiem Zespołu PokerStars Pro, ElkY wciąż poszukiwał tego nieuchwytnego zwycięstwa w dużym turnieju. Zajęcie pierwszego miejsca potwierdziłoby słuszność wszystkich jego wysiłków poświeconych grze. Kiedy przybył na PCA, interesowało go jedynie zwycięstwo.

"Jeżeli jest jakiś najważniejszy turniej, nie licząc turnieju głównego World Series," stwierdził, "To jest ten turniej."

Dzisiaj, gdy ElkY opuścił scenę imprezy PokerStars Caribbean Adventure, wpadł w ramiona fanów. W ciągu kliku sekund, błyski fleszy odbijały się w jego okularach a uściski pokrywały całe jego ciało. Jeden z członków kierownictwa, trzymając go za rękę, przeciągnął przez salę, wśród głośnych okrzyków i gratulacji w języku francuskim. Kilka sekund później, ElkY był już w cichym korytarzu, niczym gwiazda rocka po zejściu ze sceny.
Spojrzał na sufit i wziął głęboki oddech.

"Nie mogę jeszcze w to uwierzyć," powiedział.

Kilka chwil wcześniej, wygrał 2 miliony dolarów będące główną nagrodą piątej, corocznej imprezy PCA.

elky-wins.jpg
Zwycięzca PCA 2008, Betrand "ElkY" Grospellier

Impreza PokerStars Caribbean Adventure to historia o dojrzewaniu. Była uroczym dzieckiem podczas morskiego rejsu po Karaibach. Imponująco dojrzewała w czasach World Poker Tour. Teraz, jako topowa impreza European Poker Tour, PCA stała się jednym z największych turniejów na wysokie stawki na świecie.

Kiedy turniej się rozpoczynał, 1136 graczy wypełniło salę balową Atlantis Grand. Potrzebne były dwa dni, aby wszyscy mogli zając swoje miejsca i pięć dni, aby wyłonić ze stawki czołową ósemkę graczy. I cóż to była za finałowa ósemka. Od błyskotliwych graczy internetowych do doświadczonych weteranów rozgrywek na żywo; finałowy stół PCA od razu uznano za miejsce gdzie błyszczeć będzie prawdziwy poker. Z główna nagrodą w wysokości 2 milionów dolarów, nie było wątpliwości jak poważna tego dnia będzie to rozgrywka.
Połowa ze wszystkich graczy w stawce, zakwalifikowała się do imprezy w witrynie PokerStars. Kiedy ustalona została już finałowa ósemka a każdy z graczy zagwarantowane miał przynajmniej 150,000$, wszyscy oprócz ElkY, dostali się do imprezy poprzez turniej kwalifikacyjny w witrynie PokerStars.
Spokojny start dobrze wpasował się w cichy poranek. Jednak w połowie dnia, kiedy gracze „otrzymali” już swoją porcję kofeiny, gotowi byli do pracy.

Niektórzy mogliby powiedzieć o Richardzie "Ricky" Fohrenbachu, że jest drobnej postury. W pewnym momencie wczorajszego dnia, dostał on od ekipy telewizyjnej poduszkę, aby mógł usiąść w swoim krześle wystarczająco wysoko by być widocznym w telewizji. Pomimo, że jest już dorosły, pozostał przy swoim młodzieńczym wyglądzie, na tyle że musi pewnie pokazać swój dowód tożsamości kiedy kupuje drinki. Jego duch elfa wydaje się to nie opuszczać go przy stole. Zawsze uśmiechnięty gość, którego wszyscy nazywają Ricky, wydaje się definiować podejście: wygrać wszystko albo nic. Rozpoczął dobrze, podwajając ilość swoich żetonów z parą waletów, kosztem Joe Elpayaa i jego pary dziesiątek. Jego jedynym błędem był błagalny okrzyk "Ten jeden raz!" podczas wspomnianego rozdania. Oczywiście, jego kolejną mocną ręką znów była para waletów. Tym razem, musiał pokonać A-K które trzymał ElkY. Król, który pojawił się na flopie, zakończył dzień dla Rickiego. Zajął ósme miejsce, zgarniając 150,000$.
rick.jpg
Richard Fohrenbach--Ósme miejsce--150,000$


To rozdanie rozpoczęło marsz Elky’ego na pozycję lidera pod względem ilości żetonów. Dopiero, co pokonując parę waletów, teraz sam wygrał trzymając w ręku J-J. Tym razem w rywalizacji z parą siódemek w ręku Christiana Hardera. Harder zakwalifikował się do PCA w turnieju kwalifikacyjnym z wpisowym w wysokości 650$. Dzień rozpoczął z najmniejszą ilością żetonów i nie udało mu się jej podwoić. Nie będąc w stanie pokonać ręki ElkY’ego, zakończył udział w imprezie na siódmym miejscu, zgarniając 200,000$, najwyższą wygraną w jego krótkiej pokerowej karierze.

