EPT Monte Carlo: Dzień 4 – Ciąg dalszy nastąpi…

|

Rozgrywkę w czwartym dniu turnieju rozpoczęło 40 graczy, z których wielu miało duże szanse na grę przy finałowym stole. Wśród nich byli: gracze Team PokerStars Pros, młodzi specjaliści pokera internetowego oraz doświadczeni gracze turniejowi. Każdy z nich zdawał sobie sprawę z tego, że kiedy będą dziś kłaść się spać, będą już wiedzieli czy wezmą udział w czwartkowej rozgrywce przy stole finałowym, z szansą na wygranie 2 milionów €.

Ponad dwanaście godzin później, dzień czwarty dobiegł końca...choć nie całkiem.

Kiedy 23 poziom gry dobiegał końca, w powietrzu dało się wyczuć zmianę planów. Zamiast walki do momentu gdy w rozgrywce zostanie 8 graczy, gra miała zostać wstrzymana i wszyscy pozostali gracze mieli powrócić tutaj w czwartek o godzinie 13:00. Plotka szybko zamieniła się w oficjalną wiadomość i o godzinie 1:05 w nocy, gra została wstrzymana, gdy w stawce pozostało jeszcze 10 graczy.

Możesz zadawać sobie pytania: Czemu trwało to tak długo? Czemu w innym turnieju na tym etapie rozgrywka często przebiega błyskawicznie? Odpowiedź jest prosta. To jest Wielki Finał EPT PokerStars.com i jeśli dotarłeś tak daleko, pokonując tak wielu ze stawki 843 graczy, to zrobisz wszystko co tylko możliwe, aby przetrwać w turnieju jak najdłużej.

A więc, po tym jak gracz Team PokerStars Pro, Joe Hachem został wyeliminowany — nie spełniając swoich marzeń o zdobyciu Potrójnej Korony po wcześniejszym zdobyciu tytułów Mistrza Świata oraz WPT — gra została wstrzymana. Ależ to był dzień.

eptmc-hachem-tv.jpg
Joe Hachem -- © Neil Stoddart

Nie było szaleńczej rozgrywki, a każde wyeliminowanie kolejnego gracza wydawało się być zasłużone i uzasadnione, kiedy już dany gracz nie miał innych możliwości jak tylko wsunąć wszystkie żetony do puli, z nadzieją na odrobinę szczęścia. Wycieńczenie, nieprzyjemne rozdania i mentalna udręka towarzyszyły zarówno pokonanym jak i tym wciąż pozostałym w turnieju.

Był to nierówny dzień dla graczy Team PokerStars Pro.

Raymond Rahme przez cały tydzień nie starał się obejmować prowadzenia w turnieju, nie podejmował pochopnych decyzji, nie narzekał jeśli coś szło nie po jego myśli. Tym samym pokazał, że aby dojść tak daleko w turnieju tej rangi, nie musisz wcale mieć największego stosu żetonów, najgłośniej krzyczeć lub rozgrywać spektakularnych rozdań – ważne jest, aby wiedzieć jak przetrwać.

eptmc-rahme-3.jpg
Ray Rahme -- © Neil Stoddart

Dwaj inni gracze Team PokerStars Pro byli bohaterami pozytywnych historii dzisiejszego dnia.

W czasie gdy jego ojciec, Claudio radził sobie świetnie w turnieju, kończąc ostatecznie imprezę na 22 miejscu, gracz Team PokerStars Pro, Luca Pagano przeszedł do historii EPT, po raz dziewiąty dochodząc do pieniędzy. W końcu będzie miał okazję zagrać przy finałowym stole. Po dwóch takich występach, jeszcze w pierwszym sezonie EPT, finałowa rozgrywka umykała mu wiele razy. Na koniec dnia, Luca wciąż ma żetony i szanse na zwycięstwo w turnieju EPT.

20080416-_MG_0694.jpg
Luca Pagano -- © Neil Stoddart

Tak jak wspomniałem, nikt dzisiaj nie odpuszczał i takie samo bojowe nastawienie towarzyszyć będzie dziesiątce graczy, gdy turniej zostanie jutro wznowiony.

Warto wspomnieć również o występie trzech graczy o statusie Supernova w Klubie VIP PokerStars. Thomas Boekhoff zakończył turniej na 14 miejscu, natomiast Anders Berg oraz Alexander Morozov wyeliminowani zostali odpowiednio na 37 i 35 miejscu.

Kilka słów należy się również kwalifikantowi PokerStars, Vincentowi Secherowi. Być może pamiętacie jego historię, kiedy to na początku turnieju spędzał noce pod namiotem, gdyż nie znalazł wolnego pokoju w Monte Carlo. Po tej informacji, serwis PokerStars załatwił mu nocleg w hotelu Monte Carlo Bay Hotel (na całe szczęście, gdyż noce w tym tygodniu było wyjątkowo chłodne). W ramach demonstracji swojego zadowolenia, Vincent przez cały dzień grał ubrany w hotelowy szlafrok i klapki. Kiedy z nim rozmawiałem, jasne dla mnie było, że cieszy się każdą chwilą Wilekiego Finału. Pomimo odpadnięcia z gry na 13 miejscu, świetnie się bawił i zgarnął sporo pieniędzy.

Teraz przed graczami nerwowa noc. Jutro powrócą oni do gry, aby wyłonić najlepszą ósemkę, która stoczy walkę o zwycięstwo. Glen Cherny, na miejscu obserwowany przez swoich rodziców, będzie spał najspokojniej, ponieważ przewodzi stawce z 2 milionami w żetonach. Na drugim miejscu jest Michael Martin ze Stanów Zjednoczonych, który ma 1,5 miliona.

Dzisiaj rozpoczęliśmy naszą transmisję z EPT na żywo, która kontynuowana będzie jutro od godziny 13:00 czasu lokalnego. W międzyczasie możesz zobaczyć liczbę żetonów poszczególnych graczy, klikając TUTAJ, a podsumowanie rezultatów TUTAJ.

Aby przeczytać bardziej szczegółowe relacje z dzisiejszej rozgrywki, kliknij na poniższe linki:

Dzień 4 – Pięć stołów zamieni się w jeden
Sneak peak of PokerStars.tv
Live Action from Level 18/19
Level 20 Live Action
Level 21 Live Action
Level 22 Live Action
Level 23 Live Action