World Cup of Poker: Poznajcie onasis16

|

Jedna z fascynujących historii finałów World Cup of Poker dotyczy właśnie gracza onasis16. Jego pochodzenie jest tak międzynarodowe, jak same rozgrywki World Cup of Poker. Ponieważ finały w Barcelonie odbędą się dopiero za kilka tygodni, teraz jest dobry moment, aby przedstawić Wam kilku kluczowych graczy. Oto kapitan Drużyny Meksyku, onasis16, przedstawiający się Wam swoimi własnymi słowami.

Nazywam się Tony. Pochodzę z Grecji. Urodziłem się i wychowałem w Niemczech. Podróżuję po świecie, aby poznawać różne kultury i kraje. Mieszkałem już w kilku państwach, co pomogło mi opanować biegle pięć języków. Po ukończeniu szkoły w Niemczech rozpocząłem własną działalność--otworzyłem wypożyczalnię video w stylu Blockbuster. Następnie zająłem się działalnością importowo-eksportową i zacząłem eksportować samochody z Niemiec do Grecji i motory z Włoch do Niemiec. Zajmowałem się tym do momentu ukończenia 25 lat. Wtedy zadecydowałem, że należy mi się przerwa, więc zadzwoniłem na lotnisko i zapytałem o pierwszy wolny lot. Podałem 3 miejsca przeznaczenia—Tajlandię, Amerykę Południową lub Karaiby. Oddzwonili, mówiąc że jutro o 6 rano mogę polecieć do Santo Domingo na Dominikanie.

Przybycie tam było dla mnie szokiem. Lato przez cały rok, nie jak w Niemczech - szaro i deszczowo przez cały dzień - piękne dziewczyny, turkusowo niebieska woda. Czy przyleciałem do raju? Jak to możliwe, że do tej pory w ogóle nie słyszałem o tej wyspie?

Moje dwutygodniowe wakacje zamieniły się w jedenaście lat spędzonych na Karaibach. Nie było trudno zamienić minus 30 stopni Celsjusza na plus 30 stopni przez cały rok. Ludzie tam są bardzo przyjaźni i mają niezwykłą mentalność. Po trzech latach spędzania czasu na plażach, w kasynach, dyskotekach itp., znudziło mi się robienie tego samego dzień po dniu. Zatem zdecydowałem się znaleźć pracę i zorientować się, czego mogę tutaj dokonać. W międzyczasie biegle opanowałem język hiszpański, co pozwoliło mi na zajęcie się turystyką.

Po szybkim starcie, w przeciągu dziewięciu miesięcy awansowałem na pozycję dyrektora handlowego. Byłem bardzo zaangażowany i praca dawała mi dużo radości. Zacząłem dostawać oferty zatrudnienia z innych firm. Tak na Karaibach spędziłem osiem lat. Po spotkaniu mojej przyszłej żony i przeżyciu pięciu huraganów zdecydowałem, że nadszedł czas na przeprowadzkę.

Trafiłem więc do Meksyku, gdzie udałem się do Cancun. Zatrzymałem się tam przez pięć miesięcy, ale nie podobało mi się zbytnio, więc przeniosłem się do Vallarta. Tam zacząłem pracę i zaznajomiłem się z jednym z moich przełożonych. Pewnego dnia zapytał mnie: „Umiesz grać w pokera?”

Odpowiedziałem: “Tak, ale tylko w five-card draw”. Grałem sporo w tę odmianę pokera w Niemczech. Właściwie byłem przyzwoitym graczem.

On odpowiedział: “Nie, mam na myśli pokera. No-limit hold'em.”

Powiedziałem: “Nie.”

A on na to: ”Chcesz spróbować?”

Odrzekłem: „Jasne, czemu nie.”

Poszliśmy więc do mojego domu i otworzyliśmy konto na PokerStars. Zarejestrowałem się i zacząłem grać w turniejach z niskim wpisowym. Po kilku dniach zająłem trzecie miejsce w turnieju i wygrałem 2.400$. Trzy dni później - następny finałowy stół i prawie 2.000$ wygranej. Zdecydowałem więc potraktować to poważniej i zacząłem studiować grę w pokera. Tym znajomym, który wprowadził mnie w świat pokera online, jest coronabeach [Notka edytora: Coronabeach również jest członkiem Drużyny Meksyku.]

Gram w pokera online dwa lata i cztery miesiące. Zazwyczaj utrzymuję się z gry w 5-card draw na duże stawki. Gram na kilku stołach jednocześnie i wychodzi mi to nieźle. Moje największe osiągnięcia to wygranie w tym roku na PokerStars miejsca w WSOP wartego 12000$ i kilka zwycięstw oraz płatnych miejsc w dużych turniejach. Kwalifikacja do World Cup of Poker jest również dużym osiągnięciem. W zeszłym roku przegraliśmy w dogrywce z Kostaryką.

World Cup jest dla mnie, jak dotąd, wspaniałym doświadczeniem. Jest to dla mnie bardzo ekscytujące przeżycie. W finałach celujemy jedynie w zwycięstwo i przywiezienie tytułu do Meksyku.!