08pca-day4-harder.jpg
Christian Harde--Siódme miejsce--200,000$


08pca-final-table.jpg


Wyglądało na to, że ElkY jest nie do zatrzymania. Po wysłaniu na trybuny dwóch z kolei graczy, ElkY miał już największą liczbę żetonów. W pojedynku graczy na pozycjach ciemnych przeciwko Elpayaa, ElkY podbił trzymając A-Q a potem sprawdził za jeszcze milion więcej, wyrównując zagranie all-in (za wszystkie żetony) Elpayaa. Elpayaa trzymał K-J. Żadna z rąk nie uległa poprawie i Elpayaa odpadł zajmując szóste miejsce i zgarniając 300,000$ w gotówce.

08pca-day4-elpayaa.jpg
Joe Elpaya--Szóste miejsce--300,000$


Przy tym raczej agresywnym stole, Craig Hopkins stanowił wyjątek. Wymaga to sprawdzenia w relacji telewizyjnej EPT, ale Hopkins nie zagrał dzisiaj chyba w żadnym rozdaniu. Być może nie dostawał dobrych kart lub był po prostu zadowolony z coraz lepszej pozycji na liście wypłat. Hopkins siedział cicho aż do momentu, gdy zostało mu mniej więcej 600,000 żetonów. Wsunął je do puli raz, aby zgarnąć ciemne i ante. Gdy spróbował tego po raz drugi, zagrał all-in trzymając K-karo i 8-karo. Trafił na parę dziesiątek w ręku Davida Phama. Pham trafił trzecią dziesiątkę na flopie, przez co król na turnie nie miał już znaczenia. Cierpliwość Hopkinsa doprowadziła go do zajęcia piątego miejsca i wypłaty w wysokości 450,000$.

08pca-final-hopkins.jpg
Craig Hopkins--Piąte miejsce--450,000$


Na początku dnia, David "The Dragon" Pham według wielu był faworytem do zwycięstwa. Miał najwięcej doświadczenia w turniejach na żywo. Miał najwięcej doświadczenia w grze przy finałowych stołach. Miał również zdecydowaną przewagę w ilości żetonów. Nie okazała ona się jednak decydująca. Przez cały dzień, opuszczały go zarówno żetony jak i szczęście. Późnym popołudniem, Pham był już jednym z graczy z najmniejszą ilością żetonów. 24 godziny wcześniej, bardzo szczęśliwie wygrał rozdanie przeciwko Paulowi Holupowi. Teraz to właśnie Pham doświadczył pechowej porażki. Tym razem, już na flopie trafił dwie pary i postanowił rozegrać je spokojnie. Gdy na turnie pojawiło się drugie karo, Pham poczekał a następnie przebił, zagrywając all-in. ElkY sprawdził trzymając A-karo i 2-karo. Siódemka karo trafiła na stół na riverze i odebrała „smokowi” jego ogień. Pham zakończył turniej na czwartym miejscu, zgarniając 600,000$.

08pca-final-pham.jpg
David Pham--Czwarte miejsce--600,000$


Kris Kuykendall świętował wczoraj swoje 25-te urodziny. Sprezentował sobie grę przy finałowym stole. Dzisiaj zdał sobie sprawę jak bardzo wartościowy był to prezent. Nie był to wyjątkowo aktywny dzień dla tego byłego studenta biznesu a pomimo tego zdołał zająć trzecie miejsce w całej imprezie. Decydujące okazało się być rozdanie, w którym jego K-Q nie potrafiły pokonać A-kier i 7-kier Hafiza Khana. Za zajecie trzeciego miejsca, Kuykendall otrzymał 800,000$.

final-kris.jpg
Kris Kuykendal--Trzecie miejsce--800,000$


Po tym jak Kris pożegnał się z turniejem, w grze pozostało już jedynie dwóch niewątpliwych przedstawicieli wagi ciężkiej. ElkY, gracz Zespołu PokerStars Pro z Francji, zaszedł już kiedyś równie wysoko, lecz nie udało mu się odnieść zwycięstwa. Ciężko powiedzieć, czy zajęcie drugie miejsca w Kopenhadze można uznać w tym momencie turnieju za jego przewagę. Jednak mając 13,000,000 w żetonach to ElkY był na lepszej pozycji startowej.

