EPT Monte Carlo: Dzień drugi dobiegł końca

|

Przebieg drugiego dnia turnieju jest zawsze trudny do przewidzenia. Poprzednie dni wydają się być spokojne w porównaniu do momentu gdy najlepsi w dniach 1A i 1B staja do walki między sobą. Koleżeńska atmosfera panująca początkowo wśród ocalałych, szybko się ulatnia i po raz kolejny do głosu dochodzi zasada mówiąca, że 'każdy martwi się o siebie’– i tak w końcu powinno być. Dzięki temu już niedługo dowiemy się kogo zobaczymy w imprezie pod koniec tygodnia a kogo nie.

Dzień rozpoczął się świetnie dla dwóch graczy Team PokerStars Pro. Obydwaj dokonali 'nieprawdopodobnego powrotu' do gry. Niestety ich marzenia o dalszej walce w turnieju, szybko zostały zamiecione pod dywan.

Pierwszym z nich jest Victor Ramdin, który zaczął dzień z 2 tysiącami w żetonach. Typowym zachowaniem w takim przypadku jest szybkie wejście all-in w jednym z pierwszych rozdań oraz słowa “dzięki chłopaki, życzę powodzenia”, wypowiedziane przed udaniem się na trybuny.
Victor grał zgodnie z pierwszą częścią powyższego scenariusza, lecz na koniec pierwszej godziny gry udało mu się w jakimś cudem uzbierać 30 tysięcy w żetonach. Po kilku podwojeniach swojej liczby żetonów, na pewno poczuł się lepiej.

“Teraz nie muszę już szaleć!”

Niestety nic nie uchroniło go od pecha, gdy wchodząc all-in z A-K w ręku, wdał się w rozdanie przeciwko A-2. Druga dwójka trafiła na stół na riverze.

eptmc-victor-ramdin2.jpg

Victor Ramdin

Wyglądało na to, że Barry Greenstein będzie bohaterem największego odrodzenia tego dnia. Od wczoraj Barry grał z małą ilością żetonów, we wspaniały sposób pozostając jednak w rozgrywce. Cierpliwie czekał na swój moment i raz za razem podwajał ilość żetonów, w sumie gromadząc imponujące 70 tysięcy. Jednak, podobnie jak w przypadku Victora, jego passa dobiegła końca i po przerwie obiadowej niestety nie było go już w imprezie.

20080414-_MG_8474.jpg

Barry Greenstein

Drugi dzień okazał się być równie zły dla innych graczy Team PokerStars Pros - Humberto Brenesa, Chada Browna, Noah Boekena oraz Vanessy Rousso. Zwycięzca EPT Copenhagen, Tim Vance radził sobie dobrze przez większą cześć dnia, lecz ostatecznie poległ w końcówce dzisiejszej rozgrywki, podobnie jak Gus Hansen, Patrik Antonius, Marc Goodwin oraz zwycięzcy EPT San Remo - Jason Mercier i EPT Dortmund - Mike McDonald.
Nie ulegało wątpliwości, który ze stołów jest stołem najbrzydszym/pokazowym – w zależności od tego, czy przy nim siedziałeś czy nie.

W towarzystwie gracza Team PokerStars Pro, Joe Hachema, przy pokazowym stole zasiedli: Luca Pagano, Ed de Haas, Anna Wroblowski, Dan Glimme, Surinder Sunar oraz kwalifikant PokerStars Vincent Secher, który jak się okazało, płacąc 18€ za dobę, nocuje w namiocie rozbitym w Nicei, ponieważ nie udało mu się znaleźć pokoju hotelowego w Monte Carlo. Wszyscy, oprócz szwedzkiego pisarza Glimme, przetrwali drugi dzień imprezy. Nie obyło się oczywiście bez zgrzytów i siniaków.

eptmc-hachem-laugh.jpg
Joe Hachem

Przy innym „trudnym” stole grał Antonio Esfandiari ze Stanów Zjednoczonych. “Magik” musiał toczyć pojedynki miedzy innymi z Barrym Greensteinem, Nicolasem Levi z Francji oraz ze specjalistą od gry w Internecie Sorelem Mizzi. Antonio zakończył dzisiejszą rozgrywkę w dobrej formie.

Dzisiejsze zmagania zdominowane zostały przez trzech Norwegów - Johnnyego Loddena, Andreasa Hagena oraz Oyvinda Riisema. Lodden, któremu gra z dużą ilością żetonów nie jest obca, zakończył dzień z ponad 300 tysiącami w żetonach. Hagen był tuz za nim. Jednak to Riisem, z 400 tysiącami, rozpocznie jutrzejszy dzień na pozycji lidera, z nadziejami na lepszy wynik niż czwarte miejsce podczas WSOP Europe, we wrześniu zeszłego roku.

Oyvind Riisem

A więc to trójka Norwegów rozpocznie jutrzejszy dzień na prowadzeniu. Dzień trzeci przybliży nas do pieniędzy i ograniczy stawkę graczy, z których jeden przejdzie do historii EPT oraz europejskiego pokera. Przybliży nas również do naszych transmisji z EPT na żywo, które rozpoczną się w środę. Dzięki nim, będziesz mógł na własne oczy, śledzić przebieg rozgrywki w decydujących momentach Wielkiego Finału.

W międzyczasie, możesz znaleźć opis wszystkich dzisiejszych historii, klikając na poniższe linki. Oficjalny ranking graczy i ilości ich żetonów znajdą się TUTAJ, jak tylko będą dostępne.






About this Entry

This page contains a single entry by Andrew Hollis published on 15 kwietnia 2008 16:27.

EPT Monte Carlo: Powrót do Monaco na drugi dzień turnieju was the previous entry in this blog.

EPT Monte Carlo: Dzień 4 – Pięć stołów zamieni się w jeden is the next entry in this blog.

Find recent content on the main index or look in the archives to find all content.