Czwarty gracz o statusie Supernova Elite w PokerStars

|

Kiedy koniec roku zbliża się dużymi krokami, przychodzi czas na poznanie elity wśród członków Klubu VIP PokerStars. Kilka tygodni temu poznaliśmy trzeciego gracza o statusie PokerStars Supernova Elite, członka Klubu VIP.

Teraz poznajemy czwartego: jhub3000



Ponieważ niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, co jest potrzebne, aby osiągnąć taki poziom gry, zadaliśmy jhub3000 kilka pytań. Oto co mówi na temat dołączenia do ElkY, BigJoe2003 i marchinvest2 jako jedynych członków Klubu VIP PokerStars o statusie Supernova Elite.

***

W jaki sposób udało Ci się osiągnąć status Supernova Elite?

jhub3000: Praktycznie całkowicie poprzez 6-osobowe turnieje Sit&Go, w większości z wpisowym w wysokości od 119$ do 565$, grając zwykle na 8-12 stołach w tym samym czasie.

Na co wydajesz swoje punkty FPP?

jhub3000: Tak jak marchinvest2, zbieram specjalne bonusy i oszczędzam na kupno domu. Poza tym z części pieniędzy z premii kupiłem samochód (Chrysler 300 rocznik 2007)

Jakie są twoje zainteresowania poza pokerem?

jhub3000: Sport, fantasy football, kempingowanie, łowienie ryb, siłownia.

Jak zacząłeś grac w poker?

jhub3000: Kiedyś czasami grywałem z kolegami. Później zerwałem ścięgno Achillesa i potrzebowałem sie czymś zając w weekendy, ponieważ nie mogłem uprawiać sportu a nie chciałem chodzić ze znajomymi na imprezy czy do baru o kulach. Wiosną 2005 roku założyłem konto na wirtualne pieniądze. Szło mi świetnie (chyba jak każdemu) wiec wpłaciłem prawdziwe pieniądze. Wpłaciłem 50$ i nie oglądałem się już za siebie. Zacząłem od turniejów Sit&Go z wpisowym w wysokości 1$ i 2$. Udało mi się zarobić trochę pieniędzy, ale nie było to nic specjalnego. Potem przeczytałem kilka książek i przerzuciłem się na gry na pieniądze. Wtedy dopiero naprawdę zaczęło mi dobrze iść. Grałem głównie w NL hold em i trochę w Omaha H/L. Zmieniałem witryny, na których grałem, było ich około 7. Ostatecznie jesienią 2005 roku wróciłem do turniejów Sit&Go, tym razem grając w turniejach sześcioosobowych, bo przy takich stołach grałem na pieniądze.

Od razu zaczęło mi iść doskonale. Kiedy dowiedziałem się, że zostanę zwolniony z mojej pracy na uczelni otworzyłem arkusz Excela aby obliczyć moją godzinną stawkę i sprawdzić czy mogę grę w pokera traktować jako pracę. Okazało się, że zarabiam więcej niż mógłbym dostać w „zwykłej” pracy, więc postanowiłem spróbować. W styczniu 2006 zacząłem grę zarobkową w pokera studiując zarazem na uczelni. Wtedy też przeniosłem się do witryny PokeStars, żałując, że nie zrobiłem tego wcześniej. Rozpocząłem grając jedynie na 2 stołach z wpisowym w wysokości 38$, później stopniowo dodawałem stoły i zwiększałem stawki (zbyt późno niż powinienem). Na ”pełen etat” gram od stycznia tego roku. Najprawdopodobniej na wiosnę wrócę na uczelnię, aby ukończyć ostatni semestr.