Tymczasem Hafiz Khan, przy finałowym stole usiadł będąc na czwartej pozycji pod względem ilości żetonów. Wzbogacił się dzięki agresywnemu podejściu do gry, szczególnie gdy w rozdaniu brali udział gracze z małą ilością żetonów. Będąc zawodowym graczem od dwóch lat, Khan nie był onieśmielony, lecz nigdy wcześniej nie udało mu się jeszcze zajść tak daleko w turnieju na żywo. Khan miał 9,000,000 w żetonach. Zapowiadał się intrygujący pojedynek.
W grę wchodziły oczywiście poważne pieniądze. Dwa miliony dolarów dla zwycięzcy oraz trochę ponad połowa tego dla zdobywcy drugiego miejsca. Do wygrania było wiele. Gracze udali się na przedłużoną przerwę, aby zebrać swoje myśli. Kiedy wrócili, sala wypełniona była kibicami chcącymi ujrzeć koronację nowego mistrza.

Nie musieli długo czekać.

Po krótkiej wymianie zdań, pierwsze rozdanie wygrał ElkY. Powoli rozegrał trójkę asów przy flopie w postaci A-A-Q, wygrywając od Hafiza 1.5 miliona w żetonach, z czego największą część stanowiło zagranie na riverze za 1.1 miliona. Wtedy nastąpiło to jedno rozdanie, po którym jeden z graczy zostaje mistrzem a drugi ma jedynie czego żałować.

ElkY podbił a Hafiz przebił z pozycji dużej ciemnej, zmuszając lidera do podjęcia decyzji. Jednak każdy z czołowych graczy podejmuje wiele takich decyzji i najczęściej są one słuszne. Tak też stało się w tej sytuacji, kiedy ElkY sprawdził z parą ósemek na ręku. Khan próbował blefować, lecz został przyłapany: jego karty to jedynie 9-3.

Na stole pojawił się budzący niepokój flop, turn oraz river, lecz nie było tam dziewiątki.

Nieopisany wrzask rozległ się po sali a ElkY odniósł zwycięstwo. Jedno dla Francji, jedno dla Zespołu PokerStars Pro, oraz jedno upragnione zwycięstwo dla samego Bertranda "ElkY" Grospelliera.

08pca-final-hafiz.jpg
Hafiz Khan--Drugie miejsce--1,094,976$

ElkY wziął udział w tym turnieju jako nowy człowiek. W efekcie zakładu na kwotę 75,000$ schudł 27 kilo. Dieta nisko węglowodanowa, dobry lekarz, oraz to, co opisuje jako "dobra dyscyplina" zapewniły mu zwycięstwo w tej rywalizacji. Dzisiaj, kończy PCA również jako nowy człowiek. Nie jest już tylko mistrzem w gry komputerowe. Jest mistrzem w pokera.
Betrand "ElkY" Grospellier został zwycięzcą PokerStars Caribbean Adventure 2008.

Zobacz także:

Sylwetki graczy przy finałowym stole
Wiadomości poziomu 24
Wiadomości poziomu 25
Wiadomości poziomu 26
Wiadomości poziomu 27
Wiadomości poziomu 28
Lista zwycięzców PCA
Gone fishin' with the Supernovas
Dustin Woolf wins World Championship of Battleship Poker

All photos © Neil Stoddart

Podziękowania dla: Howarda Swains, Neila Stoddarta, Michelle Willis, oraz dla zespołu wsparcia PokerStars, w tym Bryana, Jose, Gareth, oraz Andrew za ich pracę nad blogiem PokerStars w tym tygodniu. Dodatkowe podziękowania dla Johna Smitha za wsparcie techniczne oraz B.J. Nemetha za współpracę i profesjonalizm.

15 stycznia 2008 15:16

Następny przystanek – świat! DoobMan420 wygrywa Paszport PokerStars

Turniej miał bardzo prostą strukturę; 100 graczy, standardowa struktura ciemnych, 3,000 żetonów na start, zmiana poziomów co 15 minut. Ale uczestnicy i nagrody były o wiele mniej zwyczajne. Udział brała najlepsza setka tabeli liderów turniejowych PokerStars, a nagrodą było spełnienie marzeń każdego gracza turniejowego – udział w największych na świecie turniejach na żywo.

Paszport PokerStars, jedyny w swoim rodzaju, został dziś zdobyty przez gracza DoobMan420, i obecnie ten nowojorczyk na pewno przegląda sobie przewodniki po Europie, strefie Pacyfiku oraz oczywiście Las Vegas. Do wyboru ma dziesięć turniejów z dużym wpisowym, we wspaniałych miejscach; doprawdy każdy chciałby mieć taki problem…

Pytaniem, które zadawali sobie wszyscy przed rozpoczęciem turnieju było oczywiście – które turnieje wybrać? Obowiązkowe będą tylko wyjazdy na EPT Dortmund za trochę ponad dwa tygodnie oraz PCA w styczniu 2008 na zakończenie pełnego wrażeń roku.

Więc, czy będzie to Riviera? Pierwsze EPT w San Remo przed krótkim skokiem przez włoską granicę na Wielki Finał w Monte Carlo? Być może w grę wchodzi bardziej wschodni kierunek, z przystankami Asia-Pacific Poker Tour w Sydney, Seulu lub Manilii Oraz, oczywiście, jaki gracz pokerowy mógłby przegapić wyjazd do Vegas na turniej główny World Series of Poker?

Na te pytania już wkrótce poznamy odpowiedź.

passport_screenshot2.jpg

Startowa ilość żetonów na stole finałowym:
Miejsce 1 -- Icallseat3 – 25,158
Miejsce 2 -- Cajundaddy1 – 29,876
Miejsce 3 -- Stammdogg – 43,225
Miejsce 4 -- VOLCANO360 – 45,237
Miejsce 5 -- Pokerfun4321 – 47,660
Miejsce 6 -- Aryamehr – 21,033
Miejsce 7 - Inheritance – 17,160
Miejsce 8 -- DoobMan420 – 26,649
Miejsce 9 -- prosimon – 41,603

Po dwóch i pół godzinach gry, wyeliminowaniu 91 graczy, ukształtował się stół finałowy.

Po paru chwilach, podbicie pokerfun4321 sprawdzili zarówno inheritance jak i DoobMan420 z dużej ciemnej. Inheritance zagrał na flopie, a następnie wszedł za wszystko na turnie. Nie udało mu się jednak wyrzucić z rozdania żadnego z dwóch przeciwników. Jego udział w grze przy stole finałowym był więc bardzo krótki. DoobMan420 miał fulla, szóstki na dziesiątki, po znakomitym dla niego flopie, T-6-T. Pokerfun4321 również stracił sporo żetonów, ale to inheritance ucierpiał najbardziej, odpadając z turnieju na dziewiątym miejscu.

W tej chwili najmniej żetonów miał Aryamehr. Ledwo minutę po odpadnięciu inheritance, wyglądało na to, że Aryamehr może podążyć w jego ślady. Ale szczęście się do niego uśmiechnęło. Wszedł za wszystko za ostatnie 15 tysięcy, a za nim to samo zrobił Stammdogg. Stół 9d-Kc-4c-Qd-3s; A-K w ręku Aryamehr’a lepsze od A-Q Stammdogg’a.

Nienajlepiej za to dla Stammdogg’a. A także dla pokerfun4321, obydwaj ci zawodnicy wkrótce poczuli moc erupcji gracza o nicku VOLCANO360. Odpadli razem, odpowiednio na ósmym i siódmym miejscu, w rozdaniu, które ustawiło VOLCANO360 w świetnej pozycji wyjściowej przed dalszą walką o Paszport.

Stammdogg zagrał allin za nieco ponad 13 tysięcy, został sprawdzony przez VOLCANO360, po czym za swoje ostatnie 40 tysięcy zagrał pokerfun4321. Niezrażony VOLCANO360 sprawdził, pokazał króle i czekał na rozwój wypadków w puli, która powiększyłaby jego ilość żetonów do niemal 100 tysięcy. Stammdogg miał walety, a pokerfun4321 tylko dziesiątki. Bez niespodzianek na stole i nagle zostało tylko sześciu graczy.
Po trzech minutach już tylko pięciu.

Ciemne nadal wynosiły 1,000/2,000 z ante 200, gdy icallseat3, do tej pory spokojny, podbił do 5,250 a cajundaddy1 przebił za wszystko - 23,875. Wszyscy pozostali gracze spasowali, a icallseat3 sprawdził. Na stole pojawiły się cztery trefle - Jc-6c-2c-7c-4d, icallseat3 miał asa trefl, za dużo na samą parę waletów cajundaddy1’ego.

Pierwsza dwójka zaczęła wyraźnie uciekać reszcie...

Volcano360 – 103,638
icallseat3 – 84,691
prosimon – 49,993
DoobMan420 – 37,612
Aryamehr – 17,866

Sześć minut później, Aryamehr zaryzykował zagranie za wszystko. Jego ostatnie 13,600 zostało postawione na K-8. Problem polegał jednak na tym, że prosimon sprawdził z asami i nadzieje Aryamehr'a na rok turniejów o wysokim wpisowym odpłynęły w niebyt. Piąte miejsce.
VOLCANO 360 przewodził stawce przez większość dnia, ale jedna ręka całkowicie zmieniła przebieg turnieju.

icallseat3 – 82,991
VOLCANO360 – 104,538
DoobMan420 – 52,512
prosimon – 59,959

Icallseat3 podbił przed flopem do 6,500 a VOLCANO360 sprawdził, podobnie jak prosimon, i we trójkę obejrzeli flopa Jh-Kh-7s. Prosimon zaczekał, icallseat3 zagrał za 18,500 i został sprawdzony przez VOLCANO360. Już tylko we dwójkę obejrzeli turn - Th spowodowała możliwość koloru, a nawet dużo silniejszej ręki. Teraz to icallseat3 zaczekał, i na pewno był bardzo ucieszony, gdy VOLCANO360 zagrał za 60 tysięcy, czyli wszystko to, co pozostało icallseat3. To było prawdopodobnie najłatwiejsze sprawdzenie w jego życiu, gdyż zrobił to momentalnie, pokazując A-Q w kierach – pokera królewskiego. River był całkowicie niepotrzebny.

174,582 w żetonach znalazło się teraz po drugiej stronie stołu, a były lider nagle znalazł się w bardzo trudnym położeniu. A mogło się wydawać, że poker królewski zdarza się tylko w filmach… VOLCANO360 utrzymał się jeszcze tylko przed dwie minuty i odpadł w bardziej ludzki sposób: jego A-4 nie dało rady A-J w ręku DoobMan420.

icallseat3 – 166,000
prosimon – 51,000
DoobMan420 – 77,000

Gra w trójkę odbywała się w wielkim cieniu lidera, icallseat3. Na pierwszy ogień poszedł mały stack prosimon’a.
Podbicie Doobman420 zostało sprawdzone przed flopem przez prosimon’a. Flop to same kara, K-8-6, Doobman420 czeka. Prosimon natomiast wchodzi za wszystko i zostaje szybko sprawdzony. Turn to 3s, river 9h i T-9 w karach w ręku DoobMan420 z łatwością się utrzymuje. Dla prosimon’a tylko para króli i koniec marzeń o zwycięstwie.

To niesamowite, ale w zaledwie pół godziny po rozpoczęciu gry na stole finałowym o Paszport PokerStars, w rozgrywce pozostała tylko dwójka graczy. Przewaga należała do icallseaty3 – 174,382 do 119,018

Jak wiadomo, w długim okresie czasu siła rąk się wyrównuje, o czym powinien pamiętać icallseat3 wraz ze swoim pokerem królewskim sprzed paru chwil.

Icallseat3 mógł się nawet zastanawiać, czy statystyka nie działa zbyt szybko, gdy nagle pozbył się prowadzenia w turnieju. Dwa króle na stole a jeden w ręku DoobMan420. Icallseat3 sprawdził zagranie na flopie, turnie i na river, ale cały czas był słabszy. Teraz to DoobMan420 miał ponad 184 tysiące i był bliżej zwycięstwa.

Icallseat3 robił co mógł, ale nie był w stanie sprostać coraz bardziej agresywnemu DoobMan420, umiejętnie wykorzystującemu dużą ilość żetonów i stawiającego przeciwnika przed trudnymi decyzjami.
W rzeczywistości obaj gracze mieli już zapewnioną wygraną godną pozazdroszczenia – przegrany pojedynku miał zapewniony pakiet do Wielkiego Finału EPT w Monte Carlo warty ponad 10,000 euro; nieźle jak na darmowy turniej. Ale wygrać można było zbyt dużo, aby teraz się poddawać.

DoobMan420 radził sobie w całym turnieju znakomicie. Trzymał się z daleka od problemów, podejmował dobre decyzje, a wszystko to w turnieju pełnym wygrywających graczy. Nie pozwolił nawet, aby ostatnia ręką pojedynku zostawiała jakieś złudzenia przeciwnikowi. Wszystkie żetony znalazły się na środku stołu, gdy on miał A-K, a przeciwnik A-J. Niby niewielka różnica przy niskich kartach na stole, ale zdecydowanie wystarczająca do świętowania zwycięstwa i wygrania własnego tournee turniejowego.

Icallseat3 wybierze się na Wielki Finał EPT. Niemniej, wszystkie oczy spoglądają teraz na DoobMan420, który odebrał gratulacje od pozostałych finalistów za zdobycie nieprawdopodobnej nagrody. Przygoda rozpoczyna się w Dortmundzie pod koniec miesiąca. Reszta zależy tylko od niego.

Paszport PokerStars – ostateczne wyniki:

1st – DoobMan420 – Paszport PokerStars
2nd – icallseat3 – pakiet EPT Monte Carlo Grand Final
3rd – prosimon – $10,000
4th – VOLCANO360 – $5,000
5th – Aryamehr – $3,000
6th – cajundaddy1 -- $2,500
7th – pokerfun4321 – $2,000
8th – Stammdogg – $1,500
9th – inheritance – $1,000

7 stycznia 2008 10:37

Chętni do zdobycia Paszportu PokerStars gotowi do walki o podbicie świata

Grudniowa bitwa o najlepsze miejsca w Tabeli Liderów Turniejowych na długo pozostanie w naszej pamięci. Najlepsza setka z grudniowego rankingu będzie walczyła o wymarzoną nagrodę pokerową: Paszport PokerStars. Gracz, który zdobędzie tę nagrodę weźmie udział w dziesięciu dużych turniejach na całym świecie, począwszy od turnieju EPT w Dortmundzie, w Niemczech, a skończywszy na PokerStars Caribbean Adventure w 2009 roku.

Teraz, ta czołowa setka graczy, ma darmową szansę na zdobycie poniższych nagród.

1. Paszport PokerStars
2. Pakiet EPT Monte Carlo
3. $10,000
4. $5,000
5. $3,000
6. $2,500
7. $2,000
8. $1,500
9. $1,000

Na końcu tego wpisu znajdziecie listę najlepszych stu graczy, którzy wezmą udział w grze o największą wygraną w swoim życiu.
Nie możemy również zapomnieć o najlepszym 1000 graczy z TLB, którzy również będą mieli szansę powalczyć o wielkie nagrody.

1. Pakiet EPT Monte Carlo
2. $5,000
3. $3,000
4. $2,000
5. $1,500
6. $1,250
7. $1,000
8. $750
9. $500

Obydwa turnieje odbędą się w niedzielę, 13 stycznia. Powodzenia!

Najlepsza setka grudniowej TLB na PokerStars

7 stycznia 2008 10:35

PokerStars pierwszym pokerroomem ze 150,000 graczami w jednym czasie

Stadion Miejski Maracana w Rio de Janeiro w Brazylii jest największym piłkarskim (lub, jak kto woli, futbolowym) stadionem na świecie. Może się na nim pomieścić około 155,000 kibiców. W południe w USA (czasu ET) i w najlepszym czasie w Europie, ilość osób grających na PokerStars mogłaby wypełnić niemal każde miejsce na tym stadionie.

W lutym 1006 roku, PokerStars stał się pierwszym internetowym pokerroomem, na którym grało równocześnie 100,000 graczy. Był to moment warty odnotowania przez Księgę Rekordów Guinnessa z 2007 roku. Mniej niż dwa lata później, w ostatnią niedzielę roku, przy wirtualnych stołach PokerStars siedziało w tym samym czasie 150,000 graczy. To dokładnie to samo, gdyby niemal wszyscy mieszkańcy polskiego Olsztyna równocześnie usiedli do gry w pokera!

Gorączka pokera opanowała również duże niedzielne turnieje na PokerStars. Rozgrywany raz na kwartał Sunday Million z wpisowym 1050$ przyciągnął ponad 1,800 graczy, co sprawiło, że pula nagród wyniosła 1.8 miliona dolarów. W niedzielnym turnieju za 10$ (Sunday Hundred Grand) z gwarantowaną pulą 100,000 dolarów wzięło udział 20,000 graczy.

Takie dni sprawiają, że jesteśmy wdzięczni za pokera internetowego. Nie jest łatwo znaleźć ponad 20,000 krążków rozdającego w tak krótkim czasie... zwłaszcza w niedzielę.